Skocz do zawartości
Forum

Styczniowe mamusie 2019


kasiek_11

Rekomendowane odpowiedzi

Kasia837 ja już dzisiaj rano byłam w szpitalu, bo miałam brązowe plamienia, okazało się, ze to czop... chociaż wszystkie opisy mówiły o śluzie itd :D a ten mój czop to zupełnie inny. Spora ilość wydzieliny. Właściwie cały dzień spływa. Skurcze się pisały na ktg, ale podobno szyjka zamknięta. Miałam opcje zostania w szpitalu, ale po uzgodnieniu z lekarzem zrezygnowałam, wolałam jeszcze jeden dzień zostać w domu. A dodatkowo świńska grypa panuje na oddziale... także lepiej być nie może:/. Jutro juz jadę na przyjęcie.

Odnośnik do komentarza

Czekolada, ja też Ci zycze zeby sie samo zaczelo! To juz blizej niz dalej ;)
Jak juz czujesz skurcze i ten czop odpada to znaczy ze sie zaczyna.

U mnie cisza. Czasem tak mnie zakłuje dziwnie ale nie czuje przy tym napinania brzucha i w sumie nie wiem czy to juz skurcze czy nie. Sluzu tez nie mam innego.

Juz mi glupio pisac o swoich narzekaniach i w ogole. Najpierw ze wszystkimi objawami bylam w tyle, teraz z rozwojem maluszka bedzie. Chyba na lutowe powinnam sie przeniesc. Ale za bardzo sie z Wami zżyłam i jestem ciekawa co u Was.
A że nie mam sie czym zajac to tylko tu zagladam co chwile. I wtracam swoje narzekania.

Styczniowe Mamusie 2019 - lista
Szwecja, Sztokholm
Harry, 1 luty 2019

Odnośnik do komentarza

U mnie dzisiaj Maks przechodzi sam siebie od 18 nie śpi mamy 23:30 ... a ja już ledwo patrzę na oczy..
Już nie mam pomysłu czemu on nie chce spać i tak jest już od tyg dzień w dzień ...
W dzień aniołek śpi jak zabity budzi się tylko na karmienie i chyba odbija sobie to wieczorem bite 5h noszenia śpiewania kołysania kombinowania jak go uspokoić..
mam nadzieje ze szybko mu to przejdzie

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09k9tkoahf3.png

Odnośnik do komentarza

To jest moje 3 podejście żeby napisać, za każdym razem coś.....masakra.
Ale jeżeli chodzi o maluszka to wysysa cała piers jedna do.konca!

Dzisiaj położna zważyla i 105g na plusie.
Szwy ściągnęła i od razu lepiej się siada hihi.
Jeden szew tylko został ale ma się sa rozpuścić.

Ja się zastanawiam nad tym bujakiem-leżakiem Ale tylko w celu przenoszenia syna w miejsce gdzie Coś robię.
Jeżeli chodzi o spanie- to nie lubi bujania. Wystarczy co potrzymac w roku i zasypia.

czekolada- rozkręci się zobsczysz! Jak czop odszedł to jeszcze chwila i rodzimy:)trzymam kciuki

https://www.suwaczki.com/tickers/dxomwn156a3o0whj.png

Odnośnik do komentarza

Nocne karmienie ahhh cisza w domu spokoj i telefon w reku przy odbijaniu :) kg na plusie mnie zostalo 7 ehhhh do zrzucenia daje sobie czas do czerwca a od marca zaczne joge pilates cos sie rozciagac.... z chodakowska cwiczyc moze sieuda do 65 wrocic.

Odnośnik do komentarza

Magdness co Ty w ogóle opowiadasz! Od tego tu jesteśmy, żeby się wspierać i czasem się wyżalić jak trzeba. Kto nas lepiej zrozumie niż inne kobiety, które przechodzą to samo. Trzymaj się. Już niedługo i będziesz tuluć maleństwo.
Kati8 ja to w ogóle nie wiem kiedy się ostatnio wyspałam. Teraz nocne boje z małą, w ciąży było słabo, a przed ciążą od ponad 6 lat wstawałam do pracy o 4:30 więc też snu za dużo nie było :-/ nawet jak mała zacznie noce przesypiać to wrócę do pracy i też d....

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Odnośnik do komentarza

Babeczqa85 moja też czasem sprawdza mój refleks przy przewijaniu:-)
Ja już czekam do wizyty u mojego ginekologa za 3 tygodnie i jak dostanę pizwolenie zaczynam trenować. Na razie jeszcze się rana nie zrosła do końca a jak szybciej pochodzę czy przytaszczę zakupy ze sklepu to krocze boli:-( a ja tydzień po porodziejuż prawie nie miałam brzuszka a z wagi zostało jakieś 0,5kg teraz tylko muszę odzyskać formę i mięśnie.

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Odnośnik do komentarza

Ja ćwiczyć nie lubię więc będzie ciężko, liczę na to że samo jakoś zejdzie po jakimś czasie tak jak przy synu. Codzienna opieka nad nim była jak zestaw ćwiczeń teraz mam 2 więc może nawet szybciej pójdzie. Już od rana miałam skłony i przysiady bo autka musiałam pozbierać.
Teraz jak się Laura urodziła to dopiero zauważyłam jaki on już jest duży i ciężki.
Ja mam cały czas uczucie pełnych piersi. Laura już przewijak też zdążyła ubrudzić. Bardzo nie lubi się przebierać. A nad ranem zesikała śpiworek.
Dziś sobie uświadomiłam że ja chyba miałam założony balonik podczas porodu. Bo jakieś coś mi zakładali do pochwy, taką długą rurkę i jakiś czas to miałam założone a potem jak to wypadło/wyciągli to mi wody odeszly i chwila moment było rozwarcie i rodzic zaczęłam.

http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...