Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Książeczki edukacyjne"

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Iza M.

Witam.
W poznawaniu małym odkrywcom świata pomagają przede wszystkim rodzice. To oni muszą pokazać, czy coś jest dobre czy złe. Co należy robić i jak się zachowywać. To od rodziców zależy jak wychowane będzie dziecko, co z domu wyniesie i jaki będzie miało stosunek do samego siebie. Myślę, że małe dzieci najbardziej jednak naśladują i uczą się od... swojego starszego rodzeństwa. Chcąc nie chcąc moja mała córka (9 miesięcy) obserwuje jak się zachowuje jej starsza siostra (3 lata). Kiedy ona tupie nogami, mała Nadia też pokazuje swoją złość. Kiedy Nikola płacze, Nadia za chwilę też. Tam, gdzie idzie Nikola, Nadia pędzi zaraz za nią. Myślę, że dla tych malutkich urwisów wzorem do naśladowania jest właśnie starsze rodzeństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielozmysłowe poznawanie otaczającego świat, kontakt z naturą, świeże powietrze i wspaniały klimat to to domeny życia na wsi. Dla dzieci mieszkających w mieście(to nasza rodzinka) to najlepszy był i jest sposób na spędzenie kilku wakacyjny dni i nie tylko wakacyjnych....Dlaczego?

To co jest dostępne na wsi może być źródłem polisensorycznego rozwoju zmysłów dziecka. Wizyta na wsi pozwaliła na poznanie życia zwierząt, dostrzeżenie pewnych zależności między spożywanymi pokarmami a ich produkcją a także na poszerzenie kręgu doświadczeń. Zapach, dotyk i smak t tylko niektóre kanały, które pomogły się rozwinąć dzięki obcowaniu ze zwierzątkami. Istotne są te doświadczenia, które pozwoliły dziecku pokazać, że żyjemy w harmonii z naturą na zasadzie symbiozy.Środowisko wiejskie tworzy idealny klimat do rozwoju wszystkich zmysłów dodatkowo korzystnie wpływając na stan zdrowia organizmu.
Przede wszystkim ważne jest zapewnienie dziecku szeregu atrakcji. Ważny jest kontakt ze zwierzętami: sypanie ziaren kurom, głaskanie kotów, królików,psów, dojenie krów i karmienie wszystkich mieszkańców gospodarstwa. Niesamowitą atrakcja może okazać się jazda traktorem czy wozem ciągniętym przez konia. Pomoc w codziennych czynnościach rolnika to doskonały sposób na zapoznanie się z zasadami panującymi na wsi. Dziecko powinno zaobserwować pewną zależność między tym co kupujemy w sklepie (jajka,mleko) a tym skąd się ta żywność bierze. Należy pozwolić dziecku na zabawę patykami, piaskiem i wszystkim tym co mało dostępne w mieście. Czas na wsi powinien być czasem beztroskiej zabawy i obcowania z naturą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmysły - aby dziecko lepiej poznawało świat, potrzebuje wytężyć wszystkie swoje zmysły. Dotknąć jabłka (ewentualnie rzucić nim w tatę i z podziwem patrzeć, jak toczy się po podłodze), powąchać jak owy owoc pachnie, skosztować kęs i zachwycić się jego smakiem, podrzeć kartki - i rechotać z dziwnego dźwięku jaki się rozlega przy takiej dewastacji. Czasem spoglądamy przerażeni na zabawy dziecka - cóż wspaniałego jest w podrzucaniu piasku (zwłaszcza jeżeli zawzięcie sypie w starszą siostrę), lizaniu cytryny, po której maluszek wykrzywia buzię (ale nadal zawzięcie ją liże), wyrzucaniu zabawek z łóżeczka? Dziecko słucha, obserwuje, dotyka - poznaje za pomocą zmysłów wszystko, co spotyka dookoła. I chociaż dla nas jest to czasem nieracjonalne - dziecko w ten sposób najlepiej się uczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otaczający świat dziecko zaczyna poznawać i rozumieć na początku dzięki rodzicom. Potem dzięki własnym doświadczeniom i obserwacji. Dlatego pozwalajmy dzieciom eksperymentować, dotykać nawet coś zepsuć by dziecko przekonało się że nie wszystko jet trwałe i na zawsze.
Również spotkania czy zabawa z innymi dziećmi czy osobami starszymi pomaga dziecku odkrywać świat. Bo każdy z nas jest inny i jakąś jedną rzecz widzi inaczej, co pozwala zobaczyć ja w różnych aspektach (wymiarach). Dlatego ważny jest tez kontakt z innymi i dzielenie się z nimi swoimi spostrzeżeniami dzięki temu dziecko tez dowiaduje się czegoś nowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co najbardziej pomaga małemu dziecku poznawać otaczający je świat? Ja uważam, że są to przede wszystkim zmyły. One jako pierwsze pozwalają dziecku zapoznać się z otaczającą je rzeczywistością. Dlatego powinniśmy je rozwijać, od pierwszych chwil pobudzać - zwłaszcza dotyk, poprzez czułe pieszczoty, przytulanie... przeróżne zabawy dla maluszków w "idzie raczek nieboraczek", "a kuku", "kosi kosi", "kotek łapki myje" - ulubiona zabawa mojego kochanego synka, podawanie różnych przedmiotów do dotknięcia - miękkich, puszystych, twardych, szorstkich, szeleszczących itp . Zmysł słuchu poprzez rozmowy z dzieckiem a raczej monologi:), śpiewanie mu kołysanek. Zmysł smaku przez podawanie różnych nowych smaków - gorzkiego, słodkiego, kwaśnego w postaci przeróżnych potraw, zupek, deserków, owoców. Pierwszym nauczycielem świata jest zawsze mama, to ona pokazuje swemu dziecku otoczenie w najlepszy sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem w poznaniu świata najbardziej pomaga małemu dziecku nieograniczanie jego zmysłów. One są po to, by z nich korzystać. Trzeba coś zobaczyć, dotknąć, powąchać, posłuchać, posmakować. Oczywiście, my rodzice, powinniśmy być takimi strażnikami – mówić co wolno dotknąć czy spróbować, a czego nie. Ja staram się, by moje dzieci dostrzegały piękno świata w najdrobniejszych szczegółach. Dlatego będąc na spacerze uważnie obserwujemy wszystko w około. Wąchamy kwiatki, podziwiamy kolorowe motylki, pracujące mrówki czy też liczymy kropki na biedronkach. Ważne, by przy tym rozmawiać z dzieckiem i przekazywać wiedzę, którą sami posiadamy. Nawet jadąc samochodem można się wiele nauczyć obserwując świat przez szybę. A kiedy pogoda nie sprzyja wyjściu na dwór doskonałą rolę edukacyjną spełniają kolorowe książeczki dla dzieci. Można z dzieckiem usiąść i czytać lub opowiadać o tym co widać na obrazku. Albo też dziecko może opowiadać o tym co widzi – to na pewno pobudzi jego wyobraźnię. Zresztą nawet gdy dziecko samo ogląda książeczkę dowiaduje się wiele o życiu, przyrodzie, częściach ciała, itp. Trzeba mu tylko na to pozwolić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miłość! od pierwszych chwil to ona daje mojemu dziecku poczucie bezpieczeństwa i przynależności do świata. miłość która otacza dziecko sprawia ze dziecko jest szczęśliwe i pełne energii przez co chętnie poznaje świat widząc go w kolorowych barwach. ucząc poznawać świat zaczynajmy od okazywania miłości a cala reszta stopniowo przyjdzie w odpowiednim momencie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maluszkom w poznawaniu otaczającego świata najbardziej pomagają mądrzy rodzice. To od nich prawie wszystko zależy. Wspomagać mogą maluszka poprzez dawanie mu tyle swobody, aby bezpiecznie mógł poznawać otoczenie, rozwijać wszystkie zdolności poznawcze w tym zmysły i zdolności motoryczne i przede wszystkim dużo z maluszkiem rozmawiać. Nie tylko do dziecka ale z dzieckiem. Dać mu szansę na reakcję, na odpowiedź, na pokazanie. Im więcej zaangażowania wykażemy tym lepsze będą tego efekty. Ale kluczem do sukcesu jest coś bardzo niematerialnego i nienamacalnego: miłość! Bo gdy jest miłość, jest też bezpieczeństwo, samoakceptacja, zadowolenie i pozytywne emocje, które są budulcem twórczych ludzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najbardziej,najbliżej,najciekawiej moim zdaniem,to co stosowałam u swoich maluchów to efektywne czyli wydajne i rozsądne wykorzystywanie wolnej chwili dla szeroko pojmowanego rozwoju rodziny. Jest to więc takie zarządzanie czasem, które pozwala na realizację z góry ustalonych celów i daję satysfakcję każdemu członkowi rodziny! Efektywność spędzonego czasu zależy od rodzaju wykonywanych czynności.
Bawię się razem ze swoim dzieckiem, przestałam siedzieć na kanapie czy na fotelu, zeszłam do poziomu dziecka, usiądłam z nim na kocu lub dywanie i byłam uczestnikiem zabawy zainspirowanej przez moje dziecko, buduje relacje i więzi ze swoim dzieckiem, bo to najważniejsze.
Podróżujemy do dziś razem z dziećmi, zwiedzamy nowe miejsca i pokazujemy dziecku świat przyrody, elementy krajobrazu związane z historią kraju, a także miejsca ciekawe i inspirujące.
Uprawiamy sport razem z moimi dziećmi, na basen, gramy razem w piłkę, jeżdzimy na wycieczkę rowerową.
Śpiewamy razem z dzieckiem, słuchamy muzyki
i to co moje dzieci lubią najbardiej,to coś od czego zaczynałam pokazywanie im swiata...Pozwalałam dziecku uczestniczyć w ważnych momentach życia rodzinnego, zabierałam dziecko ze sobą i pozwalałam mu poznać zwyczaje i obrzędy związane ze świętami i wydarzeniami rodzinnymi. razem z dzieckiem robiąłam,pokazywałam posiłki, przydzielałam mu zajęcia, które w miarę możliwości będzie mogło samo zrobić, po przygotowaniu posiłku zjadaliśmy go wspólnie.najlepsze było sypanie maki,przesypawnie iarek słonecnika,czy liczenie ziarek kaszy,badanie czy to twarde,miękkie zjadliwe to było zabawa d;la dziecka ale i radością dla mnie.dziś wiem i widzę ze moje dziecko starsze lubi bawic się w kuchni poprzez przygotowanie posiłkow,w ktorych czasem prosi mnie o pomoc,dziś mając nascie lat,jest ciekawy swiata kulinarnego,gdie nikt z nas w rodzinie nie lubi gotować.
zmysły wszysztkie są potrebne do poznania swiata,wręcz konieczne aby dziecko zrozumiało ale też i zachęciło się do działania i nauka i abawa idzie w parze w poznawaniu swiata;-))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dbając o rozwój synka i córeczki,
Organizuję dzieciaczkom wspaniałe wycieczki.
Jest to czas relaksu i fajnej zabawy,
Dzieci uwielbiają te nasze wyprawy.

Zaspokajam przygody i ciekawość świata,
Córeczka się troszczy o swojego brata.
Na piękno dzieciaczki też uwrażliwiamy,
O rozwój skarbeczków nieustannie dbamy.

Słońce już wysoko, ptaszki nam świergają,
Z dzieciaczkami spacery w radość mnie wprawiają,
Wiosenne wędrówki, wiosenne spotkania,
Tyle mamy jeszcze miejsc do pozwiedzania.

Wiosnę już wyczuwam nosem i oczami,
Skóra podpowiada, że wiosna jest z nami,
Słoneczka promienie nieśmiało mrugają,
Znak, że Panią Wiosnę z przyrodą witają.

W te dni pełne słońca, w te pochmurne także,
Idę na spacerek - nie sama, a jakże.
Zabieram ze sobą córcię i syneczka,
Jedno idzie za rączkę, drugie do wózeczka.

Synek jest malutki i w wózeczku jedzie,
Córeczka wędruje odważnie na przedzie.
Problem jest, gdy córcia się wędrówką zmęczy,
Bo w drodze powrotnie marudzi i męczy.

Poznają przyrodę, zieleń i zwierzęta,
Robimy wycieczki nie tylko od święta.
A gdy ziemia się sucha już zupełnie stanie,
Urządzamy piknik na drugie śniadanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj pójdę z nim na spacer
i pokażę ptaszków parę:
tu jaskółka, tu wróbelek...

Jutro piknik gdzieś na łące
zerwiemy mniszka zrobimy wianek
i zwierzątek poznamy trochę...

Dzień kolejny - deszczyk pada
Kubuś puzzle swe układa
malowanki koloruje i literki pokazuje...

Wieczorami na dobranoc
przeczytamy biblioteczkę małą
kilka krótkich historyjek - by przyjemnie śnić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej pomagają dziecku poznawać świat ZMYSŁY

-WZROK
-SŁUCH
-WĘCH
-SMAK

"Kiedy patrzę oczkami na świat, widzę, co nas otacza, jaka jest świata paleta barw. Kiedy słucham dźwięków: rozmów, zwierząt i pojazdów ciekawi mnie i pytam: Co się dzieje? Co to? Kiedy czuję powiew wiatru, zapach dobiegający z kuchni i zapach perfum mojej mamy, potrafię go świetnie rozpoznać. Chętnie poznaję nowe smaki potraw, owoców i warzyw. Uczę się, poznaję... dziękuję,że jesteście ze mną..."

W podziękowaniu Zmysłom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja półtoraroczna córeczka z dużą ciekawością i zaangażowaniem poznaje otaczający ją świat. Spędzamy z nią dużo czasu na zabawie. Czytamy książeczki, śpiewamy proste piosenki połączone z pokazywaniem, opowiadamy rymowane wierszyki. Sama zaczyna wyłapywać łatwiejsze słowa i wie, w którym momencie je wypowiedzieć. W poznawaniu świata dużą rolę odgrywa obserwacja i naśladowanie. Córcia szybko nauczyła się sama jeść, bo siedziała z nami przy stole podczas posiłków. Nocnikowanie także w miarę opanowane, poprzez wspólne "na niby" wizyty w toalecie. Jednak najbardziej dziecku podoba się poznawanie świata w sposób namacalny. Sama musi zobaczyć, dotknąć, powąchać. Wie, że jak zrobi coś, co powoduje ból lub naszą dezaprobatę po raz drugi tego nie spróbuje. Dziecko to wulkan energii i niezmierzona ilość pomysłów na sekundę. W poznawaniu świata przez dziecko jednak dużą rolę odgrywają opiekunowie, którzy pokazują i tłumaczą zachodzące zjawiska. Chłonny jak gąbka umysł malucha łapie w lot co mu się przekazujemy i staje się przez to bogatszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamusiu gdzie ja jestem?
Jakoś widno się zrobiło, zimno i inaczej...Serce Twoje już nie bije tak blisko mojego...Mamusiu co się teraz ze mną stanie? Naucz mnie tu trwać, pokaż i opowiedz...Pozwól rączką dotknąć , to nic że to zimne,że zbyt ciepłe... Ja muszę sam zrozumieć, poczuć...
Mamusiu pilnuj mnie bo wkładam to do buźki! nie zabieraj, oddaj.. tylko umyj i sprawdź czy to bezpieczne dla mnie.
Mamusiu kochana książeczka jest ładna i kolorowa ,ale daj mi dotknąć,ona jest też zimna oraz gładka.Pogniotę? trudno... przecież jest moja!Mamo zobacz idę... nie nie łap mnie ,zostaw,upadnę na pupę- oj fajnie! już wiem jak upadać,mogę wiec zacząć chodzić. Jedzonko to frajda. Smak, zapach temperatura.. Daj Mamusiu w rączkę.Ja sam...Nire martw się że nabrudzę,że zaleję bluzeczkę.Bo w końcu czy bluzeczka jest dla mnie czy ja dla bluzeczki?Mamusiu... dziękuję Ci za to ,że układasz ze mną puzzle i pozwalsz wejść na zjeżdżalnie, pilnując mnie przy tym ukradkiem...Ja sam bez ciebie pewnie już dawno zrobiłbym sobie krzywdę. Jasteś ,czuwasz i pomimo tego, że się o mnie boisz, nie ograniczasz mnie, pozwalasz na tak wiele i przez to pomagasz mi poznawać ten dziwny wielki świat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwy i zadowolony ze swojego życia rodzic, który potrafi być "tu i teraz", który jest otwarty na potrzeby swojej pociechy, potrafi patrzeć na świat oczami dziecka i bawić się jak dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agi723

Poznawać otaczający świat małemu dziecku pomagają rodzice, którzy poświęcają mu wiele uwagi. Mają czas na czytanie, zabawę i widzą wszystkie potrzeby swojego dziecka. Umieją odpowiedzieć na każde pytanie i słuchają uważnie swojego maluszka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najmłodsi poznają świat poprzez:

ROZWÓJ KREATYWNOŚCI- Będąc mamą, a zarazem nauczycielem przedszkolnym stawiam na to, aby mój maluszek już od najmłodszych lat rozwijał w sobie kreatywność. Gdy Sebastanek pojawił się na świecie i po czasie zabawa zaczęła go interesować zaczęłam dawać mu nie te tradycyjne zabawki lecz takie niestandardowe, gdzie sam musiał sobie wymyślać zastosowanie owego cudeńka np. garnek i łyżka drewniana. Wszystko oczywiście odbywało się pod moją kontrolą. Poza tym mojemu synkowi muzyka towarzyszy cały czas: czy to podczas zabawy czy też podczas usypiania. Już widzę, że uwielbia on przebywać w towarzystwie muzyki. Innym sposobem na rozwijanie u nas kreatywności jest u nas zabawa klockami. Tutaj rozwija się logiczne myślenie i budujemy co nam przyjdzie do głowy. I jeszcze lepienie plasteliną- to uwielbiamy!

POZWOLENIE DZIECKU NA ODROBINĘ NUDY- Nie zapełniam całego dnia mojego dziecka przeróżnymi atrakcjami. Czasami pozwalam mu się ponudzić, bo przecież gdy się nudzimy to wtedy powstają przeróżne, niesamowite i ciekawe pomysły.


KONTAKT Z NATURĄ-
Każdy z nas, również i dziecko od najmłodszych lat uwielbia przebywać w otoczeniu przyrody. Przyroda wpływa na wszechstronny rozwój dziecka, tak więc należy organizować dziecku czas tak, aby jak najwięcej czasu spędzało ono na świeżym powietrzu.

CZYTANIE KSIĄŻEK, ROZMOWA-
Kształtujmy u dziecka mowę. Miejmy na nią wpływ. Dużo rozmawiajmy, opowiadajmy i czytajmy. Gdy już dziecko mówi, z chęcią odpowiadajmy na jego pytania.

ROZWIJANIE U NIEGO WSZYSTKICH ZMYSŁÓW- niech dziecko poznaje świat swoimi zmysłami. Niech próbuje nowych smaków, niech wącha kwiatuszki na łące, niech pozna co to znaczy "miękkie" a co "twarde" itp., niech dźwięki go otaczają, a wrażeń wzrokowych niech mu nie brakuje (nie mylić z oglądaniem tv).

DOŚWIADCZANIE-
Niech nasze maleństwo troszkę poeksperymentuje. Niech pozna jakie są skutki danych działań. Nie trzymajmy dziecka pod kloszem.

ZABAWĘ-- Przytoczę tutaj znane nam wszystkim stwierdzenie "Nauka poprzez zabawę."

Tak, więc pozwólmy naszemu dziecku na swobodę w poznawaniu świata. Niech się papla w błotku, niech pomaga nam w kuchni, niech wybierze się z nami na łono natury, niech otacza go świat muzyki i nasza miłość. Bądźmy przy nim w tych najpiękniejszych momentach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DZ- dzielna starsza siostra, która zawsze pomoże i służy radą
I-imponująca jak u nas ilość zabawek edukacyjnych, dźwiękowych, gry, puzzle, układanki, które moje dzieci uwielbiają.
E- efektywna obserwacja świata.U nas małą czasami przygląda się na komputer lub telewizor- niestety przy dużej rodzinie zawsze ktoś korzysta z tych sprzętów, potem zaskakuje nas nowościami w zachowaniu lub nowymi słówkami.Starsza córka ogląda bajkę a mała potrafi czasami naśladować tę postać z bajki.
C-ciekawe książeczki to podstawa, aby dziecko lepiej zrozumiało i poznało świat. Dla moich córek nie ma lepszej zabawki jak książeczka. Teraz mamy etap, że starsza czyta młodszej, wiec mama ma więcej czasu:)
K- kochający rodzice, którzy odpowiedzą nawet na najtrudniejsze pytania
O- otaczająca przyroda, która czasami sama wyjaśni więcej niż byśmy chcieli.Córki od małego uwielbiają wyjazdy na piknik oraz długie spacery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby małe dziecko mogło poznać świat trzeba mu na to pozwolić...
Pierwszą zasadą jest więc to, iż nie powinno zabraniać się dziecku uczyć się na błędach, samodzielnie próbować... aby mogło zaś się nauczyć czegoś, poznać świat- samo MUSI poznać własnymi zmysłami: dotknąć, zobaczyć, powąchać, skosztować :)

DOTKNĄĆ twardy kamień, sypki piasek, mokry śnieg, gorącą wodę, drapiącego kotka, miękką trawę....
ZOBACZYĆ Mikołaja, truskawkę, góry, Morze, samolot, bociana, krowę, gwiazdy, rower, plac zabaw...
POWĄCHAĆ kwiaty, skoszoną trawę, pieczone mięso, perfumy...
SKOSZTOWAĆ cytrynę, pieprz, lód, gorącą zupę, grejpfrut, czekoladę....

Dziecku pomaga poznać otaczający je świat- muzyka... dźwięki... dźwięk koguta o poranku, dźwięk pędzącego samochodu, śpiewających ptaków, padającego deszczu, klaksonu, kombajnu, krzyku, śmiechu, klaskania, szelestu spadających liści, szumu płynącego potoku..

Dziecko musi poznać SAMO... my możemy je jedynie nakierowywać, pokazywać nowe rzeczy, zachęcać, zabierać w nowe nieznane miejsca.... aby dziecko rozwijało się , oswajało z nowo poznanymi rzeczami róbmy zdjęcia, zatrzymujmy nowe chwile na fotografiach a potem wspólnie oglądajmy, wspominajmy, pytajmy o to pociechę.

Dzieci są znakomitymi obserwatorami, szybko się uczą- warunkiem tego jest jedynie otworzenie im furtki wolności:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co najbardziej pomaga małemu dziecku poznawać otaczający je świat? Jego ciekawość!
Już jako niemowlęta z ciekawością rozglądają się poznając rożne kształty i osoby. Bardzo często maluszki wkładają sobie do buzi każdą rzecz, która trafi w ich rączki. Jak troszkę podrosną uczą się, że nie wszystko nadaje się do jedzenia, jednak dalej są bardzo ciekawe świata, chcą go poznawać. Dotykają wszystkich rzeczy, zastanawiając się do czego służą, próbują się nimi bawić. Uważam, że to bardzo ważne żeby pozwolić takiemu dziecku dotknąć, powąchać czy po prostu zobaczyć dany przedmiot. Może być to dla niego cenną lekcją. Starsze dzieci zadają bardzo dużo pytań. Chłoną one wiedzę bardzo szybko. Każdy rodzic powinien znaleźć choć chwilę aby móc zaspokoić ciekawość swojej pociechy.
Dzieci mogą poznawać otaczający je świat także dzięki rzeczom takim jak:
-książki - zarówno kiedy je oglądają, tak jak i wtedy kiedy czytają im je rodzice czy nawet one same,
-bajki - dzięki bajkom dzieci poznają świat, uczą się nowych słów czy zwrotów,
-spacery - na spacerze zawsze znajdzie się coś co przykuje uwagę małego dziecka, nieważne czy jest to śpiewający ptak, huśtawka czy piłka kolegi, ważne że dzięki temu może poznać i nauczyć się czegoś nowego,
-zabawki edukacyjne - dzięki nim dziecko może nauczyć się na przykład nowych kształtów, dźwięków czy słów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O poranku zmęczony Anioł przysiadł na chwilę na parapecie czyjegoś okna. Lubił tak przyglądać się codziennemu życiu ludzi. Powiem Wam coś w tajemnicy- on ich podsłuchiwał! Tak, tak! Mało tego, on słuchał głosów ich serc! Tym razem trafił na parapet pokoju dziecięcego. A trzeba Wam wiedzieć, że nawet kiedy dzieci nie potrafią jeszcze mówić głośno, rozmawiają ze swoimi mamami. Tak, ich serca rozumieją się bez słów. Anioł rozpłaszczył o szybę swój rumiany nos i przysłuchiwał się rozmowie:
- Dzień dobry, moja Kruszynko!- zaspana jeszcze mama ucałowała bobasa radośnie machającego rączkami.
-Mamo, nareszcie jesteś! Całą noc czekałam, aż cię znowu zobaczę!-zabiło szybciej małe serduszko.
-Zaczynamy kolejny dzień. Chciałabym pokazać ci cały świat najlepiej jak tylko można. Ale jak to zrobić?- mama wzięła maleństwo w ramiona i podeszła do okna.
- Ty to wiesz najlepiej -odparło małe serce.
- Ja? Naprawdę?- zdziwiło się serce matki- Więc to twoje oczka pozwalają ci oglądać wszystko dookoła?
- A gdzież tam! Kiedy jestem taka malutka, ledwie widzę koniec własnego nosa.
- A może uszy? Kiedy słyszysz rozmowy, muzykę i różne odgłosy...
- To prawda, słyszę całkiem nieźle, ale nie to jest najważniejsze.
- Zatem chodzi o smak i dotyk!- zgadywało dalej serce matki- W końcu wszystko bierzesz do buzi i ślinisz z każdej strony, poznając kształty i strukturę przedmiotów.
-Rzeczywiście mogłabym połknąć cały świat.- zaśmiało się małe serduszko- Ale nie o to chodzi.
-Nie? No to ja nie wiem. Poddaję się. Więc co najlepiej pozwala ci w odkrywać świat?
-Wy.
-My?-zdziwiło się serce matki.
-Tak, ty i Tato- odparło małe serduszko.-Kiedy każdego ranka otwieram oczy, widzę tylko kawałek sufitu i swoje łóżeczko. Gdyby nie wasze ręce, jak dostałabym się w te wszystkie ciekawe miejsca? Widzę kolorowe kropki, ale to ty nazywasz je kwiatami. Słyszę dziwne burczenie w czasie spaceru, ale to Tato tłumaczy mi, że auto jedzie. Czuję przyjemny zapach, ale od Ciebie dowiaduję się, że to kwitnie bez. Moje serce zaczęło bić, zanim pojawiły się oczy, uszy, ręce. Czułam, że na świecie czeka na mnie ktoś, kto mnie bardzo kocha. Pomyślałam więc, że jest to piękny świat. Dzięki waszej miłości mogę każdego dnia poznawać go coraz lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy jesteś bardzo mały,
świat dla ciebie jest nieznany.
Mama, tata to są ludzie,
co pomogą w każdym trudzie.
Słuch twój chcąc pobudzić,
będą kołysanki cicho nucić.
Dla wzroku też pomogą,
bawiąc się z tobą zabawką kolorową.
Rodzice w miarę możliwości,
świat pokażą ci w całości.
Z nimi, gdy podrośniesz trochę,
w świat wyruszysz po przygodę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...