Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Czarna.ana spore dzieciątko, ale cukrzycy ciążowej nie miala, mama wysoka jakos 175cm ma wiec moze temu, chociaz ostatnio jeszcze jedna znajoma rodzila drugie (kilka dni temu) i tez syn 4100g chociaz ona nie jest wysoka, kiedys wiekszosc dzieci rodzila sie w granicy 3kg, a dzis juz 4kg, chyba to przez te jedzenie bo we wszystkim chemia, kiedys wiecej swojego jedzenia bylo, a dzis ciężko sie dobrego doszukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurka, 4 i pół kilo szczęścia... duże dzieciątko. Moja córka ważyła tyle po kilku tygodniach życia 😲

Z kolei takiego bardzo szybkiego porodu jak w opisie czarna.ana, to też bym nie chciała trochę strach tak na tempo.

Imię wybrane, zaakceptowane przez męża i córkę: Jan, Janek, Jasiek, Jaś 🥰

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Faktycznie duże dzieciątko. Moja córka jak się urodziła miała 3080g. Chciałabym taki mega szybki poród chociaż z drugiej strony do szpitala w którym chce rodzić mam 80km 😄

Ac_ imię ładne mój może chciałby mieć syna Janka ale ja uparta na Leona jestem i jeszcze Mieszko mi się podoba no ale też pewnie nie przejdzie 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

Moja kolezanka miała pierwszy porod ekspresowy...urodziła na izbie przyjęć...od pierwszego skurczu do wyjscia dzidzi 2h. I wcale nie byla zadowolona bo cała popękała ( nie zdążyli naciąć krocza). Drugi porod miala juz normalniejszy bo trwal łącznie 6h i zdążyła znalzc sie na porodowce...

Ja mam tylko nadzieję, że rozwarcie jakoś pojdzie i nie bede musiała mieć podawanej oksytocyny bo to bylo najgorsze co przezyłam...  pozniejsze bóle parte juz były naprawde do zniesienia, to juz byl luz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wagi to tez wszystko zalezy czy dziecko przed terminem, w trakcie czy po urodzone, ja rodzilam 40+3 i córka miala 3700g, chcialabym zeby drugie tyle wazylo albo urodzilo sie 2 tygodnie szybciej zeby nie bylo wlasnie ok 4kg 😄 ale najwazniejsze to chyba zdrowo urodzic i w miare przejsc połóg, niewazne ile byle bez komplikacji i tego nam życzę 🙂

Fajnie ze macie juz imiona wybrane. Ja juz tez przegladalam ale jeszcze na zadno sie nie zdecydowalam, w środę prenatalne i jak poznam plec to pewnie zdecyduje. U mnie te polowkowe wyjda jakos prawie 23 tygodnie (moze dziwne a moze i lepiej ale przestalam liczyc co do dnia ciąży), mam nadzieje ze nie bedzie zbyt późno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

U mnie córka ważyła w 38tyg urodzona 3550g a syn w 40tyg 3740.

Oby ten też się urodził w 38 i ważył mało 😂

U nas ciągle główna propozycja imienia to Staś 😉 Chociaż chciałam jak Lulu dać staropolskie Mieszko lub Gniewko ale mąż stanął okoniem. Teraz myślę o Jeremim lub Natanie. Jak i to odrzuci to będzie Stasieniek 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 1

Dziewczyny czy wy martwicie sie jak nie czujecie dziecka? U mnie 22tc. Wczesniej czulam mocniej i wiecej. A dzis... Tylko 2 razy po kilka musniec:( moze dlatego bo dzis wiecej chodzilam i nie zwracalam tak uwagi...cZuje tylko jak leze. Jak myślicie jest sie czym martwic? 

Gratuluje wszystkim dobrych wiadomosci po polowkowych. Ulga wielka po dobrych wiadomosciach:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama1 w tym okresie podobno tak jest, ostatnio cos czytalam ze dziecko śpi nawet 20h w brzuchu i rusza sie zazwyczaj wlasnie jak my odpoczywamy, u mnie tez to tak wyglada, jak sie bardzo martwisz to podobno dobrym sposobem na pobudzenie ruchów dziecka jest zjedzenie cos slodkiego, a w zeszlym tygodniu tez mialam taki jeden dzien ze dzidzia chyba caly czas spala, kolejne dni wiecej ruchow 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamyk 19t3d

U mnie podobnie było wczoraj. Czuję ruchy od 18 tc a wczoraj był nadzwyczaj spokojny dzień i też zaczęłam się martwić. A dziś od rana już buszuje w bruchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Ja też miałam takie wątpliwości. Dopiero od ok. czterech dni coś czuję ale wczoraj i dzisiaj jakiś spokój. Dzieciaki też mają weekend i odpoczywają. Takie jest moje wytłumaczenie😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynabb

Ja delikatne ruchy tez czuję od 18 tyg, ale są dni kiedy dzidzia jest bardzo spokojna, a są takie ze dokazuje, aż miło. Dziś byliśmy na motorówce i szalała w rytm fal 🙂 

zawsze się martwię jak są takie spokojniejsze dni, ale wtedy u mnie się sprawdza patent ze zjedzeniem czegoś słodkiego i od razu czuć ruchy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka

Cześć dziewczyny,

Dzisiaj miałam wizytę kontrolną po wizycie na izbie przyjęć w poprzednią  niedzielę. Niestety nic nowego się nie dowiedziałam. Łożysko nadal jest nisko. Jak to pan doktor stwierdził profesjonalnie mam łożysko nisko usadowione. Mam brać nospę, magnez, luteinę, leżeć i nic nie robić. Na dodatek mam słabą morfologię, ciągle spada. Przede wszystkim mam bardzo niskie żelazo. Muszę je poprawić. Co tu można jeść dobrego? No i nie tyje. Waga stoi w miejscu. Co też nie jest dobre. No i dostałam  skierowanie na glukozę i usg połówkowe.

Żadnych dobrych informacji zdrowotnych i jak tu być spokojną i się nie zamartwiać?:(  help!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Mi też leci magnez i żelazo. Od 10 do 19 tygodnia przytyłam 0,7 kg. 

Na uzupełnienie magnezu biorę Magne B6 Forte. Już kupiłam orzechy włoskie, nerkowce i pestki dyni, gorzką czekoladę i kakao. 

Z żelazem trochę mam większy problem, bo jakoś w ciąży brzydzi mnie mięso ale bardzo dobrym źródłem są jajka, ryby, fasole. 

Przed ciążą byłam na diecie ketogenicznej czyli wysokotłuszczowej. Jadłam tylko mięso, orzechy, ryby i wyniki miałam rewelacyjne. Przez mdłości nie byłam w stanie przełknąć niczego i musiałam zmienić przyzwyczajenia. Muszę znowu się ogarnąć. Pod koniec  czerwca będę miała morfologię więc zobaczę jak mi idzie odżywianie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natka

Dziewczyny, mi lekarka na słabą morfologię i bardzo niskie żelazo kazała jeść dużo zielonych warzyw. Mówiła, by często jeść szpinak, najlepiej w towarzystwie śmietanki, by się lepiej wchłaniał. Dużo brukselki, brokułów. Mówiła też o marchewce i burakach, fasolce szparagowej. I by raz w tygodniu pozwolić sobie na wołowinę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka

Powiem szczerze że od mięsa też mnie odrzuca. Poza tym jestem troche niejadkiem i malo rzeczy mi smakuje i lubię wiec zostają, niektore warzywa i ryby. Właśnie robię listę gdzie i co ma dużo żelaza. Mąż akurat kupił mi buraki, marchew i jabłka i będzie mi robił soki do picia blee 😋 ale jak trzeba to będę pić. Zapisałam się na połówkowe 12.06. Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję że wszystko wróci do normy i łożysko też się podniesie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny żelazo w fasoli, burakach lub jego soku, zielonych warzywach, wątrobka, pistacje,orzechy wloskie dobrze jest namoczyc w wodzie, wtedy sa lepiej przyswajalne i wlasnie bogate w żelazo, a jak jest juz naprawde zle to chyba suplementacja. Co do szpinaku to lepiej w koktajlach, bo np w sosie lub zupie odgrzewanych juz nie jest taki zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Pewnie że buraki czerwone. Jak kuzyn jeździł na chemioterapię to w celu poprawienia wyników krwi lekarz kazał buraczki czerwone. Gotowałam mu je codziennie i nakładalam więcej niż ziemniaków. Nie mogli uwierzyć że tak szybko i tak bardzo pokazały się lepsze wyniki. Tylko że to były dwoje buraki z ogrodu

 A co do tycia to ja też nie tyje. A nawet kilogram schudłam a nie wymiotuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka

Całe szczęście że uwielbiam buraki😊 mam nadzieję że przy kolejnej wizycie za miesiąc wyniki się poprawią. Mi lekarz powiedział że źle się odżywiam skoro nie tyje i to nie jest dobry objaw. A ja jem całkiem sporo. Sniadania, zupy, drugie danie, jakiś podwieczorek (owoce) i kolacje. Od czasu do czasu jak mnie najdzie ochota to zjem pizzę albo McDonalda. Więc nie wiem czemu mi stoi waga ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi sie wydaje ze to zalezy od naszych tendencji ze jedne tyja, a inne nie albo malo, a jeszcze inne chudna (znajoma we wszystkich trzech ciazach chudla prawie 10kg niczego sobie nie odmawiajac, a po porodzie zawsze przybierala), ja za to jak nigdy wcale( oprocz czasem jakiegos ciasta) nie jem slodyczy, normalne posilki,zadnych fast foodow, a mam juz plus 10kg, a wiadomo odchudzac i glodzic sie nie wolno. I gdzie tu logika 🙂 dlatego nie przejmowalabym sie zbytnio tym, ze nie przybralas nic, dzidzia zdrowo rosnie a to najwazniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka

Mam jeszcze pytanko jak wasza dzidzia jest ułożona w brzuchu? Bo moja poprzecznie ale to pewnie przez łożysko. Lekarz nic nie mówił czy to źle czy nie. Pewnie za wcześnie aby cokolwiek stwierdzić. (19tc.)  Jak jest u was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynabb

Moja tez póki co poprzecznie, lekarz powiedział, ze ma jeszcze miejsce zebybsue tak układać 🙂 myślę, że na tym etapie ciąży to nie jest problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Ja dziś byłam na glukozie. Jakie to okropne tym bardziej to odczułam bo jakoś od słodyczy mnie odpycha... Na pobraniu niby miałam wchodzić bez kolejki na kolejne pobrania ale dla świętego spokoju ustawiałam się wcześniej w kolejce żeby nie pyszczyli... 

Na ostatnim USG a było w 18tyg też dzidziuś był ułożony poprzecznie teraz nie wiem ale wydaje mi się, że ta sama pozycja na razie.

Co do wagi to ja przytyłam od początku niecały kilogram. Mi na razie lekarz nic nie mówił, w poprzedniej ciąży przytyłam 14kg najwięcej przybralam na końcówce woda zaczela mi się zatrzymywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

Moj dzidziuś w 14 tc tez byl poprzecznie. Coreczka za to od poczatku ciąży zwisała jak nietoperz główką w dół 😉 jest na razie wcześnie i dzieciaczki mają duzo miejsca na figle i przewroty wiec jeszcze o tym nie mysle nawet. Ja jestem teraz + 4 kg, pewnie dobije do +12 jak w poprzedniej ciąży. Ale pozniej...po porodzie tak duzo sie działo...ze nie miałam czasu myslec o wadze i schudlam w kilka miesiecy do wagi wyjsciowej, a potem jeszcze wiecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Ja też nie tyję, waga również stoi, z tym że mnie to aż tak nie martwi😉 Doskonale sobie zdaje sprawę że to stan przejściowy i zaraz będę wagę plusować bo to nie uniknione, dziecko rośnie, wiadomo. Również jem. Co dwie godziny muszę coś zjeść bo jestem głodna jak nie wiem. I staram się aby to "coś" było czymś pożywnym a nie pustą kalorią. Jem owoce i warzywa, ostatnio dużo rzeczy robię na parze, tylko jakoś do mięsa żadnego mnie nie ciągnie ani do słodkiego. Obstawiam że to nie jest wynik tego że ktoś nie tyje, bo tycie dla tego żeby przytyć bo ciąża też jest złe. Ja w pierwszej ciąży +24kg. I mam żal do wszystkich w koło że nikt mi nie powiedział że mam zmienić jadłospis tylko większość mówiła że mam jeść za dwoje!!! Nawet lekarz nie powiedział że to przesada tak przybierać. Potrafiłam jeść pudło ptasiego mleczka na raz, frytki o 23:00... Ale w drugiej ciąży już mądrzejsza byłam i jadłam świadomie. Wtedy +14. A teraz całkiem zwracam uwagę, głodna nigdy nie chodzę, nie odmawiam sobie ilości ale zwracam uwagę na jakosc. Wolę zjeść dwie porcje buraczków czerwonych przy obiedzie niż zagryzać czekoladą, albo zjeść sałatkę za dwoje z warzyw niz jedne frytki. I dużo lepiej mi z tym bo nie mam problemu z zaparciami jak wcześniej. I nie uważam że to źle że nie tyje bo co dziecku trzeba to organizm sam dobierze, a tyć dla tycia bo lekarz karze? Też nie rozumiem takiego podejścia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna

Ja tarez mam 2,5 kg na plusie, w poprzedniej ciazy +23. Teraz też jestem dużo bardziej świadoma tak jak Paula piszesz. Jestem też pod opieką diabetologa bo miałam insulinoopornosc. Rozmawiałam na ten temat z . lekarzem i w kwestii tycia to bardziej chodzi o to że jak waga stoi albo spada, to podejrzewają jakieś nieprawidłowości. Tak samo jak gwałtownie rośnie typu 10 kg w 1 miesiac. Bo dziecko, wody płodowe, zwiększona krew i objętość płynów trochę waży - waśnie tak 2 do 4 kilo na naszym etapie. Ale najważniejsze jest indywidualne podejście do pacjenta, nie każdy jest taki sam przecież. Z perspektywy czasu wiem że w pierwszej ciąży miałam na koniec cukrzyce i lekarka na to nie zareagowała. Może dlatego rozwinęła się u mnie insulinoopornosc i dlatego ostatnie 2 miesiące ciąży przytyłam 10kg. Albo miałam ja już wcześniej i ujawniła się właśnie wtedy. Teraz tego nie sprawdzę 🤷 Mądre zdrowe jedzenie jest jak najbardziej ważne dla naszego zdrowia 🙂

Ja miałam odwrotna sytuacje wlasnie w pierwszej ciąży na jednym KTG trafiłam na taką polozna, która zaczęła na mnie krzyczeć że spaslm się jak świnia jak mogę tyle żreć żeby tyle przytyc że powinnam chudnąć a nie tyc itd. Byłam w takim szoku że się popłakałam. To bylo w czasie gdy waga była.tylko +10. Rozmawiałam z lekarzem wtedy i powiedział że to co ta położna mi gadała to bzdury bo nie można się specjalnie odchudzać i glodzic w ciąży bo to grozi poważnymi powikłaniami dla dziecka w ciąży. Więc zawsze trzeba uważać na kogo się trafi.

Jeśli dziecko się prawidłowo rozwija i nie macie żadnych dolegliwości, wyniki są ok to uważam że nie ma się co martwić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...