Skocz do zawartości
Forum

Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA


Rekomendowane odpowiedzi

Monia niestety nie pomogę bo moje oszczędziła kolka 😞 biedactwo się umęczy. Ja też karmiłam piersią i jak to mi lekarz powiedzial: Cyc najlepszy na wszystko i tak to traktowałam. Jak była rozpacz to Cyc. Dziecko wtedy spokojne, tylko że matka non stop uwiazana 😉

 

MadziaK83 ja miałam taka sytuację. Podczas mojej 3 ciąży właśnie zrobiłam test ciążowy i były 2 wyraźne krechy. Pojechałam na będę i wyszła wysoka,za wysoka na tydzień ciąży. Że wzg na terminy do lekarki i tak zostałam przyjęta dopiero po skończonym 6tc. Na wizycie niestety lekarka wykazała szereg nieprawidłowości- był zarodek ale serduszko biło za wolno, do tego było przy zarodku jakieś owrzodzenie. Owolacja była podwójna więc lekarka szukała dodatkowo czy nie ma jeszcze ciąży pozamacicznej. Opisywałam tu swoją sytuację w zeszłym roku.... Zapisała mnie tydzień po tej wizycie na kontrolę i raczej kazała przygotować się na pobyt w szpitalu. Podejrzewała u mnie zaśniad częściowy. Dodam, że to nie była lekarka z przypadku, tylko naprawdę dobry lekarz. Kiedy poszłam tydzień później - serce się rozchulalo, owrzodzenie zniknęło... Ciąża prawidłowa. Lekarka aż buzie otworzyła. Ja natomiast miałam cały czas w głowie tą bete i czekaliśmy do  badań genetycznych. Na genetycznych wyszło wszystko prawidłowo. W listopadzie urodziłam coreczke ❤️

Odnośnik do komentarza
W dniu 31/7/2023 o 10:02 PM, Monak napisał:

Hej!

Kochane moja malenka chyba ma kolki. Pręży się, stęka, jęczy i tak cala noc. I w ciagu dnia tez chodz mniej. Karmimy się głównie mm. Specjalne na kolki. Probiotyk. Masaże. Leżenie na brzuszku. Espumisan. Macie jakieś inne rady ? Nie mogę patrzeć jak się męczy. Śpi tylko na mojej klatce. Jestem wykonczona.

Moja malutka też szybko zaczęła przygodę z kolkami. Z tego co słyszałam i sie przekonałam esmumisan jest słaby. Lepiej jest podawać niemiecki Sab Simplex. Nam pomógł więc polecam.

Odnośnik do komentarza
11 godzin temu, MadziaK83 napisał:

Cześć dziewczyny. W poniedziałek zrovolam 2 testy ciążowe, oba z dwoma mocnymi kreskami, to było 4+1, dzis poszlam do ginki, bo mam polipy endometrialne i chcialam, żeby obejrzała macice, wygląda ona ladnie, endo grube, jednorodne (przez polipy mialam niejednorodne od miesiecy), nie było pecherzyka, ale to 4+3, lub 4+2 (owu 14 lub 15 dc, zawsze tak mam i mniej więcej rozpoznaje, po śluzie choćby, co potwierdzały tez wizyty z usg), ginka kazala zrobic betę, choc się zapieralam, bo to tylko wprowadza zamieszanie. Zrobilam. I wyszla kosmiczna jak na ten dzień ciazy (4+2, 4+3). Ginka narobiła paniki, ze powinien byc już pęcherzyk, kazal jutro jechać, to moja 3 ciaza I jakoś jej rozwojem się nie martwię, owulacja na pewno nie była tydzień wcześniej, pęcherzyk ma jeszcze czas. Ale chodzi mi o tę wysoka betę. Czy to normalne na takim etapie?

Gdyby jednak było tak że jestes już w 5 t.c to wynik jest zupełnie prawidlowy a gin ma prawo jeszcze nic nie widzieć na monitorku. To wszystko jest takie skomplikowane dzis nie widac nic a za kilka dni tadammmm....jest. kolejna wizyta powinna rozwiać wątpliwosci. 

Odnośnik do komentarza
29 minut temu, Nota83 napisał:

Gdyby jednak było tak że jestes już w 5 t.c to wynik jest zupełnie prawidlowy a gin ma prawo jeszcze nic nie widzieć na monitorku. To wszystko jest takie skomplikowane dzis nie widac nic a za kilka dni tadammmm....jest. kolejna wizyta powinna rozwiać wątpliwosci. 

Dziękuję za odpowiedź. Sprawdziłam i w pierwszej ciazy tez mialam betę 3x ponad górna granice normy, ciaza nie była starsza, wiek z usg pokrywał się z terminem z OM. Ciaza była pojedyncza, dziecko zdrowe. Wiec może i ten zarodek produkuje potrójnie? I powinnam tę liczbę podzielić przez 3, zamiast się denerwować.

Trochę mnie ginka nastraszyła z tą ciaza ektopowa, że nie ma pecherzyka przy becie powyżej 1500, i kazała dziś przyjechać i go szukać. Jak nigdy nie panikowałam o ciaze, tak mnie przeraziła możliwa ciaza ektopowa, że będę się telepać do wizyty do godziny 13. Według niej, jeśli dzis nie będzie pęcherzyka, powinnam jechać na sor, szukać ciazy ektopowej  jakby tam mieli lepsze usg czy co? Sama nie wiem. Mam nadzieję, ze coś już się pojawi i będę spokojniejsza. Pocieszam się tym, że owulacja była z prawego jajnika, a dwie wcześniejsze ciąże tez z niego, więc raczej się nagle nie zatkal i nie zavloowal zaplodnioniego jajeczka.

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, KasiaFy napisał:

Monia niestety nie pomogę bo moje oszczędziła kolka 😞 biedactwo się umęczy. Ja też karmiłam piersią i jak to mi lekarz powiedzial: Cyc najlepszy na wszystko i tak to traktowałam. Jak była rozpacz to Cyc. Dziecko wtedy spokojne, tylko że matka non stop uwiazana 😉

 

MadziaK83 ja miałam taka sytuację. Podczas mojej 3 ciąży właśnie zrobiłam test ciążowy i były 2 wyraźne krechy. Pojechałam na będę i wyszła wysoka,za wysoka na tydzień ciąży. Że wzg na terminy do lekarki i tak zostałam przyjęta dopiero po skończonym 6tc. Na wizycie niestety lekarka wykazała szereg nieprawidłowości- był zarodek ale serduszko biło za wolno, do tego było przy zarodku jakieś owrzodzenie. Owolacja była podwójna więc lekarka szukała dodatkowo czy nie ma jeszcze ciąży pozamacicznej. Opisywałam tu swoją sytuację w zeszłym roku.... Zapisała mnie tydzień po tej wizycie na kontrolę i raczej kazała przygotować się na pobyt w szpitalu. Podejrzewała u mnie zaśniad częściowy. Dodam, że to nie była lekarka z przypadku, tylko naprawdę dobry lekarz. Kiedy poszłam tydzień później - serce się rozchulalo, owrzodzenie zniknęło... Ciąża prawidłowa. Lekarka aż buzie otworzyła. Ja natomiast miałam cały czas w głowie tą bete i czekaliśmy do  badań genetycznych. Na genetycznych wyszło wszystko prawidłowo. W listopadzie urodziłam coreczke ❤️

O matko, to mialas dopiero stresy.  U mnie w 1 ciazy beta była 3x za duża, na teście pappa tez wyszłam ponad normę, ale bliźniaka nie było, a kazałam go szukać dokładnie. Teraz bym się nie denerwowała, że przy becie 1600 w 4 tc nic nie widać, ale moja ginka to panikara i tak mi nagadala, że sobie siadłam z wrażenia. Jak dzis tego pecherzyka nie będzie, to mam powtórzyć betę od razu dzis (jutro nie mam jak jej zrobic), a kolejna najwyżej w sobotę  i zobaczymy. Zrobię tez progesteron, ponoc powyżej 25 wyklucza ciążę ektopowa. Ja mam w ogole wysoki progesteron, więc zobaczymy, co na ten pomysł powie ginka. 

Wczoraj powiedziala tylko, że endometrium ładne, jednorodne, 19 mm. Wcześniej, przez polipy, tez mialam grube, ale niejednorodne, mowila, że źle wygląda, polipow nie zdążyłam usunąć, sa niewielkie i jeśli już się zagnieździło, to nie mają wpływu na przebieg ciąży. 

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, KasiaFy napisał:

MadziaK83 daj znać po wizycie. No ja do porodu żyłam w strachu, jakoś nie mogłam sobie tego ułożyć w głowie że tak poprostu wszystko się samo ulozylo. A jeszcze na tej pierwszej wizycie był też krwiak, który po tygodniu znikł, także u mnie było "wesoło".... 

Dam znać po wizycie, chyba, że zejdę na zawal po drodze...

Nigdy nie schizowalam w ciążach, ale ona ciagle mowila o becie 1600 i braku pecherzyka, i ciazy ektopowej, że się przestraszyłam. 

A w ogole to pechowo wyszło, bo po teście wyslalam jej SMS, bo się balam o te moje polipy w macicy, ale ona zmieniała telefon i nie dostała smsa, wiec nie oddzwonila, więc zapisałam się na wizytę jak najszybciej, aby skonsultować sprawę polipow, pecherzyka wcale nie musiało być widać, ale wyslala mnie na betę i teraz jest stres jak diabli, bo beta wysoka (w ogole za wysoka jak na ten tydzien ciazy). A jakby dostala smsa i oddzwoniła, że polipy nie mają wpływu, gdy dojdzie do zagnieżdżenia, poszłabym na wizytę w poniedziałek  i już by bylo wszystko widać  na pewno.  Ehhhhh.....

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Odnośnik do komentarza
W dniu 8/9/2023 o 1:10 PM, KasiaFy napisał(a):

Monia co tam u Was? 🙂

Cześć!!!!:)

Wypadłam z obiegu ale melduje ze u nas super 😄 jeździliśmy z brzyszkiem do osteopaty bardzo nam pomógł. Obecnie córcia ma 3 miesiące nie wiem kiedy ten czas zleciał ale tak jak jest teraz to tak sobie wyobrażałam macierzyństwo:) jest cudnie, dużo się uśmiecha, jest grzeczna , a my w pełni szczęśliwi. Jak Twoja 3 Kasiu ? Maszkaron , nota co u Was ?

Odnośnik do komentarza

Blawatka, ja widzę lekki cień 😉 spróbuj powtórzyć z porannego moczu i zobaczysz czy ciemnieje. 

Monia cieszę się że u Was się układa i czerpiesz radość z macierzyństwa 🥰 Najgorszy okres za Wami, teraz będzie już tylko lepiej. 

A u nas.... Nawet nie wiem jak to napisać. Jestem w ciąży... Ciężko idzie mi oswojenie się z zaistniałą sytuacją. Sytuacja nierealna, bo kochaliśmy się 1,5 tygodnia przed dniami płodnymi,ale widocznie tak miało być. Ktoś tak na górze zdecydował, że podaruje nam jeszcze jedno dziecko. Narazie nikt jeszcze nie wie

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny wpadlam tu zobaczyc co u was jak maluszki? 

@KasiaFy jak sie czujesz? Ktory to tydzień? To bedzie twój 4dzidzius? 

@MadziaK83 a jak u ciebie? Z ciaza? 

@Bławatka kreseczka super ciemnieje🤞

A u nas dobrze maly rośnie ma juz prawie 19 miesiecy 😍  w przyszlym tygodniu ide pierwszy raz do ginekologa od 18miesiecy boje sie czy bedzie tak dobry jak po przedni. Ciagle w glowie nachodzi mnie mysl o drugim dziecku ale boje sie czy dam rade czy to nie za wcześnie czy dam rade .  Czasami jak jest ciezko  to zarzekam sie ze juz kolejnego dziecka nie będzie a po chwili znowu mysl o dziecku masakra. 

Niewiem co robic. Przeraża mnie mysl o zastrzykach i zycia od wizyty do wizyty 

30.08.2019- 28 tydz Aniołek K👼

05.12.2020 - ciąża biochemiczna👼

17.04.2021-9tydz. Aniołek 👼 

03.03.2022- Syn Nasz Cud F 👶

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny. Ale minęło czasu jak tu zaglądałam. Tamara kończy we wtorek 2 lata, po nowym roku lecę po insulinę do diabetologa (żeby nie przeżyć znowu tego co w pierwszej wystaranej 4 lata ciąży!) i bierzemy się za drugie. Znowu czuję tą gulę w gardle co kiedyś. Nie mogę doczekać się starań jakkolwiek to brzmi. Oby były łatwiejsze, niż pierwotne. Dobrego dla Was moje kochane staraczki. 

3.10.2021 - Tamara 👧

Odnośnik do komentarza
W dniu 1/10/2023 o 9:33 PM, Monak napisał(a):

Aaaaaaaa Kasia gratuluję !!!!!!!!!

Dziecko to zawsze cud 🤩 oby wszystko bylo tylko dobrze, ten los to pokręcony jest co, były starania i czekanie a teraz kolejna ciaza nieplanowana:) trzymaj się ciepło buziaczki

No cud cud.... Ale ja mam już w domu 3 takie cudeńka i już starczy.... Wyspać się chce 🤦‍♀️ Najstarszy ma w tej chwili 5 lat, jestem potwornie zmęczona i myśl o tym, że znowu muszę przechodzić przez to wszystko mnie przeraża... Przecież Gabrysia dopiero co skończy w tym tygodniu 11 miesięcy, a ja już jestem w 13tc... Termin mam na kwiecień. Wiecie co mnie dobija? To, że nie mam jak wyjść sama z mężem z domu. Że nie możemy iść sobie na luzie do kina, albo wyjechać na weekend. Od 5 lat poświęciłam całe moje życie pod dzieci i już niby zaczyna robić się łatwiej bo Gabryska już taka fajna to bach, od nowa... Oczywiście czekamy na kolejne dziecko, będziemy je kochać, dbać o nie z całą naszą miłością ale nie oszukujmy się... Przy dzieciach i takiej ogromnej ilości obowiązków jaka przy nich jest, nie mamy czasu ani dla siebie nawzajem z mężem, ani sami dla siebie. Bardzo mi to doskwiera. Ja już widzę, że nasze relacje są inne, ale czego się spodziewać jak nie spędza się wspólnie czasu. Cały dzień od rana do wieczora to obowiązki przy dzieciach, a jak już idą spać, to my też padamy na twarz. 

Odnośnik do komentarza
W dniu 1/10/2023 o 8:58 AM, Marzenaa napisał(a):

Hej dziewczyny wpadlam tu zobaczyc co u was jak maluszki? 

@KasiaFy jak sie czujesz? Ktory to tydzień? To bedzie twój 4dzidzius? 

@MadziaK83 a jak u ciebie? Z ciaza? 

@Bławatka kreseczka super ciemnieje🤞

A u nas dobrze maly rośnie ma juz prawie 19 miesiecy 😍  w przyszlym tygodniu ide pierwszy raz do ginekologa od 18miesiecy boje sie czy bedzie tak dobry jak po przedni. Ciagle w glowie nachodzi mnie mysl o drugim dziecku ale boje sie czy dam rade czy to nie za wcześnie czy dam rade .  Czasami jak jest ciezko  to zarzekam sie ze juz kolejnego dziecka nie będzie a po chwili znowu mysl o dziecku masakra. 

Niewiem co robic. Przeraża mnie mysl o zastrzykach i zycia od wizyty do wizyty 

Kochana zawsze jest ciężej przy kolejnym dziecku 😉 i nie ma co się oszukiwać, jak mając jedno dziecko to nawet na imprezie wymieniasz się tą opieka z tatusiem dziecka to mając dwójkę juz oboje musicie być czujni 😂 Ale jak są starsze to jest też łatwiej, bo bawią się razem.no i ja zawsze mówię, że jak kiedyś mnie zabraknie to będą mieć siebie nawzajem i, że muszą o siebie dbać bo mają wielkie szczęście, że mają siebie. Starszakowi jak dokucza średniakowi zawsze mówię, że ma tak dbać o Brata, że jak kiedyś będzie miał kłopoty to ma dzwonić po niego a nie obcego typa 😉😂 Ja ogólnie jestem team posiadania więcej niż jedno dziecko (może nie koniecznie jak ja całej drużyny piłkarskiej 😂, ale taka dwójeczka to już coś :)) 

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
W dniu 2/10/2023 o 1:20 PM, KasiaFy napisał(a):

Kochana zawsze jest ciężej przy kolejnym dziecku 😉 i nie ma co się oszukiwać, jak mając jedno dziecko to nawet na imprezie wymieniasz się tą opieka z tatusiem dziecka to mając dwójkę juz oboje musicie być czujni 😂 Ale jak są starsze to jest też łatwiej, bo bawią się razem.no i ja zawsze mówię, że jak kiedyś mnie zabraknie to będą mieć siebie nawzajem i, że muszą o siebie dbać bo mają wielkie szczęście, że mają siebie. Starszakowi jak dokucza średniakowi zawsze mówię, że ma tak dbać o Brata, że jak kiedyś będzie miał kłopoty to ma dzwonić po niego a nie obcego typa 😉😂 Ja ogólnie jestem team posiadania więcej niż jedno dziecko (może nie koniecznie jak ja całej drużyny piłkarskiej 😂, ale taka dwójeczka to już coś :)) 

Ty to juz doświadczona w tych sprawach to wiesz jak ogarniac. Ja czasami mam problem z jednym ogarnąć 😁 juz ostatnio nawet mąż cos wspomina o kolejnym dzidziusiu ale ja jakos blokadę mam boje sie po prostu. Chciałabym ale na myśl o tym ze znowu moze byc cos nie, i o zastrzykach i o tym ze niemam dobrego ginekologa coraz bardziej sie blokuje zeby mieć kolejne dziecko . 

A jak twój maz zareagował na wieść o ciazy? 

Czy mi sie zdaje czy ty bralas zastrzyki tez z heparyny? 

30.08.2019- 28 tydz Aniołek K👼

05.12.2020 - ciąża biochemiczna👼

17.04.2021-9tydz. Aniołek 👼 

03.03.2022- Syn Nasz Cud F 👶

Odnośnik do komentarza
W dniu 3/10/2023 o 9:36 PM, Marzenaa napisał(a):

Ty to juz doświadczona w tych sprawach to wiesz jak ogarniac. Ja czasami mam problem z jednym ogarnąć 😁 juz ostatnio nawet mąż cos wspomina o kolejnym dzidziusiu ale ja jakos blokadę mam boje sie po prostu. Chciałabym ale na myśl o tym ze znowu moze byc cos nie, i o zastrzykach i o tym ze niemam dobrego ginekologa coraz bardziej sie blokuje zeby mieć kolejne dziecko . 

A jak twój maz zareagował na wieść o ciazy? 

Czy mi sie zdaje czy ty bralas zastrzyki tez z heparyny? 

Brałam ale tylko w jednej ciąży, drugiej o którą długo się staraliśmy. A po tym jakoś tak mi się organizm "odblokował" że dwie ciążę z zaskoczenia i kompletnie bez starań.. Mąż był w szoku jak i ja. On jest zadaniowcem, więc jak pierwszy szok minal to zaczyna organizować wszystko, np patrzy za większym samochodem bo będzie nas w końcu 6 osób i w standardowym samochodzie się nie zmieścimy wszyscy... 😂 Termin wypada mi w połowie kwietnia więc o tyle dobrze ze ten najgorszy okres pod koniec ciąży przezimuje i nie będzie większych prac koło domu typu trawnik itd. No jakoś ogarniemy, wyjścia nie ma 🙈 Jak to powiedział mąż, trzeba zacisnąć zęby na kolejne 1,5 roku ale później będzie fajnie. Dzieci mamy fajne, chociaz czasami mam ochotę wystrzelić ich w kosmos i nie zawsze jest różowo 😂😂😂 czasami o 10 chciałabym żeby już szli spać 😂 ale kocham ich najbardziej na świecie. I czwarte też będę kochać, co zrobić 😉 miękka jestem do tych swoich bachorków 😉😝

Odnośnik do komentarza

Ja to się mogę tylko domyślać Kasia. I mimo że chciałam mieć więcej dzieci to obecnie się boję ciąży, nadal płakać mi się chce na myśl o moim porodzie. To i tak jakoś może prywatnie cc bym zrobiła:Dale to los musi zdecydować. Bo te wszystkie lata poświęcone na leczenie to też nie wiem czy chce. Może też dlatego trochę podświadomie "zazdroszczę "Ci ze masz więcej dzieci. Moze tak lepiej jak los zdecyduje. Wiem że Ci ciężko. Ja przy jednym czasem wysiadam. Wiem że tęsknisz za byciem z mężem sama. Ja też mam takie myśli. I mamy tylko jedno. Perspektywa dużego stołu w domu jest fajna ale dużo się poświęca. Trzymaj sie! Dużo siły:*

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...