Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

asieńka

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    daleko
  1. asieńka

    Październiczki 2009

    Haniu, Bartusiu i Oliwierku! Spóźnione, ale bardzo gorące życzenia urodzinowe! Cudownego dzieciństwa w zdrowiu i radości!!! Buziaki i uściski Stasiu Tobie również wszystkiego naj, naj, najlepszego!!! Dziękuję w imieniu Zosi za życzenia Wybaczcie, że się nie odzywalam, ale nie byłam stanie. Od początku września miałam tak ogromniachny ból zęba, że nawet leki p.bólowe mało co pomagały. Wszystko od lekarswta, które dentysta mi założył. Co śmieszniejsze kiedy powiedzialam, że mnie boli, stwierdził, ze tak ma być. Wreszcie trafiłam do innego, który uratował moją ósemkę Urodziny Zosi minęły bardzo przyjemnie. Z M. sami upieklismy tort, bez rewelacji ,ale zajdliwy Zmykam do łóżeczka, bo 2 godziny na fotelu dentystycznym robią swoje, a i znieczulenie dopiero odchodzi Buziaki i miłego wieczoru!!
  2. asieńka

    Październiczki 2009

    Pbmarys wiem, co znaczy chodzenie na zakupy z kompanami- samej najlepiej- nikt nie pogania, nie marudzi, nie przewraca oczami - jednym zdaniem- mniej stresu Milka tak jak Aldonka pisze- może spróbuj czopek glicerynowy? Nam zawsze pomaga Agaska podejrzewam, że nie obędzie się bez płaczu przy powrocie do przedszkola, ale pewnie po 2 dniach Amelka się wdroży w życie przedszkolne i pożegnania nie będą już tak straszne Dobrze, że Małej spadła gorączka i mogliście pobawić się na weselu Dzisiaj myślałam, że się spalę ze wstydu w przedszkolu. Wychowawczyni Zosi poskarżyła, że młoda dzisiaj troje dzieci pogryzła, chłopca dość mocno, na policzku Jak tak dalej będzie to rodzice zaczną się domagać, żeby ją usunąć z grupy... Zobaczymy, co będzie dalej, ale spodziewam się najgorszego
  3. asieńka

    Październiczki 2009

    Kasiula31Witajcie Wpadłam na chwilę......nie wiem od czego zacząć .... łzy same cisną się do oczu. Jutro rano mam zabieg. Nagle dzieciątku przestało serduszko bić.... I czemu???? Nikt nie umie mi powiedzieć. A było tak dobrze. Kasiula tak bardzo mi przykro Żadne słowa otuchy nie są w stanie ukoić Twojego bólu. Nie możesz się załamywać! Trzymam za Ciebie kciuki. Pbmaryś spóźnione, ale szczere życzenia dla Różyczki, zdrówka i samych pogodnych dni!!!
  4. asieńka

    Październiczki 2009

    Witajcie! Niby dziewczynki w przedszkolu, a ja mam jeszcze mniej czasu Na szczęście Zosia już się zaklimatyzowała i już nie ma rzewnych pożegnań przed salą. Ostatnio nawet wychowawczyni ja pochwaliła Kamień spadł mi z serca, bo już myślałam nad tym, żeby ją jeszcze rok przetrzymać w domu. Teraz z czystym sumieniem mogę szukać pracy Zmykam do sprzątania. Miłego weekendu
  5. asieńka

    Październiczki 2009

    Hejka! Chyba przechwaliłam Zosiaka. Jeszcze pierwszego dnia pani pożaliła się, że co chwila woła "kupa" i jak nikt jej nie otworzy drzwi do łazienki to ściąga majtki i biega goła po sali Stwierdziła, że jest z nią coś nie tak, a wręcz dała mi do zrozumienia, że jest niedopatrzona Jeszcze tego samego dnia poszłam do lekarza, wzięłam skierowanie na badanie moczu i następnego dnia wszystko się wyjaśniło (wynik był dobry)- wołając kupę Młoda chce zwrócić na siebie uwagę, to jest jej sposób odreagowania na nagłą zmianę, a nawet fanaberia. Z tym problemem wychowawczynie będą musiały sobie same poradzić, bo jak powiedziała jedna z nich, zatrzymanie jej w domu nie pomoże. Zmykam do prasowania, jeśli się uda, odezwę się jutro. miłego wieczoru
  6. asieńka

    Październiczki 2009

    Hej Mamusie! Witam po dłuższej nieobecności Najpierw trójka dzieci w domu, później kompletowanie wyprawki dziewczynkom, aż wreszcie jestem Paulii spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia dla Aleksa, zdrówka i samych radosnych dni Aldonka zdrówka Juliankowi! U nas też jakis wirus się przypałętał, ale na szczęście już się udało nam go pozbyć Małgosiu pozazdrościć pomysłów męża! Mojemu zawsze trzeba wyłożyć "kawę na ławę" Agaska to masz juz pierwszy dzień w przedszkolu za soba! Gratuluję! Ja bardziej przeżywałam rozstanie w przedszkolu niż same zainteresowane. W ubiegłym roku kiedy Jula pierwszy raz poszła, nie mogłam powstrzymać łez. W tym roku dusiłam w sobie i udało się Zosia wpadła do sali jak tajfun - rozejrzała się, pomyślała i dosiadła się do dzieci tych najmniej płaczących, czyli do chłopców, którzy bawili się samochodami Żadnych pożegnań nie było, bo była taka zaaferowana, że zapomniała, że z kimś przyszła. Teraz zmykam trochę ogranąć w domu, bo wychodząc niemały bałagan zostawiliśmy. Do później
  7. asieńka

    Październiczki 2009

    Hej! Mam teraz trójeczkę dzieci na głowie, więc niewiele czasu. Przyjechała do nas moja chrześnica na wakacje Tak pokrótce u nas prawie wszystko ok. W czwartek byłam u ortopedy z racji tego, że nie do końca jestem zadowolona z nóżek Zosi, bo ma lekko skrzywione na zewnątrz. Pediatra żadnych nieprawidłowości nie zauważył, ortopeda owszem. Ma szpotawość kolan. Na razie mam kontrolować sposób siedzenia - tylko i wyłącznie na kolanach plus ortopedyczne obuwie. Julę zabrałam też na konsultację, a okazało się, że jest gorzej niż myślałam. Nasz pediatra zalecił jedynie profilowane obuwie, które nie dało żadnego efektu, dlatego, że problem leży w kolanach Okazało się, że koślawość pięt jest rezultatem koślawych kolan. Młoda ma zalecone ćwiczenia korekcyjne plus dobre obuwie ortopedyczne. Na jesień szykują się niemałe wydatki Aldonka u moich przy odsmoczkowaniu pomogło odcięcie końcówki smoczka, i tłumaczeniu, że jest zepsuty. Na początku smoczek był zabierany na dzień, i kiedy sobie przypominały o ich braku, zajmowałam ich zabawą lub jakimś smakołykiem. Życzę powodzenia! Zmykam do spania, dobranoc!
  8. asieńka

    Październiczki 2009

    żabol22ale tu pustki... hop hop jest tu ktoś?????jestem dzis padnieta pół dnia prasowałam zaległości najchętniej położyłabym sie spać... ale Szymek jeszcze nie spi To oznacza, że weekend się zaczął Znam ból prasowania, zawsze odwlekam i później zabieram się za dwutygodniowy stos Szczerze współczuję. O której Szymek kładzie się zazwyczaj spać? My ostatnio zabieramy dziewczyny przed snem na półgodzinny spacer i zasypiają jak Aniołki!
  9. asieńka

    Październiczki 2009

    Hej! Dawno nie pisałam, ale tylko dlatego, że u nas nic ciekawego się nie dzieje. Czytam Was regularnie Kasiula, Żabol, Wiolcia gratuluję Wam serdecznie i życzę spokojnych 9 miesięcy! AniuWF Tobie również gratuluję, całusy dla Was Dejanira zdjęcia super, widać, że ubaw po pachy Ariadnaa jak fajnie, że się odezwałaś! Mam nadzieję, że teraz częściej pisać. Nocnikowanie ciężka sprawa, ale trzeba mieć duuużo cierpliwości i czasu. Powodzenia życzę! Agaska głowa do góry, już wkrótce sierpień, a wraz z nim lepsza pogoda Nena super, że rehabilitacja daje skutki, oby tak dalej! Pierwszy dzień od dłuższego czasu mamy piękne słoneczko i ciepełko. Z trudem dziewczyny pozgarniałam do domu na odpoczynek. Ale wolę to, niż jesienną pogodę Dzisiaj byłam u dentysty, znieczulonko, borowanko i następna wizyta za tydzień. Trochę jest do zrobienia, ale mam nadzieję, że wytrzymam ból, gorzej będzie finansowo Zmykam do obowiązków w kuchni, dopóki lalki śpią. Miłego weekendu życzę
  10. asieńka

    Październiczki 2009

    Witajcie! My w dalszym ciągu korzystamy z uroków pogody (czasem jednak dobrze mieszkać na Podlasiu) Dalej mamy słoneczko i upały, pluskamy się w basenie, bawimy się w piasku, iw takich zabawach sama czuję się jak dziecko Pbmarys zdrówka dla Sylwina i szybkiego powrotu do domu. Teraz pewnie nie łatwo pogodzić obowiązki dom - szpital. Trzymam kciukasy za Was Agaska idę w zaparte i dalej uważam, że ten zielonkawy katar u Amelki może być alergiczny. Bratowej córka przy spotkaniu z kotem od razu dostała takiego, i alergolog stwierdził, że to jest właśnie to. Może mała podpowiedź pediatrze pomoże w rozwikłaniu zagadki? Pauli wesele najlepszego przyjaciela musiało być super! Teraz z niecierpliwością czekamy na zdjęcia Małgosiu szczęście, że po takich zachciankach rewolucji żołądkowych nie masz Pracowita pszczółka jesteś, przetwory, dwójka dzieci w domu, trzecie w drodze, a Ty masz siły na wszystko! Czapki z głów Kasiula przy zapaleniu dużo mi pomogły ciepłe kompresy na podbrzusze, sok grejfrutowy i piwo (znieczula przy oddawaniu moczu) Zdrówka życżę!
  11. asieńka

    Październiczki 2009

    Hej! Pogoda piękna to i wszystkie pewnie korzystają z niej Nie wiadomo jak długo potrwa... My też praktycznie non stop na dworze. Wczoraj byliśmy nad zalewem, dzisiaj już bez M. za to z teściową (dziwne, że miała ochotę..). Lusi siłą z wody wyciągnąć z wdoy nie mogliśmy, ciągle zjeżdzała na zjeżdżalni, a Zosia wreszcie oswoiła się z piaskiem. Wczoraj tylko na ręczniku siedziała, dziś już nawet chodziła po plaży A pod koniec nawet udało się zamoczyć nóżki, bo wcześniej piszczała i trzymała się mnie kurczowo = postęp niemały Zmykam cosik na ząb przygotować. Buziole
  12. asieńka

    Październiczki 2009

    Witajcie! Agaska też pomyślałam o alergii. U nas dziewczyny średnio co 2-3 tyg mają katar, kaszel. Dostajemy póki co zyrtec i clemastinum, po których od razu widać różnicę. Lekarka wspomniała, że mogą być uczulone, ale do 3 r.ż. nie można robić testów. W sierpniu Jula konczy 3 więc możemy spokojnie zapisać się w kolejkę do alergologa na jesień. W przedszkolach obiady są mniej więcej o tej porze, u Juli o 12, a o 14.30 podwieczorek. Może rzeczywiście jesteś przewrażliwiona, ale na wszelki wypadek, obserwuj, notuj, a później sama wyciągniesz wnioski Malgosiu Wy??? Zarośniecie??? Nie wierzę! Bardziej pracowitej pszczółki od Ciebie nie znam! Korzystaj z każdej wolnej chwili i nie przemęczaj się. Sanepid do domu na pewno nie wpadnie Zresztą przy małych dzieciach ciężko jest utrzymać ład i porządek, coś o tym wiem Aniu jesteś Super Mamuśką! Jestem pewna, że za kilka lat Antoś i Miłosz powiedzą Ci, że z Tobą można konie kraść! Pauli pochwal się sukienią i bucikami, pewnie nie tylko ja jestem ciekawa Nena współczuję początku tygodnia. Oby jego koniec był dużo lepszy Wreszcie mogę powiedzieć, że są jakieś efekty w nocnikwaniu O kilku dni Zosia sama woła, te cieńsze i te grubsze sprawy, chociaż od czasu do czasu zdarza jej się popuścić. Ale jestem dumna z córuni, bo nie sądziłam, że to tak szybko się uda Buziole dla Was i Skarbków
  13. asieńka

    Październiczki 2009

    Cześć Mamusie! Pauli zdjęcia świetne, widać, że wyjazd był udany A jak tam drzewko z cukierków? Zabrałaś się już za robienie go? Nena dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych! brawo! Tak trzymać! Im więcej zajęć rehabilitacyjnych, tym lepiej dla Tomusia Gratuluję również wygranej! Miłego pobytu w Anglii. A propo wyjazdu - samolot to najlepszy środek lokomocji przy małych dzieciach. Oby małemu ten sposób się spodobał Małgosiu mamusie przy nadziei dużo szybciej się wzruszają, wystarczy reklama z bobaskiem i już łzy się kręcą w oku (przynajmniej ja tak miałam), tym bardziej jeśli chodzi o własne dzieci. Teraz będziesz miała chwilę wytchnienia Agaska zdrówka dla Amelki Ciekawe jak będzie wyglądała wasza pierwsza wizyta w przedszkolu. Jestem pewna, że spodoba się nowe miejsce U nas podobnie z pogodą - od rana do wieczora leje, z różną intensywnością Wczoraj było pięknie, typowo wakacyjny dzień, aż chciało się góry przenosić. Za to dziś... Dziewczyny na zmianę wymyślają coraz to nowsze psikusy. Np. ściągnęły materac z Juli łóżka i zaczęły skakać po szczebelkach, radochę miały po pachy, w przeciwieństwie do mnie, bo jak się okazało połowę połamały. Na szczęście nic sobie nie zrobiły
  14. asieńka

    Październiczki 2009

    ... i jeszcze dwie:)
  15. asieńka

    Październiczki 2009

    Melduję się posłusznie Dziewczyny mają lekkie przeziębienie. Jak to lekarka stwierdziła "nic złego się nie dzieje". Podaję im flegaminę, clemastinum, zyrtec i euphorbium. Już widać poprawę Agaska ale Ci zazdroszczę!!! Ja już nie pamiętam, kiedy sama wychodziłam do ludzi Ostatnie wyjście skończyło się histerią Julki i w te pędy wracałam do domu. Miłego wieczoru życzę. Jeśli chodzi o ząbkowanie, to też się z tym zmagamy- wreszcie chyba na całego idą górne trójki i Zosia gryzie wszystko co popadnie. Ostatnio przegryzła rurę od fridy Od kilku dni zasypia z butelką mleka, chyba tak bardzo tęskni za swoim Moczysławem... Ale na szczęście pożegnaliśmy go raz na zawsze Gosiu miłej zabawy na zakończeniu roku Kuba pewnie cieszy się na wyjazd na kolonie? Odpocznie sobie, rozerwie, kto wie co jeszcze Paulii fajny pomysł z tym drzewkiem. A jeśli chodzi o sukienkę - ladnemu we wszystkim ładnie, więc w wyborem sukienki pewnie nie będziesz miała problemu Wrzucam kilka fotek z zoo. Jak widać niewiele widać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...