Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Dziewczynki!

Witam, nowe bliźniaki, ale was tu obrodziło!

Myszka - dużo zdrowia życzę!

Patrycja - współczuję problemów i chorób, mam nadzieję że toxo łagodnie się z tobą obejdzie.

Catya - teksty trzylatka są niezrównane, nasz też codziennie nas czymś zaskakuje.

Mamalina - współczuje przeżyć z ewakuacją, miałam takie zdarzenie kilkanaście lat temu, palił się gaz w piwnicy pod blokiem. Nerwy nie z tej ziemi, wyszliśmy jak staliśmy, w kapciach, oderwani od stołu z zupą pomidorową ;)

Ja obecnie mieszkam na 8 piętrze, klatkę mam spokojną, nie raz wózek Olka zostawał przed drzwiami i nic się nie dzieje. Teraz też będzie stał na korytarzu, żeby nam mieszkania nie zagracać. Zostaje tylko wciągnąć kilka schodków na parter do windy. Olek już będzie miał 3,5 roku, więc samodzielny kawaler będzie. Jakoś damy radę. Dziś złożyłam papiery do przedszkola, więc proszę o miesiąc trzymania kciuków.

Jakiś mam dzisiaj kijowy nastrój, pogoda brzydka, zimno, mokro, w kurtce się ledwie dopinam... Gdzie ta wiosna ja się pytam!!

https://lb3m.lilypie.com/dYNLp1.png

Odnośnik do komentarza

Kukurydza
mam tez i dobre dni kiedy sie smieje ze wszystkiego :) z placzu tez sie czasem smieje bo gdybym jakas aktorka byla to w scenach z placzem bylabym swietna :) tak plakac na zawolanie :) a ludzie to mnie tylko z "dobrymi" radami denerwuja. ja wiem ze chca dobrze ale nieraz za bardzo sie zapedzaja i po prostu robi mi sie przykro bo ja wiem czego chce, czego potrzebuje i jestem swiadoma.. no ale to takie moje rozterki :)

Ula S
to w maju czekam na relacje jak to wyglada :) ja wlasnie bym chciała w DN i na peno udam sie tam na rozmowe kwalifikujaca mnie do przyjecia i zobaczymy. nawet jesli sie nie uda chociaz na razie wszystko jest ok to ma sie juz zalozona karte i przy przyjeciu do szpitala podobno jest szybciej.

Natalia
slyszalam ze trzeba miec wykupiona polozna i wtedy masz pewnosc ze na pewno cie przyjma, ale slyszalam tez ze bylo kilka przypadkow ze nawet po jej wykupieniu odsylali do innych miejsc. Czytalam ze z przyjeciami z ulicy tez nie robia problemu i sa osoby ktore wlasnie tak z ulicy zostaly przyjete ale sa tez opinie ze bylo inaczej wiec ciezko stwierdzic. lipiec sierpien wrzesien to miesiace kiedy sie najwiecej dzieci rodzi wiec z miejscami moze byc roznie :( na razie odrzucilam Madalinskiego .

Siedze sobie i ogladam tv az tu nagle naszla mnie ochota na kluski slaskie i zaraz szoruje do sklepu na zakupy i bede robic jakis pyszny obiad :D

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9anliidpwt895.png

Odnośnik do komentarza

Fiolka rozumiem :) Myślę, że to całkiem zdrowy objaw. :D Martwiłam się, że jesteś tak ogólnie przygnębiona, ale skoro są tez te lepsze dni to ciesze się, mamy więc podobnie :)

Natalia- nie chcesz poczekać z przyjazdem do Krk aż się skończą ŚDM? Ja ciągle kombinuje, jak tu zwiać z miasta bo po mojej ostatniej rozmowie z bratowa, która jest lekarzem, boje się być w tym czasie nawet w szpitalu... :/ :(

Virkael podsumowałas to wszystko wymowna kropka, czy zjadło Ci post? ;) :D

Odnośnik do komentarza

Niestety, Żelazna to super szpital, ale dostaniesz się na poród jak chodziłaś tam do przychodni, albo masz już 8cm rozwarcia w innym przypadku nie ma co jechać.
Ja chcę rodzić w Praskim. Mam nie daleko, sporo sąsiadek tam rodziło i mówiły że są bardzo zadowolone. Oddział jest ładny i schludny. Wiele pielęgniarek zostało wymienionych na młode i miłe, jeszcze nie miałam kiedy podjechać ale już się szykuję :) polecam stronkę gdzierodzic.pl, było o niej mowa w DD TVN. Tam masz świeże w starsze opinie na temat szpitala, znieczuleń itd.

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Mamalina z ciebie to naprawdę można brać przykład dałaś radę z tym alarmem ale i tak nie zazdroszczę stresu a nagroda w postaci czekolady jak najbardziej się należała.
Kukurydza123 no no to dopiero brzuszek. Uśmiałam się jak większość.
Patka227 powodzenia w walce z toxo.

Dziewczyny udało mi się dziś wyjść z domu choć trochę kropi to i tak mam uśmiech od ucha do ucha zważywszy na to że syn zgodził się wejść do sklepu ale pod warunkiem że kupię mu karty piłkarskie za to że jest tak dobrym synem jak sam mówi. Jak tam kolorowo i świątecznie. Coś ze mną nie tak ale zganiam wszystko na zamknięcie w czterech ścianach.
Miłego popołudnia.http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3qqmzvpmzu00v.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry:)

Patka współczuję przeżyć. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci drugiej połowy ciąży bardzie spokojnej od pierwszej i szybkiego poradzenia sobie z toxo.

Myszka hehe kuruj się, kuruj, tak co będziesz zdrowa na spotkanie z teściową:) No i przede wszystkim z mamą oczywiście!

Evee już teraz bywa wesoło, a jak jeszcze pojawi się Gaja i najmłodsi zaczną gadać, to już w ogóle:) Niestety starć i "ostrych" sytuacji też nie brakuje, ale wypieram je z głowy i staram się nie przejmować. Macierzyństwo jest PIĘKNE, ale i trudne.
Tylko nie przeginaj proszę z porządkami!
A co do spadku, to życzę jak najszybszego załatwienia sprawy, bo to takie rozpamiętywanie i wracanie ciągle do smutnych wydarzeń.

Kukurydza wiesz, jak jeden z Twoich kawalerów okaże się dziewczynką, to mam Milana - tak akurat będzie o rok starszy:)
Co do Namirka myślę, że to tylko takie jego mówienie, a poza tym na początku dzidzia to dzidzia, więc nie powinno być źle:) Oj tak, wszystkie dzieci są od początku przyzwyczajone, że mama jest jedna i trzeba się Nią dzielić:)
A szalona to moje drugie imię hehe:)
Cieszę się, że u Ciebie lepiej:) No i współczuję alergii i nietolerancji, niefajnie:/
A jak poducha rogal? Przyszła?
A z Twojego nowego brzuszka się uśmiałam:):):)
Chyba jesteśmy jakoś telepatycznie połączone, bo ja już drugi dzień miałam przywołać zosięsamosię, bo daaawno się nie odzywała!

catya widzę, że Twój trzylatek to też huragan, hm? Czy tylko z ubieraniem macie taki "problem"?
A Twój wieczorny brzusio już ładnie zaokrąglony:)

Edzia gratuluję połóweczki. Wznoszę toast, soczkiem oczywiście, za spokojny czas do porodu i zdrowie Gabi!
Hehehe 10 razy?! Wy to macie zdrowie!!! Czekam na wieści powizytowe!

Pipii super, gratuluję, kolejna podwójna mama! Trzymam zatem kciuki za dziewczynkę:)

Fiolka przypomniało mi się - Twój brzusio przeuroczy w tej sukience (bo chyba nie pisałam, nie?):)
Co do body rozpinanych to na pewno z firmy EWA KLUCZE jest duży wybór - albo rozpinane na środku albo kopertowe. Ale to głównie na necie dostępne, bo w stacjonarnym sklepie to chyba tylko w jakimś prywatnym.

mmj ja na szczęście mam zwykle dobre spanie. Nie rozmyślam przed zaśnięciem i w tym widzę sukces:) A widzisz, bo urządzenie domu to już większa odpowiedzialność niż kartki i inne robótki ręczne:) A pokażesz jakieś swoje dzieła??
Co do szczawianów wapnia to nie pomogę - ale jak nieliczne, a inne parametry ok, to pewnie nic takiego!

emrysis dzięki:* Ale wiesz trochę się przestraszyłam i w środku byłam jednak rozdygotana, a dzieci jeszcze pytały co się stało. Starałam się być opanowana jak im odpowiadałam, ale głos mi chyba trochę drżał. W ogóle jestem taką osobą, że łatwo się denerwuję nawet błahymi sprawami. Mam nadzieję, że ślinotoku nie dostałaś - przepraszam za narobienie ochoty. Jak co to czekolada dostępna w biedronce teraz - rzadko ją widzę w sklepach.

olusiaa cieszę się, że Synek rośnie zdrowo:) No właśnie tak jak już pisałam - ideałów nie ma!

kukurydza heheh, no mam córcię, ale nie wiem, czy o 4 lata starsza panna byłaby odpowiednia dla Twojego Synka:) Myślę, że wolałby młodszą:)

Fizka zaciskam kciuki za przedszkole! U Nas na szczęście wczoraj nic się nie działo, tylko było zagrożenie - jakby się, np. paliło, tak jak u Was to tylko wzięłabym kurtki, czapki, dzieci, Milana do wózka i już bym parła na dół! Na windę bym się pewnie nie doczekała, bo mieszkam na ostatnim 13 piętrze, więc pewnie musiałabym porzucić wózek i jakoś zejść po schodach na dół. Ale w takich sytuacjach człowiek dostaje nadprzyrodzonych mocy!

Ant-Kaz Tobie również dziękuję:* Oj może i się należała ta czekolada, ale m.in. przez nią (przez dwa dni jadłam prawie po całej tabliczce 180 g:/) trochę mnie przybyło:) Przez dwa tygodnie przytyłam 2 kg:/ Ale dziś mam postanowienie nie jeść słodyczy! Mam nadzieję, że wytrwam.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

A ja dziś rano postanowiłam nie iść spać, tylko dekorowałam te ciasteczka. Zostawiłam kilka sztuk dla dzieci do dekoracji:) Przyjdą z przedszkola i dostaną zadanie!

A u Nas sezon rowerowy rozpoczęty, mimo, że za oknem wiosny nie widać:/ Ja oczywiście w ciąży nie jeżdżę, ale normalnie to do pracy sobie pomykam:) A teraz mąż zaczął jeździć z dziećmi do przedszkola i pracy - mamy taką przyczepkę, więc dzieciom wygodnie, bo nie pedałują heheh:)

I chciałam podjąć jeszcze apel - nie wykruszajcie się proszę na fb, ani teraz, ani później! Mój poprzedni ciążowy wątek tak właśnie "umarł" - większość dziewczyn (dopiero po porodzie) przeszła na pogaduchy na fb. A ja nie mam tam profilu i zakładać nie zamierzam - także proszę!!!

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Jest tyle zaczętych wątków, że dziś poprzestanę na : Dzień dobry/ dobry wieczór wszystkim:) Mam nadzieję dzień Wszystkim minął przyjemnie :)

kukurydza123 też kupiłam niedawno babydream, akurat była promocja, więc za żel do mycia i balsam nabyłam za mniej niż 12 zł :D Też ten zapach kojarzy mi się z dzidziusiem, więc mnie to bardzo rozczula....ehh :)

Ostatnio jak czytam forum maleństwo zawsze mi szaleje w brzuchu :) Więc pogaduchy to podwójna przyjemność :)

To by było na tyle :)
Pozdrawiam wszystkie brzusie i mamusie ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/82dohdge3yuh452h.png

https://www.suwaczki.com/tickers/wff2hdge5xtp9iun.png

Odnośnik do komentarza

Część dziewczyny:)
Witam nowe mamy:)
Tyle tu się dzieję, że ciężko nadążyć.

Patka jesli ci to pomoże to powiem że znajoma w obu ciążach też się leczyła na toxo i urodziła zdrowych chłopaków. Bać dobrej myśli, a ja trzymam kciuki za szybkie pokonanie wszystkich przeciwności.

Byłam wczoraj u gin i moja dzidzi rośnie zdrowo. Była grzeczna i pięknie pokazała pipunię:) jest o tydzień z wagą do przodu i nawet bylo widac ze ma grube raczki:) moje wyniki z morfologii wiec mam brać żelazo.
Mam dziwne bole brzucha wiec Pani dr przebadała mnie jak to tylko możliwe i okazało się że wszystko dobrze. Potwierdziła swoje przypuszczenia że to blizna po cc.
Chciałam się zapytać mam które są po cc czy was podobnie boli? Mam twardy bolesny brzuch, przy lekkim ucisku boli mocniej lub kuje. Ale to tylko chwilowe bo jak po paru minutach powtórzę to brzuch nadal twardy ale nie boli pod wpływem ucisku.
Zaleciła brać no-spe i tyle.

http://s2.suwaczek.com/201608175165.pnghttp://s8.suwaczek.com/201409244565.png

Odnośnik do komentarza

Kukurydza, zdaję sobie sprawę co to będzie z tymi dniami młodzieży :/ Ale mimo wszystko wolę być wcześniej w Krakowie. Nie chcę jechać w 9 miesiącu ciąży tyle godzin, zwłaszcza że już teraz podróż to dla mnie męka, a co dopiero będzie wtedy :/
Poza tym chcę na spokojnie się przeprowadzić, mieć czas na urządzenie kącika dla dziecka w nowym mieszkanku itd... :) A w te dni nie zamierzam się nigdzie ruszać. Boję się nie tylko korków i tłumów, ale nie daj Boże jakiś zamachów albo czegoś w tym stylu :/
Ja też wolę być tutaj niż na FB, mimo wszystko tu panuje jakaś anonimowość i nie ma obaw aby pytać o cokolwiek, tak jak wcześniej gadałyśmy nawet o naszych kupach dosłownie... :D A na facebookowym profilu to już jednak jest i zdjęcie i nazwisko... :D

niunia26 , gratuluję synka :)

A tak w ogóle dziś zauważyłam, że mam za ciasny płaszcz. Najpierw był ciasny w piersiach, teraz jeszcze w brzuchu. A miałam nadzieję, że zdążę w nim pochodzić na wiosnę... :D Pozostało mi teraz chodzić tylko w rozpiętym bo przecież nie będę kupować nowego...

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny bardzo dziękuję za wsparcie. O toxo się tak nie martwię moja sis miała ale o wiele wiele wyższy wskaźnik mała owszem miała operację przełyku ale teraz już jest zdrowiutka i brojna ;) ogólnie zostało nam połówka kuchni i łazienka ale nie chcemy w święta się przeprowadzać więc dopiero we wtorek przewozimy ;) w końcu 1 piętro a nie 3 :) jeżeli chodzi o moją przeżycia to niestety będzie boleć zawsze. Zmarła moja ukochana mama ;( mieszkaliśmy razem ja znalazłam ją na podłodze jak zawał 4 dni na OIOM gdzie nie chodziłam bo nerwowość i niestety przegrała walke. Teraz jeszcze szkole dokończyć do końca kwietnia w maju egzamin prawa jazdy a czerwiec lipiec odpoczynek (mam taka nadzieje) wyprawka dla bobasa w lipcu ciuszki już co nie co mam w maju jeszcze ciocia z Anglii mi przywiezie i spokoj. No teraz mam problemy z pamięcią ale to chyba przez te wszystkie sytuacje. No i żeby było ciekawie jeszcze jutro na roczek ;) kurcze gdyby nie siostra to bym mamy pokój na ostatni moment ogarniała a tak siostra już wszystko mi ogarnęła a mój mężczyzna kończy kuchnie dzisiaj ;)

http://fajnamama.pl/suwaczki/n1xflq4.png
Aniołek 23.01.2019 (8 t.c)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...