Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

antala

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    elbląg
  1. antala

    Listopad 2015

    Nie do kilku miesięcy tylko miesiąca. Miało byc
  2. antala

    Listopad 2015

    Mikula88 miałam to samo w 2 tygodniu. Wyzwanie dla ciebie możesz od tego zwariować ja poległam zaczelam dokarmiać mlekiem modyfikowanym i tracę pokarm bo maly się rozleniwił. Przystawiaj go na żądanie ja myślałam ze mam chusteczkowy pokarm a położną mi powiedziała ze to nawet ma jakas nazwę, maly tym próbuje wymusić wielsza laktacje to moze trwać od kilku dni do kilku miesięcy. Moj w czwartek ma miesiac dokarmiany od moze 1,5 tygodnia. Bylam wykończona sypial dluzej tylko w nocy a cycki mi prawie eksplodowały po 3h wiec sobie wyciskałam troche za to w dzień spal na rękach bo jak go odłożyłam budzik sie i darl papkę myśleliśmy ze ma kolki... Nic bardziej mylnego. Ciągle chcial do cycs nawet do wc szlam z młodym jadłam nad nim i zaczelam zasypiać z nim na rękach to powiedziałam basta. I teraz przystawiam jako dopajanie bardziej z cyca niz jedzenie. Jest leniwy słabo ciągnie i często sie denerwuje wody niechce.... Ale tez często próbuje mu dawać wode bo juz czuje ze to początek konca karmienia piersią.
  3. antala

    Listopad 2015

    Hej dziewczyny jestem tylko kilka stron na bieżąco, wybaczcie ale okres poporodowy okazał sie dla mnie trudniejszy niz myslalm. Wszystko w ciąży układałam wedle schematów książkowych mitów. Rzeczywistość mnie przerosla. Utodzilam o 21 w środę w czwartek o 18 byliśmy juz w domu padałam na pysk a dziecko płakało przy cycku bez usta nie przy cycku cala noc. Wpaddlam w mega depresje poporodową teraz wychodzę na prosta dopiero a to juz 2 tygodnie które mi umknęły przez to wszystko. Dziecko obce bylo, nie umiałam sie nim zająć. Wylam razem z nim. Któregoś razu nawet nie umyślnie mówią ccos do męża podczas wrzasku Tomeczka odruchowo reka chciałam mu zatkać buzie jak sie zorientowałam co robię znów ryczałam caly wieczór co ze mnie za matka. Instynktu macierzyńskiego zero. 5 dni spędziliśmy u teściowej największy kryzys pokonałam właśnie u niej bo do tego czasu nie spalam tydzień i moj nóż platal mi figle od palpitacji po myśli wyłącznie o śmierci, ze umrę ze dziecko mi umrze ze po co bóg mi je dal jak zaraz odejdzie.... TO BYLO STRASZNE. Mimo ze widzę ze ta faza poporodowa juz odchodzi w niepamięć zglosilam sie do poradni psychologicznej bo niechce żeby mi sie to nawrócilo. Boje sie tego jak cholera. Najgorszy okres w moim zyciu zaluje tych dni bo bylam zajeta sobą a nie dzieckiem. Teraz odkąd wróciliśmy do siebie w zeszły wtorek jest juz inaczej z dnia na dzień wraca mi humor apetyt Tomuś jest przecudny. Piękny! Przesypia noce jest grzeczny. Tylko wieczorami chyba ma kolki. Przytyl w tydzień 200g. No i gaz podczas porodu duzo namieszał nie polecam, nie bylam swiadoma porodu... Mam mega traumę po tym gazie. Następnym razem wszystko naturalnie bez wspomagaczy.
  4. antala

    Listopad 2015

    Dzieki dziewczyny jesteście super! W wielkim skrócie... Piatek sobota niedziela poniedziałek skurcze raz regularne raz wszystko potrafiło sie rozwalić na kilka dobrych godzin. Nic z soboty na niedziele z niedzieli na poniedziałek identyczna sytuacja budzę sie 2.40 skurcze... Co5-7 minut. Wydawałoby sie ze juz no nie? Noce dnie nieprzespane. Z poniedzialku na wtóre tak samo poszłam do lóżka o 5 rozwylam sie jak dziecko i zaraz po tym moje serce oszalalo dostałam jakiejś arytmi palpitacji ciśnienie 200na powyżej 100 puls ponad 125. Ekg w normie. Stwierdzenie ze to moze panika. .... Ok wróciliśmy do domu relax kapiel gra w karty herbatka śniadanie i po 13 to samo tylko juz opanowane w glowie. Wróciliśmy do szpitala a ze skurcze co 5 minut wysłali mnie na położniczy.wszystko trwalo dlugo czułam się tam bezpieczniej. Rano sprawdzili rozwarcie w środę o godzinie 11 -4 cm. O 15 juz 6-7 chodziłam po sali wylam darlam papę a moj Pawel byl bezsilny. Szkoda mi go. Wzięli mnie na porodowke znów balam sie kolatan serca wiec wzięłam gaz przy 9cm... I zaluje. Dziewczyny... Tak się idzie tym naćpać! Ja bylam nieswiadoma co się ze mną dzieje. Ubzduralam sobie ze dziecko sie zaklinowalo i zabrali mi gaz juz na parcie żebym byla w pełni sil i swiadoma. Moj Pawel poprostu super! Bez niego nie dałabym rady! Byl tak szczęśliwy tak mnie pocieszl taki dumny ze aż sama uroslam w ta dumę. Parte- Nie znałam takiej sily w sobie bylo ciężko ale szło niby jak po masle Pawel mowil z położną ze wszystko dobrze a ja przez ten gaz poprostu wkręciłam sobie jakies makabryczne rzeczy... Pod koniec braklo sil ale niewiem skąd sie braly! I wkoncu wyskoczył pachnący golutki sliski różowy i tak ładny ... Gapil sie i byl mi obcy nieznany dopiero dzis do mnie dociera ze jest moj. Taki śliczny, stworzyłam go w sobie to jest niesamowite! Siedzę gapie sie i wyje. Pokazala nam polozna jak go myc plkalam razem z nim. To jest niesamowite. Nie do opisania. A zarazem straszne myśli w glowie. Ze niewiem tak naprawde NIC ;)
  5. antala

    Listopad 2015

    25.11 Tomek zjawil sie na świecie o 21,06. Obwód główki 34cm 3660gr :) jest przepiękny i pachnący
  6. antala

    Listopad 2015

    Ja z kosmetyków mam skład okrojony czym mniej tym lepiej uważam. Do kąpieli oliatum do pupy wazelinę chyba ze bedzie cos nie tak to w pogotowiu mam bephanpen czy jak mu tam, ale to właściwie sobie na sutki kupiłam bo wiem ze bywa niezawodny. I do cialka oliwka z Jonsona wiem ze mega bywają uczulajace wiec w zapasie zwykly kręm na wodzie z płatków owsianych za dosłownie grosze.
  7. antala

    Listopad 2015

    Nikka mam nadzieje ze wszystko przebiegnie sprawnie. ja dalej w bólach dalej nieregularne ale sa caly dzien praktycznie bez przerwy. Moja siostra wie jak wkurzyć człowieka... Stwierdziła ze juz narzekam ze boli a to nawet nie akcja porodowa to co będzie przy porodzie. NIEWIEM KURNA CO BEDZIE PRZY PORODZIE! OD PIATKU SIE MECZE. Raczej mnie nie gilgocza te skurcze chyba. Boże ... Czy tylko ja jestem drazliwa na takie docinki? Ona dostala od razu skurczy co 5 minut wody odrazy i miała dziecko po kilku godzinach.... Czasami mam wrażenie ze obcy sa bardziej życzliwi niz rodzina.
  8. antala

    Listopad 2015

    paulina ja tez jutro wizyta u poloznej i czeka mnie masaż juz jeden w piatek miałam w nocy. Nieprzyjemne bylo to ze miała kościste rece polozna i bardzo mnie cisnela zeby dosięgnąć do szyjki. A sam bol to podbrzusze jak na miesiączkę i naprawde jak teraz siedzę i mam skurcze to ten masaż to bylo nic. Trwało dosłownie z pól minuty. Ale drugi raz bym nie chciała :)
  9. antala

    Listopad 2015

    Nie doczytałąm was dziewczyny jestem po tej nocy nieprzytomna. Troche odespałam ale zaczeły mnie łapać skurcze co jakiś czas więc wstawałą robiłam rundke po mieszkaniu i kładłam sie znów. Dół mega, muzyki słuchać niemoge bo sie doszukuje głupich powiązań (to chore wiem) i zaraz wyje. Byłam prawie pewna ze dziś utule swoje maleństwo. I pewnie na domiar złego znow nocy nie prześpie, to takie przykre niewysypiać sie bez powodu.
  10. antala

    Listopad 2015

    mariann zazdroszczę i gratuluje! Myślałam ze dzid obwieszczę dobra nowine od 19 do 6 rano nie spalam skakalam na pilce i skurcze co 7-6minut... Az nagle po 6 pomiędzy nie dostlam 2 skurczy i skapnelam sie ze jednak nie rodze.... Jestem zmęczona. Niewiem czemu to sie tak u mnie nie może rozkręcić. A skurcze naprawdę bolesne wiec o spaniu nie ma za bardzo mowy poza tym jak uda mi sie zasnac na godzinę to skurcze mnie budzą. A jak wstaje przechodzą.
  11. antala

    Listopad 2015

    linka julak doczekamy sie i my. Moj jak wyjdzie to go obwącham i wycaluje niech placze w niebogłosy ze go tak męczyć będę ale musze. TO MOJE :) tyle na niego czekam. Wyobrażacie sobie swoje dzieci? Ja patrzę na zdjęcia mojego Pawla jak byl maly i pragnę zeby moj syn tez byl taki pyzaty kluseczek z dołeczkami i czerwonymi polikami. Chyba się poryczę! To tak niedługo kilka dni zapewne! <3
  12. antala

    Listopad 2015

    Dzis sie jakos zmobilizowałam i wysprzątałam caly dom pomyłam okna poodkurzałam nawet lodówkę umylam, kurze, segregacje bibelotów zrobiłam polowe wyrzuciłam bezlitośnie, łazienkę wysprzątałam i toaletę poskakałam na piłce i wymoczyłam sie w cieplej wodzie. Skurcze zaczelam liczyć i chyba cos się ruszylo bo co 7 minut równo ale takie... Malo powalające. Zobaczymy moze dzis sie okaże ze nie będzie fałszywego alarmu tylko ten właściwy. Moj Pawel mówi ze bardzo by niechcial isc do pracy jutro :P
  13. antala

    Listopad 2015

    Ale wam zazdroszczę tych ciepłych klusków :)
  14. antala

    Listopad 2015

    KasiaWaw ja mieszkam w uk,oni tu,maja swoje procedury. Kupie dzis w aptece test na plyn owodniowy bo mnie ten śluz męczy i zaczynam sie denerwowac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...