Skocz do zawartości
Forum

Majówki 2018


Gość Lenka88

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Jestem po badaniu. Dzidzia rośnie.. ale pomimo, że badanie prenatalne mam w poniedziałek zbadał mi dzisiaj przezierność karkową, która wynosi 2,6 a norma to 2,5. Wiem, ze to niewiele ale dał mi skierowanie na powtórzenie badania w szpitalu wraz z testem Pappa.
Strasznie się denerwuje..
Do tego przez wymioty znowu straciłam na wadze.. i przyspieszony puls przez który strasznie się męczę. Mam znowu pójść do szpitala...
jestem kłębkiem nerwów.. nie mam sił. Mam nadzieję, że u Was dużo lepiej to wyglada.

Odnośnik do komentarza

Dzięki dziewczyny ! Czekam w takim razie za poniedziałkiem:)
Gomerka - dzięki za podesłanie mi info na temat wypowiedzi mamy ginekolog :) napawa mnie to optymizmem, ponieważ dzidzia miała prawie 7 cm, a według jego pomiaru najpierw wyszło 2,6 a pózniej 1,78. Wydaje mi się, że bardziej wiarygodnie będzie w poniedziałek na właściwym sprzęcie !
Alyynkaa bardzo mi przykro. Wierzę, że wszystko się ułoży :)

Odnośnik do komentarza

Karola_P nie wiem
Ty w ogole się nie stresuj bo jutro masz badanie. Rok temu poroniłam i to poronienie mam w tym samym tygodniu. Wiec coś jest nie tak, jedyne co mam źle to TSH ale nie jakoś bardzo znacznie.
Lekarka w szoku ciężkim bo zero krwawienia nic. Chcę zrobić badania genetyczne.
Dalej nie mogę w to uwierzyć..

Odnośnik do komentarza

Kurczę serio strasznie mi smutno. Kochana koniecznie zrób te genetyczne skoro to ten sam tydzień i podobna sytuacja...wtedy też nie miałaś krwawienia. Musisz się przebadać pod każdym kątem,żeby móc szybko starać się dzieciątko i już bez takiego stresu. Moim badaniem nie zaprzątaj sobie głowy w końcu od tego tu jesteśmy żeby się wspierać. Życzę Ci żeby szybko się wszystko wyjaśniło i żebyś wpadła do nas niedługo pochwalić się ze będziesz szczęśliwą mamą.

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13dqk3do7miw21.png

Odnośnik do komentarza

Przykre jest to, że tak się dzieje... niestety w większości przypadkach nie mamy na to wpływu. Ja sama jeszcze w lipcu cieszyłam się 2 kreseczkami, ale los chciał inaczej. Poronienie samoistne na bardzo wczesnym etapie. Oczyściłam się sama, nie potrzebowałam zabiegu i bardzo dobrze, bo długo nie czekałam. Już we wrześniu zobaczyłam ponownie 2 kreseczki na teście a ostatnio nawet bijące serduszko. Mam nadzieję, że się uda tym razem i zostaniemy już ze sobą do rozwiązania a potem do końca życia :) To moja druga ciąża tej z poronienia lekarz nie uznaje, stwierdził, że to biochemiczna i większość kobiet nawet nie wie, że była w ciąży a ja... no ja się starałam więc monitorowałam wszystko dlatego w ogóle wiedziałam, że była.

https://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pi866eoem.png
https://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9jcgi1cljcow.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...