Skocz do zawartości
Forum

Duphaston czy Luteina


Rekomendowane odpowiedzi

hejka
powiedzcie ktory lek jest lepszy??czy jest jakas roznica??chyba tylko w tym ze luteina o wiele tansza dupchaston 40zl , przy luteinie to temperaturka mi rosla (a mierze juz od stycznia 2009) i wyraznie bylo widac jak ja bralam to czulam tez bol piersi zaczelam ja brac dosyc pozno bo w kwietniu. Dzis 2 dzien biore dupchaston ale nie moge sie zbytnio o niej wypowiedziec takze zapraszam do opisania swoich doswiadczen z tymi lekami .
A i czy ktorys z nich pomogl zajsc w ciaze??

http://s8.suwaczek.com/201802281447.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ra2ho31.png
https://www.suwaczki.com/tickers/010i3e3kb538v0vw.png

Odnośnik do komentarza

alexia0806
hejka
powiedzcie ktory lek jest lepszy??czy jest jakas roznica??chyba tylko w tym ze luteina o wiele tansza dupchaston 40zl , przy luteinie to temperaturka mi rosla (a mierze juz od stycznia 2009) i wyraznie bylo widac jak ja bralam to czulam tez bol piersi zaczelam ja brac dosyc pozno bo w kwietniu. Dzis 2 dzien biore dupchaston ale nie moge sie zbytnio o niej wypowiedziec takze zapraszam do opisania swoich doswiadczen z tymi lekami .
A i czy ktorys z nich pomogl zajsc w ciaze??

Hej Alexia:)
Te leki nie pomagają zajść w ciążę,one ją podtrzymują;)
Podobno Luteina jest lekiem naturalnym, a Dupchaston-sztucznie wytworzonym,ale podobno to nie robi różnicy::):
Ja brałam i Dupchaston i Luteinę i nie widziałam różnicy::):Tzn.różnica w cenie była:Śmiech:
Ja słyszałam,że podobno najlepsza jest Lutina dopochwowa,ale tej nie brałam,więć się nie wypowiem:Stop:

Odnośnik do komentarza

alexia - ja też nie bardzo wiem jaka jest róznica pomiędzy tymi dwoma lekami - ale wiem jak na mnie działały - przy braku owulacji i nieregularnych cyklach luteina nic nie pomogła a w momencie gdy zaczęłam przyjmować duphaston to odrazu było lepiej - cykle regularne jak w zegarku - pamietam że lekarz na początku mnie uspokajał że luteina to najsłabszy lek więc nie ma sie co przejmować tym że niezadziałał

i tak jak pisze Oleńka te leki nie pomogą ci zajść w ciąże one wyregulują ci cykl - na innym wątku pisałaś że bierzesz CLO - on pomoże Ci zajajeczkować - i jeśli uda się zajść w ciąże to luteina albo duphasten podtrzymują ciążę

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73mq7jshre.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44j4vsm7c39.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oxp71zajtmx0mb6v.png

Odnośnik do komentarza

ja używałam duphaston ale jak już pisały wczesniej dziewczyny, on działa na podtrzymanie ciąży - miałam plamienia. luteiny nie brałam. może po prostu poradź się lekarza? w końcu on będzie wiedział najlepiej co dla Ciebie będzie lepsze, a i tak duphastonu bez recepty nie wykupisz... pozdrawiam!

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

Jeszcze dodam przy jakich problemach najczęściej są stosowane:
LUTEINA_Stany niedoboru endogennego progesteronu pod postacią zaburzeń cyklu miesiączkowego, bolesnego miesiączkowania,cykli bezowulacyjnych, zespołu napięcia przedmiesiączkowego, czynnościowych krwawień macicznych.
Endometrioza
Zapłodnienie in vitro
Niepłodność związana z niedomogą lutealną
Poronienia nawykowe i zagrażające na tle niedoboru progesteronu
Niewydolność fazy lutealnej okresu przedmenopauzalnego
Hormonalna terapia zastępcza
(Progesteron jest stosowany u kobiet po menopauzie z zachowaną macicą,
otrzymujących hormonalna terapię zastępczą, celem ochrony
endometrium)

DUPHASTON-Wskazania terapeutyczne

bolesne miesiączkowanie
zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)
endometrioza
wtórny brak miesiączki
nieregularne cykle miesiączkowe
czynnościowe krwawienia maciczne
poronienie nawykowe i zagrażające na tle stwierdzonego niedoboru progesteronu
niepłodność związana z niedomogą lutealną
Duphaston jest lepszy jeżeli chodzi o zagnieżdzenie się zarodka ale z tego co widać to jest to samo

Odnośnik do komentarza

Ja też mam PCO i jak się starałam o dzidzię to brałam PROVERE na wyregulowanie miesiączek. To jest silniejszy lek od luteiny i duphastonu. Na luteinie nie szło w ogóle tak jak trzeba. Do provery brałam CLO w różnych dawkach. Na początku szło nie bardzo ale moj lekarz wymyślił po paru miesiącach że trzeba zaaplikować CLO w małych deawkach ale przez dłuższy czas tzn nie przez 5 dni ale 9 dni po pół tabletki i wtedy stał sie cud w koncu pecherzyk urósł i endometrium było dobrej grubości...i zaszłam w ciążę. Jeszcze chciałam wziac Prregnyl na pekniecie pecherzyka i nigdzie nie moglam go dostac ale okazalo sie ze sam pękł. Oczywiscie po paru dniach moj zamowiony pregnyl dotarł i musialam go kupic ale wtedy okazalo sie ze juz nie bedzie mi potrzebny. Teraz jestem w 12 tygodniu ciazy i zazywam Duphaston 3x1 nospe 1x1 lub wtedy jak boli brzuch i siofor 1X1 (który zazywałam tez przed ciaza a jest on na insulinooporność która czesto wystepuje przy PCO). Po Duphastonie jest zawsze proche podwyzszona temperatura wiec to normalne. Powodzenia :)

http://www.suwaczki.com/tickers/eiktcsqv22286ib9.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcio4pzw269mb5.png

Odnośnik do komentarza

Witam,

mam pytanie, ponieważ mój organizm się dziwnie zachowuje. Mam w miarę regularne miesiączki ale dosyć krótkie (średnio 24 dni). W związku z niedomogą ciałka żółtego dostałam duphaston i mam brać od 19dc przez 7 dni po jednej tabletce (w 19 dc progesteron wyszedł mi jak w dniu owulacji). Przy pierwszy cyklu wszystko było ok - po 2 dniach dostałam okresu. Natomiast teraz jestem po drugim cyklu, który jest dziwny dla mnie - dostałam okresu po 24 dniach kiedy miałam jeszcze do wzięcia ostatnią tabletkę duphastonu. Okres był bolesny jak zwykle ale nie tak strasznie jak bywa i nie aż tak obfity jak do tej pory. Owszem dosyć mocny ale nie koszmarnie. Następnego dnia okres był już słaby w porównaniu z dniem poprzednim i wczoraj też nie był jakiś wielki (trwał 3 dni czyli mniej więcej tyle co zwykle) a dzisiaj mam brązowe plamienie jak zazwyczaj przed okresem. Dodatkowo miesiączka była jakby z przeźroczystym śluzem. Zawsze miałam 2 dni z życia wyjęte z powodu bólu gdzie czasami jedynie ketonal mi pomagał a lało się ze mnie jak z wodospadu. Czy mogłabym prosić o opinie?

Dodam, że od 8 miesięcy staramy się o dziecko i nie wiem czy to coś niepokojącego, czy jednak jest to normalny objaw po braniu duphastonu :(

http://s9.suwaczek.com/20080809580117.png

Starania od 09.2009
03.2012 - podejrzenie adenomiozy

Odnośnik do komentarza

Mauelith
Witam,

mam pytanie, ponieważ mój organizm się dziwnie zachowuje. Mam w miarę regularne miesiączki ale dosyć krótkie (średnio 24 dni). W związku z niedomogą ciałka żółtego dostałam duphaston i mam brać od 19dc przez 7 dni po jednej tabletce (w 19 dc progesteron wyszedł mi jak w dniu owulacji). Przy pierwszy cyklu wszystko było ok - po 2 dniach dostałam okresu. Natomiast teraz jestem po drugim cyklu, który jest dziwny dla mnie - dostałam okresu po 24 dniach kiedy miałam jeszcze do wzięcia ostatnią tabletkę duphastonu. Okres był bolesny jak zwykle ale nie tak strasznie jak bywa i nie aż tak obfity jak do tej pory. Owszem dosyć mocny ale nie koszmarnie. Następnego dnia okres był już słaby w porównaniu z dniem poprzednim i wczoraj też nie był jakiś wielki (trwał 3 dni czyli mniej więcej tyle co zwykle) a dzisiaj mam brązowe plamienie jak zazwyczaj przed okresem. Dodatkowo miesiączka była jakby z przeźroczystym śluzem. Zawsze miałam 2 dni z życia wyjęte z powodu bólu gdzie czasami jedynie ketonal mi pomagał a lało się ze mnie jak z wodospadu. Czy mogłabym prosić o opinie?

ja sie staram juz 1,5 roku i nic

Odnośnik do komentarza

ja że tak powiem dopiero od 2 miesięcy się ciut wyluzowałam. Lekarz mnie fajnie nastawił i dzięki temu aż tak bardzo nie przeżywam przychodzących miesiączek. Miałam kilka koszmarnych miesięcy i stwierdziłam, że za dużo mnie to kosztuje. Także teraz po prostu czerpię przyjemność z sexu i tyle :)

natomiast do całych objawów dołączyło się ciągnięcie brzucha (oj kichnięcie nie jest przyjemne). Myślałam, że było ono przed miesiączka spowodowane jej przyjściem ale się myliłam no i po niej utrzymuje mi się to.

Martwię się tylko dlatego, że jeśli było krwawienie a jednak coś się udało, nie biorąc duphastonu nie utrzymam niczego :( stąd moje zmartwienie. Na razie to może być za wcześnie by zrobić test (jeden mi nie wyszedł robiony 2 dni temu). W związku z tym, że nie obserwuje organizmu (zgodnie z zaleceniem lekarza) nie wiem kiedy miałam owu (jeśli w ogóle) a co za tym idzie kiedy mogło ewent. dojść do poczęcia. Mam wrażenie, że to było jakieś 15 dni temu. Ale równie dobrze i 12 dni temu...

http://s9.suwaczek.com/20080809580117.png

Starania od 09.2009
03.2012 - podejrzenie adenomiozy

Odnośnik do komentarza

Brałam duphaston przez 3 miesiące w drugiej fazie cyklu. Czułam się po nim koszmarnie - byłam dramatycznie rozdrażniona, płaczliwa i niezorganizowana. Miałam bez przerwy wrażenie, że strasznie spieszę się z robotą ale stoję w miejscu - nic dziwnego, bo koncentracja uwagi była na żenującym poziomie. Jestem psychologiem, więc potrafię ocenić dyspozycję psychiczną - zajmuję się tym na co dzień. Poza tym straciłam połowę włosów, bo przy czesaniu mogłam je sobie wyjmować garściami. Zresztą stały się one strasznie suche i łamliwe. Do tego - choć wcześniej nie miałam z tym problemu - pojawiło mi się mnóstwo wyprysków na skórze. O opuchniętych nogach i dłoniach nie wspomnę. Ostatecznie, po 3 miesiącach tej męczarni - wiadomo, że jak trzeba to trzeba - okazało się, że endometrium znów jest za grube... Więc efektu terapeutycznego brak... Przechodzę na luteinę - ale nadzieje mam niewielkie.
A o malucha staramy się już 4 rok...

Odnośnik do komentarza

Cześć,
Ja przyjmuję duphaston od początku ciąży. W 8 tygodniu zaczęła odklejać się kosmówka i oprócz duphastonu przepisali mi również luteinę podjęzykowo. Przechodziłam straszne tortury biorąc luteinę w smaku okropna powodowała u mnie odruch wymiotny i na szczęście lekarka zmieniła mi na tabletki dopochwowe. Teraz kiedy już wszystko wróciło do normy, biorę jeszcze duphaston ale tylko przez następne dwa tygodnie.
Duphaston nie powoduje u mnie żadnych skutków ubocznych.

http://fajnamama.pl/suwaczki/3di47da.png

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Odnośnik do komentarza

Czesc dziewczyny.
Mam pytanko dotyczące Duphastonu.
Po badaniach ginekologicznych pani ginekolog zauważyła lekkie plamienie zatem przepisala mi duphaston na podtrzymanie ciąży. Zaczęłam ja brać odrazu dwa razy dziennie. Przepisala mi 2 opakowania po 20 tabletek.czyli taka kuracja 10 dniowa. Czy któraś z was brała przez okres 10 dni czy może krócej lub dłużej? Czy w momencie gdy przastene brać Duphaston czy jest mozliwosc występowania krwawienia?Nie mieszkam w Polsce (został mi przepisany podczas pobytu w Pl) mój lekarz rodzinny stwierdził że nie powinnam zaczynać brać tego bez wcześniejszego zrobienia uSG i ze Nie trzeba walczyć z matką natura( takie podejście mają lekarze w UK)stwierdził że jeżeli teraz bym przerwała branie mogła bym porobić. A co wy o Tym sądzicie?

Odnośnik do komentarza

Ja brałam duphaston na początku ciąży, potem szybko zmieniłam na luteinę bo niestety mój organizm go nie przyswajał. W sumie jedno i to samo ale różnie ludzie reagują;) Luteinę odstawiłam dopiero teraz, jak w pełni ukształtowało się łożysko czyli w 18tyg. Teoretycznie po rozpoczęciu brania duphastonu powinno się kontynuować leczenie do co najmniej 12 tyg ciąży,ale to w przypadku gdy plamienie było spowodowane niskim poziomem progesteronu. Jeśli plamienie wystąpiło po jakimś możliwym urazie (np. obtarcie podczas seksu) albo po wysiłku może być to zupełnie nie związane z progesteronem to możliwe że odstawienie leku po 10dniach nie zaszkodzi. W Anglii raczej przed ukończeniem 1 trym. nie ma co liczyć na to, że na wszelki wypadek przepiszą Ci dodatkowe leki, dla nich jeśli ciąża z początku ma problemy to o ile sama się nie obroni rzadko kiedy wdrażają leczenie. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, odpoczywaj dużo i staraj się nie martwić:)

https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Odnośnik do komentarza
Gość Niuska32

luteina podjezykowa i duphaston,to progesteron, z tymze luteina to ten naturalny, i jest sporo tansza od duphastonu.
lekarze daja go na podtrzymanie ciazy , ja brałam duphaston 3 x 1 lub luteine 3 x 2 dziennie.
z tego co mowia lekarze powinno sie go brac do 16 tc tj. do czasu wykształcenia sie łozyska, chyba, ze przypadek jest mega ciezki/tak jak moj/, ja mam brac go do konca. teraz mam 25 tc i nadal biore.
jest tez luteina 100 mg dopochwowa, jesli ktos ma odruch wymiotny stosujac ta podjezykowa.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...