Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Katalina, u mnie maluch na ostatnim USG, w zeszłym tyg miał wymiar główki o tydzień większy niż reszta. To bardzo częste zjawisko. Nie przejmuj się :) pieką waga :)

Dziś sobie uświadomiłam że jest dzień ojca, a ja nie mam do kogo zadzwonić. Nawet na cmentarz pójść nie mogę :(

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

katalina89 - uważam że skoro lekarz mówi że nie trzeba się obawiać, to nie obawiaj się :)

Dziewczyny, jestem padnięta przez ten upał. Na szczęście w mieszkaniu jest dosyć chłodno i jakoś daję radę. Ale jestem taka zmęczona…

Mam ostatnio takie głupie rozkminy… Zastanawiałam się jak to będzie już w sali poporodowej. Jakoś denerwuje mnie myśl, że nie będę sama z dzieckiem tylko jeszcze z innymi kobietami i ich maluchami. Boję się, że będę strasznie zmęczona i taka bezradna, a nawet nie zmrużę oka bo co chwila któreś z dzieci będzie płakało…
Mamusie które już rodziły, jak wspominacie ten okres w szpitalu po porodzie? Da radę to znieść? Niby w niektórych jest opcja wykupienia osobnej sali ale czy jest sens w ogóle…?

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi i pomysły. Ja się właśnie obawiam, że zwykłe majtki będą się zwijać. Biust mam taki sam jak przed ciążą i w zasadzie stara góra bikini mi pasuje, tylko majtki trochę za małe:/ Jednoczęściowego raczej nie chce:(

Agusiku w C&A byłam wczoraj i nie widziałam tankini:( A orientujesz się, na jakim dziale: ciążowym czy na strojach kąpielowych? Przejdę się jeszcze raz.

Katalina piękna waga:) A kilka tygodni, tzn. ile? Moje maluchy w każdej ciąży miały głowę większą, ale gdzieś do ok.2 tygodni, a urodziły się z normalnym obwodem główki.

Natalia ja czas w szpitalu bardzo dobrze wspominam i już się nie mogę doczekać. Byłam niewiarygodnie szczęśliwa mając maleństwo obok siebie:)

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Niechcący zatwierdziłam odp. Kończąc mnie obce mamy ani płacz maluszków nie przeszkadzał! Jedynie lekki stres był jak moje maleństwo płakało w nocy a ja nie mogłam uspokoić.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny co do pomiaru niektórych części ciała to ja już niejednokrotnie się martwiłam, bo raz wychodziło tak a innym razem inaczej. Jeden lekarz twierdzi że dobrze, a inny daje kartkę z wymiarami a centyle lecą na łeb na szyję.
Co do stóp to często mam pod wieczór i nocy gorące, że aż palą. Powiedziałam o tym w szpitalu i lekarz stwierdził, że to normalne i nie mam się czym martwić. Podobno hormony muszą mieć swoje ujście.
Jutro o 8 rano mam badanie klinice w Gdańsku. Boję się już dziś, ale stwierdziłam że cokolwiek będzie to będzie dobrze.

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5e94eyon4y.png

Odnośnik do komentarza

Mmj, trzymam kciuki :) dobrze :*

Katalina z tym wymiarem to na spokojnie, trudno jest zbadać teraz dziecko gdy ułożone jest glowkowo, wygięte w S i zmieniając ciągle pozycję.

Oglądam właśnie program o anglikach wiążących ponad 100kg... dramat. Strasznie narzekają że mają mało miejsca w samolocie, że na zjeżdżalniach się nie mieszczą...

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Hellooo :)
Ja po drzemce ! :) Za dwie godziny mam jeszcze wizytę u endokrynologa ale to na szczęście raz, dwa i blisko wiec liczę, ze szybko pójdzie. :)
A jutro piątek i tylko tydzień do kolejnej wizyty. Troche się nie mogę doczekać bo nazbierało mi się dużo nowych, nieodkrytych dolegliwości ostatnio i chciałabym je skonsultować z lekarzem :)
M.in. ból po bokach brzucha. Mam wrażenie, że to jakby z rozciągania albo od tego lezenia na boku- po spaniu jest najgorzej. W ogóle jedna z was (Virkael? ) miała kiedyś wątpliwości , czy spiac na boku nie robi dzidziusiowi krzywdy i ja teraz za każdym razem jak się budzę to mam wyrzuty sumienia bo czuje jednego albo drugiego dzidziusia i boli mnie to miejsce albo mam kolkę. Najchętniej lezalabym a przynajmniej spala na plecach no ale zabraniają. .. :(

Anulka165 dziękuję Ci bardzo. Ogromnie miło mi się zrobiło jak przeczytałam Twoja wiadomość :* Mam dużo czasu, więc staram się go wypełnić między innymi pisaniem tutaj stąd mogę się często odzywać do Was, dziekuje, że tak na to patrzysz :)

Anula11 nikt nie ma obowiązku ciągle się uśmiechac i jeśli masz ochotę ponarzekać to nie krępuj się, nikt się tu o to nie obrazi! Ale mimo to postaraj się skupić na pozytywnym myśleniu, wtedy zrobisz najlepiej dla siebie i dziecka. Ścisk mocno i odzywaj się do nas bo się martwimy! :*

Dziękuję za odpowiedzi odnośnie otulaczy i czapeczek. Nie umiałam właśnie znaleźć na allegro takich cienkich a też one najlepiej do mnie przemawiają. Będzie trzeba zaangażowac męża :))
A jak jest z noszeniem czapeczki w domu - jak długo się powinno zakładać po domu i do spania ? ?

Beatka przy takiej pogodzie nie dziwie się, że Ci słabo. Odpoczywaj. Jeszcze dzień i będziesz mogła już leżeć spokojnie. :* I gratuluję zakupów i prania :D

Mamalina no w końcu. .... kochana odzywaj się czasem do nas, proszę :* Mam nadzieje, ze gorączka Namirka to nic groznego :*

Katalina waga imponująca! :) A rozbieżnościami się nie przejmuj, u mnie są różnice w każdej części ciała :)

Bina jesteś szalona z tym szyciem! :) :)

Mmj te centyle to chyba najgorsze co mogli zrobić kobietom w ciąży i młodym mamom. To generuje ogromem ilości najczęściej niepotrzebnego stresu. Człowieka nie da się wsadzić w tabelki. Wiem, ze Twoja sytuacja jest bardziej skomplikowana ale pisze tu tak ogólnikowo ;) Wierze, ze u Ciebie cała historia skończy się dobrze i ciesze się, że jesteś taka dzielna, można brać z Ciebie przykład!
Daj znać jak tylko będziesz coś wiedzieć a my mocno trzymamy kciuki!

Odnośnik do komentarza

mmj trzymam kciuki :)

kukurydza123 też mam dość leżenia na bokach (chociaż ja znacznie mniej je użytkuje) i po nocy często boli mnie...no właśnie cały bok i plecy między łopatkami (?)... więc niestety pozwalam sobie wtedy na pozycję na plecach.
A co do szycia to wiem :D Ja tak zawsze kreowałam i kreuję swoją rzeczywistość (nie tylko szyjąc) i dzięki temu rzeczy nieidealne dla mnie, doprowadzam do wymarzonego ideału :) I poniekąd ułatwiam sobie życie, bo nie muszę długo chodzić po sklepach, żeby mieć coś fajnego:) Wiem, trochę to szalone, ale też fajnie mieć coś jedyne w swoim rodzaju :)

Evee współczuję tym ludziom, ale do jasnej##### zazwyczaj sami się do takich stanów doprowadzają a później oczekują od innych pomocy. Ludzie zrobili się strasznie wygodni...
A ja w czwartki lubię oglądać "kochanie, zabijamy dzieciaki" i tam też zazwyczaj lenistwo rodziców, którym w domu nie chce się gotować doprowadza dzieci do niedożywienia lub nadwagi (niedożywienia, bo raz była dziewczynka, która nie jadła nic, oprócz słodyczy, więc brakowało jej witamin, białka, itp, więc była bardzo szczupła i z szarą cerą)

http://www.suwaczki.com/tickers/82dohdge3yuh452h.png

https://www.suwaczki.com/tickers/wff2hdge5xtp9iun.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny ale sobie dowalilam... dopiero dzis rano sie chwalilam ze odkad znow duzo chodze czuje sie znacznie lepiej... ale chyba jednak przesadzilam w tym tygodniu :(
Pohechalam na zakupy i w polowie nagle zaczelo mnie kłuć w pochwie i to naprawde bolesnie. Co kilka minut to uczucie a potem brzuch zaczal ciazyc i tak mnie dol kregoslupa zaczal bolec ze myslalam ze nie wyjde z marketu :( w samochodzie odnioslam wrazenie ze cos zemnie wyplywa i sie wystraszylam ale sprawdzilam i w bieliznie suchutko.... leze teraz i odpoczywam, czuje sie okropnie :(

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Jeszcze mnie troche tesciowa dobila. Wybierala sie do nas w ten weekend i niby wszystko spoko a dzis infornacja ze przyjedzie ale w poniedzialek i zistanie do wtorku. A jak jej maz tlumaczyl ze w poniedzialek przeciez pracujemy to ona na to ze "wie ale nie bedzie nam przeszkadzac". No cholera, to ze pracujemy w domu nie oznacza ze nic nie robimy... prawda jest taka ze jak przyjedzie to bede musiala ja jakos ugoscic ikawe zrobic i pogadac. Ona to wiecznie jak.u niej jestesmy to w trakcie pracy nas zagaduje a ja nie umiem sie tak skupic zeby dobrze pracowac i rownoczesnie z nia gadac... zrobilam mezowi afere ze sie zgodzil na jej poniedzialkowy przyjazd ze nie umie jej odmowic nawet i znow jestesmy pokloceni :/ co za dzien...

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Katalina nie czytaj, u nas też były rozbieżności.

Natalia ten lekarz to mnie tak prywatnie olał...

Wiem, że chodzę często na wizyty (przerwa tydzień - dwa), ale sam mi tak narzuca, ponieważ mam ciąże zagrożoną i tu pytanie dlaczego mnie tak potraktował.

Zastanawiam się, czy umówić się do drugiego, do którego chodziłam na konsultacje. Przeraża mnie tylko ta odległość (60km) i że będę musiała wejść na górę do mieszkania tam na weekend, a później znowu będę się przenosić tym razem do teściów.
Nie wiem czy cierpliwie poczekać dwa tygodnie, czy umówić się po weekendzie na wizytę. :/

Wiem, że smęcę :P

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72702.png

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73sy9l9s01.png

Odnośnik do komentarza

Mój M widział, że nie byłam zadowolona i mówił, abym sie umówiła do innego ;) no to wtorek zarezerwowany :)
Musimy tylko przemyśleć jak mnie logistycznie "przenieść". Smutno mi teraz troszkę, że tydzień szybciej wyprowadzę się od moich rodziców do teściów. Tyle miesięcy w moim rodzinnym domku ehhh smutno. No ale jak mój M twierdzi, czas, aby drudzy rodzice się mną zajęli.
Moi rodzice smutni, ale odpoczną sobie. Jestem tu tak długo i czuję się jakbym pierwszy raz miała się wyprowadzić...
Znowu smęcę :P tak źle i tak nie dobrze :P

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72702.png

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73sy9l9s01.png

Odnośnik do komentarza

Bina ja juz zauważyłam, że osoby które szyja mają ogólnie takie "szersze horyzonty" :D i zawsze znajdują rozwiązanie jeśli chodzi i ciuchy, z niczym nigdy nie ma problemu :) Ja bardzo chciałabym się nauczyć tak szyć na maszynie, bardzo chciałam przy dzieciach właśnie bo można mnóstwo pięknych rzeczy wyczarować, ale na razie mąż we mnie nie wierzy i jeszcze się nie dorobiłam. :)

Antynikotynowa masz prawo smecic. Ja tez bardzo tęsknię za moim domem rodzinnym. No ale niestety taka kolej rzeczy,za kilka tygodni będziesz juz całkowicie samodzielna! :) A co do lekarza to zupełnie Cię rozumiem bo nikt z nas nie lubi być plany i to jeszcze za pieniądze! :/

Natalia eeeh ręce opadają z ta nadgorliwoscia :/ Mam nadzieje, ze odpoczniesz troszke. Niestety im później tym gorzej z ta ciaza. Uważaj na siebie.

Powiem Wam,że uwielbiam moja pania endokrynolog. Jest tak miła osoba, a do tego naprawdę rzetelną i pełna wiedzy tylko z zakresu swojej specjalizacji ale całej medycyny, że budzi ogromny podziw u mnie. Az mi szkoda,ze juz niedługo się (mam nadzieje) rozstaniemy :)
Ważyłam się dziś i okazuje się, że w ciągu tego tygodnia schudłam 3kg. Ale co się dziwić jak teraz mój żołądek toleruje tylko ryż i rosolek :D
Dzis bedzie podejście do zupy pomidorowej ;)

Odnośnik do komentarza

Hej, my po wizycie. Waga ok 1720. Wymierzona - wszystko w normie. 21.07 - usg kontrolne pod względem rozwoju, przepływy itp.
No i pessar trzyma elegancko, więc super. Ale czuję, ze wplyw na to ma tak naprawdę mój oszczędny tryb życia.
Aaaaa i jeszcze coś mala obrocila się głowa w dół ale tak też przypuszczałam bo pojawiła się u mnie zgaga ;-P

Natalia93-uważaj na siebie i odpoczywaj. Podziwiam, ze potrafisz pracować w domu. Musisz być bardzo zorganizowaną osobą ;-)

Kukurydza - nie słyszałam żeby się zakladalo dzieciom czapeczki w domu, może kiedyś......

Bina-uwielbiam kreatywne osoby :-)

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny ale dzien mam juz dosc tych upalow a podobno to dopiero poczatek
Dzis moj M umyl okna i powiesil swieze firanki :-) kochany bo juz patrzec nie moglam na nie teraz biedny jeszcze pojechal po zakupy a ja leze nie nadaje sie do niczego przez ta pogode

Natalia uwazaj kochana bo to juz nie zarty ja jeszcze w zeszlym tyg latalam po galeriach a teraz brzuszek juz sie stawia i nie chce bo zaraz twardy mi sie robi i plecy strasznie bola

Ciesze sie dziewczyny ze mam juz wszystko od dawna poszykowane bo jakbym teraz miala prac i prasowac to bym chyba padla

http://www.suwaczki.com/tickers/relgi09klw2g90lr.png]

Odnośnik do komentarza

Majeczka, ja tez wlasnie widze ze z tygodnia na tydzien coraz bardziej musze uwazac. Chyba nie dociera do mnie ze to juz koncowka ciazy...
Tez nie wyobrazam.sobie teraz wszystkiego prac i prasowac, juz nie mowiac o chodzeniu po sklepach np za wozkiem itd...

Magdalia, ja jestem az przesadnie zorganizowana osoba i to jestmoja wada i zaleta rownoczesnie... :D stresuje sie jak cos nie idzie tak jakbym chciala (a tu zbliza sie porod ktorego zaplanowac sie.nie da :D)

pojde chyba dzis wczesnie spac, usypiam z otwartymi oczami. Milego wieczoru dla wszystkich :*

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...