Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Bartek

Pierwsze kroki z bucikami Bartek

Rekomendowane odpowiedzi

Z moich własnych doświadczeń wynika, że idealne buciki dla dzieci to:
- butki, które są wygodne, kolorowe, modne, przyciągające wzrok i mają łatwe zapinanie, np rzepę
- butki, w których stópka się nie poci, a więc wykonane z naturalnych materiałów i przewiewne
- butki, które mają sztywny zapiętek i sztywny, wyższy czubek ze względu na ochronę pięt i paluszków przed urazami (co bywa bardzo bolesne, np gdy dzieciątko uderzy przypadkiem czubkiem bucika o krawężnik)
- butki, które mają niesztywne i elastyczne podeszwy, odpowiednie do pory roku, na grubsze na zimę i koniecznie nie mogą być śliskie, bardzo mile widziane są wszelkie "antypoślizgi" i właściwości nierysujące parkietów
-butki, nie mogą mieć źle odszytych szwów,lub wystających, zawadzających elementów wewnątrz bucika, uciskających i drażniących stopę lub kostki
- butki, jakie kupuję swoim dzieciom są zawsze o 1 cm większe niż stopa maluszka, nie mogą być zbyt ciasne ale i też zbyt luźne.
To są właśnie wg mnie cechy idealnego obuwia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idealne buciki to buty z naturalnych surowców takich jak skóra.To buty lekkie,funkcjonalne,idealnie dopasowane do ciągle rozwijającej się nóżki dziecka.
Idealne buciki powinny mieć usztywnioną piętę i kostkę,gumową-antypoślizgową podeszwę oraz ładny,estetyczny design,odpowiedni do płci i wieku dziecka.
Dobry bucik to tak, jak samochód dobrej marki-stabilny,bezpieczny,z dobrą przyczepnością:)
Dobry dla laików stawiających pierwsze kroki,jak również dla profesjonalistów biegających od dłuższego czasu na większych dystansach(czyli na jakieś 10 metrów od mamy lub tatusia ;) ).
Zdrowie,rozwój,bezpieczeństwo,wygoda-to cechy idealnego obuwia dla dzieciaków.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretne buty kupuję i nie żałuję.Dopasowane odpowiednio do wielkości stopy dziecka(długość,szerokość,wysokość w przegubie),wygodne,aby maluch się w nich swobodnie poruszał i nie wykoślawiał stopy.Powinny mieć zapiętki i cholewki ,które nie mogą obcierać,być wykonane z dobrych materiałów,które zapewnią właściwe pochłanianie wilgoci i oddychanie stopie-najlepiej z materiałów naturalnych,jeżeli zimowe,to koniecznie z membraną,która zapobiega przemakaniu obuwia.Nowe,nie jakieś tam używane.Na początek najlepiej sznurowane,z elastyczną podeszwą.Nie mogą być ciężkie.But idealny,to but solidny i trwały.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym jakie powienny byc buty dla malucha, chyba juz wszystko powiedziano, więc nie będę sie powtarzać.
Ja dla mnie idealne buty powinny byc jak:
mech-przyjemne dla stopy, lekkie- jak piórko, trwałe- jak stal, wytrzymałe- jak charty, wygodne- jak fotel, czekający na człowieka po ciężkim dniu, cieszące oko- jak wypłata na koncie :)

Moje dzieci podczas spotkania w domku Pampers, buty na pewno były wielki, do wygody im daleko :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Pojechał Michał pod Częstochowę,
Tam kupił buty siedmiomilowe...."

Nawiązując do wiersza kupuję buciki w odpowiednim rozmiarze, córeczka nie może mieć za dużych butów, bo stopy będą w nich niestabilne i małej będzie trudno chodzić, oczywiste jest to że nie mogą być za małe.
Jestem młodą mamą i z pokolenia na pokolenie były mi przekazywane rady dotyczące kupowania bucików
Aby kupić dziecku zdrowy,wygodny i bezpieczny but musi spełniać wymagania opiekuńczej mamy czyli bucik musi być z naturalnej skóry bądź przewiewnej tkaniny takie buty są trwałe, odporne na zużycie i zapewniają stópce odpowiedni komfort. Zawsze sprawdzam, czy wyściółka zrobiona jest ze skóry. Kolejnym krokiem jakim robię to sprawdzam piętkę, musi być ona usztywniona, aby zapewnić stabilne stawianie kroków. Następnie zwracam uwagę na nosek, który nie może mieć ostrych lub zwężanych zakończeń. Dobrze by było gdyby cholewka, sięgała powyżej kostki, ponieważ stabilizuje staw skokowy, więc nawet taka jest wskazana dla małego dziecka. Oczywiście sprawdzam czy cholewka nie jest zbyt sztywna,czy nie uciska nóżki.Najbardziej godne polecenia są buciki sięgające tylko nieco nad kostkę. Do przedszkola kupuję takie buciki, aby córeczka mogła je sama nakładać i ściągać czyli zapinane na rzep.

Na pewno unikam bucików takich, które są ciężkie, ponieważ obciążają stopy malucha.
Nie mogą mieć twardej, sztywnej wkładki
But nie może być wyższy niż półtora centymetra, ale zupełnie płaskie buty też nie są dobre.
Sprzączki bądź dziurki od sznurówek, nie powinny być wyczuwalne od środka.
Skórzana wkładka musi być dobrze wklejona lub wszyta, nic nie ma prawa się marszczyć ani zwijać.
Dla małych księżniczek na półkach w sklepach jest mnóstwo pięknych, błyszczących różowych pantofelków , ale czy oby na pewno są wygodne? Jak mówi przysłowie" nie wszystko złoto co się świeci" buciki muszą być wszystkim komfortowe i bezpieczne, aby mała stópka mogła się rozwijać.Ważne dla mnie jest to aby buciki podobały się mojej córeczce.

B- bezpieczeństwem stópek moich dzieci

A- atestami

R- radością chłopców przy wyborze bucików

T- techniką wykonania obuwia

E- ekonomicznymi względami

K- kolorystyką


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie powinne być idealne buciki? a otóż porównań jest cały alfabet:

Awangardowe jak najnowszy trend
Bezpieczne jak ABS
Ciężkie nie mogą być jak młot
Dobrze elastyczną i antypoślizgową podeszwę mieć jak na łowach zwierz
Ekologiczne jak zieleń powinny być
Fajnie powietrze przepuszczają jak wiatr we włosach
Genialne na rzepy zapięcia mają
Higieniczną antybakteryjną wkładkę mają aby grzyby poszły w las
Idealne i najlepsze dla dzieci są niczym miłość matki
Jakością najlepszą kuszą jak piękny zapach perfum
Kołnierz z wypełnieniem z pianki mają i już żadne ranki nie doskwierają
Lekkie powinny być jak tańcząca baletnica
Łatwe są do zakładania przez malucha żeby nie chodził jak kaczucha
Modne są i kolorowe jak motylki
Nosków zwężanych jak kajaki nie mogą mieć
Odporne są na ścieranie i zadrapanie niczym utwardzacz do paznokci
Po siostrze ani bracie nie powinny być
Radosne dzieciństwo w bucikach Bartek dzieci mają
Stabilne jak związek małżeński
Tworzywo skórzane jak cało powinno być
Usztywnioną piętkę muszą mieć jak drzewo bambusowe
Wygodne jak księżniczka na ziarnku grochu powinne być
Za duże jak szczudła nie mogą być


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wygodne
Unikamy twardych i sztywnych wkładek
Trochę dłuższe od stopy

Dobrane indywidualnie dla naszego malucha
Lepiej nowe niż używane
Akuratne do pory roku(ciepłe zimą, przewiewne latem, nieprzemakalne jesienią)

Dobre „oddychające” materiały
Zapiętek sztywny aby zapobiec deformacji stópek
Idealnie dopasowane do małej stópki
Elastyczna podeszwa
Cholewka najlepiej za kostkę
Koniecznie z szerokim noskiem
Antypoślizgowa podeszwa


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My dwa miesiące temu kupowaliśmy dla synka pierwsze buciki do chodzenia, więc z tej okazji troszkę na ten temat czytałam, by kupić dziecku dobre buty. Co to znaczy dobry but. Przede wszystkim musimy pamiętać że zakładamy dziecku byty dopiero wtedy, gdy umie ono już całkiem dobrze chodzić. Kiedy jeszcze nie umie samodzielnie poruszać się na nogach, buty są niepotrzebne. Im wcześniej będziemy męczyli stópki butami, im będą cięższe, twardsze, mniej sprężyste, tym mniej doskonały będzie ruch dziecka, przede wszystkim będzie większe niebezpieczeństwo rozwoju wad stóp. Jeśli chodzi o podeszwę, to powinna być ona sprężysta, jak najcieńsza. Nigdy twarda i sztywna. Koniecznie musi się zginać w tej okolicy, gdzie zginają się paluszki, czyli ok 1/3 długości od przodu buta. Podeszwa powinna być zaokrąglona do góry z przodu i z tyłu bucika.
Najlepszym butem do chodzenia , jest but dobrze przylegający do stopy, a zwłaszcza dobrze trzymający śródstopie, czyli okolicę między piętą i paluszkami dziecka. Cholewka dziecięcego obuwia nie powinna być sztywna. Im sztywniejszy but, tym większe ograniczenie ruchu. Dobrze jest też gdy buty wykonane są ze skórki, bo jest zdrowa i naturalna, wytrzymała i giętka lub z nowoczesnych, oddychających materiałów. Koniecznie musimy unikać plastiku. Pamiętajmy, że idealnym sprawdzianem wygodnego buta będzie po prostu przymierzenie go w sklepie. Dzieci dadzą nam znać czy but jest wygodny czy nie. Pamiętajmy również, że latem puszczajmy malucha na bosaka lub w samych skarpeteczkach.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla małych stopek odpowiednio dobrane buciki są niezwykle ważne, gdyż warunkują ich prawidłowy, zdrowy rozwój. Przy wyborze bucików kieruje się przede wszystkim dobrą, wypróbowaną marką, za którą idzie jakość obuwia, potwierdzona certyfikatami i wyróżnieniami. Nigdy nie założyłabym synkowi używanych bucików, każda stopa „formuje” sobie wkładkę i inna nóżka już może mieć niewygodnie albo, co gorsza deformować się.

MATERIAŁ
Wysokiej jakości, najlepiej skora naturalna, żeby stopka mogła swobodnie "oddychać".
Buciki jesienno-zimowe powinny być zawsze suche i cieple, najlepiej żeby miały specjalne membrany, które nie przepuszczają wody, a przepuszczają powietrze i utrzymują ciepełko wewnątrz bucika, np. SympaTex reflexion. Sprawdzone :great:

PODESZWA
Elastyczna, miękka, zginana w 1/3 długości, (czyli dokładnie w miejscu gdzie dziecko ugina stopę), koniecznie antypoślizgowa. Sztywnym i grubym podeszwom dziękujemy!
Czubek podeszwy powinien być lekko zadarty i wysunięty do przodu – wtedy dziecko będzie się mniej potykać, a w zderzeniu z twardym kamieniem paluszki nie ucierpią.

WKŁADKA
Wyprofilowana, miękka, dopasowująca sie do anatomicznego kształtu stópki, antygrzybiczna i antyalergiczna. Dobrze, by dawała się wyjąć i wyczyścić lub osuszyć.

ZAPIĘTEK
może sięgać lekko ponad kostkę. Nie powinien być bardzo sztywny gdyż ograniczałby ruchomość stopy i blokował jej mięśnie, które powinny cały czas pracować. Powinien podtrzymywać stopy, a zarazem minimalizować ryzyko ich zwichnięcia. Nie może obcierać.

NOSEK
musi być odpowiednio szeroki i wysoki, aby paluszki mogły swobodnie się poruszać, a nie gniotły sie jeden na drugim;).

OBCAS
Nie powinien być wyższy niż 1,5–,5 cm, ale też buty nie powinny być zupełnie płaskie. Ważne, by obcas był na tyle elastyczny, by amortyzował wstrząsy podczas biegania i chronił dzięki temu delikatne stawy oraz kręgosłup dziecka.

ZAPIĘCIE
sznurowane lub co najmniej na 2 rzepy, żeby bucik na nóżce leżał jak ulał;)

DŁUGOŚĆ
Buciki powinny być dłuższe o 0,5-1cm, bo małe stópki potrzebują swobody;).

WNĘTRZE
Z miękkiej wyściółki, żeby nic nie uwierało i nie przeszkadzało małemu podróżnikowi w odkrywaniu świata!

Idealny but powinien być jak skarpeta - maksymalnie giętki i dopasowany - nie za duży, nie za mały, niemal niewyczuwalny na stopach!

Marzą mi się buciki, które są:
Wygodne jak domowe kapcie
Lekkie jak kożuszek na porannym mleczku,
Cieple jak "Kocham Cię mamusiu" ;)
Przewiewne jak pieluszki Pampers,
Kolorowe jak bajeczka na dobranoc;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buty dla dziecka powinny być... jak Dłoń Mamy! Matczyna ręka to coś cudownego i wspaniałego i tym właśnie dla małej stopy powinny być idealne buciki!
Dłoń Mamy jest indywidualnie dopasowana do dziecka, zawsze wygodna i pasuje jak ulał :-)
Dłoń Mamy zawsze jest na miejscu, zawsze można na nią liczyć, zawsze znajdzie się w niej oparcie i jest niezniszczalna ;-)
Dłoń Mamy jest miękka, delikatna, ciepła i przytulna, ale jednocześnie silna, dająca wsparcie.
Dłoń mamy jest potrzebna, ale nie jest celem samym w sobie, więc najlepiej jakby była a tak jakby jej nie było ;-) Czyli spełniała swoje funkcje, nie przeszkadzając jednocześnie w niczym innym.
Ozdoby na Dłoni Mamy są możliwe, ale nie są obowiązkowe, bo szczerze mówiąc nie to jest celem, chociaż wraz z wiekiem zaczyna się na to zwracać uwagę ;-) Tak i w kwestii bucików ich wygląd ma drugorzędne znaczenie, przynajmniej w pierwszych latach życia dziecka! Miło jak są ładne i efektowne ale nie to jest ich funkcją!

Dla mnie to skojarzenie jest bardzo plastyczne: jak mała rączka dziecka czująca się pewnie, bezpiecznie, spokojnie, zdrowo, w czułej, delikatnej, ale silnej Dłoni Mamy... tak maleńka stopka w idealnym buciku czuje się pewnie, spokojnie (wygodnie), stabilnie... a przecież o to właśnie chodzi :-)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spytałam Malwinkę, jakie jej zdaniem powinny być idealne buciki?
- Różowe - odpowiedziała bez namysłu
- A dla chłopców? - drążyłam
- Nie różowe - bez cienia wątpliwości odpowiedziała moja 5-latka
- I jakie jeszcze?
- No, żeby można było w nich tańczyć, stać na palcach, biegać najszybciej na świecie, szybko nakładać je i zdejmować i żeby nikt takich nie miał.
No cóż, logika przedszkolaka jest całkiem do przyjęcia.
Według mnie najważniejsze jest, żeby były takie, aby po całym dniu nie marzyć tylko o tym, aby je zdjęć. Idealne buciki dla dziecka muszą być jak Porsche Carrera - najwyższa jakość, unikatowy styl, niezawodny w każdej sytuacji.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

B -by butki swą funkcję spełniały,kupujmy w sklepach Bartek,a nie będziemy żałowały.

A -atest bucików,to jest najważniejsze,i życie maluchów jest zdrowsze i piękniejsze.

R -ruchy naszego szkraba nie bedą ograniczone,gdy zapiętki w bucikach będą dobrze usztywnione.

T -także zapiętek za niski być nie może,wtedy maluch będzie usmiechnięty,

bo to podczas chodzenia zapobiega przekszywianiu się pięty.

E -elegancja,kolor,fason,dla mojego synka też jest ważna niestety,

tak jak ładny bucik dla każdej kobiety.

K -kocham Bartka buciki,bo stópka synka nie bedzie chora,

nosi je więc z uwielbieniem od rana do wieczora.

S -skóra miękka wnętrze buta wyściełać musi,

nóżki wtedy mają wygodę,do innych butów nikt ich nie zmusi.

K -koniecznie buciki muszą byc wyprofilowane,

a nóżki będą zdrowe i zadbane.

A -aby nóżki się nie pociłyi wciąż pachniały jak świeżo umyte,

z przewiewnego,naturalnego materiału muszą być uszyte.

R -rozmiar odpowiedni dla dziecka zawsze wybierajmy,

by nie zniekształcić nóżek,o to zawsze dbajmy.

B -bardzo ważny rozmiar bucików jest też dlatego,

bo ułatwia to chodzenie,nie obciążając nóżek synka mojego.

E -elastyczna podeszwa to warunek zdrowego chodzenia,

i spełnienie o idealnych bucikach marzenia.

M -musi też podeszwa nie ślizgać się wcale,

by nie narażać na niebezpieczeństwo naszego dziecka stale.

D -dobrze dopasowane buty,najlepiej z elementami odblaskowymi,

dzieci kochają jak czekoladę i deser z lodami malinowymi.

L -granie w piłkę,czy bieganie po dworze,nie będzie swobodne,

gdy buciki naszego dziecka nie będą super wygodne.

A -a także pamiętać zawsze musimy,że buciki odpowiednie do pogody zawsze nosimy.

N -noski dość szerokie w bucikach muszą być,to jest warunek przy kupnie stały,

by paluszki miały tyle miejsca,by swobodnie się poruszały.

Ó -"ósemki","26",mnóstwo jest rozmiarów na świecie,

ale każdy bucik trzeba dziecku dokładnie przymierzyć jak wiecie.

Ż -żeby małe nóżki zawsze były zdrowe,

kupmy buty Bartek antybakteryjne,super wystrzałowe.

E -eskapady i wycieczki dla nóżek niestraszne wcale,

gdy buciki Bartek są na nóżkach,stópki czują się wspaniale.

K -kiedy maluch zaczyna chodzic powoli,

butki muszą tez być stabilne,by nachodził się do woli.

D -dobrze wydane pieniążki na zakup profilaktycznych bucików,

gwarancją zdrowia na przyszłośc dla naszych smyków.

I -irracjanalne jest kupowanie butów tanich i źle wykonanych,by dziecko miało w nich chodzić,

bo można zamiast pomóc to mocno zaszkodzić.

E -etyka lekarska ortopedom buty Bartek polecać nakazuje,

bo to zdrowie nóżek od dawien dawna ratuje.

C -czy zima,czy lato,czy deszcz,czy słota,

trampki,sandałki,kozaczki,Bartek ma wszystko,na co przyjdzie ochota.

K -kiedy jednak się zdarzy,że stópki nie sa zdrowe całkiem jak lekarskie wytyczne,

kupmy wtedy koniecznie buciki ortopedyczne.

A - A WIĘC ZAWSZE PAMIĘTAJMY DRODZY RODZICE,BY NIE

ZAPOMNIEĆ TEGO,

ŻE BUCIKI SPEŁNIAJĄCE WSZYSTKIE TE WARUNKI,

SKARBEM DLA NÓŻEK SĄ MALUCHA NASZEGO.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buty dla dziecka są jak idealny biustonosz dla mamy - nie uwierają, nie obcierają, nie czuć, że je masz, a jednocześnie są wygodne, dają uczucie stabilizacji i sprawiają, że pewniej stąpasz po ziemi :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buciki dla Maluszka.
W kwestii teoretycznej powinny być idealnie dopasowane, o 0,5-1cm większe niż stopa, z szerokimi noskami, oddychającą wkładką, najlepiej sznurowane bo lepiej trzymają nóżkę.
W kwestii praktycznej buty powinny zdobić swojego właściciela, pomagać mu przemierzać świat, powinny być sprzymierzeńcem małego podróżnika.

Buciki powinny być jak statek na morzu - chodzić w nich to jak płynąć po wodzie.

Powinno się nimi łatwo sterować (szybko móc zmienić kierunek), powinny dawać stabilizację na spokojnym morzu (prostej podłodze) jak i na wzburzonej wodzie (schody, górki i pagórki).


http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdgywl5lopj6o9.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv092n0azzw9lniu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, do czego można porównać dziecięce butki i najtrafniejsze porównanie, które przychodzi mi na myśl, to...bagaż.

To my, rodzice, zaopatrzamy stópki naszych pociech w obuwie i od nas zleży, czy obarczymy je ciężkim bagażem, który wpłynie negatywnie na ich późniejsze życie, czy też lekką walizkę, dzięki której zostaną dobrze wyposażone na resztę życia.

Niewygodne, źle wyprofilowane, nieprzepuszczające powietrza, zbyt sztywne albo za miękkie buty to tragedia dla dziecięcych stópek! Chodzenie w takich butach może zniekształcać nóżkę, powodować ból, wady kręgosłupa, płaskostopie otarcia, odparzenia, odciski... Przy długotrwałym noszeniu złego obuwia, taki "bagaż" może zostać dziecku an resztę życia w postaci poważnych problemów zdrowotnych!

Odpowiednie buciki, czyli dobrze wyprofilowane, dopasowane do stopy dziecka zarówno pod względem rozmiaru, jak i wysokości podbicia, z naturalnych, przewiewnych tworzyw, odpowiednio sztywne, ale nie nazbyt twarde, z miękkim, wyściełanym wnętrzem, zapewniające komfort i wygodę malutkim stópkom są jak ta lekka walizka pełna tego, co najlepsze. Dzięki odpowiedniemu obuwiu maluch od początku uczy się prawidłowej postawy podczas chodzenia, a jego nóżki i plecki mają zapewnione odpowiednie położenie. Odpowiednie buciki pozwalają uniknąć wielu przykrych dolegliwości i zapewniają dziecku przyjemność z chodzenia!

Dajmy więc dziecku walizkę, w której znajdzie zdrowie i radość z chodzenia, a nie ciężki bagaż pełen problemów i niewygody!


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bezpieczne dla delikatnych nóżek wszak mają zastąpić wózek
Antypoślizgowe dzieci mają delikatną głowę
Rozmiar dobrać trzeba idealnie bo noga źle nosi ściskanie
Trwałe i tanie wówczas coś rodzicom na słodycze zostanie
Ekologiczne koniecznie, dbamy przecież o powietrze
Komfortowe wszak kochamy wygodę
.
Cieplutkie wtedy będą dla nas milutkie
Obejmować kostkę stabilnie, będą bardziej mobilne
Materiał kolorowy wzrok przyciągnie niejednej głowy
.
Producenta znanego, mamy zaufanie do niego ;)
Leciutkie praktyczne by były , już tornistry nas dobiły


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wygodne,
A przy tym modne.
Raz je na nogi dziecku włożysz,
To nigdy innych nie założysz.
Eleganckie, lub sportowe,
Klasyczne, lub kolorowe.

Będzie dziecko w nich świetnie wyglądało,
Uczucie komfortu zawsze miało.
Charakteryzują się jakością wykonania,
I dobrze spełniają swoje zadania.
Każde dziecko będzie zadowolone,
Idąc na spacer nie będzie zmęczone.

Idealne do nauki chodzenia,
Dopasowują się od pierwszego włożenia.
Ekologiczne, lub skórkowe,
A podeszwy mają antypoślizgowe.
Lekkie i łatwe w ubieraniu,
Nasze dziecko nie będzie mieć kłopotu w zapinaniu.
Efektywnie wyglądają, a przy tym oddychają.

BARTEK


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córeczka jest w tej chwili przedszkolakiem i jej stópka rośnie w tej chwili bardzo szybko, więc co jakiś czas stajemy przed faktem zakupu nowego obuwia zarówno codziennego jak i zmiennego do przedszkola. Wybierając buciki dla córki kieruję się głównie ich wygodą, sprawdzam czy nie mają zbyt twardych zapiętków oraz elementów mogących uwierać w delikatną stopę dziecka. Kolejną ważną kwestią jest materiał z jakiego zostały wykonane bo najlepiej, aby to była skóra naturalna dobrej jakości. Ważna jest także wkładka do buta, bo istotną sprawą jest to aby nóżka się nie pociła i dziecko czuło się komfortowo podczas spaceru czy zabawy. Wkładka powinna być także odpowiednio wyprofilowana i wykonana najlepiej ze skóry naturalnej a co najważniejsze musi być ona dobrze zespolona z całym bucikiem, aby nie miała możliwości się przemieszczać podczas zdejmowania czy zakładania buta a także podczas chodzenia.Kolejnym ważnym elementem jest sposób zapięcia buta,ponieważ przedszkolak musi umieć sobie sam bez problemu ubrać bądź zdjąć bucika, więc najlepsze są jak dla mnie buty na rzepy bądź na zamek jeśli chodzi obuwie zimowe. Kolejnym już ostatnim
elementem jakim się kieruję kupując córeczce buty, ale niezwykle
ważnym dla dziecka jest atrakcyjna kolorystyka takich butków, muszą być one atrakcyjne przede wszystkim dla dziecka aby z chęcią i przyjemnością mogło chodzić w takich butkach. Niezależnie od ceny bucików bo wiadomo,że nie każdy może kupić swojemu dziecku buciki z najwyższej półki ze względów finansowych, to myślę że trzeba się kierować ostatecznie głównym kryterium zakupu czyli wygodą i komfortem dziecka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnego jesiennego poranka słońce nieśmiało wyglądało zza chmur, a mama jak co dzień przygotowywała przepyszne śniadanie. Z kuchni wydobywał się kuszący zapach świeżych bułeczek i czekoladowego mleka. Przeciągnęłam się dwa razy, aby dokładnie sprawdzić, czy moje nogi już sięgają trzeciego szczebelka od końca łóżeczka, po czym wygramoliłam się spod różowej pościeli. To ta ulubiona, pod nią mam najpiękniejsze sny. Złapałam mojego misia za ucho i szybko wstałam.
-Aaaaaa, uaaaaa, eooooo… - wykrzyknęłam głośno. Tak, aby cała rodzina usłyszała, że już nie śpię. Po chwili w drzwiach mojego pokoju stanął tatuś. Ojej, jak miło się zapowiada ten dzień skoro nie poszedł do pracy. Uśmiechnął się szeroko i śpiewając wesołą piosenkę wziął mnie na ręce. Nie byłam pewna czy wie dokąd chcę iść, więc pokazałam mu palcem, aby udał się do kuchni. Byłam bardzo ciekawa, czy mój nosek dobrze odgadł, co będzie dzisiaj na śniadanie.
Wchodząc do kuchni chciałam powiedzieć mamie, że bardzo ją kocham, ale z ust wydobył mi się nieco dziwny dźwięk, który brzmiał tak jakoś „babumbo”, czy coś w tym stylu, ale najważniejsze, że mama zrozumiała i podeszła, by dać mi całuska. Okazało się, że węch mnie nie mylił i śniadanko będzie pierwsza klasa ! Talerze już stały nas stole. Wyrwałam się więc z objęć taty i pobiegłam, aby sprawdzić, czy wszystko jest jak trzeba. Talerze przywitały się ze mną wesoło podskakując, a sztućce im wtórując głośno pobrzękiwały. Niedawno nauczyłam się chodzić i cieszy mnie każdy samodzielnie postawiony krok, chociaż wciąż często się przewracam, a nogi czasem idą w zupełnie innym kierunku niż im każę. Tatuś, chcąc uratować komplet śniadaniowy mamy posadził mnie w moim ślicznym krzesełku, a sam usiadł obok. Po chwili przyszła mama z talerzem pełnym ciepłych bułeczek i miseczką konfitury jeżynowej. Mmmm, pycha…. Zajadając się usmarowałam pół krzesełka, podłogę i całą koszulkę, ale rodzice chyba byli zadowoleni, bo zamiast krzyczeć, zrobili mi tylko kilka zdjęć wymieniając uśmiechy.
- Wypijemy kawę i możemy jechać. – powiedziała mama do taty jednocześnie puszczając do mnie oko. To pewnie jakaś niespodzianka, i chociaż zupełnie nie wiedziałam o co chodzi, miałam przeczucie, że czeka mnie coś wyjątkowego. Ani się obejrzałam, już siedziałam zapięta w foteliku samochodowym, a tata podśpiewując w rytm piosenki wydobywającej się z radia, przekręcił kluczyk w stacyjce. Wrrr, brrrr, brum, brum… Zabrzęczał wesoło silnik samochodu i powoli ruszył. Jedziemy.
Bardzo lubię wycieczki samochodem z rodzicami. Zawsze z wielkim zaciekawieniem przyglądam się krajobrazom zostającym daleko za nami. Zazwyczaj jednak dość szybko zasypiam, więc nie udaje mi się śledzić całej trasy. Może dlatego wciąż tak mi się to podoba. Tym razem było podobnie. Obudziła mnie mama, odpinająca pasy mojego fotelika kiedy samochód stał już na parkingu.
-Mmmmmeeeemmmuuu… – zamruczałam, aby mnie nie budziła, ale tym razem chyba nie zrozumiała. Wyciągnęła mnie mówiąc:
- Idziemy do sklepu kupić Ci prawdziwe buciki. – Aż zaparło mi dech z wrażenia. Będę miała swoje pierwsze prawdziwe buciki, jak mama i tata… Czułam, że nie mogę dłużej utrzymać poważnej i obrażonej za pobudkę miny. Uśmiech rozpromienił całą moją buzię. Troszkę się tym zawstydziłam, więc wtuliłam się mocno w ramiona mamy. Moje prawdziwe buciki… Nareszcie…
Kiedy wyszliśmy z parkingu nagle rozległ się dziwny, nieprzypominający niczego dźwięk i oślepił nas równie dziwny blask. Kiedy nasze oczy przyzwyczaiły się na tyle, aby znów widzieć cokolwiek, okazało się, że znajdujemy się w miejscu, pełnym barw, dźwięków i świateł. Widziałam, że rodzice są tak samo zdziwieni jak ja, bo rozglądali się z zaciekawieniem dookoła. Co chwilę zaczepiała nas jakaś dziwna magiczna postać, oferując nam swoje wspaniałości. W lewym rogu stała staruszka w szarej pelerynie, a wokół niej wirowały śliczne kolorowe i błyszczące pantofelki. Podeszliśmy, a ja byłam zauroczona ich pięknem. Staruszka podała nam najpiękniejsze buciki, jakie tylko miała. Były różowe, mieniły się złotem i srebrem, a na czubku miały maleńki różowy diamencik. Mama już miała mi włożyć bucik na nóżkę, kiedy na jej ramieniu usiadła maleńka skrzydlata istota podobna do motyla. Była to dobra wróżka, która widząc, że jesteśmy w niebezpieczeństwie, pospieszyła nam na pomoc. Szepnęła mamie coś do ucha, po czym poszliśmy dalej nawet nie wkładając bucika na moją nóżkę.
- Znajdziemy odpowiednie, nie martwcie się – powiedziała mama.
Przechodziliśmy obok wielu sprzedawców, którzy zachwalali swoje towary, ale za każdym razem maleńka wróżka pojawiała się i szeptała mamie coś do ucha, a my odchodziliśmy coraz bardziej martwiąc się o powodzenie naszej misji. Zbliżaliśmy się już do końca ulicy, gdy tatuś dostrzegł maleńki, kolorowy sklepik za rogiem. Weszliśmy do niego bez zastanowienia, wymieniając tylko spojrzenia. To nasza ostatnia nadzieja. Sprzedawca okazał się być niewiele wyższy ode mnie, miał tęczowy kubraczek i spiczastą czapeczkę, spod której wystawały jasne pukle włosów i ogromne uszy. Uśmiechnął się na nasz widok i od razu podszedł sprężystym krokiem.
- Dobrze, że jesteście, czekałem na was od rana. Widzę, że jesteście już zmęczeni. Powiem wam w sekrecie, że to już prawie kres waszej podróży. Moja przyjaciółka wróżka zaraz tu będzie i na pewno uda nam się wybrać buciki dla tej pięknej, młodej damy. – Mówił, jak nakręcony. Szybko, ale wyraźnie. Widać było, że wie czego szukamy od rana, choć nie mam pojęcia kto mu o tym powiedział, bo nawet mama zaniemówiła i nie powiedziała ani słowa odkąd przekroczyliśmy próg tego sklepu. Dziwny sprzedawca odwrócił się nagle na pięcie i zniknął za perłowym parawanem. Po chwili wyszedł, trzymając w dużych dłoniach czerwone pudełeczko niewielkich rozmiarów. Kiedy podszedł do nas zdjął wieczko i w końcu je zobaczyliśmy… Zobaczyliśmy to mało powiedziane, bo buciki nieznanym nam sposobem przemówiły, opowiadając o sobie. Staliśmy nieruchomo z otwartymi buziami, nie dowierzając w to, co się wokół nas dzieje.
- Witajcie Kochani. - bucik lewy zaczął pierwszy. – Zrobiono nas z wyjątkowej skóry, pochodzącej z magicznej krainy leśnych elfów, aby Twoja nóżka była zawsze sucha i ciepła. W ciepłe dni będzie Ci przewiewnie i lekko, a w chłodne, stopa Twa nie zazna zimna i wilgoci. – Spójrz na nasze podeszwy. Są miękkie i elastyczne, a leśne skrzaty tak wymodelowały ich kształt, aby ułatwić Ci Kochana chodzenie, które tak bardzo lubisz. Czarodziejka Eliza oprószyła je swoim magicznym pyłem, abyś się nie potykała, ani nie ślizgała – dodał bucik prawy. – Zajrzyj tez do środka – przekrzykiwały się buciki – wkładka jest milutka i mięciutka i pasuje jak ulał do Twojej małej stópki. Dodam w sekrecie, że wróżka Agata tak ją zaczarowała, aby żadna bakteria nie zakłócała Twojego spokoju. A widzisz cholewkę? Jest na tyle wysoka, aby ustabilizować Twoje nóżki i na tyle dopasowana, aby nie ugniatać i nie uprzykrzać Ci pieszych wędrówek. – O zakładanie też nie musisz się martwić. Nikt nie będzie godzinami nas zapinał. Wkłada nas się tak łatwo, że nawet nie zauważysz kiedy znajdziemy się na nóżkach.
- Dosyć już bucięta, dość ! – wykrzyknął sprzedawca. – Czasem trzeba twardą ręką potraktować te dzieciaki, bo inaczej zadeptałyby mnie na śmierć. Buzie im się nie zamykają, ale trzeba przyznać, że powiedziały prawdę. Ich zadarte z dumy noski nie ugniotą paluszków ślicznotki, cholewki utrzymają młode kosteczki, a podeszwy poniosą tam, gdzie oczy zapragną. Zapewniam, że w tych bucikach można obejść świat dookoła i się nie rozpadną, a nogi nawet nie odczują ich ciężaru. – na ustach rodziców widziałam uśmiech, w końcu znaleźliśmy to, czego szukaliśmy od rana.
Nagle pojawiło się nad naszymi głowami jasne światełko i po chwili zauważyliśmy wróżkę, która przez cały dzień nam doradzała.
- Cieszę się, że dotarliście aż tutaj – powiedziała dźwięcznym głosem. – Widzę, że Bartek pokazał Wasze buciki. Są śliczne, prawda? – mama kiwnęła tylko głową. Wróżka zakręciła się trzy razy, zatrzepotała skrzydełkami tak, aż posypał się z nich złoty proszek, wprost na buciki. Przez chwilę wydawało się, że aż trzeszczą w szwach, ale okazało się, że wróżka zaczarowała je, aby dopasować rozmiar do mojej nóżki. Po chwili skinęła na tatę głową, aby przymierzył mi buciki. Były wspaniałe, miękkie i lekkie. Wygodne tak, że wydawało mi się, że zaraz pofrunę w przestworza. Chciałam biegać i biegać, byłam szczęśliwa. Moje buciki, najpiękniejsze na świeci buciki.
Wszyscy uśmiechali się wesoło, kiedy ja biegałam jak nakręcona. Kiedy tata chciał zapłacić za buciki, sklep nagle zniknął, a my znaleźliśmy się na parkingu, obok naszego samochodu. Usłyszeliśmy tylko z oddali głos Bartka:
- Wróćcie, jak te będą za małe…


http://www.ticker.7910.org/an1cJIC0g411100MTU1bHp8MDY3Nzg4OWRhfExhdXJh.gif
http://www.ticker.7910.org/an1cll50g410000MTE5ZGx6fDQ3MDcyMWRhfEtsYXVkaWE.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buty dla dzieci:

- to takie, które po odrysowaniu stopy na kartce papieru i dodaniu do niej 12 milimetrów pasją na dziecko

- to takie w których przyłożony kciuk do przodu obuwia mieści się między paluchem a końcem buta

- to takie które są lekkie i giętkie i pozwalają poprawnie ustawić stopę

- to takie, które kupiło się w określonej porze dnia (najlepiej po południu), gdyż stopy wieczorami są większe niż o poranku.

- to takie o płaskiej i antypoślizgowej podeszwie, bo jak wiadomo, dzieci lubią szaleć

- to takie, które w środku mają zwykłe proste wkładki

- to takie, które mają cholewkę sięgającą nieco poza kostkę

- to takie, które są na rzepy

- to takie, które dziecko łatwo nie zdejmie

- to takie, które posiadają atest


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buty dla dziecka powinny być jak 4 żywioły

* Ogień
- na zimę ciepłe
-żywe kolory

*Woda
- jak okręt - nieprzemakalne
-jak fale - amortyzujące każdy krok dziecka
-nie za duże nie za małe tak jak statek mieszczący odpowiednią ilość ludzi

*Powietrze
-powinny przepuszczać powietrze
-niczym podmuch wiatru powinny się nakładać i ściągać
-jak poduszkowiec powinny być wygodne

*Ziemia
-ekonomiczne
-stąpać jak słoń z lekkością baletnicy
-trwałe jak skała
-miękkie jak puch
-bezpieczne jak hamulce


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry bucik jest;
-wygodny jak nasz ulubiony fotel,
-mięciutki jak skóra dziecka,
-stabilny jak stan zdrowia badanej lali podczas zabawy,
-w odpowiednim rozmiarze tak jak nasze ulubione szpilki,
-perfekcyjnie wykonany jak makijaż na szczególny dzień,
-wykonany z odpowiednich materiałów jak nasze ubranka :)


"Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem, dostałam życie by cieszyć się wszystkim"
http://darmowe-probki.blogspot.com/
http://beautydream00.blogspot.com/
zapraszam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

Idealne buciki dla dziecka powinny być:
- wygodne
-dopasowane do nóżki dziecka
- zabezpieczające małe stópki dopiero zaczynające chodzić
- oddychające, żeby dziecko czuło sie w nich komfortowo
- modne, aby dziecko zawsze ładnie wyglądało
- niedrogie , zeby rodzice nie musieli martwić się o budżet;)
odpowiedź prosta, bo takie powinien być wybór przy zakupie butów;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne buciki muszą być magiczne!!!Dlaczego magiczne???
Muszą znikać na nóżce naszego szkraba,być nieodczuwalnymi.
Nawet jak ma buciki to dziecko powinno czuć,że biega po trawce, albo piachu na plaże.
Wyobrażać sobie,że jest szybki jak leopard,albo cichutki jak myszka.
Buciki muszą być magiczne, wtedy dziecko z chęcią będzie ich ubierało!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...