Skocz do zawartości
Forum

Majowe mamy 2021


Gość Gabi2991

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuję za informacje ☺ Młody bliżej południa i wieczorem się rozszalał, wczoraj musiał odpoczywać albo tak jak piszecie inaczej się ułożyć 😁 Jednego kopniaka dał tak mocnego, że aż się zdziwiłam 😅 Już wcześniej czułam bulgotanie i przelewanie, ale właśnie 2 dni temu zaczęły się puknięcia ☺

Ana- na zgage pomogły mi migdały. Sama na początku nie wierzyłam, bo zgaga była okropna, bolał i palił cały przełyk 😕 Wargi wydają się jakby lekko nabrzmiałe no i ogólnie cała pipi, ale to normalne, bo jest bardziej ukrwiona 😉

Odnośnik do komentarza
10 godzin temu, Gość Beata napisał:

Dziękuję za informacje ☺ Młody bliżej południa i wieczorem się rozszalał, wczoraj musiał odpoczywać albo tak jak piszecie inaczej się ułożyć 😁 Jednego kopniaka dał tak mocnego, że aż się zdziwiłam 😅 Już wcześniej czułam bulgotanie i przelewanie, ale właśnie 2 dni temu zaczęły się puknięcia ☺

Ana- na zgage pomogły mi migdały. Sama na początku nie wierzyłam, bo zgaga była okropna, bolał i palił cały przełyk 😕 Wargi wydają się jakby lekko nabrzmiałe no i ogólnie cała pipi, ale to normalne, bo jest bardziej ukrwiona 😉

Hhehe dzięki Beatka ❣️ 

Ja raz czyj raz nie ale u mnie to 18 tydz 4 dzień może jeszcze za wcześnie na takie regularne ruchy. 

Jestem cały czas podenerwowana wszytko mnie wkurzz a najbardziej moja mama i jej porządki świąteczne... Które zaczyna od 6 rano.. 

Odnośnik do komentarza
24 minuty temu, Gość Ana napisał:

Hhehe dzięki Beatka ❣️ 

Ja raz czyj raz nie ale u mnie to 18 tydz 4 dzień może jeszcze za wcześnie na takie regularne ruchy. 

Jestem cały czas podenerwowana wszytko mnie wkurzz a najbardziej moja mama i jej porządki świąteczne... Które zaczyna od 6 rano.. 

Mnie na weekend dopadła płaczliwość, aż płacząc śmiałam się sama z siebie, bo nie wiedziałam o co mi chodzi 😅

Aj z tymi porządkami 😕 Jak tu je robić jak zaraz człowiek się męczy i chce się spać 😕

Odnośnik do komentarza
27 minut temu, Patte napisał:

U mnie dzisiaj liczne bakterie w moczu, wszystko inne ok 😕 w środę mam wizytę ciekawe co powie lekarz. Póki co zurawina I dużo wody. Trochę się martwię:(

Polecam sok z żurawiny 100 %. Do kupienia na stoisku eko albo w aptece. Na początku miałam wysokie ph 8, ale jeszcze nie doszło do infekcji. Sok piłam 2 razy dziennie (rozcieńczony z wodą). Sok piłam przez jakieś 2 miesiące i teraz gdy już nie piję ph 5.5 😉

Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Gość Beata napisał:

Polecam sok z żurawiny 100 %. Do kupienia na stoisku eko albo w aptece. Na początku miałam wysokie ph 8, ale jeszcze nie doszło do infekcji. Sok piłam 2 razy dziennie (rozcieńczony z wodą). Sok piłam przez jakieś 2 miesiące i teraz gdy już nie piję ph 5.5 😉

Wiesz co ja bralam żurawit I miałam ph 5-5,5 ostatnio sobie zaniedbalam I teraz 6,5 I te bakterie. Zobaczymy co w środę powie lekarz dodatkowo tsh mam 3 dobrze że ft4 w normie. Zły dzień dzisiaj 😞

Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Gość Ana napisał:

Juz mam sok z apteki taki 100% pije i pije. W środę. Posiew moczu zrobię. 

Kochana moja tsh też skacze co 2 tyg kontrola było 2.006 jest 1.4. Szalone 

moje też skacze, może to normalne. Jak u Was z ruchami? Czasami czuję je wyraźnie, a są dni, że praktycznie nic. Niby wiem, że na tym etapie to norma, ale jednak myślę o tym 

Odnośnik do komentarza
4 godziny temu, Patte napisał:

moje też skacze, może to normalne. Jak u Was z ruchami? Czasami czuję je wyraźnie, a są dni, że praktycznie nic. Niby wiem, że na tym etapie to norma, ale jednak myślę o tym 

To mamy tak samo 😕 Wyczytałam, że na tym etapie nawet przez 3-4 dni można nie czuć ruchów i to jest normalne, a dopiero od 28 tygodnia trzeba sprawdzać ruchy. U nas w czwartek się rozruszał, że nie było tylko bulgotanie, a sobota i pół niedzieli spokój. Dopiero w niedzielę na wieczór czułam, że się kręci i jednego kopniaka dał takiego, że aż mi się gorąco ze zdziwnienia zrobiło 😅 A dzisiaj z rana jak zaczął dzwonić i dzwonić budzik to czułam takie lekkie puk i puk. Nie lubię swojego panikarstwa 😕

Odnośnik do komentarza
49 minut temu, Gość Ana napisał:

Hej jak spędzacie święta? Nie wiem czy pytanie nuż było czy nie. Czy idziecie w gości czy raczej w domku z mezem? 

Hej, my z najbliższą rodziną tzn. Rodzice, rodzeństwo i dziadkowie. Mam jedynie dylemat czy nie zrezygnować z dzielenia się opłatkiem w tradycyjny sposób. Bo  jednak to bliski kontakt.

Odnośnik do komentarza

Cześć, 

Chciałam nieśmiało dołączyć do majowych mam. Jestem po dwóch stratach w 03.2019 i 04.2020. 

Obecnie jestem w 18+5 tyg. Dziś mam USG. Zastanawiam się czy któraś była tak wcześnie ? Wiem, że lepiej późno niż wcześniej, ale nie mówiłam o ciąży jeszcze wśród rodziny i znajomych, bo czekałam na USG, które mnie w końcu uspokoi i pozwoli powoli cieszyć się z tej ciąży. 

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Gość Acid_90 napisał:

Cześć, 

Chciałam nieśmiało dołączyć do majowych mam. Jestem po dwóch stratach w 03.2019 i 04.2020. 

Obecnie jestem w 18+5 tyg. Dziś mam USG. Zastanawiam się czy któraś była tak wcześnie ? Wiem, że lepiej późno niż wcześniej, ale nie mówiłam o ciąży jeszcze wśród rodziny i znajomych, bo czekałam na USG, które mnie w końcu uspokoi i pozwoli powoli cieszyć się z tej ciąży. 

Hej ja też poroniłam 04. 2020.. W 9 tc a teraz. Jestem w 19 tygodniu. Powiedziała rodzinie odrazu no mieszkam z nimi a ja pracuje w Szpitalu więc odrazu poszlam na zwolnienie. Przyjaciółkom po 1 prenatalnych. Nie chwale się w mediach społecznośviowycj fb czy instagram.. Mój mąż za to trąbi jak nienormalny i nie czai że ja sobie nie życzę bo mam w głowie tamta sytuację.. Ale. Co. Zrobić on się tak cieszy.. 

Ja Mam usg 7sty 21 tc. To bd połówkowe. 

Witam i cieszyły się że dołączyłaś 

Odnośnik do komentarza

Ana - ja dopiero wczoraj powiedziałam przełożonemu w pracy... Jakby coś znowu było nie tak, to otwierdziłam, że od razu wracam do pracy bez żadnego L4. Nie chciałabym znowu tych współczujących spojrzeń. Mąż na szczęście czeka aż będę gotowa by powiedzieć szerszemu gronu.

Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Gość Acid_90 napisał:

Ana - ja dopiero wczoraj powiedziałam przełożonemu w pracy... Jakby coś znowu było nie tak, to otwierdziłam, że od razu wracam do pracy bez żadnego L4. Nie chciałabym znowu tych współczujących spojrzeń. Mąż na szczęście czeka aż będę gotowa by powiedzieć szerszemu gronu.

Ja miałam bardzo przykry powrót do pracy to znaczy nie wróciłam do niej bo nie dałam rady chodziłam do psychologa który pomógł mi podjąć decyzję. Balam. Się powrotu tego gadania za plecami współczucia itp.

W dniu w którym. Miała zabieg napislam sms do pielęgniarki która pracowała ze mną też na oddziale - ona miała dyżur na bloku czy może mogłaby przyjść do mnie bo poroniłam i czy jest możliwość żeby wspomniala że jestem jej znajoma w pracy gdy będę już na sali operacyjnej. Balam. Sie zabiegu..

Nic mi nie odp ale zadzwoniła na mój oddzial pochwalić się ze poroniłam i już wszyscy trabili po całym szpitalu...

po miesiącu poszlam do nowej pracy. Nie żałuję mniej zarabiam i się nie stresowałam i po 3 mc byłam już w ciąży.... 

Dziś trochę przesadziłam że sprztaniem teraz cierpię.. Boli mnie brzuch już nic nie ribie na te święta dość.. Mnie mycie naczyń nawet męczy. 

 

Odnośnik do komentarza

Ana - strasznie współczuję 😞 nie pojmuję, że ludzie mogą się tak zachowywać. Tak jak mówisz, na szczęście zatrudniłaś się w nowym lepszym miejscu i mam nadzieję, że będziesz chciała tam wrócić gdy nadejdzie czas po macierzyńskim 🙂

Ja po połówkowym 🙂 wszystko było widać. Wszystkie parametry w normie. Czuję lekką ulgę i pojawił się w końcu uśmiech na twarzy i mokre oczy od wzruszenia jak zobaczyłam buźkę.

Odnośnik do komentarza
6 godzin temu, Gość Acid_90 napisał:

Ana - ja dopiero wczoraj powiedziałam przełożonemu w pracy... Jakby coś znowu było nie tak, to otwierdziłam, że od razu wracam do pracy bez żadnego L4. Nie chciałabym znowu tych współczujących spojrzeń. Mąż na szczęście czeka aż będę gotowa by powiedzieć szerszemu gronu.

Acid ja jestem w 21+2 i dopiero w zeszłym tyg powiedziałam szefowi. Również jestem po stratach 01.2017, 01.2020, 05.2020. Ze znajomych wie tylko jedna osoba, a powiedziałam jej chyba w 17tc. Siostra wiedziała najwcześniej bo na kilka dni przed usg genetycznym, mamie powiedziałam w dniu jej urodzin. Jak ktoś zauważy to wie, bo brzuszek już widać 😉 lub jeśli ktoś już wiedzący rozpowie ale na to nie mam wpływu. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie 🙂

 

Odnośnik do komentarza

Kurde wiecie co, ludzie to by się wstydzili, naprawdę... Tak samo nienawidzę gadania- o tyle po ślubie/razem/już ten wiek, a wy bez dzieci, teraz wasza kolej, a wy co nie wiecie jak się dzieci robi... Ludzie nie mają świadomości ile przykrości sprawiają. 

Chyba każdy kto przeżył stratę czuje niepokój i wiecznie się martwi, ale napiszę to co powiedział na moje panikowanie ginekolog- ciąża to piękny czas i trzeba czerpać z niej jak najwięcej radości. Wiadomo, że przeżycia to blokują, ale stres może tylko zaszkodzić, ale to teraz nasz czas i to my musimy zadbać o siebie i Malucha. 

I tego nam wszystkim życzę, pięknie, zdrowo i radośnie spędzonej ciąży, abyśmy nie miały powodów do zmartwień, a z każdym dniem nasze obawy mijały ☺

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, czy miałyście już badanie usg połówkowe? U mnie pewnie będzie cukrzyca (obciążenie w rodzinie) i szyjka się skróciła z 4 cm na 3.5 cm. Ginekolog mówił, że jest dobrej długości i nie ma co panikować, no ale jednak się skróciła i mam leżeć :/ Ale i tak się o to martwię :/ 

Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Gość Beata napisał:

Dziewczyny, czy miałyście już badanie usg połówkowe? U mnie pewnie będzie cukrzyca (obciążenie w rodzinie) i szyjka się skróciła z 4 cm na 3.5 cm. Ginekolog mówił, że jest dobrej długości i nie ma co panikować, no ale jednak się skróciła i mam leżeć 😕 Ale i tak się o to martwię 😕

Mam. Za tydzień w czw 7 stycznia. 

Jak kazał lezec. To lepiej lezec kochzna 

Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Gość Beata napisał:

Dziewczyny, czy miałyście już badanie usg połówkowe? U mnie pewnie będzie cukrzyca (obciążenie w rodzinie) i szyjka się skróciła z 4 cm na 3.5 cm. Ginekolog mówił, że jest dobrej długości i nie ma co panikować, no ale jednak się skróciła i mam leżeć 😕 Ale i tak się o to martwię 😕

Ja mam w przyszłym tygodniu usg połówkowe, a na test glukozy idę w kolejnym. Jeśli ginekologa ta długość nie niepokoi to nie martw się na zapas😊

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...