Skocz do zawartości
Forum

Styczeń 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Karolinka1 nic się nie bój w domu odpoczniesz.
Moje dzieci po powrocie ze szpitala odsypiały i były super grzeczne, zupełnie jakby odpoczywały po tym zgiełku i temperaturze szpitalnej. A i człowiek w domu to inaczej wypoczywa. Mi w szpitalu to najbardziej przeszkadzają : zbyt wysoka temperatura i wieczne wycieczki odwiedzających do mam z którymi dzieliłam salę. Całe rzesze i ojcowie, którzy siedzieli od rana do nocy. Koszmar.

Odnośnik do komentarza

Ilona masz rację. Człowiek potrzebuje spokoju i wyciszenia , czasu dla siebie a tu z torbami niczym stado dromaderów na salę. Dlatego byłam za kiedy przyszła położna i powiedziała koniec! Jest wyznaczona sala i tam chodzić. Jedynie do kobiet po cesarce można wejść i to nieliczni. U mnie w domu wspaniale. Temperatura optymalna, dziecko nie ma potówek spokój cisza i czas wyłącznie dla rodzeństwa i tatusia. Zupełne błogość. W domu to w domu . My też od wczoraj. Noc super maluszek budzi się jak w zegareczku:* Czego chcieć więcej :*

http://s2.suwaczek.com/201601131762.png

Odnośnik do komentarza

Ilona81 a w ktorym tygodniu mialas wczesniejsze usg i ile mala wtedy wazyla? Ciekawa jestem bo moj maluch w 35 tyg wazyl 2700g i lekarz powiedzial mi ze jest drobniutki jak na chlopaka ciekawa jestem czy cos podgoni z waga do porodu :)

Karolinka1 nie martw sie na zapas jak was wypisza to znaczy ze wszystko jest ok. Napewno dasz rade ;) A w domu bedziesz sama czy masz kogos do pomocy?

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sxdqk3g63z7mja.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-73195.png

Odnośnik do komentarza

Dobrze, że u mnie w szpitalu nie ma odwiedzin na sali, z jednej strony żałowałam, ale po Waszych wpisach chyba będę doceniać :)
Kasia300, strasznie szybko Was wypuścili, cieszę się, że wszystko się pomyślnie układa u Ciebie, oby tak dalej ;)
Karolinka1, ja też mam takie obawy co to będzie, głupcy się tylko nie boją, a tyle osób wokół daje radę, to i my sobie musimy poradzić :) Ja jeszcze muszę urodzić, potem będę się zamartwiać co dalej :D
Margaretka 29, ja miałam wagę malutkiej w 36 tc 2500, a teraz byłam w 39 i 3100, także taka waga optymalna, zobaczymy na ile się sprawdzi ;)
Ilona81, u mnie nie ma żadnych objawów, męczy mnie to już wszystko, niby do terminu 4 dni, ale ja chcę już :D

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgbk6o4jvv.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm95ll2y5h.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, bardzo prosze odpowiedzcie jesli wiecie : od wczoraj odchodzi mi czop sluzowy- to chyba to bo taka br,azowawa galaretka. Czy ktoras tak miala i potraficie okreslic kiedy waz zebralo? Mam 2 cm rozwarcia, ten czop od wczoraj i nieregularne skurcze....

Odnośnik do komentarza

U mnie termin minie jutro,zadne sztuczki nie dzialaja,kompletnie. W srode czeka mnie wywolanie jesli nadal nic sie nie bedzie dzialo....jestem smutna,tyle juz zrobilam zeby urodzic ,a mala jak sie zaparla ,tak juz koniec. Co z tego,ze rozwarcie na 3cm i szyjka skrocona na maksa. Od dwoch tygodni A czop odszedl juz prawie 3 tyg temu...nie wiem o co tu chodzi...czy to ze mna jest cos nie tak :( tak sie juz mecze...

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribdjialnb2.png
url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/67eipzcu8g5ix4gq.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Witam to moj pierwszy wpis na jakie kolwiek forum . Borykam sie z pewnym problemem a mianowicie robilam test ciazowy przy literrce T pokazala sie biala kreska na rozowym tle nie wiem jak to mozliwe nie zalalam testu a wynik odczytalam przed uplywem 5 min drugi test wyszedl negatywny a kolejny znowu z ta biala kreska . Bardzo bym chciala z mezem dzidziusia a boje sie rozczarowania bo nie wiem co to znaczy. Ginekologa mam dopiero na za 2 mc bo dlugie kolejki do niego a tak dlugo nie wytrzymam . Prosze o jaka kolwiek odp. Z gory dziekuje

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny każda ciąża jest inna, inny maluch, inny poród... mam wrażenie ze czym więcej człowiek myśli tym dłużej to wszystko trwa... pierwsza ciąże byłam przekonana ze przenoszę do końca mówiłam ze mam jeszcze czas nie było żadnych symptomów zbliżającego się porodu o 22 najadlam się kiełbaski i karkówki z grila i poszlam spać by 6 dni przed terminem o 4 rano odeszły mi wody 15; 25 Zuza była na świecie... teraz już miesiąc chodzę z R ozwarciem boli brzuch i cały czas myślałam ze urodze sporo wcześniej A okazuje się ze termin zaczyna zbliżać się wielkimi krokami i gdyby miało być tak jak pierwszym razem to dziś wypada 6 dni przed terminem i nic z tego dziś raczej nie będzie... :p wiec chyba musimy przestać myślę o porodzie a nastąpi to szybciej :)

Odnośnik do komentarza

Ona123 po pierwsze wykonaj albo bete w labolatorium albo zrob test innej firmy nisz poprzednio. Mialam sytuacje gdzie w tescie jednego producenta wynik byl pozytywny dwie kreseczki delikatne a okazalo sie ze nie bylam w .pozdrawiam mamusie i trzymam kciuki za nas abysmy do czekaly szybkiego rozpoczecia akcji porodowej

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny. Dzisiaj wychodzi ze mnie podły zwierz. Jestem wkurzona i wszyscy mnie denerwują.
Męża to bym normalnie stłukła kijem. Po domu snuję się jak wielka kula na nogach. W krótkich momentach, kiedy coś mi się chce, robię pranie, prasowanie i lekko ogarniam. Wczoraj wieczorem mąż zabrał synów z domu i wiecie co? Obejrzałam super film. Sama. Nikt mi nie zwracał gitary. Juz dawno nie miałam takiej przyjemności. Zapomniałam nawet, na te 2godz, że czekam na poród.
Cieszcie się małymi przyjemnościami!

Odnośnik do komentarza

A my jesteśmy w szpitalu. Spokojnie tu nic nie zwiastuje porodu. Po prostu mamie znów doskwiera coś z przewodem nerkowo moczowy. Ala kolka nerkowa. Jednym słowem boli w cholere, że wytrzymać nie idzie. Nie obyło się bez kroplowek przeciwbólowych i nawadniania. Każą spać, ale jak tu spać jak katar męczy i jeszcze te boleści. Ehh oby minęło bo nie chce mieć podwójnych bóli.

Odnośnik do komentarza

Ja, Ja, Ja :)

Termin na 27.01 wiec jeszcze trochę poczekać muszę, no ale też się już coś pomału dzieje. Od piątku silne napięcie brzucha, ucisk na odbyt, kłucie w pochwie, skurcze coraz silniejsze, częstsze ale nieregularne. Wróciła meeeeeeega zgagąa nudności, awers do jedzenia tak że zaczyna się to samo co przy poprzednim porodzie. Daje sobie czas do soboty :)

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywvcqgq27w642b.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/7u22krntvok7it5k.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...