Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

3nik

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Poznań
  1. 3nik

    Lipiec 2010

    kochane!!! powodzenia dla przedszkolaków i Mamuś!!!!! myślę o Was i trzymam kciuki!!!
  2. 3nik

    Lipiec 2010

    kochane ale się rozpisałyście;) adria decoupage i shopping z koleżankami, widzę, ze korzystasz z życia:) a że smutno, ze dzieci rosną..Ty masz jeszcze Laurę, na razie to bobas;) ciesz się:) realne fajnie z basenami, my się zaniedbaliśmy:( kasiula o jak miło widzieć!!!! Hubert jaki już duży, super wyglądacie:))))
  3. 3nik

    Lipiec 2010

    hej:) u nas ok, Antek cieszy się, że tata w domku, miły mieliśmy weekend, mimo iż sami ;) temat przedszkola na topie, i tu, i w piaskownicy :) a ja nie w temacie, mogę się tylko cieszyć, że nie muszę na siłę synka tam dawać, bo on z tych, co nie chcą. Spróbował i na razie mówi , że nie. Fajnie, jak dziecko samo chce. Wtedy rodzic ma ułatwione zadanie. Ale z naszą fazą lękową byłoby teraz trudno, choć sama widzę, jak Antek próbuje się sam przełamywać do rożnych rzeczy, których się boi. Bardzo mu pomaga lektura Nusi:) mamaola Lenuszka cycoholiczka;) tak, Kuba był tam tydzień, potem to integracyjne, a ten tydzień w domku. czekamy, czy podpiszą mu umowę;) bo ma do końca sierpnia. Widzisz, jacy nasi synkowie podobni - z tymi strachami, z p-kolem...choć życzę, żeby Leo się przekonał. ale tak myślę, ze może jednak dzieci tak się przystosowują do naszych oczekiwań.. może synkowie czują, że nam wcale się nie chce z nimi rozstawać, że nie jesteśmy do końca przekonane?... adria jak Julka ma takie podejscie, to oznacza pełną gotowość p-kolną! a i Ty dasz radę, tylko oszczędzaj plecy! aśku u nas takie ostrzeżenie by skutkowało, albo próbami eksperymentu albo tez strachem. ja zaczęłam temat rozmów z obcymi, chodzenia z nimi za rączkę, bo były takie 2 sytuacje nad morzem,oczywiście przy nas, na żarty ktoś mówił: choć ze mną i Antek szedł, bo on dorosłych się nie boi. no i po lekturze Zuzi i rozmowach, co chwila pyta, kto jest obcy, a co może, a czego nie z innymi i widzę, ze temat draży, chyba niepotrzebnie , ale problem był, wolałam go uczulić. no i mamy temat miejsc intymnych,powiedział mi dziś, ze nie lubi, jak kolega patrzy mu na siusiaka, jak on siusia!! byłam pod wrażaniem jego dojrzałości. limonia czyli u Ciebie hormony juz ok? trzymam kciuki wciąż za Twoje wyniki badań! fajnie, ze mieliście nad morzem tak bliziutko, przy dziecku tak najlepiej.
  4. 3nik

    Lipiec 2010

    ja dziś miałam warsztaty z autoprezentacji,ale było fajnie, wszystkie uczestniczki chcą przyjść na kolejne;) no i wczoraj zaczęłam z innego projektu językowe spotkania z paniami 60 plus. REWELACJA, ile w nich energii i radości, super! Kuba wrócił z Litwy, ale jutro ma jechać na imprezę integracyjna z firmy..od rana jutro do niedzieli po południu jak Antek to zniesie?? serce mi się kraje, jak o tym pomyślę, nie rozumiem, czemu jedzie, pewnie, ze jest nowy i powinien, ale Antek tak się cieszy, ze wrócił i po jednym dniu znów wyjazd.. Ech...
  5. 3nik

    Lipiec 2010

    annaz oj tylu lekarzy i te buty:( co do buntu.. wiesz, mój Antek też jest nerwowy,ale poczytałam trochę ostatnio, jeszcze bardziej poobserwowałam synka i utwierdziłam się w przekonaniu, że nie ma czegoś takiego jak bunt - zawsze to jakaś niezaspokojona potrzeba, czy odreagowanie. Jak się wścieka, to siadam na jego poziomie i pytam, co kotku chcesz mi przez to powiedzieć? Antek mówi czy jest zły, zdenerwowany, smutny itd, to już opanowaliśmy:) - potrafi określić swoje uczucie. Potem proponuję mu jak tę złość wyrzucić, czyli skakanie, tulenie, "wulkan", wyrysowanie złości, pokopanie piłki- i on już wie, ze to mu pomaga i często się zgadza na jakiś sposób. I pracuję nad tym, żeby nie miał wielu powodów do frustracji - on bardzo przezywa jak my się kłócimy z mężem, więc nad tym pracuję. Wiesz, każde dziecko jest inne, Ty znasz Oliwkę najlepiej, wiesz, co ona i jak przeżywa, i jak sobie radzi w rożnych sytuacjach emocjonalnych, jak chcesz to sobie coś Jaspera Juula kup, np. Agresja -- nowe tabu, albo Twoje kompetentne dziecko, jest też fajna książka innych autorów - Szanujący rodzice, szanujące dzieci - to nie są żadne poradniki - wytrychy, tylko raczej inne spojrzenie na problem, mi bardzo to pomogło i naprawdę widzę, ze wszystko, co piszą sprawdza się:) Ale tam nie ma technik do panowania buntu, tylko właśnie inne spojrzenie na te sprawy, może Cie to zainteresuje. adria ojej, oby plecy szybko się unormowały, wiem, jaki to ból..co do ospy, to jeśli wierzysz w szczepionki i nie masz obaw, to myślę, ze kasy nie warto żałować. Ja się boje szczepionek , dlatego nie szczepie dodatkowo, u nas była reakcja po tej z odrą, więc od tego czasu tym bardziej mam się na baczności, ale z drugiej strony tyle osób szczepi i jest OK. A ospa tez może być niebezpieczna. Ach, taki nas matek dylemat... realne fakt, duze zmiany u Ciebie! a Magdusia śliczna, patrzyłam na fotki , a wrzuc tu jakieś! aśku kochana, jestem:) takie miłe przywitanie, dzięki! a z mężem tak różnie, chyba tak już będzie, ja stałam się za bardzo swiadoma pewnych procesów, zalezności a on jakoś nie do końca to rozumie i sam konflikty...i do tego brak czasu, my kompletnie nie mamy kiedy rozmawiać -bo przy Antku nie możemy, a potem już śpimy..
  6. 3nik

    Lipiec 2010

    adria zdrówka, biedaczki, oby szybko przeszło..ale jak wirusowe to chyba obędzie się bez antybiotyku? trzymam kciuki! aśku Antek dośc malo pije, chyba nawet litra nie, ale siusia dość często, ale w ciągu godziny to chyba nigdy 2 razy, chyba że jest podziębiony
  7. 3nik

    Lipiec 2010

    i parę fotek, to zmniejszanie męczące, reszta na fb, jak większość z Was wie:)
  8. 3nik

    Lipiec 2010

    hej:) dobrze, ze aż tyle nie piszecie, to jakoś jestem w miarę na bieżąco z czytaniem;) co do pisania...nic już nie mówię;) Kuba w delegacji, Antek tęskni na maxa, od paru dni trudno mi do niego dotrzeć, bo bardzo odreagowuje ten wyjazd Kuby,do tego pogryzły go mocno komary i go swędzi. Ale za to jeździ na rowerku:) co prawda podczepiłam kółka boczne, których jestem przeciwniczką, ale dzięki temu nie muszę za nim biec i go podtrzymywać . rowerek jest dośc duzy,ale pedałuje Antek pięknie, hamuje i kieruje, balans umie trzymać na biegówce, wiec jak się to połączy, będzie z nami na wycieczki jeździł już jako rowerzysta a nie w foteliku:) ja też powróciłam do mojego ukochanego roweru i albo robimy trasy ok. 30 km razem,albo ja jadę sobie na trening ok, 15 km w tempie średnio ok. 20 km/h,więc jest fajnie;) powraca forma z Bieszczad, ostatnich rowerowych wakacji sprzed Antosia:) Ja pracuję, mam 2 projekty, super mi się prowadzi warsztaty. W najbliższy piątek robię z Autoprezentacji:) Byłam z Antkiem w przedszkolu, które sobie wybrał, był 2 razy tam, raz ze mną , drugi raz sam 2h, podobało mu się i mówił, ze będzie chodzić, ale na następny raz już nie chciał iść, jak przyszło co do czego, więc zostawiłam temat. Naciskać nie będę. Za to mamy dużo nowych /starych lęków - a to psa, co szczeka, a to jakiegoś dzwonu kościelnego, szczególnie takie dźwiękowe, zastanawiam się, czy Antoś nie ma nadwrażliwego słuchu... no i pajączki;) wypatrzy nawet najmniejszego...;) aśku jakie włoski:) ślicznie:) denerwujesz się p-kolem. Spokojnie, dużo dzieci szybko przywyka, życzę Wam tego! agatcha nie strasz... jejku kochana, taki ból miałaś??? a może to nerwowe? tarczycę warto zbadać, ale tak jak mówisz pewnie od kręgosłupa, ja tez kiedyś myślałam, ze umieram, a to była "tylko " dyskopatia- nie mogłam tchu nabrać.. adria nowa pasja decoupage:) super:) pamiętasz,kiedyś wysłałam Wam takie obrazki decoupage, wtedy pierwszy raz robiłam i tez się tak wkręciłam, super sprawa:) dziewczynki razem się już uczą :) fajnie, że Julka tak w p-kolu się odnalazła, pewnie w nowym tez tak będzie. Trzymam kciuki, zebys temat kleszcza Laury mogła uznac za zamkniety!!! limonia spoko, wiem, jak to jest, jak się chce wszystkich odwiedzić:) Majeczka uczy się chętnie:) fajnie i fajne to wspólne malowanie:) betty umieć robić takie torty..bezcenne!!! mamaolaszkoda, ze nie mogliśmy teraz się tez nad morze wybrać;(((
  9. 3nik

    Lipiec 2010

    annaz dla Olisi wszytkiego najlepszego z okazji urodzin:) nie wklejam żadnych rysunków, bo mi się nie udaje:( sto lat!!!!!
  10. 3nik

    Lipiec 2010

    aśku dla Mateuszka najlepsze życzenia dużo radości, miłości i zdrowia!!! Tekst linka przepraszam, że nie wczoraj, cały dzień myślałam, ale nie wyszło:( i przykro z kotkiem:( adria dla Juleczki najlepsze życzenia zdrowia, radości , miłości !!! miłego wypoczynku nad morzem:) Tekst linka
  11. 3nik

    Lipiec 2010

    mamaola kochana chętnie przenocujemy:) mam nadzieję,że będę bywać teraz częściej na forum, postaram się!
  12. 3nik

    Lipiec 2010

    Majeczko sto lat!!!!!!!!! najpiękniejsze życzenia dla Ciebie!
  13. 3nik

    Lipiec 2010

    hej kochane dawno nie pisałam...że aż nie wiem,co pisać:( pracuję, mam warsztaty 2 x tygodniu i przygotowania do nich zabierają mi mnóstwo czasu. ale podoba mi się praca z takimi grupami kobiet:) Antek zmienia się z dnia na dzień , zresztą jak i Wasze pociechy. 21.07 wyjeżdżamy na wakacje nad morze, nie mamy nic zarezerwowane,pierwszy raz tak jedziemy w ciemno.. no i jeśli wszystko wypali, to chętnie tego 21.07 zawitamy do mamyoli:)))
  14. 3nik

    Lipiec 2010

    Leonku, najwspanialsze życzenia dla Ciebie, dużo uścisków i do zobaczenia wkrótce;)
  15. 3nik

    Lipiec 2010

    patrzę na post agatchy i nie wierzę, ze to dziś już 12.06? mamaola Oleńko życzę Ci, by Twoje życie było nadal tak pełne wewnętrznej radości, która z Ciebie promieniuje:) by każdy dzień dawał Ci potwierdzenie, że to, co robisz dla swojej rodziny, dla dzieci jest tego warte. Chcę żebyś wiedziała, jak dobry wpływ masz na otaczające Cię osoby, jak Twój uśmiech, nawet widziany tylko na zdjęciu potrafi poprawi humor komuś wiele kilometrów od Ciebie:) Kuba właśnie nie wie,kiedy wziąć urlop,ale chyba 2 połowa lipca. my chyba nad morze pojedziemy, jakoś te wakacje ostatnie takie bez większego pomysłu.. a nasza karteczka dla Lenki doszła? tyle na dziś, całuję wszystkie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...