Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Karola2606

Lipiec 2010

Rekomendowane odpowiedzi

hej

u nas OK, jutro mąż idzie na drugi etap rozmowy do firmy, gdzie mu się podoba. trzymajcie kciuki. a synuś już sam chodzi siusiu, podnosi klapę, zdejmuje spodenki, trzyma siusiaka, a potem spłukuje i nawet umyje rączki:) no ale w końcu dziś 2,5 roczku.

no właśnie.. dzieciaczki kończą 2,5 roczku i jakoś już to umyka, pamiętacie, jak świętowałyśmy każdy miesiąc, teraz już w latkach im się liczy:( niemniej: wszystkiego naj dla naszych 2,5 latków, duża buźka dla każdego i każdej z nich!!!

adria jak ten kaszel Julki?może dopiero jej wychodzi z organizmu ten wirus? wiesz,jak miała taką gorączkę, to pewnie coś tam musi teraz wyrzucić. czekam na fotki z sypialni, dzielna jesteś,pomalowałaś, Ty pracusiu! a jak mąż? już zdrowy? nie masz czas,a ja teraz mam aż nadto.

mamaola kochana, jak tam???

aśku i co znów drożdżówki pieczesz?;) przyślij mi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :)

Juz pozno oczy mi sie kleja, ale musze sie z kims tym podzielic. Juz od dluzszego czasu czytam, sledze i wspomagam Pomoc dla Oliwki
To blog o 20 miesiecznej Oliwce, ktora jest chora na raka. Jej mama pisze bloga i wiecie ??? Teraz dopiero tak naprawde wiele rzeczy do mnie dociera. Zlozylo sie na to tak wiele, kolega meza, ktory mial wypadek, smierc mojego kolegi mamy, Oliwia i jej walka z rakiem. Dziewczyny jakie to szczescie, ze nasze Maluszki sa zdrowe i oby to trwalo .... by zadna powazna choroba nie zaklocila ich malych zyc. W takim jestem sentymentalnym nastroju...
Przez tą grype Julci, wczesniej kaszel Jula stala sie bardziej marudna, a ja mniej cierpliwa, ale wiecie jak czytam tego bloga to tak sobie mysle, ze mama Oliwki by oddala wszystko by miec takie marudne, ale zdrowe dziecko.
Wczoraj dlugo rozmawialam z mezem na temat Julii, o chorobie, o jej ostatnich przejsciach, jak wiele rzeczy ją ominelo i bal karnawalowy w szkolce, i jaselka i konkurs koled i znow jaselka, ile miala nieprzespanych nocy przez ten kaszel, przez goraczke i w sumie i tak mysle, ze dzielnie to wszystko zniosla. Ale to nie jest ta sama dziewczynka, jest taka bladziutka, jakas smutna. Serce mi peka jak na nia patrze. Dzis juz troszke odzyskala radosc zycia. Kaszel mniejszy, moze wreszcie wszystko wroci do normalnosci?

Kochane zauwazylam przez ostatnie dwa dni,ze Jula wymyslila sobie dosc ciekawa zabawe, otoz np. mowi do mnie zbieramy mamusiu truskawki ?? i bierze mnie za reke prowadzi do szafki i mowi, ze to jej ogrod, potem bierze niewidzialny koszyk, zbiera niewidzialne truskawki.
Albo np. podchodzi do mnie i mowi mamusiu robimy ciasto, podaj mi make, wiec ja łapię temat i podaje jej niewidzialna make, potem inne skladniki i moje dziecko wszystko ode mnie odbiera, piecze niewidzialne ciastka, wklada do niewidzialnego piekarnika itd...itd...
Albo ogladajac ksiazeczke w ktorej dziecko je cukierka, "bierze" raczkami tego cukierka z ksiazeczki i jeszcze wyrzuca papierek hehe
Wasze Maluszki tez tak maja?


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adria Antoś podobnie się bawi:) to takie słodkie,widzieć,jak ich wyobraźnia wystarcza:)
pewnie, że mamy szczęście. ja codziennie za nie dziękuję, ostatnio bardzo się pogrążyłam w bólu, bo widzisz ja tez dałabym wszystko, oddała przespane noce, czas, byle tylko mieć pod sercem ten mój Kwiatuszek, ale potem patrzę na Antosia i wiem, że On jest darem, za który trzeba mi dziękować. wiem, ze są ludzie, którzy by wszystko dali, żeby mieć dziecko, choć jedno,więc jak tu nie być wdzięcznym? czytam piękną książkę- przewodnik duchowy "Przyczajony Chrystus,ukryty Bóg" takiego "na topie" jezuity i nie mogę się nadziwić, że na pewne sprawy nie potrafiłam spojrzeć tak, jak on pokazuje, a przecież on tylko opiera się na Piśmie świętym, które niby dobrze znam. Czasem zetknięcie z cierpieniem otwiera nam oczy, czasem zamyka i się pogrążamy. ja próbuję przywrócić taka czystą radość chwili. dziś posiedzieliśmy ze znajomymi, nawet wypiłam 2 drinki z wermutu,pośmiałam się. pomimo tego, co mnie w sercu boli, chcę cieszyć się tymi chwilami, które dostaję. Antoś coraz starszy,chce cieszyć się każdą chwilą, kiedy podchodzi,przytula się i mówi : mamusiu,kocham Cie najbardziej na świecie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze mam dylemat z Julii przedszkolem, musze Wam napisac, bo jak nie Wam to komu... Otoz chcialam dac Julcie do przedszkola integracyjnego, jest takie jedno super w Namyslowie, nawet znalazlam dojscie, zeby zalatwic tam miejsce, ale pojawil sie problem finansowy. Otoz codziennie musialabym tam Julie zawozic i przywozic, czyli ok 80 km dziennie, za miesiac + oplata za przedszkole to koszt 600 zl. Duzo. Za rok ok 6000 zl. Za dwa lata poki nie wroce do pracy to 12000 zl. Chyba gra nie warta swieczki.
Jednak z drugiej strony chcialabym by Julia miala dobry start.
Ale pomyslelismy z mezem, ze moze by Julcie dac do przedszkola obok w wiosce na 2 lata, a potem razem z Laura (mialaby juz Laurka 3 latka) przeniesc ją do integracyjnego do Namyslowa ? Ja bym jezdzila do pracy wiec obie bym zostawiala w przedszkolu i jeden koszt paliwa by byl. Takie przedszkola tez sa chyba dobre ?
Bo tak tez mysle, ze gdybym miesiecznie miala wydawac 600 zl + angielski 100 to juz nic by nie zostawalo na inne "atrakcje" np. basen, czy taniec, czy cokolwiek innego chciala Jula robic.
Przedszkole nie jest chyba najwazniejsze ? Bo ja w goracej wodzie kąpana juz bym pozyczke w banku wziela zeby Jula mogla pojsc do najlepszego przedszkola, dobrze, ze moj maz umie spojrzec na sprawe z roznego punktu widzenia i pokazac mi rozne wyjscia. Bo przeciez jest tez Laura, musze tez patrzec na nią. Tez tak mysle, ze 3 latka na przedszkole to w sam raz, Jula nie bedzie sie nudzic w domu, a te pare godzin z dziecmi na grach, zabawach, nauce szybko zleci.Bedzie dla niej z pozytkiem. Choc przykre to, ze nadchodzi kolejny etap i "traci" sie tego Maluszka, ktory jeszcze calkiem niedawno bez piersi nie umial zyc. Jule przez ta chorobe musialam odseparowac od Laury,zeby jej nie budzila i tym samym Jula spi w swoim pokoiku, zamowilam jej posciel wybrala sobie sama z myszka minnie, a mi serce peka, nie majac jej przy sobie w nocy, nie mogac sie przytulic. Ale jej jest dobrze, spi u siebie :) Choc rano i tak tupta do mnie na buziaka i tulanki.
Kochane napiszcie co o tym myslicie...

3nik wszystkiego naj naj dla Antosia :) Jeszcze zdazylam. Zdrowka Maluszku i samych radosci. Kciuki za meza zacisniete ! Powodzenia ! A dlaczego masz teraz wiecej czasu?? Maz jeszcze slaby, cos go choroba opuscic nie moze.

Ale sie napisalam, ale musialam zrzucic to z siebie.

Dobrej nocy


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adria mam więcej czasu, bo są ferie- mało zajęć, a mąż w domu, plus no a jak byłam w ciąży, to mi się chciało spać, i wciąż spałam, i na nic nie było czasu, a teraz czuję się dobrze, więc mam dużo czasu, tak widzisz, jakoś dziwnie. no ja tez już idę spać, ale jutro Ci napisze, jak ja myślę o tym przedszkolu itd:)

dobranoc:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3nik a bo u nas ferie dopiero za tydzien :) Dziekuje Ci za to co napisalas, wiesz taki czas, ze zyjemy szybko, bierzemy kazdy dzien jak leci i nie zastanawiamy sie co by bylo gdyby,albo nie zastanawiamy sie jak to dobrze miec zdrowie, dopiero przychodzi czas wypadku, sytuacji losowej, czasem ksiazka, artukul, blog i przychodzi refleksja. Ciesze sie, ze odzyskujesz radosc zycia, Twoj Kwiatuszek przeciez by nie chcial,zeby mamusia byla smutna :) A ja tez jestem dumna z siebie, mialam dzis duuuzo cierpliwosci dla Julci, a ona Kochana odwdzieczala sie usmiechem i pogodna minka na caly dzien, bez marudkow, bez placzu zbednego, nie moglam przestac jej tulic, mysle, ze powoli ze szponow choroby odzyskuje mojego Malego Maluszka. Przyznam, ze jestem bardzo ciekawa opinii Twojej na temat przedszkola, wiesz moze nie chodzi mi o poziom wiejskiego przedszkola, bez urazy dla nikogo, ale sama wiesz jak jest, zreszta co ja pisze dzieci wszedzie sa rozne,a przeciez w integracyjnych przedszkolach moze byc roznie. Dlatego chetnie poznam twoje zdanie.

Dobranoc


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie , u nas znowu chorobowo. Kaszel, katar, ból głowy-to u mnie ,dzieciaki podobnie. Nie wiem , kiedy te wirusy pójdą sobie od nas. Jakaś masakra. Antoś na szczęście dzielnie znosi chorobę , gorzej z Alą -jak zwykle matrwię się o nią podwójnie.
3nik- wiem , jak bardzo pragniesz maluszka , ale czasami organizm ludzki "pod presją " reaguje na odwrót. W rodzinie mieliśmy taki przypadek. Młode małżeństwo , a dzieciaczka brak, po latach zdecydowali się na in vitro.Dziś Filip ma 6 lat. Żyli ze świadomością , że inaczej się nie uda,cieszyli się sobą dzieckiem., zmienili mieszkanie na mniejszę. AŻ tu bach-ciąża. Niemożliwe stało się możliwe, zycie przewróciło się do góry nogami, dziś Filip ma zdrowego braciszka poczętego naturalnie. Wierzę , że wszystko jest nam zapisane i co ma się zdarzyć to się zdarzy.
Śmieszą mnie czasmi problemy mam w koło, ile ja bym dała żeby Ala była zdrowa, może to głupie , ale chcialabym żeby jeśli ma zespół genetyczny był to chociaż zespół dawna . Dziś cieszę się tym co mam , w naszym przypadku może być gorzej...niestety


Przekaż 1% podatku Alicji Kwiatek
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi"
KRS 0000235289
Informacje szczegółowe 1%- dla Alicji Kwiatek:36_3_17:
O Ali na stronie stowarzyszenia:

http://serce.sp4lubartow.pl/?page_id=231
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rtrd8re7qtdqq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

snoopy domyślam się, ze dla Ciebie wiele problemów mamowych może być śmiesznych. patrząc przez pryzmat, tego, co przechodzicie i z jaka świadomością żyjecie...ale jesteście dzielni i Los takim sprzyja. nie wiem, czy doczytałaś, ze ja byłam w ciąży. przed świętami poroniłam. więc to moje pragnienie dziecka było spełnione i zaraz zabrane:( a pragnienia nie da się zagłuszyć, ja już przeszłam etap wewnętrznej presji, myślę, tak jak Ty, ze widocznie coś innego mi na ten moment pisane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiu-mam nadzieję , że Ciebie nie uraziłam. Będzie dobrze...., z takimi pokładami miłości nie moze być inaczej;)


Przekaż 1% podatku Alicji Kwiatek
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi"
KRS 0000235289
Informacje szczegółowe 1%- dla Alicji Kwiatek:36_3_17:
O Ali na stronie stowarzyszenia:

http://serce.sp4lubartow.pl/?page_id=231
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rtrd8re7qtdqq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adria kochana, wiesz, ja w ogóle nie mam ciśnienia na przedszkole, ja nie chodziłam, i na mądrą wyrosłam;) ale jeśli dziecko ciągnie do innych dzieci, to jak najbardziej trzeba mu umożliwić. i myślę że pomysł twojego męża jest dobry. ja też bym chciała Antka zapisać na wszystkie możliwe zajęcia, ale samo życie weryfikuje - pewnie, ze by się dużo nauczył i by się dobrze bawił, ale potem choroby, brak czasu , kasy ograniczają. więc robię ile mogę z nim w domu. chyba teraz mamy za dobrze, jest tyle propozycji, że najwygodniej nam iść na zajęcia i mieć "spokojne" sumienie, ze się dziecko rozwija. a przecież w tym wiejskim przedszkolu na pewno Julci tez będzie dobrze,a do integracyjnego może iść później, a czego nie "dorobią" w wiejskim przedszkolu, to Ty zrobisz na pewno świetnie z nią w domu i jeszcze Laura na tym skorzysta. dla mnie kwestia przedszkola to bardziej problem podejścia wychowawczyń, to by mnie najbardziej interesowało, czy szanują dziecko, nie zaakceptowałabym krzyku, i braku szacunku do dziecka. na to na pewno warto zwrócić uwagę. na pewno podejmiecie najlepsza decyzję, najważniejsze, że razem rozpatrujecie te kwestie. :)

mamaola kochana, tak się martwię o Ciebie..co słychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

snoopy nie,oczywiście, że nie:) może jakoś dziwnie mój post zabrzmiał. ja wiem, ze moim powołaniem jest macierzyństwo i to jest moja droga, która daje mi satysfakcje i szczęście i po prostu po drodze musi być cierpienie, jak na każdej drodze rozwoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kochane:)

    Snoopy
jesteś dzielna :)ja to Cię podziwiam .... przykro mi ,że chorujecie :( Trzymajcie się i zdrowiejcie szybko!!!
    3nik
o trzymam kciuki!!!!! za pracę:) fajnie ze się czujesz lepiej:) odpoczywać i nie straesuj się to podstawa. no pieke pieke tak mi dobre wychodzą że jutro znowu piekę.Dużo mi daje tak mata nic mi się nie kleji to i miło robi:)
Wiesz ,że ksiązka o puchatku to cała poklejona od czytania i na pamiec zna 1 -sza stronę:)ulubiona ksiazka i ostatnio znowu wróciła poznaję polske.
    Adria
o matko to faktycznie się nie opłaca to przedszkole zamiast wydawać to wpłać jej na konto będzie maiła dobry start;) nie wspomnę o kilometrach tyle czasu tracić w domu ją pięknie nauczysz wczystkiedo dobrego:) dojazdy sa meczące i niebezpieczne:/ a zimą jak pojedzesz bezpiecznie raczej nie.
Przykro mi ze Juleczce się pogorszyło i maz tez chory:(ale wazne teraz by Laurka tylko zdrowa była!!!! fajna sypialnia daj zdjęcie jak zrobicie:).
Wiesz ja nie mam duzo i nie chce ,ale ciesze się tym co mam ptycha zdrowego !sama wiesz co się dzieje jak rodziny dzieci cierpią :(
o Hmmm przy 59 kilo masz jeszcze brzuszek? pytam bo ja teraz mam taki pociażowy wiszący:) i sie zastanawiam czy mi to wszystko zejdzie bo go nie kocham:/
Ale Ty chyba nie ćwiczyłas nic co ?trzymaj się dziubelku:)
A pięknie się bawi Juleczka truskaweczka:) ptych to łapie za klamke w drzwiach w ksiązkach:) i niby otwiera i mówi to nie takie proste:)
    Mamaola
o nie piszesz mam nadzieję że zdrowiejesz już i dzieci też dużo lepiej

---- a u nas ptych ma dalej cos z noskiem daje antyalegiczny lek i stwierdziłam ,ze to zęby chyba, nawet stan podgorączkowy jest kaszlu raczej brak ,bo bym do lekarza poszła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie u nas jakos leci..czekam na mniejszy mroz by zaczac spacery bo juz tak dawno nie bylysmu przez te choroby,Dziś imieniny mojego meza-nie mam prezentu bo jakos nie mialam glowy do tego ostatnio ale najwyzej bedzie spozniony.Teraz musze poszukac dla malej dobrego pediATRY ten do ktorego chodze jest slaby, bada jak dla mnie iby szybciej- nigdy nic cie znajdzie..a potem okazuje sie ze cos malej dolega...

Aśku a jak Ptych z apetytem?ale macie jeszcze isc na kontrolę?

Mamaola martwię sie napisz chociaż kropkę

Adria kochana masz rację ciszmy sie że mamy zdrowe dzieci:)a jak JUleczka??no to przedszkole faktycznie koszt spory ale to Wasza decyzja róbi=cie tak jak uważacie oby było dobrze:)

3nik o masz ferie u nas od 28.o jaki Antoś dorosły.gratki.daj nzać jak mąż po rozmowie

Agatcha jak po imprezie??

Snoopy trzymajcie się:)ja tez mam już dość tych chorób, wzsyscy dookoła kaszlą, kichają..

Wogóle te wirusy jakiies odporne-mój znajomy jest właśnie na trzecim antybiotyku...


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój przedszkolak! ( w sweterku w paski na pierwszym planie z prawej:))

http://imageshack.us/a/img145/5560/antekwprzedszkolu.jpg


Przekaż 1% podatku Alicji Kwiatek
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi"
KRS 0000235289
Informacje szczegółowe 1%- dla Alicji Kwiatek:36_3_17:
O Ali na stronie stowarzyszenia:

http://serce.sp4lubartow.pl/?page_id=231
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rtrd8re7qtdqq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie

przepraszam ale od soboty jestem zawieszona-mamy gosci i na 46 m jest 10 osob;)) zosia szaleje z kuzynostwem i juz dzis padla z nog o 18, jest bardzo szczesliwa wlasciwie od dwoch dni jej nie mam ale tez bardzo juz wymeczona bo sama nie wie co robic tyle radosci. ale jutro juz jada i bedzie spokoj-bo kazdemu z nas jest potrzebny.
teraz mam chwilke wiec wpadlam poczytac co u was. na imprezie bylo super;)oczywiscie wybawilam sie za wszystkie czasy wiec super;)

u nas mega zima, sniegu jest bardzo duzo jest pieknie no cudownie ale te drogi;/ tak slislko;(

adria moje zdanie jest takie. ja bym chetnie dala zosia do przedszkola bo wiem ze jej tego brakuje ale tak jak kiedys pisalam tez nam sie nie oplaca. my mamy bloizej bo 15 km w jedna strone i pewnie gdybym miala regularny czas pracy skusila bym sie. ale pracuje roznie, jezdze w rozne dstrony woj i nie bylabym w stanie zapewnic jej 100% oddania, co jesli by zachorowala a ja bym byla 100km od niej, albo gdybym nie wrocila na czas?
mysle ze w waszym przyp[adku jest to kompletnie nieuzasadnione-to za duzo km, przeciez co z Laura jakbys miala ja zawozic?przywozic? do tego pogoda rozna, drogi kiepskie. nie pisze nawet o kosztach bo to wogole porazka - maz dobrze mysli;) mysle ze jak bedziesz jezdzic do pracy tp by byl super pomysl.
podobnie jak Asia uwazam ze nie powinnas sie skupiac na profilu przedszkola, wazne jacy sa wychowawcy. zyczliwi i szanujacy dzieci a one je pokochaja.
ja mieszkam na wsi i nie chodzilam do przedszkola, szkola tez byle jaka - i jest dobrze;)uczyc bedzie sie w szkole, a w przedszkolu ma milo spedzac czas;)
a tak Julcia bedzie pod reka, na kazde zawolanie bedziesz mogla do niej podjechac, zabrac do domu a coz moze byc wazniejsze od tego abys czula ze Ty i Ona jestescie bezpieczne bo jestescie blisko siebie! to tyle;) ja bym wybrala to blizej;)

snoopy zawsze podziwialam rodzicow dzieci niepelnosprawnych i podziwiam tez was. jestescie tacy dzielni ze dzielnie znosiscie to wszystko-biedna Alunia;( ty zawsze piszesz tak pozytywnie, nie narzekasz - ;))) az tyle;) Antos sliczny chłopczyk i ma piekny swetere!!

annaz u nas tez mroz ale zoska dworu nie odpuszcza, jutro bedzie miala frajde bo snieg po kolana;)

3nik trzymam kciuki za KUbe oby mu sie udalo;) ciesze sie ze czujesz sie lepiej;)

tyle narazie bo znow zadyma sie zrobila;)my zdrowi!!;)))


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Dzieki dziewczyny za Wasze opinie, wiedzialam, ze na kim jak na kim, ale na Was mozna polegac :))))) Widze, ze macie podobne zdanie do mojego meza, to mnie przekonalo. Napisze tylko, ze w tym integracyjnym przedszkolu wlasnie sa super wychowawczynie, mamy z ktorymi rozmawialam byly nimi zachwycone, jedna pani jest tam ostrzejsza trzyma dyscypline, ale pozostale sa takie mamusie :)) To mnie wlasnie m.in. urzeklo.
No, ale rozmawialismy jeszcze i stanelo na tym, ze Jula pojdzie do przedszkola niedaleko nas 8 km, ale spod samej bramy jest autobus przedszkolny, zabiera dzieci o 7 i odwozi o 13.30, ale tez mozna zawozic samemu. Jak Laura bedzie miala 3 latka to plan jest taki, zeby przenisc Julie do tego integracyjnego i dac tez Laure. Bede jezdzic do pracy to bede je zawozic i odbierac. Wiecie ? Ja musze dac Jule do przedszkola, ona tak strasznie lubi sie bawic z dziecmi, poznawac co nowe, rozwijac sie, ze wiem, czuje, ze tak bedzie dla niej najlepiej. Nie mam jednak presji na to, jesli nie bedzie sie jej podobalo to sprobujemy jak bedzie miec 4 latka.

Wiecie ? Moja Julia wstala dzis o 11.30, az sie martwilam czy sie dobrze czuje.

Dzis puscilam Julie na angielski, bylo tylko 3 dzieci, reszta chora. Ale i tak bylo fajnie.

Teraz juz Maluszki spia, a ja musze nadrobic roboty papierkowe.

Piszecie, zeby Wam fotki sypialni wstawic, nie ma problemu, ale chyba dopiero pod koniec tygodnia, bo na ta posciel czeka sie 5 dni :(

Jutro jade z Laura na rehabilitacje, wiec moze gdzies o sklepy zahacze, bo mi dziewczynki z ubranek wyrosly i nie mam je w co ubierac.

aśku nie, ja nic nie cwiczylam, tylko ten brak czasu na posilki i ciagly ruch. A brzuszek jest :(( maly i widoczny tylko jak siedze, no ale jest, to chyba taki nadmiar skory :( Aaa zamowilam sobie ta mate silikonowa i dzieki Tobie mam prezent dla siostry, bo dzis ma imieniny :) Dzieki :)

Lece robic papiery, bo oczy mi sie kleja i boje sie, ze nie zdaze, bo zasne, poza tym, cos mnie miesnie bola i gardlo, ale mam nadzieje, ze to tylko zmeczenie.

Dobrej nocy


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie u nas kiepsko zmarł dziadek meże miał 92lata...trochę ostatni podupadł na zdrowiu ale wczoraj tak nagle przestał oddychac ..pogotowie nic już nie zdziałało..jesteśmy w szoku bo jeszzce w południe czytał gazetę...i nagle o 15 serce przestało bić..Pogrzeb w czwartek.Dziadek był super człowiekiem nie moge się z tego otrząsnąc..


http://s2.suwaczek.com/20071006040113.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mma0t8blhm.png

http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392269b0.png?3087

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

piszę Wam, bo pewnie się martwicie o mamęolę- Lenka musi dostać dożylnie antybiotyk, więc są w szpitalu. :( ale mi ich żal...Leonek z tatą Oli, więc ma dobrą opiekę. nic więcej nie wiem. wysyłajmy dobre myśli i modlitwy, żeby szybciutko się poprawiło Lenuszce.

a u nas Ok. Antos znów chciał dziś iść do żłobka, po zajęciach ang był tam dziś 2,5h tam sam, zjadł zupkę i potem go odebrałam, żadnej tęsknoty;) z jego strony, bo ja oczywiście tęsknię. ponoć na razie spaceruje, nie uczestniczy w pracach plastycznych ( to mnie nie dziwi, bo tego za bardzo nie lubi), raczej po prostu jest, ale jest zadowolony. a ja jestem w szoku. nawet dziś chciałam, żeby został w domu, ale tak dopytywał, czy jadę do koziołków, że nie miałam serca mu odmówić.

ech, martwię się o Olę, ile zdrowia i stresu ją to kosztuje:(

annaz bardzo mi przykro z powodu dziadka, tak nam się to pokolenie wykrusza:((((

agatcha dziękujemy za fotki:))))) super było powspominać:) Antoś pamięta i zaprasza Zosię znowu, no właśnie kiedy przyjedziecie?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Ojejku, ale sie zmartwilam Olą. A jeszcze przedwczoraj pisalam do niej sms i bylo lepiej. Biedna Lenka, tyle sie nacierpli, a jeszcze Oli szkoda, bo sama chora.

3nik o fajnie, ze Antos sobie z dziecmi przebywa, a jeszcze jak chetnie zostanie to powinnas i tesknic i sie cieszyc :))) Super, niech Maluszek korzysta :)

annaz bardzo mi przykro Aniu, trzymaj sie !

A my juz zdrowi, odpukac :) Dzis robilysmy laurki dla babć i dziadka, bo dopiero bedziemy jezdzic i rozdawac.

Buziaki


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

rozmawiałam z Olą, są w szpitalu, ale Lenka lepiej się już czuje, więc widać,że zdrowieje:) Ola bardzo Was wszystkie całuje,pozdrawia i dziękuje za pamięć,troskę, smsy itd. Ona sama też czuje się już lepiej. Ale silna mamusia i córeczka! czekamy na Was,szybko wracajcie do zdrowia i domku!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.
Ja tylko na chwilkę ,mąz skoczył do sklepu po warzywa na sałtkę warzywną .
Siedzi na przymusowym yrlopie i wymyśla. jedynie co to trochę zaległych spraw załatwiliśmy lekarza ,auto uruchomione bo padło wegiel dziś kupiłam i do maszyny siadłam.Mąz się zajął ptychem ,bo szycie z nim to koszmar tak mi przeszkadza ,ze cin nie da się uszyć.

    Annaz
kondolęcje :( nie idzemy na kontrole nie kaszle juz więc nie ma chyba po co. ma tylko coś z tym nosem katar ale bez wydzieliny ,ale to zeby mu tak daja w kość.
    Adria
super z matami na prezent ,a ty sobie tez wziełaś bo nie pamiętam . Ciekawe jak Ci wyjdą drożdzóweczki ja mam taka wprawę ,że robię szybko :)
    3nik
o matko:( a tak myślałm co z Olą :( myślałm ,ze moze chce odpoczac po chorobie ,ale ona zawsze nawet zmęczona pisze taka dzielna. I zaczęłam się martwić chciałm dziś zadzwonic ale już wiem co się dzieje :(
Wspaniale się Antos bawi i dobrze ,że taki odwazny :) ja tez tak chce:) My sobie z tęsknota lepiej radzimy ,a dzieci :/ dlatego dobrze ,ze Antoś taki jest fajny:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

aśku ozłocę Cię za tą matę do ciasta, jejciu jaka rewelacja !!!!!!!!!!!!!!! Kochana mam u Ciebie dług, do tej pory meczylam sie ze stolnica, a tu prosze, latwo, szybko i przyjemnie. Co do buleczek to robilam, ale zwykle takie chlebowe, maz mnie prosil na kolacje :) Robilam pierwszy raz, zawsze u siostry sie zajadalismy, a tu mi pieknie wyszly. Podaje Ci przepis. Bardzo latwo i szybko sie robi. Wkleje Ci zdjecie.

5 g drożdzy
2 szkl. cieplej gotowanej wody
odrobina cukru
2 szklanki maki
To wszystko dac do miski, zamieszac drewniana lyzka i odstawic do wyrosniecia.

Jak wyrosnie dodac:
3 szkl. maki
1 plaska lyzka soli
3 lyzko oleju
Znow wymieszac i odstawic do wyrosniecia.

Jak urosnie, formowac bulki i ukladac na blaszce. Mozna posmarowac gore jajkiem, mozna posypac slinecznikiem, sezamem
Piec w 175 stop. ok 25 minut.

Tez pisalam rano z Ola, tak sie martwie o Lenke i o Ole, biedne juz sa tak zmeczone choroba. Modle sie oby wszystko bylo ok !

Dziewczyny moje dziecko zyje w swiecie wyobrazni, ona wszystko wymysla. Bawi sie wszystkim co nieistnieje. To tak ma byc ?? Nawet piknik robi z koca niewidzialnego, ma tez koszyk, jedzenie, myszke mini, dore. Szok.


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...