Po urodzeniu dziecka zaczęłam stopniowo przyjmować zamówienia na domowe wypieki – najpierw od znajomych, a teraz mam już stałych klientów. Zastanawiam się, jak to wszystko prawidłowo załatwić, żeby później nie pojawiły się problemy z dokumentami i podatkami, ale w księgowości zupełnie się nie znam. Mamusie, które otwierały własną małą działalność podczas urlopu macierzyńskiego, same zajmowałyście się księgowością, czy od razu zwracałyście się do specjalisty?