Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ame 90

Hej Dziewczyny co tu taka cisza się zrobiła? Która teraz testuje? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ANKA

Ja biorę jedną tabletkę dziennie CLO i lekarz mówi że to wystarcza. Dzisiaj aktualnie byłam na monitoringu i mam pęcherzyk 17 mm lekarz mówi że owulacja będzie pojutrze więc mamy się starać.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Ame90, ja ostatnio się dystansuje, dlatego jest mnie tutaj mnie .. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Clo

Ame90 ja tak jak Drop lapie dystans i czekam w spokoju na wizytę;) ktora juz w przyszły piatek:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika

Cześć dziewczyny, dołączę do Was 😉

Wczoraj byłam u ginekologa, ponieważ próbuje zajść w ciąże, jednak prawdopodobnie mam policystyczne jajniki. W zeszłym miesiącu nie miałam owulacji, miałam przepisany ovarin. Wczoraj byłam na kontroli i owulacja jest jednak prawdopodobnie komórka nie zostanie uwolniona 😔

Od 3 dc następnego mam brać Clostilbegyt, oby coś pomogło 😇

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula1671

Kasia ja zanim dostałam clo miałam tylko ogólne badania krwi i monitoring cyklu naturalnego w którym stwierdzono że nie mam swojej owu. 

Clo na początku miałam brać jedna tabletkę żeby zobaczyć jak na mnie działa. Działało tak że miałam po dwa, trzy pęcherzyki więc taka dawka mi wystarczała. Gdyby była za mała to w kolejnych cyklach brałabym dwie tabletki. Po czterech takich cyklach byłam na HSG, a dziś testowałam i jedna kreska. Jutro @.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopefull

Ja podobnie jak Clo i Drop też się dystansuję 🙂 dziś mam 27dc i pojawiło się plamienie. Raczej zwiastujące nadejście @ 🙂 a od przyszłego cyklu zaczynam z gonadotropinami 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mmiissiiaa

Cześć Dziewczyny. Dawno byłam ale chcę Wam powiedzieć że w sumie jestem już po 3 cyklu z Clo wcześniej brałam od 2 dnia cyklu po 1, a w tym miesiącu miałam brać od 2 po 2 ale zapomniałam i wzięłam dopiero 4. Byłam na usg i tylko troszeczkę urosly pecherzyki także kolejny raz sracony. Nie wiem czy to zależy od którego dnia cyklu się bierze ale we wcześniejszych dwóch cyklu i miałam sluz plodny i na monitoringu pecherzyki ładnie rosľy a teraz nic.  Zostały jeszcze tylko 3 szanse i zmiana leku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paatkaa

Ja miałam dziś testować , ale zaczekam chyba do jutra ... zobaczymy ale mam wysyp na twarzy więc niedługo @.... 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Monika, a nie pytałaś lekarza dlaczego nie dostaniesz zastrzyku na pęknięcie? Osobiście tez mam PCO i bardzo często dostaje zastrzyk dla pewności.. żeby nie tracić cyklu.. wydaje mnie się, ze CLo ma służyć stymulacji Janików do produkcji pęcherzykow i ich wzrostu, ale czy na pęknięcie to chyba nie.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
Godzinę temu, Gość Drop napisał:

Monika, a nie pytałaś lekarza dlaczego nie dostaniesz zastrzyku na pęknięcie? Osobiście tez mam PCO i bardzo często dostaje zastrzyk dla pewności.. żeby nie tracić cyklu.. wydaje mnie się, ze CLo ma służyć stymulacji Janików do produkcji pęcherzykow i ich wzrostu, ale czy na pęknięcie to chyba nie.. 

Nie pytałam, bo staram się dopiero drugi cykl i jestem w tym zielona. Kontrole mam podczas następnej owulacji, już po stymulacji, zobaczymy co z tego wyniknie i może lekarz coś pomoże 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonia

Cześć dziewczyny, nie odzywalam się do dałam na wstrzymanie i aż tak myśli nie zajmowałam oczekiwaniem, ze nadszedł dzień przewidywanego okresu, ale jego brak. Zazwyczaj okres co 31 dni, dziś jest 32d.c. okresu brak, zrobiłam test po pracy po 17 ale nie widać mocnej kreski. Tylko tak jakby cień cienia który pojawił się ale późno, tak jak niby nie powinno się odczytywać. 

Sama już nie wiem, bo plecy bolą jak na okres a niby ten cień się pojawił... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Babelek92

Sonia tez tak miałam, Odczekałam dwa dni i kreski były już odrazu widoczne a Beta 105 🙂 Wiec trzymam kciuki żeby u ciebie tez tak było 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ame 90

Hej Sonia oby to u Ciebie zwiastowało ciążę ☺️Ja miałam też tak w ostatnim cyklu, że wyszła ewidentnie druga kreska po około pół godziny, ale niestety ciąża to nie była... Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonia

Babelek92 a w którym d.c. ten test zrobiłaś? Jak długie te cykle miałaś.

A Ty Ame90?  Możę była to tzw. Ciaza biochemiczna? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1993

Martuu ja mimo dobrych wyników TSH (2.9 dostałam na zbicie poniżej 2 eutyrox 25) FT3 FT4 zrobiłam na własną rękę anty tpo i wyszło ok. 200. TG nie robiłam, ale umówiłam się na wizytę do endokrynologa. Najpierw mówił, że same przeciwciała nie muszą świadczyć o chrobie tarczycy...jednak na USG widać liczne zwapnienia, a więc Hashimoto. Pytałam czy badać anty TG, powiedział, że nie ma sensu.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1993

Sonia.. ja miałam bladziocha w poprzednim cyklu.. narobiłam sobie nadziei, bo okres się spóźniał 3 dni...ale jednak przyszedł.

Jak robie późno test (np. dzień przed @) to zawsze mogę się doszukać cienia. Myśle, że miarodajny test to ten, na którym widać kreskę bez doszukiwania się. W innym wypadku nie ma co się nakręcać 😞

Też zastanawiam się nad wizytą u psychologa...tym bardziej po wpisie Hopefull.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonia

Kasia1993 masz rację, nie ma co się nakręcać. Przyszło rozczarowanie. Kolejny cykl na nic...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martuu

Kasia1993 mnie na szczęście endokrynolog uspokoił bo tsh mam 1,63 a TPO 94 wiec wszystko w normie, za miesiąc mam powtórzyć badania na wszelki wypadek 😉 Ja TG tez badałam bo czasem jak mówią nie ma sensu to coś wychodzi a lepiej zapobiec szybciej 🙂  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia1993

Sonia przykro mi 😞 trzeba się dalej starać..coż nam pozostało.

Martu to super 🙂 czyli to prawda, że pidniesione anty nie muszą świadczyć o chorobie tarczycy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martuu

Kasia1993 zgadza się ale hasimoto podobno potrafi się dobrze ukryć i powoli wyniszczyć  także lepiej to wykryć szybciej by zapobiec 🙂 Ja osobiście jestem genetycznie obciążona gdyż Ma to moja mama 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Laura

Pozwólcie ze się przyłączę...

Moje starania od stycznia 2019. Pierwsza ciąża biochemiczna kwiecień. 

W lipcu pierwsza wizyta u lekarza od niepłodności. Masa badań hormonów, drożność itp. 

Październik pierwsza w życiu stymulacja, poza tym bez monitoringu: CLO+estrofen+Luteina+wit2000+acard od razu ciąża - niestety beta słabo rosła, poronienie 6 tydz. 

Od stycznia 2 stymulacja zestaw j.w. + Ovitrelle i monitoring - piękne 2 jajeczka 24 mm - ciąży brak 

Luty zestaw jw + Encorton (aby obniżyć moja odporność żeby organizm nie odrzucił zarodka) monitoring jajeczko olbrzym 29mm, niestety ciąży brak 🙁

od poniedziałku kolejna próba zestaw jw tylko zamiana CLO na Letrozol 

Prof który mnie prowadzi jest małomówny, ciężko od niego się czegoś dowiedzieć... Jak stwierdził potrzeba szczęścia w moim przypadku.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patka93

Ja wczoraj skonczylam brac clo(9dc) ale caly dzien źle sie czułam. Wieczorem mialam już goraczke 38.9 a tu ani lekarza ani apteki...wziełam coldrex myślicie, ze moglam zaszkodzić owu? 

Teraz ten utrzymuje mi sie powyzej 37 ale narazie nie biore leków bo troche sie boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Witaj Laura na grupie! Osobiście bardzo podobne leki biorę do Twoich..  już od kilku miesięcy jestem na letrozolu.. moja lekarka także włączyła encorton.. ale jak na razie efektów brak.. :( 

dziewczyny,  kto teraz testuje? 😁😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika

Dziewczyny a wszystkie miałyście jakieś objawy podczas brania leku? 
Ja zaczynam dopiero na początku marca i szczerze mówiąc trochę się boję. Choć oczywiście zrobię wszystko żeby zostać mamą 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...