Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
WeronikaUK12

Lipcowe mamusie 2016

Rekomendowane odpowiedzi

No witam w Nowym Roku dziewczyny :)
Mnie nowy roczek przywitał przyjemnym bulgotaniem z rana ;) Ciekawe co Dzidzia tam wyczynia. Jeszcze tylko weekend i USG

Jak u Was rozpoczęty Nowy Rok?buziaki!


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2290bva5ws0d5d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwego Nowego Roku :-D wszystkim szczęśliwych rozwiązań w lipcu :-) Dziewczyny, które wcześniej pisały, ja też jestem mamusią z krwiakiem, ale mój między wizytami pięknie się zmniejszył i teraz jest malutki 1cm/0,5cm i nie jest bezpośrednio przy dzidzi, która ma już ponad 6cm, biore dufaston, luteine i magnez no i dużo leze ;-)


http://www.suwaczki.com/tickers/uwo93e3kxo7bfcsk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwego Nowego Roku!
Mój niestety nie zaczął się kolorowo, hehe praktycznie pierwszą rzeczą jaką miałam ochotę zrobić po przebudzeniu było strzelenie mężowi w pysk. Siłą się powstrzymałam, żeby nie robić scen. Może przesadzam przez hormony, ale mnie szczyściło. Wstałam z łózka bo i tak nie mogłam spać tak głośno goście się bawili do samego rana. Idę więc usiąść koło męża, trochę pouczestniczyć w zabawie, a ten do osoby z którą rozmawiał "No i chuj obudziła się. I chuj. Już po rozmowie!" Jak o jakimś kundlu. Dodam, że "tajna" rozmowa była jedną tych pijackich rozmów w których nikt juz nie potrafi sie wysławić i nikt sie nawet nie słucha tylko wyczekuje momentu, żeby zacząć klepać swoje (5 raz to samo) Pozatym tak się darli, że i tak wszystko słyszałam w pokoju obok. I żeby było mało, to mąż wie że średnio się dogaduje z osobą z którą rozmawiał więc tym bardziej poczułam się upokorzona. Nie lubię pokazywać słabości zwłaszcza przed osobami, które zapewne będą miały z tego używanie. A najgorsze jest to, że jak wróciliśmy do domu, to mu wygarnełam i jak to w takich sytuacjach mam, poryczałam się (i nie mogę przestać). A teraz od tego płaczu boli mnie głowa a nie moge nic wziąć. Jest święto więc nie mam nawet gdzie kupić plastrów chłodzących. a ten se słodko śpi. Ehh


http://www.suwaczek.pl/cache/40bf79572b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mijo, a ja sie obudzilam w nocy, bo uslyszalam juz tylko damski głos, potem cisze i zgaszenie światła:p. Na szczęście męża spotkalam w drzwiach do sypialni:):)
A u mnie dziś początek 10 tygodnia, wizyta już za tydzień:)


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3vfxmksz4yspn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkiego dobrego dla każdej z Was w nowym roku, dla niektórych przełomowym!:) i samych szczęśliwych rozwiązań :* My wczoraj wskoczyliśmy w drugi trymestr!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny czy któraś z was miała bol w plecach?od prawie samego początku ciazy nie caly czas ale jednak boli na dole z lewej strony czasem to tak ze wyprostować sie nie mogę.A dzis to caly dzień.Ani leżeć ani siedzieć....rowniez wszystkiego dobrego w nowym roku.Aby nasze dzieci rosly zdrowe w brzuszku a później juz tu z nami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też pobolewają, tak od 7-8tc... w odcinku krzyżowym, ale często czuję jakby kość ogonowa mi wysiadała, a jak po jakimś sprzątaniu chcę odpocząć to taki ucisk czuje nieprzyjemny w plecach, że szkoda gadać, ale się przyzwyczaiłam chyba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola.lola ja też wczoraj mojemu mówiłam, że właśnie drugi trymestr zaczynamy z Nowym Rokiem ;)
Co do bólu, mam rąk samo jak Ty. Kość ogonowa odmawia mi posłuszeństwa a przy większym wysiłku ani usiąść ani leżeć ;/

Mijo to mamy podobnie . Tez przeryczalam. Cholerne hormony ;) płakałam ze włączył teledysk na którym było widać pokaźne sztuczne piersi babeczki która grała na gitarze . I koniec. Ryk ze jestem za mało atrakcyjna, że jak będę gruba to mnie zostawi albo zdradzi. Ale na szczęście po chwili się uspokoilam i mi przeszlo; D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aa no to oczywiście tego nie skończyłam . Mówię do mojego ze drugi trymestr. Po prostu się pomyliłam. Nie wiem jak to mi się kurcze w głowie poprzestawialo. A mój taki dumny z siebie mówi. ' nie Kochanie. To dopiero 14 tydzień się zaczął. Czyli za tydzień skończysz I trymestr ; D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A my wlasnie sobie zarezerwowalismy kilka dni w SPA:) Mam nadzieję, że uda nam się wypocząć i spedzić trochę czasu razem:) Wyjeżdżamy w niedzielę i wracamy w środę:) Bardzo się cieszę:)


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3vfxmksz4yspn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczyny w Nowym Roku. Przyłączam się do noworocznych życzeń przede wszystkim zdrowia dla Was i maluszków oraz szczęśliwych rozwiązań.

Mnie jakoś po północy wzięło na rozmyślania. Czy wiecie, że w tym roku nic już nie będzie takie samo? Życie nam się zmieni o 180 stopni. Oczywiście piszę tu bardziej do tych z Was, które jak ja oczekują pierwszego dziecka :)

A co do bólu w krzyżu to też mnie męczy, aż czasami nie mogę sie wyprostować albo wstać z łóżka.


http://www.suwaczek.pl/cache/1496973dde.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny, a wiec mamy Nowy Rok - przed nami nowe mozliwosci i nowe wyzwania, juz w tym roku zostaniemy mamami :D
Moj sylwester tez nie byl zbyt ciekawy, od kilku miesiecy chwilowo mieszka u nas tesciowa a ze relacje są srednie, zaprosilismy ją na wspolne swietowanie w gronie naszych znajomych. Skonczylo sie upojeniem alkocholowym z jej strony i powrot do domu przed pierwsza, do tego placz i wiele innych niespodzianek.
Mam nadzieje, ze ten rok nie bedzie takim jakim sie zaczął.
Za to, jesli chodzi o plecy, to powiem ze jestem jedną z tych kobiet, ktore zmagaja sie z bólem praktycznie od poczatku ciazy, czasami nie moge sie podniesc z lozka :|
To tyle o mnie i moich problemikach, ciesze sie ze jest to forum i mozemy napisac o tym co czujemy i co nas niepokoi badź co sprawia nam radosc :)
Zmykam teraz bo pizza na mnie czeka, chodzila za mna caly dzien az w koncu uleglam pokusie!
Pozdrawiam Was cieplutko!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam dziewczyny :) najlepszego w Nowym Roku!
Jestem tu nowa. Spodziewam sie pierwszego dzidziusia na 26.07. O ciazy dowiedzialam sie w 10 dniu po owulacji, i byl to dzien przed wyjazdem na wakacje.. 2 miesieczny urlop w Australii. Jestem w polowie 10 tyg i jest coraz gorzej mdlosci zawroty glowy wstret do jedzenia wieczne zmeczenie a za 2 tygodnie czeka mnie mega dluga podroz do polski. Jestem przerazona jak ja to zniose

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwia witamy na forum. Na mdłości spróbuj herbatki z imbiru. Kilka plasterkow świeżego imbiru zalewasz wrzątkiem i pijesz potem taką herbatkę. Do smaku można dodać trochę miodu.

Do samolotu herbatki nie zabierzesz, ale wypróbuj przed lotem czy kandyzowany imbir w twoim przypadku będzie łagodził mdłości. To raczej pozwolą Ci zabrać na pokład a wiem, że koleżankom pomagał też kandyzowany nie tylko świeży imbir.


http://www.suwaczek.pl/cache/1496973dde.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczyny w Nowym Roku. Przyłączam się do noworocznych życzeń:) W szczególności życzę zdrowia dla Dwupaczków oraz szczęśliwych i bezproblemowych rozwiązań.

monthly_2016_01/lipcowe-mamusie-2016_41721.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/fcx49n73xit6nd3d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze dziewczyny, mi to nic nie jest nie wiem az zaczynam sie zastanawiac czy wszystko ok...wiem ze to pewnie zaczynające się schizy przed poniedzialkowym usg ale no jakos nic mi nie dolega, ani bole brzucha ani zaparcia ani bezsennosc ani bole glowy czy problemy z wlosami i inne rzeczy o ktorych piszecie.Nawet pryszcze sie pochowaly...chyba chcialabym zeby "cos mi bylo" aby miec jakies "potwierdzenie" ciąży bo ogolnie to nie czuje ze w niej jestem.Ma tak któras z Was?brzusio tez nic nie wiekszy...


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2290bva5ws0d5d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gemma mam podobnie, gdyby nie sporadyczny ból pleców i rosnące piersi to sama bym nie uwierzyła, że nosze w sobie taką maleńką istotkę ;) nawet brzuszka nie widać. Ale powiem Ci, że wizytę mam w poniedziałek i im bliżej tego dnia tym bardziej boję się gdzieś w środku, że coś jest nie tak mimo, że staram się takie myśli tłumić, to i tak się przebijają :(
ale musi być dobrze! bo jakby inaczej!:) zresztą od samego początku poza początkowo sennością i rozdrażnieniem to zero objawów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola.lola no dokladnie ja tez jakos nie wierze ze tam w środku jest małe Bobo.Ja tez tylko na poczatku sennosc i troche ból piersi.Wymiotowalam moze 2 razy na poczatku i troche mdlosci ale od miesiąca nic z tych rzeczy. Tak jak Ty cos tam sporadycznie poczuje np ostatnio te uklucia w pochwie.Gdyby nie brak okresu to nie wiem czy podejrzewalabym ciąże ;) no to musimy wytrzymac do poniedzialku aby zobaczyc swoje Maluchy. I tez mam jakies schematy przez to wszystko ze cos jest nie tak ale kuźwa musi być ZAJEBIŚCIE! :)


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2290bva5ws0d5d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie!:) ja tak samo gdyby nie brak miesiączki to w życiu bym nie powiedziała, że jestem w ciąży :P ale na pewno wszystko jest tak jak być powinno, a w poniedziałek to się tylko potwierdzi !!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Babie_lato ja mam to samo, od świąt tak mnie boli w tyłku że czasem wstać nie mogę. Najgorsze jest to że nawet nie wiem jak sobie pomóc.
Dziewczyny, jak ja Wam zazdroszczę tego, że nie macie jakichś przykrych objawów. Ja od samego początku ledwo żyję, jak nie mdłości to wstręt do jedzenia, to ból brzucha, to krwiak, to teraz właśnie szalejące więzadła i miednica... modlę się żeby to minęło z końcem pierwszego trymestru.


http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxvfxmr3wo1b82.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...