Skocz do zawartości
Forum

Listopad 2015


Rekomendowane odpowiedzi

Wredene to z mojej strony ale cieszę się że nie jestem sama, dziś czyje się totalnie do du... nie żeby coś się zaczynało po prostu nic mi się nie chce no zupełnie nic, maks na co się zmusiłam to ugotowanie obiadu dla siebie i męża pewnie gdyby nie to , że mąż w domu to bym w ogóle nie gotowała ! Ja do terminu 8 dni ale nic nie wskazuje na urodzenie w terminie
Kasia7989 , Nuala oj uparciuszki w końcu znak zodiaku zobowiązuje ;-)
Któraś z was pisała o drętwieniu rąk, u mnie ti wygląda tak, ze przez cały czas mam zdrętwiałe palce u dłoni natomiast w nocy to jest jakaś masakra całe ręce dretwieja co oczywiście przeszkadza w śnie i mimo, że śpię po 8, 9 godzin to wstaje niewyspana no i jeszcze te częste odwiedziny w toalecie koszmar. Całą ciążę czułam się super ale końcówki mam już dość eh ale sobie ponarzekałam ;-)

Odnośnik do komentarza

Nadiana czy ty nadal masz w planie poród sn? Natknęłam się ostatnio na artykuł napisany przez mamę bliźniaków, którą lekarz "namówił" na sn i niestety teraz żałuję że mu uległa bo o ile przy pierwszym dziecku wszystkio poszło dobrze to już z drugim nie było tak pięknie i skończyło się cc jednym z powodów było osłabienie po prostu już nie miała tyle siły co na początku porodu. Nie mam w planach Cię straszyć ani nic podobnego, warto zaufać własnej intuicji i nie dać się podejść lekarzowi ;-)

Odnośnik do komentarza

Anka-krk nie straszysz jestem świadoma też mam znajomą która pierwszą Core urodziła sn a druga cc tego się boję najbardziej czekam do wtorku może w tym czasie samo coś ruszy a jak nie to zobaczę co mi powie bo jak będzie chciał mnie trzymać na oddziale to się będę upierać żeby jednak cc szczerze to chodzę nerwowa bo właśnie nie wiem co mnie czeka tak się bałam i czekałam żeby do tego czasu dotrzymać a teraz się denerwuje ze nic się nie dzieje dłużej niż do końca przyszłego tygodnia i tak już czekać przy cukrzycy nie będziemy oksyticyny też pow ze przy blizniakach nie da ze względu na macice więc jak uparciuchy dalej będą siedzieć to muszę się zacząć godzić z myślą o cc a nie wiem czemu boję się jej bardziej niż sn eh wolała bym albo być już po albo co cofnąć się ze dwa mc do tylu czuję się nie gotowa to jest kolejny powód nerwów każdy już pyta czy już kiedy itp a ja cgciala bym to przeciągnąć im bliżej tym bardziej boję się porodu tego co będzie po w szpitalu i potem jak dam radę z dwójką i 7łatka z charakterkiem wyrodna matka ze mnie chyba :( no to i ja się wyzalilam dzis chyba ogólnie kiepski dzień mamy dziewczyny oby jutro był lepszy ps mi ostatniej nocy też żeby za łatwo nie było ręce cierply tak ze się budzilam co chwila

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgonj2q8s2.png

Odnośnik do komentarza

Nadiana dasz radę i po porodzie :-)
Ja opiekowałam się bliźniakami co prawda na początku z ich mamą a dopiero po jakimś czasie sama ale z mojego punktu widzenia praca z bliźniakami to super sprawa :-) owszem czasami było ciężko zwłaszcza przy karmieniu jak obaj byli głodni ;-) ale przy dwójce nie masz czasu rozpieszczanie i jest łatwiej utrzymać dyscyplinę, sytuacja do tego zmusza no i dzieciaki szybciej uczą się cierpliwości, w ogóle super się we dwoje rozwijają. Czeka Cię podwójna praca ale i podwójna radość :-) głowa do góry :-)

Odnośnik do komentarza

Dasz rade. Juz po porodzie powiesz sobie ze nie wiesz czego sie tak balas. Ja tez się boje ze mogę skończyć sie poród cc bo ciśnienie wysokie. Boje sie bólu sn ale bardziej boje sie tego ze po porodzie będę czuła sie niespełniona jezeli zrobią mi cc. Ubzdurałam sobie ze chce to przeżyć ze chce poczuć te fale hormonów i urodzić naturalnie.

Odnośnik do komentarza

A ja 4 mi do terminu. Dziś po 16 na podpasce zauważyłam sluz z niteczkami krwi. W nocy tez miałam ale w nocy to pewnie po badaniu wczorajszym ale dziś po 16 nie wiem czy to nie czop był. Bo wyglądało jak nie duży skrzep krwi. Mała mniej się rusza. Skurcze mam ale nieregularne. Za 4 dni mam tez roczek córki i to mnie głębi ze mogę w tym ważnym dniu być w szpitalu;/ Chciała bym dziś urodzic do poniedziałku moze bym wyszla ehh.

Odnośnik do komentarza

A co do dola niechcenia sie i jakiejś przedporodowej depresji uważam to za objaw zbliżającego sie porodu. Ja dzis dostałam takiego skurczu ze myślałam ze się zaczelo. Bol okropny parcie na pupę i pęcherz okropny. Maly dzis jest mega pobudzony jak nigdy. Wiec w razie co ... Nogi pupa ogolone i wszystko prawie spakowane.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczynki:) witam już jako pełnoprawna członkini forum. W razie czego będę mogła dodać jakieś foto. Może nawet spróbuję dodać suwaczek :D ale to może jutro:) dołączam do większości:) dziś też nie jest mój dzień... Coś mnie dziś brzuch pobolewa.... Na dodatek jakiś pech mnie prześladuje: poparzyłam sobie rękę na szczęście nie mocno.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny. U mnie w miare przespana noc.s
Siku 3x bol spojenia przy wstawaniu no i w sumie mialam takie pobolewania podbrzusza jak przed miesiaczka. Nie jakies mega mocne ale byly. Jutro wraca moja mamuska z za granicy wiec powiem wam ze jak juz bedzie w domu to moge rodzic ale do tego czasu wolala bym sie wstrzymac :)
Za oknem zapowiada sie u mnie calkiem niezla pogoda :)) jak u was? Jak po nocy?

http://s10.suwaczek.com/201511097248.png

http://s10.suwaczek.com/20140913610117.png

Odnośnik do komentarza

Czesc:)
aniaa1989 po nocy dobrze chociaz jakos wczesnie sie przebudzilam po 5 i juz nie moglam zasnac...
Dzisiaj piatek lubie ten czas od godz 16 moj maz jest w domu i odrazu jestem spokojniejsza..jakby cos mialo sie dziac w weekend w nocy o polnocy to bede miala opieke:)
Dzis mojemu sie juz nawet snilo,ze Maksiu lezy miedzy nami ,obudzil sie i macal reka hehe dzis jedzie do fryzjera obciac wlosy i zartuje sobie,ze on juz do porodu bedzie gotowy:) oj udaniec.

Macie dzis jakies wieksze plany?
Bo ja to nic szczegolnego troche ogarne w domu a tak to lenistwo jak co dzien..potem tylko pojedziemy na male zakupy i do weta po tabletki na odrobaczenie naszego psa:p

Odnośnik do komentarza

Kasiaaa7989 niestety nie mogę otworzyć zdjęcia Twojego brzuszka.
Ja dzisiaj noc miałam okropną. Do toalety wstawalam z jakieś 7 razy, do tego mam straszne bóle w krzyżu i lędźwiach. Mam też takie wrażenie jakby brzuch wcale mi nie opadł tylko wręcz przeciwnie szedł do góry. Miałyście takie uczucie? Normalnie jakby był wyżej i teraz bardziej bolał bo znowu go uciskają piersi.

Odnośnik do komentarza

Witajcie. To Kasia7989 chyba przenosisz ciaze.
Ja dziś od przed 8 mam plemienia. Tzn 2 razy już wyszedł mi sluz z większa ilością krwi. Jakoś czuje ze to już. Nie wiem czy nie zadzwonić na IP. Do terminu tylko 3 dni. Wiec czas najwyższy.
Na razie luz a gdy się zacznie będzie ogromny strach.

Odnośnik do komentarza

U mnie noc wyjątkowo dobrze, tylko dwa razy się obudziłam i jakoś przestaje mi dokuczaś zgaga :D Mam dziś wizytę u diabetologa, mam nadzieję , że ostatnią i już przestaną mnie męczyć z tą wymyśloną cukrzycą...
Paulina1992 mi ciężko stwierdzić, czy brzuch się przemieszcza w górę lub w dół. Chociaż znajomi czy pani w patece mówią, że jest nisko. Ja wiem tylko tyle, że jak jestem delikatnie schylona np przy zakładaniu skarpetek to dostaję kopniaka w pierś :) więc chyba jeszcze jest wysoko :)

http://www.suwaczek.pl/cache/61ec0069ec.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...