Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość izzi098

Majoweczki 2014

Rekomendowane odpowiedzi

ja przy pierwszym dziecku mialam 30 szt tetrowych, uzywanych tylko do buzi, karmienia ewentualnie latem nakryc nóżki. i zostało mi jakies 5 moze 8 nowych. sadze ze 20 bedzie akurat. w moim przypadku 5 tetrowych to za malo. synowi sie np ulewalo czesto i czasami dziennie potrzebnych bylo nawet i 10 pobrudzic, a wiadomo jak sie uleje zaraz czysta bo zaczyna brzydko i nieprzyjemnie pachniec. pranie i tak wstawialam codzien no ale wole miec te 20szt niz prac po 2 pieluchy 3 razy dziennie. takze ja zamierzam miec min 20szt. zreszta po ilus praniach sie niszcza i sa poszarpane i trzeba wymienic na nowa a stara do podlog :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3k2b7bgeta.png
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h5v4kvtu1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvx1hpf6fogdwx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też się nie chce prać i prasować codziennie dlatego jak mi zostawało około 5 w szafie wtedy robiłam pranie - no ale każdy robi po swojemu to nie jest jakiś duży wydatek pieluchy tetrowe.


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b82c3h0lgfyq6.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misi widzę że zakupy pełną parą:)) Ja też już łóżeczko zamówiłam ale trochę penie poczekam na nie bo na zamówienie robione.

Nasz pokój dla małego też już stoi pusty bo w poniedziałek wchodzi malarz i będzie czynił cuda :)) Przy okazji odnowi ściany w przedpokoju i kuchni więc myślę że do końca tygodnia będzie się działo u mnie, choć mam nadzieję że zleci bo nie lubię remontów :/

Ja mam 15 tetrowych pieluch i 5 flanelowych i wydaje mi się że starczy bo też jestem zdania że lepiej mieć więcej niż mniej, te pieluchy wykorzystuje się do wszystkiego łącznie z kąpielą dziecka więc będzie się często sięgało po świeże. A poza tym nie są one jakieś drogie więc można sobie pozwolić na zapas.

Mój mąż robi kolację walentynkową (pierwszy raz od kiedy jesteśmy razem przejął inicjatywę w dzień zakochanych ) ojjj chyba częściej muszę zachodzić w ciążę :D

Miłych walentynek i nie wariujcie za bardzo w nocy :D


http://suwaczki.maluchy.pl/li-68052.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc dziewczynki :)
Dziekuje Wam za mile slowa :) Naprawde dobrze wiedziec, ze mam wsparcie tez wirtualne :) Coraz lepiej sie psychicznie czuje, taka... nie spieta, nie wyczekujaca i nie oczekujaca. Mezczyzna mojego zycia jest u mnie w brzuchu i wlasnie mielismy kolacje we dwoje. Pyszna salata z kurczakiem i sosem buraczano-balsamicznym (nie wiem kto wymyslil to polaczenie, ale jestem niemalze pewna, ze kobieta w ciazy , majaca jazde na buraki, jak ja ;)), wszystko kupilam gootowe i zmieszalam, dzis sobie zobilam wolne od wszelkich zajec :) A w zamrazalce lody... Haagen Danz czy jak im tam - smak Baileys, drugie czekoladowe :)

Noooo, odnosnie pieluch, to ja tam nie wiem sama. Kupie chyba z 2 paczki jedynek, zawsze mozna poleciec i kupic, bo mieszkam w malym miasteczku i wszystko jest blisko. Czyli mowicie, ze 6 pieluszek tetrowych do uzytku niepieluchowego, to za malo?
Kupilam ten fotelik do auta, kosz Mojzesza, lozeczko dostane, wozek mam kupiony, ubranka tez dostane :) Czekam tylko na jakies lokum i wtedy bede gotowa na moje male wielkie szczescie :)
Powiem Wam, ze brzuch mi dzis wywalilo, chyba od slodyczy w pracy. pod prysznicem zauwazylam dzis swoje...grube nogi. Zawsze byly zgrabne, umiesnione, a teraz sa oblane tluszczem. Noooo, od jutra dietka bezslodyczowa i moze duzo wiecej nie przywale na wadze.


http://fajnamama.pl/suwaczki/kxqefby.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heja dziewczyny, padam z nóg, nawet nie mam siły poczytać co tu nowego - jutro nadrobię. 4 godz chodzenia po zoo z Zośką dały mi do pieca... No i byłam dziś na walentynkowym obiedzie z córą - nie ma to jak dłubać w nosie w restauracji ;P Jak jej zwróciłam uwagę to robiła to dyskretniej tj. schylała głowę. Masakra jakaś, trza się wziąć porządnie za maniery ;P

Dobra spadam spać, do jutra!


http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze dziewczyny, że wspomniałyście o tych pieluchach tetrowych. Ja kupiłam 10 i byłam pewna, że wystarczy ale jak tak was czytam to jednak dokupię.
Malinka to już chyba zaczyna się ten okres kiedy będziemy puchły. Na szczęście urodzimy wiosną więc będziemy miały całe lato na aktywne spędzanie czasu z maluchami :D


http://suwaczki.maluchy.pl/li-68042.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej mamusie:-)co do kolacji walentynkowej moj wczoraj wyszedl wieczorem mowil ze idzie cos waznego zalatwic, oczywiscie bylo mi przykro ze to walentynki a nic nie dostalam i gdzies sobie poszedl. A ty pol godziny minelo patrze wchodzi trzyma w jednym reku kwiaty w doniczce bo dluzej postoja. A w drugiej rece kolacje z restauracji bo mowil ze ja na diecie to nie wiedziak co zrobic i poszedl na latwizne,. A pozniej myslam ze cos bedzie...a tu problem bo mam zakaz od lekarza hehe.. biedny ten moj mezczyzna hihi


http://fajnamama.pl/suwaczki/tnzy1xw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula nie martw się, nie jesteś sama :) Ja też od 12 tc nie mogę z zalecenia lekarza :( no i mój bidulek odlicza czas do porodu i zakończenia połogu :D tak niestety jest jak ciąża zagrożona, to nawet poprzytulać się nie można :( ale cóż odrobimy po ciąży :D

Ja właśnie śniadanko jem, oczywiście w nocy nie spałam od 2-4, ale później oko mi się zamknęło i miałam problem zejść z łóżka o 8 rano :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-68052.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi wslentynki zepsuly moje wyniki. Cukier 146 dzwonilam do lekarza i poniedzialek musze polozyc sie w szpitalu:( Usmilam sie jak was czytam, bo przypomnialy mi sie slowa.mojej kolezanki w ciazy "biedny moj maz, ile mozna leciec na samych lodach, mam nadzieje, ze wytrzyma". Ja na szczescievjeszcze moge, tylko z pozycjami juz coraz gorzej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia do porodu mamy blizej niz dalej:-) jeszcze te 3 miesiace wytrzymaja:-) a pozniej nadrobimy stracone upojne chwile, hehe. I oni wrefy bede nas mieli dosyc:-)

Ania bedzie dobrze, w szpitalu beda cie mieli pod obserwacja :-) odpoczniesz troche, nc nie bedziesz musiala robic:-) odpoczynek sie przyda, jeden plus z pobytu w szpitalu;-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/tnzy1xw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój to chyba by się popłakał gdyby się okazało, że nie możemy. już wczoraj się pytał do którego tygodnia można i chyba już się tym stresuje, że za jakiś czas będzie miał przerwę :P
ja dostałam kwiaty i podobno mamy się jutro wybrać do kina, bo od roku nie mogę się doprosić, ale coś czuję, że nie będzie czasu, bo on w poniedziałek wyjeżdża w trasę, więc pewnie będzie wielkie pakowanie.

a teraz biorę się trochę za sprzątanie, bo jeszcze gruzu i kurzu jest pełno i tak z grubsza to zgarnę no i mamy kupca na meble to muszę je chociaż trochę do porządku doprowadzić, bo ich kolor to wenge, a teraz są praktycznie białe.

a jeszcze co do pieluch to ja pewnie kupię z 10 tak na początek, jak się okaże za mało to zawsze można dokupić. pamiętam, że rok temu w czerwcu mała miała odparzenia od pampersów i jednak przez jakiś czas w użytku były tetrowe.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiaula- u mnie tez zakaz od lekarza :) ale moj maz zawsze mowi ze sie boi , ze wytrzyma bo nie chce nic zlego dziecku zrobic ...

ja mialam kolacje walentykowa z pizza hut :) moj zamowil dwie duze pizze do tego duzo innych dodatkow w tym mis .. dobrze mamy pierwsza maskotke dla dziecka :)

co do pieluch tez bede kupowac ale zakupy dopiero pod koniec miesiaca..
ja mam problem bo nie moge brac do szpitala pampersow jest to zabronione musze uzywac pieluch i prac .. ja powiedzialam na wstepie ze po cesarce nie bede szla specjalnie i prala az sie zdziwilam bo tesciowa powiedziala ze bedzie prac wiec mi to pasuje :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-67958.png
mój suwaczek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miłego weekendu drogie Majóweczki. wybieram się dziś do ikei. obejrzę łóżeczko i może jeszcze inne rzeczy. pozdrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7y8u2fhtnz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Majóweczki ;)
Ja dziś miałam USG i będzie córeczka z czego ogromnie się cieszymy bo oboje mieliśmy takie przeczucie. Jak na razie waży 932 gramy ułożona poprzecznie ale to się jeszcze zmieni zapewne.Łożysko na przedniej ścianie ale mam się tym nie martwić bo już się podniosło od ostatniego USG więc jestem spokojna i szczęśliwa ;)
Izzi do twojej tabeli
CÓRECZKA - ZUZANNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hello ladies :D

U nas piękna pogoda, po obiedzie pójdę z Zo na spacerek. Teraz czekam, bo teściowie wracają z gór i mi się zapowiedzieli. No i na męża czekam również ;) Z obiadem, a jak, szynka pieczona, sosik grzybowy i kasza :D

Poczytałam was, nadrobiłam.

Malinka - trzymaj się. Czasem lepiej wychowywać samej niż w toksycznym związku. Mam koleżankę, która była w podobnej sytuacji. Zaliczyła wpadkę z gościem, który myśli o sobie. Na szczęście nie popełniła głupstwa i nie wyszła za niego ;) Na początku jeszcze walczyła i jak się Wiktor urodził to kilka razy spotkała się z jego ojcem, ale sama zobaczyła, że to bez sensu. Całą ciążę się nie interesował, potem jak już Wiktor biegał to udawał, że go nie widzi (obracali się we wspólnym towarzystwie przez jakiś czas, nie mogła uniknąć kontaktów z nim). Na szczęscie mądra pani z USC doradziła co ma zrobić, żeby nie miał synek ojca nieznanego w dokumentach. Można podać samo imię bez nazwiska i tak zrobiła. Dzięki temu mogła bez problemu sama decydować o wszystkim, łącznie z wyrobieniem paszportu, na co potrzebowałaby oczywiście zgodę ojca...Po kilku latach spotkała wreszcie odpowiedzialnego faceta, który okazał się tym właściwym, teraz są po ślubie, mają wspólne dziecko, a Wiktor został przez nowego tatę uznany za syna :) Także nie ma co się załamywać, choć to na pewno boli... Trzymam kciuki za wytrwałość :D

Ja z kolei miałam wczoraj rozmowę z sąsiadką na temat tego gina, do którego się umówiłam prywatnie,. Mówi, że jest niefajny, ona chodzi od lat do niego i teraz stwierdziła, że nie poleca. Bierze 150 zeta za wizytę, a przyjmuje pacjentki do północy, taki pazerny, zresztą nie wierzę, żeby tak późno był równie fachowy jak w dzień... No i cc za 2000 robi. Nie stać mnie. Zrobię tak, ze odwołam tę wizytę. Ona go zna od lat, a teraz jak rodziła to brzydko ją zszył i jak to ujęła "ogólnie miał w dupie". Dodam, że ona wykłada na medycznej, a to szpital kliniczny. To domyślam się, że mnie po tych kilku wizytach by w ogóle nie pamiętał. Szkoda kasy...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też celibat jak w każdej ciąży ale to bardziej z wyboru ( zwłaszcza męża) niż konieczności- on się boi, że się dzidzi krzywda stanie albo poród przedwczesny i woli się przemęczyć niż mieć wyrzuty sumienia - nie wiem jak to się ma do faktów medycznych bo jednak dużo par współżyje i wszystko jest ok.

Ja dopiero wróciłam z córą z basenu- noc miałam koszmarną- znowu ten cholerny ząb leczony kanałowo już 3 miesiące- pojechałam o 1 w nocy na pogotowie stomatologiczne to mi tylko wydłubała opatrunek i efekt taki, że bolało jeszcze bardziej- oczywiście nie kazała brać nic przeciwbólowego tylko zimne okłady i mam sobie pójść w poniedziałek na 8 rano do przychodni.. jeszcze mnie zbluzgała, że ją błagałam o wyrwanie tego zęba że jestem laikiem nie znam się na stomatologii i to MUSI boleć. Moja lekarka gdzie chodzę prywatnie jest niedostępna więc niestety wzięłam 2x APAP bo uznałam, że to wyższa konieczność nie przeżyłabym dłużej z tym bólem :(:(:(


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b82c3h0lgfyq6.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iga to ci nie zazdroszczę ja byłam w środę sprawdzić stan uzębienia i na szczęście miałam tylko jeden mikro ubytek który na miejscu mi zrobił i teraz jestem spokojna:)

A ja już mam łóżeczko w domku i jestem szczęśliwa :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja się właśnie pozbyłam mebli i dopóki nie kupimy nowych to wszystko w kartonach będzie. to znaczy tylko rzeczy męża, bo moje i dziecka mam jeszcze u rodziców.

oglądałam przed chwilą zdjęcia z wesela na którym byliśmy w październiku i zatęskniło mi się za chudością.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dziewczęta,

ja dopiero zasiadłam do kompa bo rano trochę trzeba było mieszkanie ogarnąć, potem obiad i na 12 leciałam do pracy. Teraz jestem sama, Zosia już śpi, a mój mąż pojechał odwieźć teściową na lotnisko. Jakoś tak od razu pusto się zrobiło. Odkąd tu mieszkam, była z nami moja mama albo teściowa, a teraz będę musiała ogarniać pracę, dom i Zochę sama i w sumie tego się nie boję bo przecież to nie takie trudne, ale problem w tym, że ja nie lubię być sama... ;/ na szczęście mama przyleci jak zacznę 9 miesiąc, więc powinno być ok.

Co do tetry to ja kupiłam 10szt. ale na pewno jeszcze dokupię bo przy Zosi schodziły jak świeże bułeczki. Do wycierania, przykrywania, podkładania, itd. a też nie piorę codziennie, więc wolę mieć zapas. Mam teraz trochę flanelowych. Co do pampersów to jednak kupię 2 bo one są od 3kg, więc na pewno będą dobre.

Upatrzyłam łóżeczko, ale chyba poczekam jeszcze z kupnem bo po co ma stać 3 miechy. Ubranka są w kartonie, ale z praniem chyba poczekam na mamę. W kwietniu mam nadzieję, że już będzie ładnie, to wywiesi się na dworze:)

Ja muszę się przyznać, że od początku ciąży nie miałam ochoty na pieszczoty, ale ostatnio te wróciły i to ze wzmożoną siłą. I mam jakoś tak więcej energii. Może wiosna niedaleko? Oby :D miłego wieczoru majóweczki!!


http://fajnamama.pl/suwaczki/y7maxrg.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/is8sqso.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Majóweczki !

Ja wczoraj byłam ostatni dzień w pracy - siedzenie cały dzień za biurkiem utrudniał mi dość dokuczliwy ból pod żebrami... Teraz czas na przygotowania do spotkania z naszą dziewczynką :-)

Dzisiaj byłam na rewelacyjnym spotkaniu edukacyjnym - http://www.poprostupolozna.pl/. Ciekawie, miło, bezpłatny udział, bardzo przydatna wiedza nt. porodu, opieki okołoporodowej, praw rodzącej, karmienia, a do tego udało mi się znaleźć świetną położną, która w ramach NFZ będzie przychodziła do nas do domu przed i po porodzie :-) Do tego pracuje w szpitalu, w którym planuję rodzić. Takie wizyty przysługują Wam od 21 tc raz w tygodniu, a od 31 tc dwa razy w tygodniu. Ta sama położna może (na Wasze życzenie) przychodzić na wizyty patronażowe po porodzie - tylko trzeba ją wskazać przy porodzie. Wybierając położną środowiskową nie obowiązuje rejonizacja. Każda z nas może wybrać dowolnie :-) Ja zamieniłam ,,szkołę rodzenia'' na położną - plan do realizacji ustalimy wspólnie na pierwszej wizycie. Do tego w losowaniu wygrałam karnet na jogę dla kobiet w ciąży :-) :-) :-) http://www.poprostupolozna.pl/warsztaty.html - podrzucam link do terminarza :-)

Miłego wieczorku :-)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-67853.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula wzajemnie :)
Ja już dzisiaj ugotowałam obiadek aby na świeżo dogotuje ryż i wszystko w temacie. Bo nie mam jakoś apetytu od wczoraj męczy mnie zgaga i niby migdały pomagają ale na krótko a u mnie apteka zamknięta i nic nie kupie dzisiaj ale dam sobie radę może samo minie ;) bo jak d tej pory nie wiedziałam co to jest a tu nagły jej atak.
Ok wszystkim życzę pogodnej i słonecznej niedzieli bo ja już tęsknie za wiosną i ciepłymi dniami no i moja zimowa kurtka robi się ciasna a nie chciała bym teraz kupować nowej ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mala dziekuje:-) ja mam zgage od 3 mies. I wiem co znaczy nagly atak i wspolczuje. U nie stoi zawse gaviscon i gdy mnie zlapie wystarczy lyzeczka mala i przechodzi, gdy widze ze sie konczy moj leci o apteki i kupuje. U mnie apteka otwarta 24h, 7 dni w tyg. wiec tyle dobrze. A gdy nie kupie bo zapomne i mnie zlapie to jest bardzo ciezko. Heh. Pozdrawiam. Co do obiady to nie wiem co zrobic:-(


http://fajnamama.pl/suwaczki/tnzy1xw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz wybieram sie ze swoim mezusiem na spacer, gdy wroce to pomysle o obiedzie:-) moze cos na szybkiego zrobie, bo mam dzis lenia do robienia obiadu albo sprzatania masakra. Nigdy tak nie miala
, widocznie tak jest w ciazy he he namy prawo poleniuchowac,prawda mamusie? :-) pozdrawiam.


http://fajnamama.pl/suwaczki/tnzy1xw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...