Skocz do zawartości
Forum

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Izabelin

Dziewczyny dzięki. Powiadomiłam wszystkich którzy mogliby być przydatni w poszukiwaniach Ptasi - listonosz, chłopaki od internetu, ba nawet komendant policji wie (Nasz sąsiad, bo to on przygarnia zaginione koty z okolicy), że zginął Nam kot. Ryczeć mi się chce, jak gdyby ktoś z rodziny odszedł. Pierwszy raz spotkało mnie coś takiego, Ptasiul którego przyjmowałam na en świat, pielęgnowałem, ratowałam po prostu sobie gdzieś poszedł :Płacz:

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

Z Miśką jest na tyle lepiej, że już o własnych siłach była na polu, co prawda pod czujnym okiem małżona. Prawa łapka nadal w lekkim niedowładzie ale widać już znaczną poprawę.
Niestety Ptaszyska nadal nie widać :Płacz:

Odnośnik do komentarza

mam nadzieje że Ptasiul się odnajdzie ...

a ja nie wiem czy Oskar nie ma przypadkiem uczulenia na kota :(
bo od jakiegoś czasu ma katar (tzn. w nosku cały czas mu cos siedzi i ciężko sie mu oddycha)
na urlop jechal z katarem - w Alpach katar zniknął jakby ręką odjął - a po powrocie już pierwszej nocy w nosku mu furczało :(

Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

Kasiu w Alpach to nawet największemu alergikowi i astmatykowi przechodzi wszystko. Mój małż w górach doznał cudownego ozdrowienia, a gdy tylko wróciliśmy na Nasze bocheńskie pagórki wszystko wróciło. To co dręczy Oskara to na bank nie alergia na kota a na pyłki. Wszystko teraz pyli a alergia na kota najbardziej dokuczliwa byłaby w zimie, kiedy to dziecko przebywało 24 godziny z kotem pod jednym dachem.

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

kaskasto
tyle że alergia na kota może też wyjść dopiero po jakimś czasie ... :(
EHHH sama nie wiem juz ... chyba na konsultacje do naszej alergolog sie umowie ...

Prawda nie ma co mędrkować.

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

:Smutny: taka mała psota była, wskakiwała na szafę i robiła małżowi porządek w rentgenach. Wszędzie jej było pełno. Powiedziałam sobie, że jak wróci to dam jej całą rolkę papierowych ręczników do strocenia i będzie mogła gąbki - chlebusie gryźć, byle by wróciła :Histeria::Histeria::Histeria:

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

A jak bracia tęsknią. Kędzior chodzi po całym domu i szuka jej. Jak tylko wychodzę na pole i nawołuje to biegnie i czeka na schodach. Rudzik śpi tam gdzie spała Ptasia. Nawet nie ruszają jej zabawek, a zawsze o nie bitka była :Smutny:

Odnośnik do komentarza
Gość Izabelin

Małgosia
bidule- tesknią strasznie :Smutny:

Kędzior najbardziej, w końcu nie ma się z kim bić, bo Rudzik zawsze mu odda.
Jeśli nie wróci do piątku będę musiała pozbierać jej rzeczy; bambetel, miseczkę i zabawki :Płacz:

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...