Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "W kąpieli"

Rekomendowane odpowiedzi

Jeżeli dziecko naprawdę boi się kąpieli to najlepszym rozwiązaniem wg mnie jest kąpiel w wannie z jednym z rodziców. Maluszek czując bliskość rodzica z pewnością poczuje się bezpiecznie i uspokoi się i kąpiel stanie się przyjemnością. Należy pamiętać, że malca do wody wkładamy zawsze powolutku, zanurzając najpierw stópki i stopniowo resztę ciała. Metoda sprawdzona i skuteczna, polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas wystąpił problem lęku przed kąpielą na samym początku. Córeczka była wcześniakiem z bardzo cienką skórką a do tego pozbawiona była tkanki tłuszczowej tak więc każdy bodziec czuła silniej i mocniej. Na początku zadbaliśmy by woda miała odpowiednią temperaturę , delikatnie ją z nią oswajaliśmy. Z czasem pomogło odwracanie uwagi ciekawymi zabawki. Najlepiej jednak pomogła gdy była już starsza wspólna kąpiel z siostrą w dużej ilości piany. Starsza siostra pokazała jej jak świetnie można się bawić, jaki figury tworzyć i jak siebie nią ozdabiać.Od tamtej pory młodsza pokochała kąpiel i nie może się jej wprost doczekać. Tak więc polecam czułość, delikatność, cierpliwość bo wszystko przyjedzie z czasem. Nie można robić niczego na siłę bowiem skutek będzie odwrotny i na dobre możemy dziecko zrazić do wody. Tak więc stopniowo oswajamy dziecko, chwalmy za postępy i czuwajmy nad nim by nie zrobiło sobie nic złego. Uczyńmy kąpiel miłą chwilą poprzez stałe rytuały a więc kąpiel, masaż, bajeczka i łóżeczko. A samą czynność starajmy się urozmaicić mazakami, pianą i zabawą:) By nie była to zwykła kąpiel a miła chwila przyjemności.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początek krótkie kąpiele, nie trzymanie dziecka w wannie na siłę. Pójście z dzieckiem na zakupy w celu kupienia przyjaciela, który będzie z nim się kąpał.
- używanie szamponów oraz innych kosmetyków w wannie nie szczypiących w oczka
- wykorzystanie do kąpieli barwników które zabarwią nam kolor wody a przy tym staną się atrakcją dla dziecka
- można zakupić zabawki które zafascynują dziecko w wannie
- dziecko może samo próbować umyć sobie włoski i ciało
- nie można zapomniec o nie nalewaniu wody na głowe, dzieci nie lubią gdy woda wlatuje im do oczu lub uszu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze niedawno miałam sama problem z synkiem, który był przerażony kąpielą. Jednak po zastosowaniu paru trików, Malutki wprost uwielbia się pluskać!
Najważniejsze by stworzyć przyjazna atmosferę, bez intensywnych bodźców. Zaczynamy więc od przygaszenia świateł w łazience i od masażyku malutkiego ciałka. Wszystkie czynności wykonujemy z uśmiechem i spokojną "gadką" z synkiem. Przed włożeniem Malucha do wanienki przytulam golaska i robimy minki do "państwa z lusterka", co on uwielbia!
Do wody wkładam delikatnie począwszy od zamoczenia stópek, później reszta ciała, a tatuś w między czasie macha nóżkami synka, a rozbryzgi wody wywołują u niego salwy śmiechu.
Cały czas się do siebie uśmiechamy, swoje zachowanie staramy się dopasować do nastroju synka - jak jest senny, mówimy spokojnie, głosem przyciszonym, a jak rozbrykany, to się po prostu wygłupiamy i śpiewamy, np. "Mydło lubi zabawy".
Synek jeszcze jest za malutki na wodne zabawki, ale myślę, że już za niedługo dostanie swoją pierwszą kaczuszkę pływającą.
No i jeszcze bardzo ważna kwestia - rodzice nie mogą być zestresowani, bo maluszek wyczuwa te negatywne emocje i sam czuje się niepewny.
Życzę wszystkim rodzicom przyjemnych wodnych igraszek!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas kąpiel to fajna zabawa, obojętnie czy ja kąpie synka czy tatuś. Kiedy synuś był mały i mieliśmy go kąpać zawsze przed tym śpiewaliśmy mu piosenkę o kąpaniu, następnie rozpoczynaliśmy kąpiel i zawsze za każdym razem rozmawialiśmy z nim co dokładnie w tej chwili robimy,
kiedy stał się już bardziej samodzielny zaczął sam wykonywać wszystkie czynności związane z myciem się (mycie nóżek, rączek, główki...) przy czym stara się on nam opisywać co robi, chwalimy go za to, ale synek ma dopiero dwa lata i żeby dopilnować by był dobrze umyty proponujemy mu swoją pomoc, a kiedy płuczemy główkę on zasłania oczy rączkami. Myślę, że sukces leży w tym, że od pierwszego mycia powinno tłumaczyć się dziecku dlaczego się go myje i w jaki sposób, cichy głos rodzica odpręża dziecko i sprawia, że czuje się bezpiecznie, a dziecko zaczyna szybko rozumieć i łapie nawyk przebiegu odpowiedniej kąpieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borykałam się z tym problemem lecz teraz jest to jedynie przeszłość.
Przed kąpielą mały strasznie płakał i nie chciał się myć. Postanowiłam więc włączyć wesołe piosenki dla dzieci w łazience. To już zaciekawiło Marcelka i nawet nie musiałam go wołać bo sam przyszedł sprawdzić co się takiego dzieje. Powiedziałam mu że muszę wykąpać misia bo jest bardzo brudny i zapytałam czy mi pomoże. Marcio otworzył szeroko oczy, a na jego twarzy pojawił się ogromny uśmiech. Bardzo spodobał mu się ten pomysł. Włożyliśmy delikatnie misia do wanienki i kilka kaczuszek żeby misiowi było przyjemniej. Dodałam płynu do kąpieli i była baaaardzo duża piana. Synkowi zabawa podobała się od początku i sam proponował co wrzucić misiakowi do kąpieli. Wrzucił autka, mydło, plastikowe piłeczki, które ubarwiły tę kąpiel. Mały stwierdził w końcu że sam chciałby wejść do tej wody. To go rozebrałam mimo iż ciuszki były już całe mokre i delikatnie wszedł do wanienki. Ja z miękkiego drutu uformowałam koło i robiliśmy bańki mydlane z wody w której przebywał. To było coś co mu sprawiło największą frajdę. Wreszcie Marcel zauważył, że ma zmarszczki na palcach. Ja po bardzo męczącej zabawie wyjaśniłam mu że to się robi od tego kiedy się siedzi zbyt długo w wodzie. Nasza kąpiel w tym momencie się zakończyła, ale od tego czasu nie było już żadnych problemów z myciem. Za każdym razem jest to dla niego świetna zabawa, która twa do momentu pojawienia się "zmarszczek na paluszkach". :D

Warto pozwolić dzieciakowi na wiele zwariowanych pomysłów, jest jedynie jeden minus: cała łazienka później pływa i a sprzątania jest bardzo dużo, ale czy jest coś cenniejszego od szczęścia naszej pociechy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My kompiemy się razem z naszym synkiem, kładzie się na pleckach a ja delikanie podtrzymuje główkę, śpiewam mu, mówię wierszyki, on zadowolony słucha a ja myję mu włosy :)
Od zawsze kompiemy się razem, do dziś - 1,5 roku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna w

nasza Ania też się bała kąpieli ale teraz jest już super,wkładamy do wanienki trochę gumowych zabawek ,jakieś kubeczki mała jest przeszczęśliwa.Tak się zabawi że nawet nie przeszkadza jej że myje jej włoski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, bardzo prosimy o nie dodawanie zdjęć kąpiących się dzieci. Mogą one dostać się w niepowołane ręce, a z pewnością nie chcemy, by tak się stało nie tylko my, ale i Państwo. Dotychczasowe wpisy ze zdjęciami byliśmy zmuszeni usunąć. Każdy użytkownik został poinformowany o usunięciu posta i prosimy o dodanie ponownie go, ale bez zdjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super konkursik. Kąpiel - oj zapytajcie moją córeczkę Ankę, która skończyła 15 miesięcy i uwielbia kąpiel. Jakie mam metody ? Pierwszej kąpieli okropnie się bałam, aż ręce mi się trzęsły i niepotrzebnie, bo najważniejszy był spokój i klimat.Przy pierwszych kąpielach byłam ostrożna aby nie przestraszyć córeczki i starałam się delikatnie obmywać główkę uważając na oczy i uszka. Podczas kąpieli szczególnie tych pierwszych dużo śpiewałam i mówiłam do Anki, mimo że nic nie rozumiała z mojego przekazu :). Teraz Anka do zabawy używa zabawek szczególnie książeczkę rybkę plum plum plum... którą uwielbia i nie chce zakończyć kąpieli. A jak podczas kąpieli towarzyszy nam tatuś, to w łazience mamy fale tsunami :):) . Więc naszą metoda są wszelkie zabawy kąpielowe. Pianka też jest mile widziana. Jesteśmy na etapie nauki mycia gąbką- mamy już pierwsze sukcesy. Bywają dni, że Anka nie chce dać sobie spłukać główkę, w takich sytuacjach leci samolocik i wylewa wodę na odchyloną do tyłu główkę. Anka sama główkę do tyłu nauczyła się odchylać podczas tej zabawy. Miałam też metodę mycia główki gumowej lalki- metoda papugowania jest jedną z powszechnych i w naszym przypadku sprawdzonych metod. Podsumowując zabawa i jeszcze raz zabawa to sprawdzone metody, śpiewanie, wyliczanka, wierszyki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze dla naszego maluszka przy kąpieli, jest to aby było owinięte pieluszka tetrową. Czuje się wtedy bezpiczne, a gdy polewamy ciałko wodą słodko się usmiecha i wtlua się w pieluszkę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jesteś świeżo upieczoną mamą bądź tatą i boisz się kąpieli i płaczu maluszka to weź głęboki oddech przygotuj wanienkę z ciepłą wodą dodaj płyn do kąpieli uszykuj ręcznik i rozbierz maleństwo następnie delikatnie włóż do wanienki przykryj pieluszką tetrową maluszka i polewaj brzuszek wodą i delikatnie myj daję gwarancję że maluszek pokocha kąpiel i nie będzie płakać a kąpiel dla całej rodziny będzie przyjemnością ważne jest także kąpcie maluszki o tej samej godzinie rytuał kąpieli jest bardzo ważny bo maluszek będzie czuł tą porę kąpieli a i rodzicom jest lżej bo wiemy co dziecko o danej porze potrzebuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy wanienka jest za duża,
to maluszka już strach rusza.
Lepiej mniejszą dopasować,
by go więcej nie stresować.
By w kąpieli było miło,
ważne by nic nie parzyło.
Woda zimna, czy gorąca,
wnet wystraszy mego brzdąca.
Poziom wody też nie duży,
by uchronić małe uszy.
Atmosfera też jest ważna,
to jest sprawa dość poważna.
Bo gdy rodzic się stresuje,
toteż dziecko się buntuje.
A gdy troszkę starszy smyk,
przed kąpielą - w kąt myk, myk,
kiedy nie ma na to chęci,
wnet zabawa go zachęci.
Wanna statkiem w mig się stanie,
pirat będzie pływał w pianie.
Wyobraźnie puści w ruch,
i już będzie dzielny zuch.
Gdy do oczka piana się dostanie,
nic strasznego się nie stanie.
Kosmetyki odpowiednie,
nie szczypią w oczy - to nie są brednie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze - nie zmuszać maluszka, małymi kroczkami przyzwyczajać dziecko (można zacząć od mycia zwilżoną pieluszką, gąbeczką w wanience, wannie ale bez wody),
Po drugie - kąpiel w towarzystwie ukochanej mamy, taty (ubieramy strój kąpielowy i hop siup do wspólnej kąpielowej zabawy:)), oprócz towarzystwa taka kąpiel daje dziecku poczucie bezpieczeństwa,
Po trzecie - atrakcyjność (warto zadbać o takie atrakcje jak kolorowe zabawki do kąpieli, puszczanie baniek mydlanych, zabawa w pianie)
Po czwarte - atmosfera (my dorośli lubimy czasem zrobić sobie we własnej łazience domowe SPA, dlaczego też nie zaczerpnąć takiego pomysłu dla naszych maluszków, w czasie kąpieli troszkę większego malucha możemy puścić gdzieś z oddali piosenki dla dzieci, w zależności od preferencji naszego szkraba, spokojną relaksującą muzykę lub wesołe piosenki dla dzieci).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprócz oczywistych rzeczy jak odpowiednia temperatura wody i pomieszczenia oraz odpowiedni dobór kosmetyków ważny jest nastrój i podejście rodziców do kąpieli. Nasz strach, frustracja, zdenerwowanie momentalnie przenoszą się na dziecko. Nasze podejście ma tu wiele do znaczenia. U nas owszem pojawił się bunt kąpielowy, który wynikał z niechęci do zbyt małej przestrzeni w wanience i po rozpoczęciu kąpieli w brodziku wszystko ustało. Ba kąpiel stała się najmilszym rytuałem, bo znalazło się miejsce na całe wiaderko zabawek do kąpieli. Zabawkowe dinusie sprawdzają czy wszystko jest umyte, a Córcia świetnie się przy tym bawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyczyn lęku przed myciem może być wiele. Jego źródłem mogą być negatywne doświadczenia z poprzednich kąpieli, jak na przykład zbyt duża ilość wody w wannie, poślizgnięcie się w wannie, za gorąca lub za zimna woda, szczypanie oczu spowodowane używaniem nieodpowiednich kosmetyków, zachłyśnięcie się wodą. Strach może być również związany z myciem główki lub używaniem prysznica.
Jeżeli dziecko zdecydowanie protestuje przed wejściem do wody nie należy go do tego zmuszać. W przeciwnym wypadku możemy wywołać długotrwały uraz i strach przed wodą. Najlepiej spróbować mycia mokrą gąbką lub ściereczką w wannie bez wody lub poza wanną a w skrajnych przypadkach nawet poza łazienką.
Trzeba zrobić wszystko, aby kąpiel kojarzyła się z czymś przyjemnym. Można spróbować zrobić pianę, wrzucić kolorowe zabawki, wymyślić różne zabawy. Pomoże to w odwróceniu uwagi od samego namydlania i spłukiwania mydła wodą.
Czasami pomaga kąpiel w towarzystwie mamy lub taty w dużej „dorosłej” wannie. Po pewnym czasie dziecko przywyknie do wspólnych kąpieli, w których na pewno czuje się bezpieczniej a potem zechce kąpać się samodzielnie.
Należy zadbać o to, aby w łazience lub pomieszczeniu, w którym dziecko będzie się kąpać, było ciepło i przyjemnie. Chłodu nie lubi nawet dorosły, a dziecko może zniechęcić do zdejmowania ubrania. Po kąpieli najlepiej owinąć dziecko w duży gruby ręcznik, aby temperatura powietrza za bardzo go nie wychłodziła.
Czasem, jeśli wszystkie nasze próby spełzają na niczym, trzeba po prostu zrezygnować z kąpieli na kilka dni, aby dziecko zdążyło zapomnieć o przykrych doświadczeniach.
Nie zostawiaj dziecka ani na chwilę bez opieki podczas kąpieli. Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa, a poza tym aby ono samo czuło się pewniej i bezpieczniej w niekomfortowej dla siebie sytuacji.
Każde dziecko jest inne i niepowtarzalne. Trzeba zawsze szanować jego uczucia i wolę. Nie należy bagatelizować jego strachu czy niechęci do określonych czynności, nawet, jeśli wydają się nam one absurdalne. Obserwując dokładnie reakcje dziecka, to co mu się podoba, co nie i czego się boi można znaleźć prosty sposób na uniknięcie strachu i niepotrzebnych nerwów i doprowadzić do tego, aby kąpiel była wesołym i przyjemnym zakończeniem dnia.
Sprzymierzeńcy rodziców:
Rozweselacze – jeśli dziecko lubi kolorową pianę i się jej nie boi przygotuj mu ją do kąpieli, dodatkowo wrzuć do wanny kolorowe i ciekawe zabawki, którymi można bawić się tylko w wodzie – jeśli spodobają się dziecku będzie wyczekiwać kąpieli aby się nimi pobawić. Kategorycznie nie możesz pozwolić na wynoszenie ich z łazienki.
Wspólna kąpiel z mamą lub tatą – kąpanie się razem z rodzicem w dużej wannie wyda się dziecku świetną zabawą, dzięki której przyzwyczai się do otoczenia i z czasem zapragnie mieć całą wannę tylko dla siebie.
Prezentujemy działanie prysznica – na brzegu wanny czy kabiny umieszczamy niewielką ilość piany i pozwalamy dziecku samodzielnie ją spłukać, jednak cały czas pilnując aby nie zmoczyło całej łazienki. Pozwólmy mu oswoić się z urządzeniem.
Nie wolno zmuszać – jeśli u dziecka pojawi się silny strach przed kąpielą, nie zmuszaj go do podejmowania tej czynności. Myj je gąbką lub ściereczką mokrą tak aby nie widziało wody. Najpierw w innym pomieszczeniu, następnie wróćcie do łazienki. Kolejny krok to wejście do wanny. Gdy z takim myciem dziecko się oswoi zacznij napuszczać niewielkie ilości wody.
Przytulnie i ciepło – miłe kolorowe elementy, cisza (nie nalewamy i nie wylewamy wody przy dziecku), odpowiednia temperatura. Wszystkie te elementy składają się na kąpielowy komfort malucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sposoby by przezwyciężyć lęk przed kąpielą:
1. Kąpiel zawsze o tej samej porze. Ważne by dziecko nie było zmęczone.
2. Pozwolić dziecku wziąć zabawki typowo do kąpieli, żeby się szybko nie znudziło. Fajnie sprawdzają się kubeczki do polewania, które mają np. dziurki, żeby pokazać dziecku jak leci fontanienka z wody.
3. Pozwolić dziecku wybrać płyn do kąpieli. Taki, który ma jego ulubiony zapach, a opakowanie ciekawy dla niego motyw i kolorystykę.
4. Ważne, aby miejsce, w którym kąpiemy dziecko też nie było zbyt ponure. Istotne jest jasne pomieszczenie, a w szczególności jego właściwe – jasne oświetlenie.
5. Nigdy nie straszyć dziecka, że kąpiel to coś co musi zrobić za wszelką cenę, ale uświadomić mu że ma to być szczególna przyjemność. Ważne jest też nasze – rodzica/opiekuna nastawienie do tej czynności. Nigdy nie róbmy kąpieli w pośpiechu ale przeznaczmy na to tyle czasu ile potrzebuje dziecko. Bądźmy też raczej w dobrym nastawieniu, bo nasze emocje często przenoszą się na dzieci.
6. Dużo rozmawiajmy z dzieckiem, nawet jeśli nie potrafi ono jeszcze mówić. Mówmy mu co robimy i często się uśmiechajmy. Nasze dziecko nie będzie się już bało kąpieli, ale odpłaci tym samym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrą metodą jest zaciekawienie dziecka kąpielą, poprzez pokazywanie mu zabawek i różnych formy zabawy w wannie. Dobre są kubeczki o różnych wielkości z dziurkami w dnie ( dziurki mają różne kształty), dziecko bardzo zaciekawia fakt, że z każdego kubeczka woda wypływa innym strumieniem. Z doświadczenia wiem, że zabawki, które same pływają w wodzie albo bardzo zachęcają dziecko do kąpieli albo działają bardzo zniechęcająco. Jeśli dziecko boi się wody, możemy również spróbować na początku wykąpać się razem z nim, możemy posadzić dziecko na kolanach lub je przytulić, wtedy na pewno poczuje się bezpieczniej, a z czasem zobaczy jaka to frajda i nie będzie potrzebowało już do tego rodziców. Osobiście miałam duży problem z prysznicem, synek bardzo się go bał, więc postanowiłam pokazać mu, że mycie z prysznicem może być zabawą. Podczas kąpieli prysznic wkładałam pod wodę i robiłam mu delikatną fontannę, od tej pory uwielbia prysznic czy to kapiący z góry czy od dołu. Musimy również pamiętać o innych czynnikach, które wpływają na samopoczucie dziecka, takich jak odpowiednia temperatura wody i powietrza, poczucia bezpieczeństwa, że mama lub tata jest na wyciągnięcie ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kąpię się zawsze o tej samej porze, kiedy nie jestem jeszcze śpiąca i zmęczona nie daj boże.Do wanny zabieram ulubioną lalkę syrenkę, której jestem mamą. Naśladuję moja mamę i robię to samo. Delikatnie myję ciało i włoski. O! tu wyzwanie duże,ale tłumaczę swojej lali,żeby się nie bała. Na główkę kładzie mi mama a ja jej śmieszny kapelusik- rondo do kąpieli. Szampon sama wybieram dla siebie i lali, co nie szczypie i pięknie pachnie. Wtedy miłe jest kąpanie. Śpiewamy z mamą piosenki dla mamy i dla Lenki. Lenka to ja, przedszkolak co cztery lata ma. Woda w wannie pięknie pachnie i kolorami się mieni, wrzucam do niej kulę kąpielową. Sama ją wybieram na zakupach z tatą. Czyż nie miła taką kąpiel, co wy na to?


http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula121007

Nasza Lenka ma dziś trzy miesiące i uwielbia kąpiel. Niestety nie zawsze tak było, gdy przygotowaliśmy pierwszą kąpiel naszej córeczki, byliśmy przerażeni, gdyż to nasze pierwsze dziecko. Niespokojna atmosfera udzieliła się również malutkiej. Był płacz, złość. Póżniej próbowała nawet babcia i nic z tego nie wyszło. Aż do dnia kiedy kupiliśmy małej śmieszny termometr do wody i okazało się że mała żyrafka ją uszczęśliwiła, a nam pokazała jaką temperature musi mieć dziecko przy kąpieli. Okazało się że woda wcześniej była za zimna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój synek nie przepadał za kąpielą, już podczas rozbierania było zdenerwowany, płakał.. Podjęłam pewne kroki, dzięki którym dziś ciężko wyciągnąć mi go z wanny :)
Po pierwsze- spokój i opanowanie. Kiedy przychodziła pora kąpieli starałam się być zrelaksowana, rozluźniona, Maluszek przecież umie odczytać nasz nastrój. Kolejną sprawą jest pora kąpieli- dziecko nie może być ani zaraz po karmieniu, ani być głodne. Ważny jest też ogólna atmosfera, to czy telewizor lub radio nie chodzą za głośno, czy coś nie rozprasza Maluszka. Trzeba również pamiętać o tym by być pewnym swoich ruchów, strach i bezradność także zostanie łatwo rozszyfrowane przez dziecko. Inne szczegóły, takie jak optymalna temperatura wody i pomieszczenia,w którym odbywa się kąpiel również mają znaczenie. Moim patentem był uśmiech i opowiadanie synkowi co po kolei robimy. Pamiętam, że dość długo "przekonywałam" go do kąpieli, ale konsekwentnie trzymałam się swoich założeń i dziś mój Maluszek uwielbia kąpiel :) Nawet mycie główki już nie sprawia problemu, zawsze go chwalę, że był taki dzielny :) Niech kąpiel dla młodych mam będzie przyjemnością, na to się właśnie trzeba nastawić, a z czasem tak właśnie się stanie. :)
Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie stworzone dla mnie. Mój synek okropnie płakał, to była męka, kąpiel to było dla Nas coś strasznego, obowiązek,który trzeba odbębnić. Aż pewnego dnia wpadłam na GENIALNY pomysł i kupiłam mu małego przyjaciela do kąpieli. Kiedy Tymuś wpadał w histerię, ja pokazałam mu.. popatrz a "bobo" też się kąpie.. i nie płacze. I zawsze tak robiłam jak mieliśmy się kąpać, "bobo" nie płakało, więc i Tymek też nie mógł. Tak przezwyciężyliśmy strach przed kąpielą-dziś problemem jest to,że nie chce wyjść z wody!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam kąpiel to cudna sprawa, nasze maleństwo uwielbia się kąpać. Od samego początku nasza kąpiel wygląda następująco. Nagrzewamy pokój, szykujemy wszystko co będzie nam potrzebne podczas oraz po kąpieli. Woda temperatura 37 stopni. Polecamy, bo sprawdzone :) Włączamy muzykę, która będzie Nam towarzyszyć podczas kąpieli. Pozwala się ona zrelaksować maleństwu oraz rodzicom. My włączamy muzykę, którą słuchałam będąc w ciąży.. Oczywiście zabawki do kąpieli cudna sprawa, nasza córcia natomiast najbardziej jest zainteresowana butelkami od płynu i szamponu, do tego piana i zabawa trwa. Po kąpieli owijamy maleństwo w ręcznik, osuszamy cudne ciałko, następnie smarujemy oliwką wykonując przy tym masaż ciałka naszego maleństwa. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wspaniałych chwil podczas kąpieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę o tym czy dziecko polubi kąpiel decydują już jego pierwsze spotkania z wodą. Noworodkom raczej trudno jest urozmaicić i upiększyć zabawę w wodzie. Jednak ja mam kilka sprawdzonych sposobów na to, aby zaprzyjaźnić dziecko z wodą. Oto one:
- Jeżeli Twoje dziecko płacze zaraz po włożeniu do wanienki spróbuj wkładać je twarzą skierowaną w stronę wody. Dziecko poczuje się bezpieczniej, gdy będzie widziało co je czeka.
- Na rynku dostępne są wiaderka do kąpieli dla dzieci. W takim wiadereczku dziecko poczuje się jak w łonie matki, a jak wiadomo dla maleństwa nie ma nic bezpieczniejszego niż bliskość mamy.
- Staraj się kąpać dziecko codziennie o tej samej porze. Wprowadź stałe rytuały powtarzane przed kąpielą, np. chwila zabawy na golaska. Po kąpieli też miej zaplanowane czynności np. masaż z oliwką lub balsamem. Dzieci lubią stabilizację i rutynę.
- Jeżeli Twoje dziecko lubi kąpiel nie upiększaj jej na siłę. Jeszcze przyjdzie czas na gumowe zwierzątka.
Po pewnym czasie kąpiele stają się zwyczajnie nudne. Czasem też dzieci boją się kąpieli, bo przytrafiło się im coś niemiłego. Jak zachęcić starsze dziecko do kąpieli?
- Tutaj z pomocą mogą przyjść gumowe zwierzątka, książeczki do kąpieli, kubeczki przelewajki, kredki do wanny, puzzle do wody, zabawki pływające i te zręcznościowe. Wybór jest ogromny!
- Jeżeli dziecko boi się myć głowę to można użyć szamponu pianki, który pozwoli na zabawę w śmieszne fryzury. Pozwól dziecku samemu spłukać głowę, ewentualnie mu pomóż. W tym może pomóc zabawa w nurka, albo wodospad.
- Jeżeli Twoje dziecko nie chce myć głowy możesz wypróbować pomysł: Nie wolno zamoczyć głowy! Kto wie może to poskutkuje i dziecko spróbuje zakazanego owocu.
- W ofercie kąpielowej możemy znaleźć całą masę tabletek farbujących wodę. Zatem codziennie możemy bawić się w coś innego. Raz bawimy się w ocean, innym razem w gorącą lawę.
Sposobów na uatrakcyjnienie kąpieli jest tysiące, ale żadne nie pomogą jeżeli kąpiel będzie odbywać się w nerwach i krzyku. Dziecko zawsze wyczuje Twoje nastawienie. Zatem uśmiech i do dzieła!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A oto mój przepis na przezwyciężenie lęku jaki może być związany z kąpielą.
Przygotuj:
- wanienkę
- żel do kąpieli
- ciepłe i silne dłonie taty ;) oraz samego niezastąpionego tatę
- mamę
- dziecko
- ciepły ręcznik oraz kilka jeszcze niezbędnych rzeczy,jak ciuszki do spania, czystą pieluszkę i czego jeszcze dusza zapragnie ;)
Wszystko razem trzeba zmieszać... a tak całkiem na poważnie.. ;) to od pierwszych dni życia naszej córeczki, kąpiemy ją codziennie. Pierwsze sesje kąpielowe oczywiście były pełne stresu. Córeczka trochę płakała, ale kiedy zapewniliśmy jej ciepłe pomieszczenie, ciepłą wodę, wyżej wspomniane silne ręce tatusia, udało nam się bardzo szybko przezwyciężyć strach który towarzyszył i nam i naszej małej Judytce. Bardzo ważne moim zdaniem przy oswajaniu dziecka z wodą jest poświęcenie mu w pełni całego tego czasu przeznaczonego na mycie. My całą kąpiel wesoło opowiadamy córeczce wszystko co nam ślina na język przyniesie :) czasem,jak sie tak zastanowię,to mówiliśmy całkiem bez sensu.. ale kiedy nasza mała zobaczyła,ze na naszych buziach gości szczęście i uśmiech,teraz, kiedy mąż wkłada ją do wanienki, pyta się jej : i jaka jest woda? dobra?? córeczka się śmieje. Kąpiele są bardzo radosne. Judytka kopie nóżkami, rozlewając wodę na wszystkie strony,ale nie karcimy jej za to. niech rozlewa :) i ma z tego ogromną radość. Dlatego przenieśliśmy sie z wanienką do naszej "dorosłej wanny". Całą kąpiel wesoło śpiewamy, używamy pieniących się żeli do kąpania oraz kaczuszek. Myśle,ze najważniejsza jest atmosfera, którą dziecko wyczuwa oraz zapewnienie dziecku ciepła. Wtedy każda kąpiel, nawet tego najbardziej bojącego się dziecka- zamieni sie w wspaniałą zabawę :) polecam każdemu rodzicowi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...