Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej 😉

Mój Jasiek też ułożony jest poprzecznie.

Co do wagi urodzeniowej, to moja córka urodziła się ważąc 2750g i mam nadzieję, że synek będzie ważył podobnie.

Na sali poporodowej obok leżała mama i jej córka, która ważyła 3500g i jak porównaliśmy dzieciaczki, to sąsiadka z sali wydawała się taka duuuuuuża 🙂

A teraz córka jest najwyższą dziewczynką w klasie, tak wyrosła 🤭

Czarna, ale miałaś pecha z tą pielegniarką. Przecież można po ludzku wytłumaczyć, spróbować dać jakąś radę, zaznaczyć, że być może wagę trzeba poobserwować. A nie tak z grubej rury wrzeszczeć na pacjenta...

Ja w obecnej ciąży przytyłam już więcej, niż w podobnym etapie pierwszej. Ale tym razem mam zachcianki niezdrowe, fastfoodowe i czipsowe po prostu. I tak wiem, że po porodzie będzie intensywnie z dwójką dzieci i nie będzie problemu z powrotem do dobrej wagi 😉 Póki wyniki są OK, to sobie nie odmawiam.

 

Edytowane przez AC_
Literówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pol dnia temu bylam wsciekla, ale teraz juz ochlonelam wiec moge pisac. Jutro mialam miec prenatalne, te moje na ostatni dzwonek, ale maz mial w pracy robione badania i drugi wyszedl mu pozytywny na test koronawirusa, pomimo to nikt w domu zadnych objawow nie ma, ale kwarantanne musimy miec, no wiec prenatalne musialam odwolac, byle tylko na nic nie chorowac to jakos przemeczymy do 17 czerwca, poki co dalej nie dowiem sie kto mieszka w środku, a skoro czuje jego ruchy to pewnie wszystko jest ok i tego sie trzymam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Mama2Ania napisał:

Pol dnia temu bylam wsciekla, ale teraz juz ochlonelam wiec moge pisac. Jutro mialam miec prenatalne, te moje na ostatni dzwonek, ale maz mial w pracy robione badania i drugi wyszedl mu pozytywny na test koronawirusa, pomimo to nikt w domu zadnych objawow nie ma, ale kwarantanne musimy miec, no wiec prenatalne musialam odwolac, byle tylko na nic nie chorowac to jakos przemeczymy do 17 czerwca, poki co dalej nie dowiem sie kto mieszka w środku, a skoro czuje jego ruchy to pewnie wszystko jest ok i tego sie trzymam. 

O matko! To trzymam kciuki żeby przeszło bez żadnych komplikacji i żebyś Ty i dzidzia się nie zarazili. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki czarna.ana, ja ogolnie uwazam to cale zamieszanie z koronawirusem za propagande, tymbardziej ze znajomi, ktorym faktycznie cos dolegalo testy mieli negatywne, a mojemu mężowi nic nie dolega, pierwszy wynik negatywny, a kolejny juz pozytywny i to znam kilka takich przypadkow. Mam tylko nadzieje,ze nie zlapie czegokolwiek, bo gdzie sie z tym udam, skoro nigdzie wychodzic nie moge 😕 trzymajcie kciuki zebym zdrowo sie miala 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

O kurde... No to grubo się porobiło. Ale grunt to myśleć pozytywnie, tak jak piszesz, jeśli czujesz ruchy, to musi być okej. Odpoczywaj i nie martw się na zapas... Jakoś to zleci, trzymam kciuki, by dalej bezobjawowo dla was wszystkich, kochana 😘😘😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 1
12 godzin temu, Mama2Ania napisał:

Dzieki czarna.ana, ja ogolnie uwazam to cale zamieszanie z koronawirusem za propagande, tymbardziej ze znajomi, ktorym faktycznie cos dolegalo testy mieli negatywne, a mojemu mężowi nic nie dolega, pierwszy wynik negatywny, a kolejny juz pozytywny i to znam kilka takich przypadkow. Mam tylko nadzieje,ze nie zlapie czegokolwiek, bo gdzie sie z tym udam, skoro nigdzie wychodzic nie moge 😕 trzymajcie kciuki zebym zdrowo sie miala 🙂

Trochę mnie nie było. Bo cos mnie zlapalo. Tzn bol glowy dzien w dzien i zatoki chyba. Ruchy Malej czuje, wiec wtedy po prostu miala spokojny dzien. :) 

moj lekarz prowadzacy powiedzial ze ta korona nie zagraża Maleństwu. Moze to Cie uspokoi ale oczywiście ztcze zdrowka i zeby ten test u meza po prostu byl nieprawidłowy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tylko nadzieje ze te ich wymazy beda w terminie, bo różnie sie dzieje i niektorzy siedza w domu w nieskonczonosc, jedyne co to dobrze ze mamy swoj hektar i wkolo niewiele sąsiadów to jakos to przeleci, ale nikomu nie życzę 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy któraś z Was dostała ponownie mdłości w 2 trymestrze? Od kilku dni przechodzę jakis dramat, wróciły mdłości, migreny, normalnie powtórka z rozrywki. 

Dzisiaj wybierałam położną Poz, zaczynamy od przyszłego tygodnia zajęcia, dlatego chyba daruje sobie szkołę rodzenia. Jeśli jeszcze któras z Was nie ma Położnej POZ to chyba do 21 tc można wybrać 🙂


f2w3gzu3cg2hj8lz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Asia_ u mnie też nudności i wymioty wróciły ale są lżejsze niż w 1trymestrze i nie dokuczają cały dzień.

Co do położnej to Ja nie mam jestem w 21 tygodniu ciąży. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daria

Jestem po prenatalnych. Wszystko ok. Będzie dziewczynka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 😉

Daria, gratulacje dziewczynki 🤩

Asia93, mi nudności nigdy nie zniknęły, nadal mam, ale są lżejsze i występują głównie popołudniu, więc da się przeżyć.

Położną wybrałam, tzn. zmieniłam z dotychczasowej na taką, która pracuje w pobliskiej szkole rodzenia, która nie funkcjonuje jeszcze pełna parą, ale uruchomiono indywidualne spotkania, konsultacje w jej ramach dla przyszłych mam. Jutro z rana mam właśnie pierwszą taką wizytę 🙂

Mam nadzieję, że chociaż raz w miesiącu będzie do mnie ta położna zaglądać... Moja poprzednia położna POZ nie była u mnie ani razu jak byłam w ciąży, a jak już córka się urodziła, to wizyty trwały 5 min, szybko podpis, że się odbywały i tyle. Nie czułam się z nią komfortowo, więc tym razem zmieniłam na bardziej zaangażowaną sądząc po opiniach w internecie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Gość Daria napisał:

Jestem po prenatalnych. Wszystko ok. Będzie dziewczynka.

Gratuluję ❤ Chyba jedna z niewielu tutaj Dziewczynka, najważniejsze, że wszystko dobrze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 1

Daria u mnie tez dziewczynka. :):) ciesze sie ze wszystko dobrze:) 

Ja jestem w 23tc ale jeszcze nie mam poloznej. Chyba nie ma ograniczenia do kedy trzeba wybrac. Kurde...musze sie zaglębic w temat. 

Kochane czy takie uczucie nad spojeniem lonowym..takie dretwienie, twardnienie, napinanie..ktore trwa doslownie chwile to moga byc te skurcze braxtona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Jestem w trzeciej ciąży a pierwsze słyszę o wybieraniu jakiejś położonej... Jak co zrobić? Po co? Skąd wziąć namiary na jakąkolwiek i czemu to służy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Paula_ w poprzedniej ciąży miałam znajomą położna i wybraną była z automatu... Taka położna w trakcie trwania ciąży od któregoś tygodnia przyjeżdża na wizyty domowe. Po porodzie chyba do którejś doby przyjeżdża żeby sprawdzić stan noworodka czy czyste i zadbane itp. 

Teraz nie mam wybranej przeprowadziłam się i muszę zmienić ale to chyba nie jest wymagane do któregoś tygodnia z tego co czytałam to można chyba też po porodzie wybrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daria

Ja też nie wybieram żadnej położnej. W poprzedniej ciąży też nie miałam. Poszłam do szpitala i tyle. Słuchałam co mi mówią ale i tak skończyło się cc. Położną mąż "zamówił" z poz na wizytę patronażową jak jeszcze byłam w szpitalu. Przyszła 2 razy i tyle. Nie wiem jaki jest sens wybierania położnej, która po pierwsze nie pracuje w szpitalu gdzie planuje się rodzić a po drugie nie wiadomo czy w ogóle trafi na nasz poród. Może będzie mieć inną zmianę albo wolne. Może po prostu się nie znam, ale dla mnie nie ma to sensu. Być może warto iść do szkoły rodzenia (ja nie chodziłam i teraz też nie planuje). I może wybór położnej, która przyjdzie po porodzie ma sens. Nie wiem czy są inne powody wyboru położnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia93

Ja widzę powód, to moja pierwsza ciąża i jestem kompletnie zielona w temacie. Rozumiem mamy, które mają już porody za sobą, też bym wtedy odpuściła. Ale jeśli jest taka możliwość, żeby dowiedzieć się czegoś od osoby kompetentnej, to dlaczego nie? Tym bardziej, że odbywa się to na NFZ. Jeśli jest taka opcja to czemu nie skorzystać. 

Ja dostałam od położnej całą rozpiskę tematów, które będziemy poruszać podczas spotkań. 

Napisałam o tym, bo nie wszyscy wiedzą że mamy prawo skorzystać z opieki położnej również przed porodem, nie tylko po porodzie.

🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszej ciazy polozna przyszla do mnie tylko po porodzie kilka razy, tez nie slyszalam zeby przychodziła do kogos juz w trakcie ciąży, ale jak ktos chce to czemu nie. Co do poloznej po porodzie to jak najbardziej zalecam, sprawdza rane poporodowa i ogolne nasze samopoczucie, no i wiadomo pokazuje co i jak z noworodkiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

No właśnie. Po porodzie zawsze przychodzila ta z przychodni do której należałam. Za pierwszym razem gdy mieszkałam na wsi to przyszła mama mojego kolegi z klasy z podstawówki, która jeszcze mnie pamięta jak byłam noworodkiem:) A za drugim razem już tu gdzie mieszkamy przyszła z przychodni gdzie mam rodzinnego. Były to jakieś pojedyncze wizyty, może ze 3? Za pierwszym razem bardzo dobrze że przyszła bo byłam zielona tak jak Asia93 piszesz i okazało się że szpital wypuścił mnie z córką do domu nie informując że mam obserwować dziecko bo ma żółtaczkę i ja nie mając doświadczenia nie wiedziałam że taki kolor skóry to coś dziwnego skoro lekarz nic nie mówił... Przyszła ta nasza położna chyba na drugi czy trzeci dzień i od razu wygoniła mnie do szpitala na dziecięcy. Córka leżała kilka dni w inkubatorze takim na naświetlaniach bo ciężko było zbić tą bilirubinę i co chwilę robili USG żeby sprawdzić jak nerki i wątroba dziecka. Faktycznie, ja nie uważam żeby położna przed porodem była mi niezbędna ale tylko z racji doświadczenia bo to moje 3 dziecko, ale już PO bardzo się przydała. Jeśli to refundowane a ktoś potrzebuje i chce to pewnie że trzeba brać 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto pamiętać, że deklaracje wyboru położnej poz podpisuję się zazwyczaj w tym samym momencie,w którym wybiera się sobie lekarza rodzinnego.

Jednakże można swobodnie tych 2 specjalistów oddzielić i wybrać lekarza poz w innej placówce, niż położną poz.

Ja właśnie z tej opcji skorzystałam. Lekarze rodzinnego mam dosyć daleko od miejsca zamieszkania, ale mu ufam i nie zmieniła bym na innego.

Natomiast położną aktualnie zmieniłam, wybrałam taką, która pracuje w placówce do której mam 10 minut spacerkiem 🙂

I taka położna poz nie ma nic wspólnego z położną, która obsługuje poród, jej zadania i obowiązki są zupełnie inne, to 2 różne bajki.

Mimo, iż to moja druga ciąża, to nie czuję się alfą i omegą, mam sporo pytań, wątpliwość, więc postanowiłam skorzystać z tej opcji korzystania z usług położnej w ciąży jak i po porodzie.

W ciąży położna poz może 2 razy przed porodem odwiedzić w domu przyszłą mamę, doradzić, porozmawiać, w razie jakichś dolegliwości polecić konkretne działania. Natomiast po porodzie ma obowiązek 4 wizyt domowych, które mają na celu wsparcie mamy (oględziny ran po porodzie, stanu szwów, stanu piersi itp.) oraz wsparcie dziecka. Ocena właśnie wspomnianej żółtaczki fizjologicznej, pępka, pomoc w karmieniu jeśli są jakieś problemy i inne, np. typowo pielęgnacyjne tematy.

W pierwszej ciąży moja wybrana położna nie odwiedziła mnie w domu. Podała do siebie kontakt telefoniczny tylko. Na szczęście korzystałam z usług szkoły rodzenia, a tam pracowały anioły, dla których nie było głupich pytany i czułam się dobrze zaopiekowana. Po porodzie natomiast wybrana położna odwiedziła mnie że 3 razy, ale to było bardziej na zasadzie formalności. Zajrzała do rany porodowej, oceniła stopień zażółcenia, sprawdziła jak przystawiam córkę do piersi i jak mają się okolice pieluszkowe dziecka, ale to na pierwszej pożycie, tej w drugiej dobie po wypisaniu że szpitala. A później, to dosłownie na minutkę wchodziła, aby zapytać, czy OK i zebrać podpisy, że wizyta się odbyła.

Jak miałam jakiekolwiek pytania, to i tak dzwoniłam do położnych ze szkoły rodzenia i mi wszystko wyjaśniały, a raz nawet przy ogromnym problemie laktacyjnym przyjechały i pomogły się "odetkać" dzięki czemu uniknęłam stany zapalnego w piersi i obyło się bez antybiotyków. Oczywiście z dobrej woli, nieodpłatnie. Tylko czekoladę udało mi się wcisnąć 😉

Pamiętajcie, że jest to opcja, nie wymóg, aby korzystać z usług położnej poz. Każda kobieta w ciąży powinna mieć ją wybraną (najczęściej ta z przychodzi lekarza rodzinnego, można spokojnie zadzwonić do przychodni i zapytać kto jest moja położną srodowiskową), ale jeśli nie potrzebuje korzystać z jej usług, to przecież nic na siłę.

Warto jednak pamiętać, że coś takiego jest i w razie potrzeby można się o to upomnieć 🙂

 

Ale się rozpisałam 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam się Wam pochwalić filmikiem jak mój Malutki dzisiaj fikał od rana, ale niestety za duży plik żeby dodać A nie wiem jak inaczej to zrobić. Pierwszy raz udało się uchwycić jego kopniaczki na video, taki mi prezent urodzinowy zrobił dzisiaj jako pierwszy 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daria
27 minut temu, Moniaaa33 napisał:

Chciałam się Wam pochwalić filmikiem jak mój Malutki dzisiaj fikał od rana, ale niestety za duży plik żeby dodać A nie wiem jak inaczej to zrobić. Pierwszy raz udało się uchwycić jego kopniaczki na video, taki mi prezent urodzinowy zrobił dzisiaj jako pierwszy 😁

Kochana, w takim razie 100 lat 🎂🥂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monia wszystkiego najlepszego na najblizsze miesiące i nie tylko, cos kojarze ze u ciebie trzeci synus? Potwierdzilo sie? 🙂

Ja zaczynam 23tc i od wczoraj kopniaki maleństwa (w koncu dalej nie wiem co bedzie, juz sie smialam z mezem ,ze chyba sobie zrobimy niespodzianke przy porodzie), sa wyczuwalne przez inne osoby, takze mocno daje znać o sobie 🙂

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno pisalysmy o wyprawkach i oprocz tego, ze niby wszystko mam po córce, to zastanawialam sie ostatnio nad kupnem kołyski, corke wozilam i usypialam w wózku poki byla malenka, ale wtedy mieszkalismy na jednym poziome, teraz w domu z dwoma pietrami, wiec nie widzi mi sie skakanie z wózkiem góra - dół, korzystala któraś z was wczesniej? Jezeli tak to czy sie sprawdzila?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...