Skocz do zawartości
Forum

Wrześnióweczki 2016


olinek93

Rekomendowane odpowiedzi

U nas nocka kiepska, Staś bardzo czesto sie budzil, nawet nie liczylam.. ale ogolnie malo je od wczoraj wieczorem. Chwille pociumka i puszcza, a ja mam piersi jak kamienie.. normalnie tragedia. A jeszcze Wam powiem, rano przytrzasnelam starszej corce palec drzwiczkami od zmywarku, bo tak nieszczesliwie podlozyla raczke i zaczela plakac, przytulilam ja i normalnie takiego mrowienia w piersiach dostalam na ten jej placz, patrze a mi mleko ciurkiem leci, bluzka cala mokra.. hehh..

Ja mam spiworek z firmy womar z owcza welna, super cieplutki i do tego sie dziecko nie zgrzeje. Jeszcse mi sie nie zdarzylo, zeby Staś w nim zmarzl albo sie spocil. I kosztowal tez niewiele

Odnośnik do komentarza

Hej Dziewczynki. Zauwazylam,ze moj Igor puszcza buzia bable i slini sie,jak na zabkowanie,tylko,ze w mniejszych ilosciach i nie wiem,czy to normalne,maja tak Wasze Maluchy? I jak u Was z trzymaniem glowy,jak Maluszek lezy na brzuszku? Moj do tego stopnia nie znosi lezec nna brzuchu,ze krzyczy tak,jakby go ze skory obdzierali,nie mam serca go zmuszac. Unosi w wielkie zlosci ta glowe,ale tylko na chwile i niezbyt wysoko. Za to w pionie pieknie juz trzyma glowke i lapany za raczki na siedzaca sam ladnie sie dzwiga. Polozna mnie wczoraj postraszyla rehabilitacja,wiec sie przerazilam. Do tej pory bylam zdania,ze jedne dzieci podnosza glowke wczesniej,drugie pozniej,zreszta tak jak ze wszystkim,kazde dziecko ma swoj rytm. W poniedzialek Igor skonczyl osiem tygodni,napiszcie jak jest u Was. Milego popoludnia,Mamusie:-)

http://fajnamama.pl/suwaczki/4iorh3a.png

Odnośnik do komentarza

Milami u nas nie ma płaczu na brzuchu ale też za długo nie chce leżeć. Głowę podnosi czasem lepiej a czasem wogole jej się nie chce. U nas też w pionie ładnie trzyma i jak leży u mnie na piersi. Jak trzymać ja za rączki to ciągnie główkę. Tak jak u Was.
Wiecie co ja mam wrażenie ze wszyscy lekarze pielęgniarki położne itd chcą na siłę szukać chorob. Kiedyś tego nie było a dzieci jakoś żyły rosły i mają się dobrze. Ale to tylko moje zdanie. Ja u swojej małej przez ta nagonkę widziałam już wzmożone napięcie mięśniowe. Nie można da się zwariowac. Wszystko z umiarem

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8u69i2a2d7b8.png

Odnośnik do komentarza

A my tam się ćwiczymy od urodzenia i bardzo się z tego cieszę. Stymulacji nigdy za wiele.

Udało nam się dziś 2 razy nakarmić bez nakładek. Cieszę się ogromnie, ułatwi mi to życie. Początkowo nie widział co to jest, straszliwie się denerwował, krzyczał. Ale go przetrzymalam, jak zaskoczyl to się spodobało bardzo. Więc już nakładek mu nie pokazuje. Oby się udało. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieję że brodawki już mi się zahartowaly i nie zaczną sie problemy popękanych.

Maćkowi się coś poprzestawialo, cały dzień nie spał dłużej, tylko pół h na spacerze, pędziliśmy do domu bo płakał. A teraz śpi już dwie godziny. I tak spokojnie jak na noc. Chciałabym mu wprowadzić jakiś rytm dnia i kompletnie nam to nie wychodzi. Nie ma żadnej cykliczności mimo moich starań robi co chce i kiedy chce.

http://fajnamama.pl/suwaczki/xgfd81s.png

7al1gpm.png

Odnośnik do komentarza

Miła mi moja Ninka też tak właśnie puszcza bąbelki. Starsza tak miała ale jak jej ząbki szły...
Co do leżenia na brzuszku to moja tego nienawidzi. A w pionie też główkę ładnie trzyma. Też bałam się o wzmożone napięcie mięśniowe.
A tak swoją drogą to lekarze przesadzaja.
Dziewczynki moja płacze już tak mocno drugi dzień dzisiaj to nawet mało co je. Jestem załamana i też już wyje. Mąż mnie pociesza ale to nic nie daje. Mam poczucie, ze zawodze jako matka:(

[/url]]Tekst linka[/url]
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72743.png

Odnośnik do komentarza

U nas mała też nie lubi leżeć na brzuszku, jak ją podnosze do odbicia to główkę trzyma, ale jak ją pediatra brała za rączki do góry to główki nie ciągneła. Czytałam gdzieś że jak dziecko nie lubi leżeć ma brzuszku to można przekładać je sobie na nogach żeby było na brzuszku. Zbieram się żeby spróbować ale jakoś się boję.

https://www.suwaczki.com/tickers/3jvzzbmhuyzrjcjz.png

Odnośnik do komentarza

Hej moj synek wczoraj skonczyl 2 miesiace zauwazylam od kilku dni ze gdy pije z poczatku mleko mm jest ok ale tak pod koniec butlli zaczyna sie wyginac krzyczec krecic sie wtedy wyciagam butle z buzi chwile odczekam on ryczy a jak daje mu znow to pije dwa trzy lyki to znow sie wygina ale jak mu daje butle to szybko kreci buzia jak by szukal tegoo moczka... :/ niewiem o co chodzi? Tak jak by sie troche szybko zapojił ale zaraz kapuje sie ze mu nie smakuje i chcial by cos innego? :/ a przy odbijaniu placze i marudzi jak by dalej byl gllodny robie mu 120 ale zostawia 40 czasem a czasem wypija cale.. macie taki problem? Myslalam o zageszczeniu mleka? Bo teraz wypija co 2.5 g albo co 2 :/ troche za szybko

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj44jn8u45tcl.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...