Skocz do zawartości
Forum

Fasolki sierpień 2015


kalafiorki

Rekomendowane odpowiedzi

BIS przy pierwszym mozesz zacząć czuc ruchy późno i nie tak intensywnie.
Mnie wczoraj lekarz zapytał o ruchy a u mnie? Czasem wolalabym ich nie czuć. W pierwszej ciąży to bylo inne uczucie na tym etapie i przyjemniejsze... teraz to odbywa sie szalenstwo jakies w moim brzuchu i mam wrazenie ze niemal caly czas jakis ruch czuje. Lekarz mi to tlumaczyl, ze wczesnieh miesnie brzucha byly i one amortyzowaly te kopniaki a teraz chcac nie chcac, ćwicząc nie ćwicząc to te miesnie są rozciągnięte i dlatego w kolejnych ciazach bardziej czuć.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Fakt Mari, co do butelek i smoczków nie warto kupować od razu całego zestawu. Ja kupiłam tylko jedną butelkę i dwupak smoczków, a resztę dokupowałam z czasem jak zaczęłam tracić pokarm. No i według mnie żeby być gotowym na wszystko można kupić paczkę mleka modyfikowanego. Ja miałam w szafce i niestety musiałam z niego skorzystać szybciej niż myślałam.

http://www.suwaczki.com/tickers/hchy3e3k8qmlgjgw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5ehmhny3j3.png

:in_love2:

Odnośnik do komentarza

I jeszcze jedna rada do ciuszków. Jal Wam się cos bardzo podoba to kupcie większy rozmiar nie 56, bo nie macie gwarancji ze zalozycie. Ja kupilam pare ciuszków w 56 bo mnie tez przestrzegano. Julek byl w sumie za maly nawet i na 56 ale latwo je dokupić zaraz, wiec problemu nie bylo.

Mamy ktore macie juz co najmnien dwojke dzieci. Jak bylo z kolejnymi dziecmi? Kazde kolejne bylo wieksze, czy mniejsze? Spotkalan sie z opinia ze kolejne sa większe co u mnie w rodzinie nie ma odzwierciedlenia.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

dziewczyny, jak we wstępie do tej listy - to tylko pomysły na to co można mieć ;-) Przecież nikt o zdrowych zmysłach wszystkiego nie kupi ! To co dla mnie było ważne to takie po ludzku opisanie co jest co - bo dla takiego laika to nie jest wcale takie oczywiste ;) Nawet nie wiedziałam co to "napy".
A co do nosidełko vs. chusta - ja myślałam o nosidełku - ale dla męża, z chustą nie będzie mu do twarzy ;)

PS. Wróciłam z rajdu po galerii wykończona i załamana, oficjalnie mogę powiedzieć że moje wymiary nie pozwalają na kupienie sensownych ładnych ubrań w sklepach dla "mugoli" ;-) Wszystko co pozwala na pomieszczenie mojego brzuszka w pozostałych partiach okropnie odstaje... :/ więc skończyłam w H&M na dziale dla ciężarnych... Musze poszukać innych sieciówek dla mam, to jedyny ratunek. czy któras z was jest już duża na tyle że ma ten problem? Ja w udach czy w pupie to wręcz zmalałam, a brzuch rośnie i rośnie...

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

Odnośnik do komentarza

Ta lista jest całkiem ok, wcale tam nie jest napisane,że musisz to mieć!! tylko opisane są rzeczy dostępne na rynku i przy tych absurdalnych w opisie jest, że jest to rzecz zbędna, więc to chyba dla kogoś kto nie miał z tym doczynienia jest jakąś wskazówką, ale żeby nie było dodam: to moje zdanie :P

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny ja wczoraj bylam na usg i bedzie Dziewczynka ;) w sumie pani powiedziala ze gwarancji nie daje ale tak na 80 procent. A wszyscy mysleli ze bedzie chlopak. Ruchow jak nie czulam tak dalej nie czuje ale teraz po usg jakas spokojniejsza jestem jak ja zobaczylam ze jest tam i ma sie dobrze. szacowana waga 355g :) Co do ubranek i calej wyprawki to ja jestem calkowicie zielona w temacie. tym bardziej ze tutaj w anglii nie zawsze rozmiary sa podane w centymetrach zazwyczaj jest przykladowo newborn, tiny baby albo ''do pierwszego miesiaca'' no i sama nie wiem jeszcze czasem widzialam opisy w wadze ze przykladowo newborn jest dla 3.5kg Co to bedzie ?!

Odnośnik do komentarza

Dziękuję dziewczyny za rady. Mnie jeszcze zakupy przerażają, nie wiem ile czego, co potrzebne itd.

BIS Ja też czuje bulgotanie, łaskotanie i myślę, że to już.

ania125 też mam problem ze spodniami. Zaczynalam ciążę z kilkoma kg nadwagi i teraz idą mi one w biust i brzuch. Nie dość, że nie lubię zakupów, to jeszcze ostatnio spedziłam 5h w galeriach i kupiłam.... rajstopy :p chodzę w oversizowych ubraniach sprzed ciąży. Spodnie w h&m też mi nie pasowały.

http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3kp18m6m7k.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Tunia w piątek miałam wizytę i spytałam o to niskie położenie brzucha, nie mam się co martwić, taka uroda, dzidzia jest nisko więc stąd ten nacisk i wrażenie ciągnięcia w dół i mogą zdarzać się skurcze u dołu brzucha i gdyby napięcia powtarzały się częściej niż dotychczas to dostałam duphaston z zaleceniem 2 razy po jednej tabletce. Na razie mam nie brać ale na wszelki wypadek mam mieć w domu. No i bez dyskusji wysłał mnie na L4. Myślę, że ta decyzja miała związek z tym, że po pobraniu wymazu na cytologię okropnie spiął mi się brzuch, aż rękę przyłożył i czekał aż puści. Potem próbował robić dobrą minę i mówił, że to nic takiego, że to normalne, chciał za wszelką cenę dać mi spokój...ale dobrze, że to zobaczył, bo jak mu o tym opowiadałam to miałam wrażenie że nie bardzo przejmował się tym co mówię albo właściwie uważał to za normę albo ja za mało wyraziście to opisywałam...Uspokaja mnie fakt, że tabletki póki co tylko na wszelki wypadek...tylko jak ja mam rozpoznać kiedy zajdzie ewentualna potrzeba ich zażycia?
Liza miałam wczoraj pobierany wymaz do cytologi, wprawdzie nie mam nadżerki ale lekarz też ostrzegł że może przez kilka dni zdarzyć się plamienie i nawet gdyby była żywa krew to mam się nie przejmować bo to z szyjki a nie z macicy (nawet pokazał mi tą krew i śluz z krwią). Teraz nie ma krwi ale plamienie i owszem. Także nie ma obaw.
JustynKa, Kasik gratuluje zmiany!! Chyba faktycznie nie ma co się przywiązywać do płci jak określona na 70 - 80%. My póki co zwracamy się bezosobowo do dzidzi, bo dziewczynka na 70% nas nie przekonuje. Wczoraj dzidzia znowu nie chciała współpracować... i skrzętnie się ukrywa, nawet buźkę rękoma zasłania...no cóż.
Kasik myślałam o tym albumie, teraz będę miała więcej czasu więc może... znalazłam gotowe ale strasznie drogie chyba ze 180 zł kosztowały...chyba przysposobię jakiś ładny notatnik po prostu ;-)

Kobitki też pod wpływem nacisku pojawia się u mnie siara, ale gdybyście o tym nie wspomniały to nawet bym nie wiedziała. Sama nie leci wcale.
Mam kochanego męża - pomył dziś wszystkie okna, po tym jak wspomniałam że w przyszłym tygodniu planuję każdego dnia umyć po dwa...zrobił to w półtorej godziny i nie mam się do czego przyczepić ;-)
Co do wyprawki nie mam jeszcze NIC! Jakoś mnie to nie przeraża, szperam, przeglądam różne strony w necie, obserwuję aukcje ale jakoś jeszcze nie mam odwagi kupić...
Mari też planuję kupić kosz mojżeszowy ale rozglądam się za używanym. Przekonuje mnie łatwe przemieszczanie, ułatwi poruszanie między piętrami domu i do ogrodu - jest ponoć leciutki a i zastanawiam się nad wykorzystaniem stojaka również do wanienki, ze zdjęć wynika, że byłoby to możliwe ale muszę jeszcze to sprawdzić.
Stawiamy z mężem na przewijak z powodu odciążania kręgosłupa - niby można przewijać na łóżku ale mamy takie niskie na 30 cm od podłogi, wanienka teoretycznie może stać na taboretach ale to też nisko. Oboje narzekamy już teraz trochę na bóle kręgosłupa i nie mamy zamiaru tego pogłębiać.
Tunia!!...aż się popłakałam oglądając ten film...

http://fajnamama.pl/suwaczki/fijqsye.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ei0rt0s.png

Odnośnik do komentarza

ania125 niktn ie każe Wam kupować wszystkiego. Ja byłam przerażona, że powstaly pomysły na niektóre z tych produktów i zapewne gadżeciarze kupują takie zbędne rzeczy...

Batalia doczytałam Twojego posta teraz dokladniej. Co do rozmiarów to generalnie za newborn uznaje się tam dziecko o 3,5 kg wagi i 56 cm ;) Wiec tym się kieruj :) a potem masz
0-3 miesięcy to 62,
3-6 to 68
6-9 to 74
9-12 to 80
a potem jest inaczej bo: 12-18 to nasze 86
18-24 to 92
a potem to juz co rok idzie, czyli chyba 98 to jest 24-36 miesięcy.
Julek zawsze był rozmiar do tyłu... czyli jak miał 3 miesiące to dopiero 62 zaczął nosić ;) teraz ma prawie 3 latka, a jeszcze do 98 to mu daleko ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Tosio u mnie te plamienia na szczęście trwalo jeszcze dzien po wizycie:)
co do męża to mój też dzisiaj pomyl wszystkie okna i powiesił firanki, bo mi nie pozwolil. Na szczęście oboje lubimy sprzątać i czesem klocimy sie o odkurzacz;)
jak na ta chwile to dla nas (kobiet) duza ulga z tym sprzątaniem i odpoczynek dla,kregoslupa.
a mój maluszek mnie dzisiaj przestraszyl swoim puknieciem jak prasowalam,firanki i sprzatalam :) smialam,sie do siebie ze mówil "mamo, zwolnij" ;)

Odnośnik do komentarza

Dziewczynki z tego co wiem to zakaz jest w ciazy mycia okien. Bardzo zle to sie moze skonczyc. A ja mam pytanko odnosnie jedzenia lososia wedzonego. Slyszalam ze nie mozna jesc go w ciazy i unikam od samego poczatku. Dzis dowiedzialam sie ze mozna jesc. Co myslicie o tym?

Odnośnik do komentarza

Z wędzony w ciąży jest jak zwedzonym bez ciąży - trzeba unikać i ograniczyc do minimum. I to dotyczy wszystkiego co wędzone.

Co do mycia okien to zapewne Tobie chodzi o podnoszenie rąk? W ciąży trzeba unikac dlugotrwalego podnoszenia rąk, czyli wieszanie firanek na bank odpada, ale umycie okien moze byc chyba. W kazdym razie ja musze bo mi nikt nie umyje ;)

A firanki. ... mi tylko jedno przynoszą na myśl. Jak Julek byk mały to je pralam i jednej nie zdazylam wyprasowac i powiesic, bo wiadomo karmilam piersią, Julek dużo uwagi wymagal a ja po miesiacu wrocilam do pracy... do tej pory nie jest powieszona bo wg mnie ona tam nawet nie jest konieczna. Do tego nie mam serca do nich. Najchętniej bym je wyrzuciła. Za to moj mąż wciąż mi wypomina ze nie powiesilam. Rozumiecie? Bo ja nie ;) tak samo moze powiesic, ale on mowi ze u niego w domu mama wieszala, a u mnie w domu tata wieszal ;) co jest prawda i tak samo glupim argumentem ;) tak samo jest z prasowaniem. Uwaza ze ja bez slowa powinnam mu wyprasowac ubrania. Ja mowie ze moge coś uprasowac, jesli mi powie co i mnie poprosi. Ten sam argyment, bo jego mama tacie prasowala, a u mnie w domu kazdy sobie ;) konczy sie tak ze jak dokads wychodzimy to siebie uprasuje, Julka uprasuje, a jego nie bo sie slowem nie odezwie a potem ma pretensje ;) to takie nasze dwa najczęstsze powody do kłótni ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Hej wszystkim :)
Dziś wstałam ze zdziwieniem, że potrafiłam dospać tak długo po czym przypomniałam sobie, że mamy zmianę czasu :D
Trochę mnie nie było ale postaram się nadrobić:
wyprawka ja dostaję już po trochu rzeczy od znajomych i ich dzieciaczków i takim to sposobem mam jakieś dwie reklamówki ubrań na dziewczynkę, matę edukacyjną, trochę kosmetyków i leków.
Wczoraj kupiliśmy wózek w sumie dlatego, że była mega promocja na model który upatrzyłam sobie po długich poszukiwaniach. Mamy miesiąc na zwrot więc będę wyszukiwać jeszcze okazji choć dorwaliśmy taniej niż na allegro i ceneo.
Zapewne kupimy jedną butelkę i smoczek na wszelki wypadek no i paczkę mleka modyfikowanego.
Mam znacznie młodszego od siebie brata, którym też się zajmowałam więc nie mam takiego parcia żeby kupować wszystko co napisane w tym tekście. Wiem że wiele rzeczy jest zbędnych ale czasem trzeba się przekonać na własnej skórze bo i mi zdarzyło się kupić parę "innowacyjnych" rzeczy do domu, które się kurzą :D
mycie okien jak tylko powiedziałam teściowej, że planuje myć okna to na mnie naskoczyła, że chyba zwariowałam. Po stwierdzeniu, że w takim razie mąż umyje ona stwierdziła, że sobie nie poradzi i że ona teścia przyśle. W sumie mój jest oczkiem w głowie mamy i do tej pory ma go za grzecznego, ułożonego chłopca który nigdy nie miał papierosa w ustach a że jest do tego wg niej delikatny to plastikowe okna to dla niego za dużo :D utwierdziłam ją więc, że skoro my kobiety musiałyśmy radzić sobie jeszcze ze starymi, skręcanymi, drewnianymi oknami to facet da radę z plastikiem :)
Mari ja nienawidzę prasować, jak już muszę to robić to szlag mnie trafia a niestety mojemu koszule do pracy trzeba uprasować. Nie wiem co się stało z moją pralką, bo potrafiła kiedyś wyprać tak, że jak rozwiesiłam na wieszakach to mogłam zapomnieć o żelazku. Mój jednak jest na tyle wyrozumiały, że jak czasem zapomnę to ubiera po prostu sweterek na koszulę i nie widać :D
Liza gdzieś Ty znalazła takiego faceta?! U mnie podział obowiązków wygląda tak: mąż wyrzuca śmieci i odkurza a ja robię całą resztę... Nie kłócę się głównie dlatego, że wiem jakby wyglądało mieszkanie po jego sprzątaniu. Raz nastawił pranie które najpierw musiało ostygnąć bo stwierdził, że ręczniki trzeba porządnie wygotować. Ok, super, tylko czemu te kolorowe, ozdobne do rąk...
Tosio tak jak lekarz stwierdził, jak będą częstsze te napinania. Ja biorę codziennie luteinę ale też mam w zapasie duphaston, który mam wziąć w razie silniejszych i długo utrzymujących się skurczów a jeśli pojawi się plamienie to "5 duphastonów i do szpitala", że zacytuję. Staraj się odpoczywać teraz na L4, ostatnie takie wolne :)
Tunia filmik piękny, widziałam go już jakoś koło 10 tc i podobnie jak teraz ryczałam jak bóbr :D
ania125ja mam trochę oversizów które lubiłam nosić przed ciążą no i dużo mega elastycznych ubrań które do teraz dopasowują się do mojej sylwetki. Choć ostatnio się załamuję coraz częściej jak coś ubieram a to sięga do połowy brzucha. Mam już naprawdę spory brzuch, niektórzy pytają czy aby na pewno nie bliźniaki bo jest tak duży...
BIS jeśli czujesz, że to inne bulgotanie niż to jelitowe to tak! :) ja czuję już regularnie ruchy zwłaszcza jak zjem coś co mi bardzo smakuje no i maluch już chyba naprawdę rozpoznaje głosy bo czasem zaczyna szaleć jak mąż wróci do domu i opowiada o swoim dniu. To mały wręcz fikołki robi. Śmieję się, że to będzie cały tata bo potrafi nie ruszać się cały dzień jak jadę na warzywkach, owockach, ziarnach, orzechach, rybkach i ogólnie wszystkim co zdrowe dla niego. Zaczyna natomiast tańczyć jak zjem po takim dniu kebaba. Niesamowity manipulant...

Trochę martwicie mnie z tą siarą bo ja mimo, że mam napompowane piersi do maksimum (serio wyglądam jakbym miała implanty) to pod naciskiem nic z nich nie leci.. Bardzo chcę karmić piersią więc mam nadzieję, że to się zmieni.
No i jeszcze setne pytanie o wagę bo zaczynam świrować. Do 17 tc miałam 1kg na plusie, jak w zeszłym tyg pojawił się kolejny to byłam przeszczęśliwa. Wczoraj jednak się ważyłam i waga znów spadła. W sumie od początku ciąży mam 1,8 kg na +. Widzę, że jem trochę więcej niż jadłam, brzuch mam naprawdę spory a waga stoi w miejscu. Mój lekarz twierdzi, że jeśli nie zacznę przybierać to odeśle mnie do szpitala. Tu jednak pytanie czy może mieć to związek z tym że maksymalnie ograniczyłam słodycze (zwyczajnie mnie odrzuca) a kiedyś potrafiłam zjeść pół paczki jeżyków do porannej kawy?

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzcwa1y1ul5yo0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/vpjwxzdvhnaaa3fj.png

Odnośnik do komentarza

Rudamaruda nie martw się na zapas o pokarm, przyjdzie czas to się pojawi.Ja też jeszcze siary nie mam,ale to dopiero 18tc.
Oj ja chyba przytyłam w tym tygodniu i ledwo się ruszam.
Okna już umyłam i firanki pozawieszałam w czwartki.Wszystko powoli na spokojnie,tak aby się nie przemęczać.Choć zrobiłam ogromną głupotę jak miesiąc po operacji w 12 tc też myłam okna,a poźniej tydzień cierpiałam na ból jajnika.
Najgorzej jest pod koniec ciąży gdy mamy instynkt mycia,sprzątania wszystkiego,a brzuch nam to skutecznie utrudnia.
Mari mój drugi syn był o 0,5kg wiekszy od perwszego (Jaś 3210, Hubert 3700) i szczerze to wolałabym by trzecie już większe nie było.I uspokoiłaś mnie pisząc,że Twój Julek jest o rozm mniejszy to tak jak mój Jasiek,ktory w styczniu skończył 3 lata i nosi rozm.98.U mnie i męża w rodzinie to dzieci są dość duże a mój taki drobny przy nich.Pozdrawiam Was kochane i życzę miłej niedzieli.

Odnośnik do komentarza

Ruda Maruda nie martw sie pokarmem. Nie wiem czy doczytałas, ja w pierwszej ciazy do samego końca nie mialam siary. Tuż po porodzie zapytalam położną "to ja juz moge karmić? " a ona na to "a nie?" I scisnela moja pierś. Wtedy pokarm wręcz trysna ;) i przystawila Julka. Teraz tez pokarmu nie mam i pewnie tez pokaze sie w sama porę.

kasiaf to widze ze nasi synowie sa w podobnym rozmiarze. Julek konczy 3 lata w czerwcu i moze do tej pory do 98 dorośnie ;) na razie 92...

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Ruda Maruda a moze z tym kebabem to źle rozumiesz dziecko? Moze ono Cie kopie mówiąc "matka! Opamietaj się, co Ty jesz";)

Ruda Maruda czytalas o moim przynieraniu na wadze? Co 3 tygodnie waze o 500 g więcej. W ciazy schudlam 2 kg i dopiero je oodrobilam. Czyli jestem w punkcie wyjścia. Niech Twoj lekarz przestanie panikować . Moj chyba jest do nas przyzwyczajony ,bo siostra w bliźniaczej ciąży tylko 9 kg przybrala. Ja w pierwszej 8 kg niecale i obstawiam ze teraz mnien bo wtedy w tym czasie przybralam 2 kg nie 500 g. Jem normalnie. Moj lekarz twierdzi, a jest juz bardzo doswiadczonym lekarzem, ze ciazy bardziej zagraza nadmierne przybieranie. Choc nie rozumie mojej troski, ze wolalabym miec zapsa kilku kg na czas karmienia piersią.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Ja nie mam siary w 1 ciąży nie miałam też aż do porodu. Mam 4kgna plusie. Nie wyobrażam sobie wyprawki bez przewijają, ułatwil mi życie na łóżeczku. Trochę rzeczy mam po synku ale butelkę, smoczek, pieluchy i inne drobnostki musze kupić. Gratuluję dziewczynek ja w śr mam usg ale chłopczyk raczej musi się potwierdzić. Chyba czuje z boku malucha ale delikatnie bardzo. Śpię jak susel po 1 ale budzę się często...koleżanko powtórz betę i do lekarza znów.

http://s8.suwaczek.com/201808277252.png

Odnośnik do komentarza

Tosia ja mam jutro wizytę wiec zobaczymy co to z nami jest. Moze jutro bedzie juz te usg wyczekiwane. Ja biorę 3x dziennie duphaston , 2 asparaginy, 3 nospy 3 isoptiny i 3 diphergany. I czasami nadal coś sie twardy robi brzuszek. I chyba juz nic na to nie poradzę. Było juz tak ze miałam skurcze 3 na 2 minuty. Teraz jak czuje większe napięcie biorę jeszcze kolejna nospe.
Dzisiaj mój mezus poczuł dzidzie!!!! :) przyłożył iPada do brzucha z włączona muzyka maleństwo tak sie rozszalało ze brzuch skakał..
A propos tego mleka mm w domu na zapas. Ja specjalnie nie miałam żeby zbyt łatwo po niego nie siegnąć. Miałam bzika na punkcie karmienia piersią. Robiłam wszystko żeby ten pokarm miec i moc karmić. No i chyba rok czasu to fajny rezultat. :)
Moje okna juz tez pomyte, firanki zmienione baaa nawet zajączka powiesiłam. Dzięki mamusiu za pomoc. Po ostatnim moim myciu skróciła mi sie szyjka tydzien po byłam w szpitalu. Teraz juz bym tego nie powtórzyła, wolałabym miec brudne.
I kochane moje jak ja mam teraz sie mojemu lekarzowi wytłumaczyć? 2 tyg temu waga 57 teraz bite 60. 3 kg!!!! W tak krótkim czasie. Dobrze chociaż ze to pierwsze 3. Apetyt ogromny.

http://www.suwaczki.com/tickersyy/2r8rj44jvs7p2zr0.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/oar8s65gdfhvzvog.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...