Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kasiek_11

Styczniowe mamusie 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Misia21

Oj tak zagląda,  jak tylko mam chwilę i siły he he. 

Misia od przeszło dwóch tygodni jest w domu bo ma kaszel. Była z 4 razy u lekarza . W piątek aż miała przeswietlenie płuc bo za długo ten kaszel. Na szczęście czysto. Ma antybiotyk ale już jest lepiej. 

Z Milenką zakończyliśmy mleczną drogę z cyca. Jest na mm. Ale i tak je co 3h z zegarkiem w ręku. A jak nie śpi też by jadła,  nie ważne że dopiero co obrucila butle. 

Od jutra mam znów męża w domu , będzie lżej i dorosłe towarzystwo he he . Dwu latka potrafi dac czasem w kość,  zwłaszcza po ciężkiej nocy . 

Misia przy ubieganiu choinki tylko obejrzała bombki w pudełku i tyle zainteresowania . A jak wasze dwulatki reagują na choinkę? Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaRobercika

Laura wszędzie gdzie widzi choinkę to się ekscytuje i krzyczy choinka, ubierała dzielnie bombki razem z bratem. Na szczęście nie próbują jej zdemolować i stoi jeszcze cała. W tym roku również żywa. 

Ostatnio zaczęła interesować się świnką Peppą, dostała swoją pierwszą różową torebkę właśnie z Peppa, teraz wszędzie te torebkę ze sobą nosi i chowa tam swoje skarby tzn pomadki do ust z księżniczkami i frozen. 

A ja się tym niezdrowo podniecam tzn tym ze mam swoją małą córeczkę. 

Stała się ostatnio bardzo buntownicza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kati8

Witam, dziewczyny życie wszystkimi Wesołych świat i szczęśliwego Nowego roku.

Misia, mój starszak jadł tak samo, co 3 godziny. I dalej ma niezły apetyt, choć nie dawno skończył 9 lat. 

Mamarobiercika, ja swoje lubię ubierać w sukienki, stroić, nawet w domu. oni juz nie koniecznie. Nie chcą zakładać gumek, spinek ja włosy. No i kłócą się ze mną. Zwłaszcza Lenka. Jak ja mówię nie ma, to ona - sieść( jeść). Ogólnie mówią bardzo dużo, z dnia na dzień. Ładnie zaczynają ze sobą bawić, co próbują sobie tłumaczyć. Urocze to jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekolada

Cześć dziewczyny, oj dawno mnie tu nie było:). Jeśli chodzi o postępy dzieciaków to nasza Hania bardzo dużo mówi, czasami za dużo;). Pampersow nie nosi już od 1,5 miesiąca, oczywiście poza nocką. Noce jeszcze bez szału, drzemki dzienne raz są, raz nie ma. Ma trudności z zasypianiem. No i doczekała się siostry. Początkiem grudnia urodziła się Iga. Mamy teraz niezły Meksyk. Hania jest zazdrosna, robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Była grzeczna i posłuszna dziewczynka teraz jest Sajgon. Pojawienie się siostry i do tego bunt dwulatka...  I w nocy budzą się w tym samym czasie- ciężka sprawa :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekolada

Cześć dziewczyny, oj dawno mnie tu nie było:). Jeśli chodzi o postępy dzieciaków to nasza Hania bardzo dużo mówi, czasami za dużo;). Pampersow nie nosi już od 1,5 miesiąca, oczywiście poza nocką. Noce jeszcze bez szału, drzemki dzienne raz są, raz nie ma. Ma trudności z zasypianiem. No i doczekała się siostry. Początkiem grudnia urodziła się Iga. Mamy teraz niezły Meksyk. Hania jest zazdrosna, robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Była grzeczna i posłuszna dziewczynka teraz jest Sajgon. Pojawienie się siostry i do tego bunt dwulatka...  I w nocy budzą się w tym samym czasie- ciężka sprawa :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misia21

Hej

Czekolada to mamy dzieciaczki w tym samym wieku. Moja młodsza z 23 listopada.  Generalnie też budzą się podobnie koło 1 w nocy.  Starsza jeszcze w nocy mleko pije . 

U nas trochę żłobek ratuje.  Starsza chodzi teraz na dluzej.  Rano pakuje obie do wózka i idziemy. Mam podwójny wózek.  Potem jest cisza w domu jak młodsza śpi.  

Czekoladą A karmisz piersią czy mm?

Pozdrawiam Was dziewczyny w Nowym roku 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekolada

Misia 21 moja Hania tez jeszcze je w nocy i nie ukrywam, ze jest to męczące. Karmie piersią, ale dokarmiam mm, bo mała ma apetyt i do tego jeszcze za krótkie wędzidełko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaRobercika
W dniu 5/1/2021 o 10:04 PM, Gość Czekolada napisał:

Misia 21 moja Hania tez jeszcze je w nocy i nie ukrywam, ze jest to męczące. Karmie piersią, ale dokarmiam mm, bo mała ma apetyt i do tego jeszcze za krótkie wędzidełko. 

Fajnie że się odezwałaś. 

Ja coraz częściej myślę o trzecim jakby to było gdyby się urodziło ale w moich rozmyślaniach doszłam do wniosku że kolejne bym chciała dopiero jak Laura będzie mieć 4-5 lat,  bo wiem że jakbym teraz miała rodzić to byłaby katastrofa. Psychiczna, fizyczna i finansowa. A mąż mówi że trzeba poczekać aż dom będzie skończony czyli minimum rok. Bo jeszcze fundamentów nie ma. Problem jest z architektem zwleka z projektem od 3 miesięcy. Miał być dom w maju juz postawiony a tu nic nie zaczęte. Do lipca mamy umowę z najemca i mam nadzieję że kolejnej podpisywać nie będę musiała. Zawsze mówiłam że po 30 dzieci juz nie chce mieć. Ale kto wie może na urodziny sobie zafunduje jeszcze jedno. To tak pół żartem pół serio ale jeszcze nie podjęłam decyzji czy będzie kolejne czy nie. Rozum podpowiada że to głupi pomysł a serce i instynkt robią swoje. Męża namawiam do wazektomi. Po zabiegu już bym nie miała takich rozterek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kati8

Mamarobercika, też mam taki myśli. Urodzilabym jeszcze, ale mam już 36 lat. Z mężem teraz dobrze układa się?  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaRobercika

Dzięki koronawirusowi wyłączono wszystkie automaty w kraju więc nie gra już od roku, i jest dobrze. Przynajmniej taki pozytw przyniosła ta sytuacja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kati8

Witam dziewczyny. Zagląda tu jeszcze ktoś? Co u was? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaRobercika

Hej, ja zaglądam ale skoro nikt nic nie pisze to też nic nie pisze , forum padło. 

Jestem od wczoraj na kwarantannie, dopadło nas tzn. siostra męża ma wirusa a my się z nią widzieliśmy kilka dni temu to i nas skierowali , w piątek mamy test , mam nadzieję że negatywny bo oszaleje zamknięta w mieszkaniu z mężem i dwójką dzieci. Nie wiem jak ludzie to znoszą z własnej woli tzn te całe narodowe kwarantanny , siedź w domu itd. Choć jakbyśmy mieszkali w domku jednorodzinnym to było by łatwiej ale w mieszkaniu to horror. A siedzę z nimi  od wczoraj.  Dziecią się nudzi. To nie ten typ co siedzi i godzinę obrazek koloruje. Oni skaczą, biegają i wrzeszczą. Od rana do wieczora. Może łącznie przez godzinę dziennie posiedzą i bajkę podglądają a tak to biegają i krzyczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...