Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mmadzia

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Żywiec
  1. Witajcie kochane :) Jak miło wejść i mieć aż tyle do czytania TRUSKAWKA okej ale cuda. Jak dobrze że napisałaś :) a jak Twoje zdrówko? Wszystko w porządku? MAMUŚKA ale Ci zazdraszczam ;) oczywiście bardzo pozytywnie :) Kochane my byłyśmy u laryngologa który stwierdził że ze słuchem wszystko ok. Czyli czekamy po prostu aż ja puści z nową. Niby mówi coś tam ale niedużo. Nowych słów się uczy ale to tak jedno na dwa tygodnie może... Pocieszam się że to wina jej temperamentu i tego że jest ciągle w biegu i nawet nie ma czasu żeby poczytać książeczkę ze mną. Muszę się po prostu uzbroić w cierpliwość :) Odpieluchowana też już jest całkowicie. Przynajmniej tyle :) nie zakładam już jej pampersa ani na noc ani nigdzie :) A tak to w dalszym ciągu żywioł taki że ja nie nadążam Buziaki :*
  2. Witajcie :) Oj tak MAMUSKA scalasz scalasz te nasze resztki tutaj... ;) Kochana 12 kg pięknie! A co do starań to trzymam kciuki na pewno się uda :) REWOLUCJA co do snow to ja dzisiaj miałam potworny. Śniło mi się że urodziłam małą dziewczynkę taka chyba wczesniaczka i wszyscyi mówili że nie ma sensu że i tak umrze i ja nawet pampersów nie kupiłam a ona żyła i normalnie też nie mogę dojść do siebie... I taka bidulka mała była... Grr nie myślę już o tym. Nam wyskoczył problem z oczkiem. Możliwe że niedowidzi w lewym. Bo tak je przymruza jak coś ogląda. Niestety zbadać się nie dała za bardzo. A to trzeba. No i mamy czekać pół roku i obserwować i to drugie jej zasłaniać czy widzi tym lewym. Nie da się spokojnie pożyć... Jakieś grzeczne dzieciątko by się pewnie dało zbadać ale nie mój mały rozrabiaka :) Aha i do tego lekki zez ale to po mamusi bo ja też mam ale funkcjonuje normalnie bez okularów i nawet nie widać :) więc tym jednym się nie martwię. Nocnik dalej ok. Kuuupa dalej czasem w gacie. No cóż. Za to jak robi to leci i wylewa sama :) Narazie tyle. Buziaki :*
  3. Witajcie kochane. Oj długo mnie nie bylo ale czytam :) Na początku gratulacje dla świeżych mamus. Naprawdę podziwiam jak dajecie radę przy dwulatku z maluszkiem :) Moja Żaba nadal aktywna ponad miarę. Z resztą ze wzrostem i z wagą też :) latam za nią cały czas. Z nowości to nauczyła się sikać na nocnik. I szczerze to w szoku jestem jak i kiedy to się stało ;) Za to nie bardzo nam idzie mowa ale tłumacze sobie że coś za coś albo nocnik albo rozmowy. Mamy odczekać do grudnia i jak się nie ruszy z gadaniem to lecimy po specjalistach. Chwilowo tyle bo rozbójnik się obudził. Postaram się pisać czesciej. Ściskam Was mocno. Buziaki :*
  4. Witajcie kochane. REWOLUCJA ja uważam podobnie jak Justynka że Jasiowi potrzeba czasu i dużo wsparcia z waszej strony. Psycholog oczywiście nie zaszkodzi ale może warto troszkę odczekać. Powodzenia. MARTA ciężka sprawa. Wszystko zależy od tego jak się czujesz i czy dasz radę. A skoro masz wątpliwości i obawy to ja bym nie ryzykowala. Masz może pojechać sam. A powinien myśleć też o tobie a nie o sobie w takim momencie. Ja wiem że ja bym pojechała bo taka mam naturę że lubię ale nie wtedy gdybym nie czuła się na siłach. Mam szwagierke która jeździ co dwa trzy tygodnie takie trasy i źle to znosi a jest w czwartym miesiącu. U nas niestety domowe problemy dalej. Chyba się to nie skończy. Sporo z tego to kłopoty z moją 7 latka. Stała się złośliwa agresywna krzyczy rzuca rzeczami nawet bije. Trzaska drzwiami i wogole pyskowka non stop. Już sił mi brak. A do tego byłam z tym sama bo M nie widział problemu Aż do wczoraj. Teraz powiedział że się razem za nią weźmiemy więc może się uda coś wskurac. Buziaki :-*
  5. Witajcie kochane. Długo się nie odzywalam wiem przepraszam. Ciężka sprawa. W domu kiepsko z M się bardzo nie dogadujemy i jakaś taka niemoc życiowa mnie ogarnęła. No ale ze teraz mam 3/5 rodziny chore w tym Żabę która o 4 mi zaczęła wymiotować i dziwnie oddychać to siedzę i nadrobilam zaległości. IWCIA gratulacje !!! Rosnijcie zdrowo. REWOLUCJA czytając twoje posty pomyślałam o jednym a mianowicie jakimi jesteście niesamowitymi ludźmi i mądrymi że potraficie tak wspaniale wychować dzieci! Jaś jest cudowny i mądrzejszy od niejednego dorosłego. Hania na pewno taka sama będzie. Współczuję straty i tego co przezyliscie. Co do kościoła to nie przejmuj się takimi uwagami tym bardziej jeśli to jest msza dla dzieci. Jak komuś nie pasuje to niech idzie na inną. MAMUŚKA mam nadzieję że już lepiej u Ciebie. Złą matką nie jesteś. Daj spokój :) Ja też wychodzę jeśli się da i nie mam wyrzutów sumienia :) Szczepienie my mamy od grudnia odkladane bo ciągle ktoś chory. Jeśli o kapcie chodzi to my mamy. U nas zimno i nie ma opcji żeby w skarpetkach chodzić. Miałam coś podobnego jak attipasy ale moja w nich przepada bo one są takie z przodu trochę zaokrąglone ta guma. Z wagą podobnie mamy coś koło 11kg. Jedzenie praktycznie non stop ale bieganie też więc spala. Teraz przy chorobie nie je jedynie. Z mową różnie. Trochę mówi ale mało słów zna. Za to mądrości zbiera i wszystko wie i pokaże i za rękę zaprowadzi. Najważniejsze że o jedzenie się upomni :) Kochane narazie tyle. Ściskam Was mocno :*
  6. Witajcie kochane. No powiem Wam ze ja to miałam taki kryzys ostatnio w piątek przy małej ze już całkiem stwierdziłam że nie daje rady. Moja Żaba weszla chyba e jjakoś okres buntu bo nie wiem jak to nazwać inaczej. Wszystko musi być po jej myśli a jak nie to wrzask i rzucanie się do tyłu na ziemię. Ostatnio glowa strzeliła o podłogę bo jej nie złapałam. W sklepie niedawno była akcja jak z filmów czyli rzucanie się z wrzaskiem po podłodze :/ No gdzie ja błąd popełniłam ? Może któraś wie? I najważniejsze co z tym zrobić... MAMUSKA strasznie lubię twoje posty czytać :) wiec pisz częściej ;) EWULKA ale mnie zaskoczyła z tym nocnikiem. Jak to zrobiliście? U nas nocnik służy do tego żeby nogę do niego włożyć ewentualnie siedzieć na nim w ubraniu i to najlepiej odwrotnie niż się powinno. KOWALSKA dobrze że już u was lepiej. Nas ostatnio owsiki zaatakowały... Ściskam Was mocno buziaki :*
  7. Witajcie MARTA super wieści! Gratulacje! Ale to wypowiedzenie to nieskuteczne tak? Dobrze się poukladalo :)))
  8. Kochane ja pewnie jako ostatnia ale również chciałam Wam Waszym rodzinom i maluszkom oczywiście życzyć wspaniałych świąt. Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia, dużo miłości i spokoju ducha. Spełnienia marzeń. Ściskam Was mocno i przesyłam moc buziakow. Ciekawa jestem jak wasze wigilie. U nas wyjątkowo nie było tak źle. Myślałam ze mój mały zboj będzie dokazywac a tu takie zaskoczenie :) Jadła wszystko. Wdeptala ziemniaki w dywan i próbowała wrzucić mandarynke do kompotu no ale to nic. Grzecznie siedziała i tak szczerze mówiąc to ja mało co zjadłam bo ona wszystko chciała :))) Teraz już śpi smacznie :) U mnie niestety też na każdym kroku krzyki złości płacze piski itd. To tak żeby Was pocieszyć :) myślę ze to minie :) Choć nie pamiętam żeby starsze przechodziły ten etap aż tak mocno. No ale cóż. Żaba jako najmłodsza musi wszystkim pokazać kto jest najważniejszy :) Jeszcze raz buziaki i udanych świąt !!!
  9. Kochane witajcie :) Po pierwsze TOSIO ogromne gratulacje!!! Aż mi się łezka w oku zakrecila :) super. Ściskam Was mocno i dużo zdrówka! DANIELA cudowna wiadomość! Nie ma nic wspanialszego niż nowe dzieciątko. Gratulacje i rosnijcie zdrowo :) Kochane u nas wszystko w porządku. Robiliśmy badanie krwi ostatnio i jest też ok. Wybaczcie ze się mało odzywam ale czasu brak. A Żaba jest tak absorbujaca w ostatnim czasie ze nie jestem w stanie nic zrobić. Nic tylko chce na rękach lub mnie ciagnie gdzieś za rękę i tak cały dzień. Do tego jest mała zlosnica i wszystkiego domaga się krzykiem. Widzę ze u Was podobnie :) Sloneczka życzę wam wszystkim zdrówka a ciazowym również dużo zdrówka dla fasolek. Ściskam Was. Buziaki :*
  10. No faktycznie tu cisza tak ze szok :) KOWALSKA gratulacje dla Natusi! Prezenty fajne. Dobrych wyników życzę :) Ja też dziś wybywam do koleżanek i już się doczekać nie mogę. Kochane z mojego dzieciecia to się zboj zrobił :) ciągle mi na złość robi. Bije złości się i specjalnie robi to czego nie wolno do tego patrząc na mnie. Też tak macie? Mam nadzieję ze to chwilowe i minie. Z kaszlem już lepiej. Inhalacje robimy. Spacerujemy i tak. I znów niestety mamy płacze nocne. zaglądałam w zęby i wszystkie przebite no ale nie w całości więc może to jest powód ze wyciskaja się do końca. TRUSKAWKA napisz co tam u Ciebie. Mam nadzieję ze jest dobrze i ze nas podczytujesz. Buziaki. Nie wspomnę już o całej reszcie dziewczyn. Kochane jak czytacieto raz na czas coś napiszcie : Miłego wieczorku :))
  11. Hej kochane :) Czytam regularnie ale z pisaniem gorzej. I mnie masakra jakas. Choroba goni chorobę. Co jedno wylecze to następne. Teraz Żaba ma kaszel "gruzlika" i mnie ww końcu też rozlozylo :/ Ania tak pół na pół a M i najstarsza zdrowi chwilowo. REWOLUCJA ja nie pomogę. My kupiliśmy droższy fotelik ale długo się zastanawiałam nad tym co EWELAJNA poleca. Życzę wam zdrówka. Trzymajcie się cieplutko :*
  12. MAMYSKAZ Ty to zawsze wiesz co napisać :) trafiłaś w sedno z tym przeziebieniem
  13. MARTA ja też ściągam jak widzę ze jest. Małej też się od razu lepiej oddycha. U nas najstarsza już ok. Żaba też już dobrze jedynie środkowa dalej niedoleczona ale jeszcze ma antybiotyk więc zobaczymy. Za to M się całkiem rozłożył i temp też ma od środy się ciągnie a dopiero dziś do lekarza poszedł. Powiem wam ze z nim to naprawdę gorzej niż z tą trójką chorych dzieci.
  14. MAMAEWY ja używałam korę dębu jak mała odparzyla pupę. Fajnie wysusza i się szybko zagoilo. A miała aż skorupe taka :/ U nas jakoś już lepiej. Dziewczynki zdrowieja. Spadło trochę śniegu ale jakoś na Żabie nie robi to wrażenia :) Miłego dnia :)
  15. Witajcie kochane. Oj coś się odzywać nie będę ale czytać będę jak najbardziej gdyż u mnie tak jak przewidywalam szpital w domu. Malutka antybiotyk starsza ma zapalenie krtani a najwieksza też gardło zawalone więc no... rozpiske z lekami mam na pół lodówki. Trzymajcie się cieplutko i miłego dzionka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...