Skocz do zawartości
Forum

Październikowe mamusie 2016


AnAd

Rekomendowane odpowiedzi

agitsguciop Haha ja o tych hakach do podciągania myslalam juz od dawna az w koncu wpadlam na pomysł zeby exmitowac jednego z chłopaków z łóżka piętrowego.i teraz moj M spi z.mlodszym w pokoju a ja na tym piętrowym na dole i mam takie szczeble od gornego stelaza i w nocy sie podciągam :) pomocne to baaaardzo. A co do ciuchów to czekasz na te z HM?

Ja dzis wsunęłam poł opakowania ptasiego mleczka. I mam straszna ochote na makrele wędzoną.

Dziewczyny spada mi dalej hemoglobina i zaden hemofer ferrum lek i inne nie pomagają. ma ktoras sposob na podciagniecie? czeka mnie cc i doktor kazal zrobic wszystko by to podskoczylo. z drugiej strony musze zrobic znow te.proby watrobowe i potwornie sie boje wyniku. ehhh

Odnośnik do komentarza

Najlepszy sposób, to sok ze świeżych buraków, ohyda, ale dla dziecka trzeba. A jak masz trochę czasu lub nie masz sokowirówki to sok z kiszonych. Jeszcze większa ohyda. Kilka buraczków do słoika, zalewasz ciepłą wodą, wkładasz kawałek razowego chleba, zakrywasz to szczelnie folią spożywczą i robisz wykałaczkami parę dziurek. Odstawiasz w ciemne i chłodne miejsce, np na koniec szafki kuchennej. Po 3-4 dniach można pić :)

Odnośnik do komentarza

Totek, tylko spokój Cię uratuje, na pewno da się zwrócić, jest jeszcze trochę czasu :) Też słyszałam, że sok z buraków działa cuda. Ja z kolei mam problem, bo mam za mało płytek krwi. Ma któraś też tak? Lekarz stwierdził, że to jest częste w trzecim trymestrze, ale mam wizytę u hematologa, żeby zobaczył, bo ciążę zaczynałam z poziomem 220tys,a teraz już mam 130 tys, a jeszcze zostało troszkę do końca :(.

Odnośnik do komentarza

ubranka zamowilam na allegro od sprzedawcy
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9522657
strasznie malo mialam tych 56. wiec sobie domowilam tu bo poszlam do okolicznego sklepu to po 20 zł byly body, a od tego sprzedawcy za 60 zl zamowilam cala pake :) i sa ladne.
A pieluszki tetrowe ja kupilam w pepco, po wyprasowaniu sa ok :)
kupilam 5 zeby zobaczyc jak sie sprawdza a reszte zamowilam kiedys na allegro te muslinowe. Na razie 10 mi wystarczy dokupie pozniej ewentualnie.

Odnośnik do komentarza

~sowka91
Ja z kolei mam problem, bo mam za mało płytek krwi. Ma któraś też tak? Lekarz stwierdził, że to jest częste w trzecim trymestrze, ale mam wizytę u hematologa, żeby zobaczył, bo ciążę zaczynałam z poziomem 220tys,a teraz już mam 130 tys, a jeszcze zostało troszkę do końca :(.

ja tez mam płytek krwi ok 135 j.,ale lekarz zawsze zwraca mi szczególną uwagę na hemoglobinę, bo zawsze mam za niską(ok 11,3),chociaż ostatnio podskoczyła mi do 11,7 j. i zajadam to żelazo - Tardyferon-Fol, na buraki juz patrzec nie moge. sok ze świeżych buraków jest jeszcze w miare dobry jak sie doda sporo jabłka i marchewki ale i tak dominuje smak buraka. a moje ostatnie wyniki badan aż rażą w oczy: wszedzie tylko H lub L, ale nic mnie lekarz nie stresowal to i sama sie nie będę nakręcać,jakby było bardzo źle to by chyba zareagował.

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cvcqgg368jcku.png

Odnośnik do komentarza

Rzeczywiście z tymi normami wygląda to dużo lepiej, dziękuję. Zobaczymy co powie hematolog, w sumie lepiej konsultowac i być spokojniejszym, tym bardziej że lekarz mówił, że zapowiada się naturalny poród. Mnie jeszcze lekarz teraz wysłał na na usg piersi, no i tsh spadło, więc szykuje mi się dużo wizyt w najbliższym czasie ;) A ciuszki rzeczywiście bardzo ładne. Ja mam mnóstwo ślicznych na 56,na 62 też mam sporo, ale już nie takich ładnych i trochę poplamionych, bo je dostałam, więc chyba sobie dokupie takie śliczne nowe.

Odnośnik do komentarza

Cześć ja nie wiem czemu ale mam teraz dziewczyny taki spadek formy... Czuję się zmęczona i senna. Jak w I trymestrze. Tragedia.
Sówka ja też mam mało płytek wprawdzie 140 ale lekarka mówiła że bedziemy się martwić jak spadnie poniżej 130. Badania mam we wtorek, zastanawiam się czy znów spadły... Szukałam ale nie ma sposobu aby zwiększyć ilość płytek.
Tutaj artykuł na ten temat:
Małopłytkowość w ciąży
Obniżenie poziomu płytek krwi w czasie ciąży jest często spotykanym zjawiskiem, spowodowanym aktywacją trombocytów w krążeniu łożyskowym oraz ich krótszym czasem przeżycia. Szacuje się, że nawet 5 proc. kobiet w trzecim trymestrze ciąży ma małopłytkowość.
WARTO WIEDZIEĆ>> Morfologia krwi kobiet w ciąży może odbiegać od normy
Taki stan nie jest powodem do niepokoju, jeśli liczba płytek krwi nie jest niższa niż 100 tys. w 1 μl krwi. W przeciwnym razie ciężarna może zmagać się z niedoborami witaminowymi lub infekcją, co jest wskazaniem do wizyty u lekarza.
Jeśli liczba płytek krwi u kobiety w ciąży waha się w granicach 50 tys. w 1 μl krwi, konieczna może być pomoc hematologa. W czasie porodu może bowiem dojść do trudnego do opanowania krwotoku. W takiej sytuacji ciężarnej podaje się specjalny preparatu zawierający płytki krwi.
Zagrożeniem życia zarówno płodu, jak i przyszłej mamy jest stan, w którym liczba trombocytów spada do 20 tys. w 1 μl krwi. Wówczas może dojść do samoistnych krwotoków wewnętrznych.

Odnośnik do komentarza

Hellou :)
Ja anemie mam prawie od początku ciąży i cały czas łykam Sorbifer Durules. Bardzo szybko po nim żelazo się unormowało i teraz już nawet mam zmniejszyć dawkę o połowę. Z płytkami krwi nie miałam nigdy problemu, co też jest dziwne, b zazwyczaj jak żelazo spada, to płytki krwi też, ale ja się w normie mieściłam, więc nie doradzę, co jest skuteczne na poprawę :)

Mi wczoraj dotarł wózior i jestem cała happy, bo się okazał być jeszcze lżejszy niż w sklepie :) A oto on...! :D

http://www.suwaczki.com/tickers/km5s2n0ak4fq60ai.png

Odnośnik do komentarza

Dziękuję dziewczyny, bardzo mi pomoglyscie, na pewno hematolog każe kontrolować. Ja też mogę mieć mniej płytek że względu na Clexane, ale wszystkiego się dowiem na wizycie za tydzień i podzielę się wiedzą z Wami. Wozeczek jest śliczny, my będziemy wybierać po 20 i mam nadzieję, że mi zdąży przyjść, bo jak nie, to będzie słabo. A jak kupujecie nowe wózki, to je pierzecie jakoś? Czy po prostu taki wózek stoi i się wietrzy?

Odnośnik do komentarza

1groszek1
Na szczęście jestem jeszcze w dwupaku :) ale było groźnie już... o 22.00 sie uspokoily skurcze,ale mala sie nic nie ruszala.noc fatalna- biodra mnie bolą i ciężko się obrócić z boku na bok no i ok.1.00 młoda sie obudzila i szalala do 4.00!ale bardzo mnie to ucieszylo i uspokoilo.spałam może 3h. Jak syna odstawiłam do szkoły to wróciłam do domu i się położyłam na 1h spać.bo czułam się fatalnie.tez jakoś ostatnio opadłam z sił.mój synek rano przed wyjściem do szkoły powiedział do nas cytuje: "i po co Ci mamo to drugie dziecko skoro przez nie tak cierpisz? Ja tego zupelnie nie rozumiem". Parsknelismy z mężem śmiechem i odp.mu ze po to żeby miał rodzeństwo i nie był sam na świecie kiedy nas zabraknie ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3ke6x11xzt.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...