Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
WeronikaUK12

Lipcowe mamusie 2016

Rekomendowane odpowiedzi

Anika, witaj :-) z facetami bywa różnie, Ty znasz swojego partnera najlepiej. Wydaje mi się też że sie poprostu boi. Co do rozczulania, mój mąż też za bardzo emocji nie okazuje, jego jedyny komentarz po prenatalnych to było "no, fajnie było widać". Ale już się do tego przyzwyczaiłam i takiego go kocham.
Dziewczyny, cieszę się że u Was wszystko ok :-)
Jak byłam ostatnio kontrolnie u gina to tylko mnie zbadał ale USG nie zrobil... Niby mialam 1,5 tygodnia wcześniej prenatalne no ale mimo wszystko szkoda mi.


http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie nowe mamusie ;*

Co do facetów. Mój szanowny W. Jak zobaczył testy to powiedział ze uwierzy jak badanie krwi zrobię. Jak zrobiłam to powiedział, że jak będzie zdjęcie usg, brzuch rośnie, a On dalej nic. Wiec dyrektorem wyszukalam maluszka i Go wołam. A On ' to Twoje jelita"; D i powiedział ze dopiero jak u gina zobaczy na ekranie i usłyszy serduszko to w 200 procentach dotrze do niego ze będzie ojcem. Ale widziałam ze juz po detektor ze chodził do końca dnia dziwnie uśmiechnięty ;) wiec coś w tym jest.
Taki mój kochany niedowiarek <3<br />
Zazdroszczę Wam tych badań. Ja muszę czekać do 08.01. Juz mnie bierze. Ponad tydzień.
Ale ciesze się bardzo, że Wasze maluszki zdrowe ;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Avanturnica - ja też następną wizytę mam 8.01:).
A termin prenatalnych dopiero po tej wizycie ustalimy:).
Czasem mi tak dziwnie, że wasze dzieci już takie duże, ale cóż taka data 29.07.2015:P


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3vfxmksz4yspn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Avanturnica dokladnie to samo sobie pomyślałam patrzac na ten sowaczek patrycji :) tez mam na 8 lipca i ten sam etap co u ciebie :) gdzie tam do 14tyg .... :)

Babie.lato mamy bardzo podobnie :) ja dokładnie 2 lata temu zaczęłam sie odchudzac i tez poszło prawie 20kg :) dokladnie tym samym sposobem jak Ty :) odchudzalam wszystkie dania jak tylko moglam :) do tego male i czeste posilki i duzo wody mineralnej :) aktualnie dalej mam wage poniżej tej startowej z dnia kiedy sie dowiedzialam o ciazy ale mam wrażenie ze brzuszek w tym tyg juz mi wybił... juz go chyba lekko widać :)


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfugpji9uddhtb.png
---
Aniołek - 06.06.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lisica no to będziemy razem zdawać relacje co tam słychać u naszych szkrabow. A co do terminu. Kochana wiem, że chciałabyś juz dziecko mieć przy sobie, ale niestety to 2016, a nie 2015; D;*

Dotiq faktycznie, bo my ten sam termin. Zapomniałam ze nas tu trochę jest z 08.07; D Ojj do 14 tyg jeszcze kawalek; p mi te już brzuch wybił w tamtym tyg. Ale waga nadal w dol;/ i tez tak jak Wy z babie.lato jakieś 2-3 lata temu wzięłam się za siebie i z 72 kg zjechalam do 50. No teraz ostatnio troszkę sobie pofolgowalam ale przy 160,5 cm mam 59 kg. Wiec tragedii nie ma; p

Dziewczyny znajdzcie post Karikari kilka stron w żeś niej. Ona na dole ma taki link do tabelki. Powpisujcie się tam, żebyśmy wiedziały o sobie trochę więcej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suwaczki niestety mają tę wadę, że nie można wpisać daty porodu, tylko datę ostatniej miesiączki, co może wprowadzać w błąd:(.
Ja miałam pierwszy dzień miesiączki 4.10, a owulację na początku listopada:P Od takie wesołe cykle:).
Musiałam się nieźle namęczyć z datą, aby suwaczek pokazywał wiek ciąży:).


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3vfxmksz4yspn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma albo miala ktoras z was taka sytuacje, ze w drugim trymestrze zamiast byc z dnia na dzien coraz lepiej to jest wrecz przeciwnie ? Na poczatku nie mialam problemu z objawami. Wymiotowalam ale sporadycznie. A teraz od 3 dni mam okropne wzdecia, zgagi i nie moge nic jesc ani pic bo wszystko ląduje w wc. Czy to jest mozliwe zeby objawy sie teraz nasilaly?


http://www.suwaczki.com/tickers/fcx49n73xit6nd3d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

katina94
Ma albo miala ktoras z was taka sytuacje, ze w drugim trymestrze zamiast byc z dnia na dzien coraz lepiej to jest wrecz przeciwnie ? Na poczatku nie mialam problemu z objawami. Wymiotowalam ale sporadycznie. A teraz od 3 dni mam okropne wzdecia, zgagi i nie moge nic jesc ani pic bo wszystko ląduje w wc. Czy to jest mozliwe zeby objawy sie teraz nasilaly?

właśnie dziś o tym czytałam że jest grupa kobiet które zamiast w 1 trymestrze odczuwać mdłości mają je po 1 trymestrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za duzo nas Patrycji :)
Katina94 ja dopiero teraz jest mi nie dobrze jak poczuje mięso a czasami nawet sobie posiedzę w wc.Zgaga oczywiście też musiała się pojawić po świętach bo pewnie w tyłku za dużo się namieszalo;)


http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqdqk35y9r8bct.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewczynki, ja co prawda jestem z Sierpniówek 2016 ale z racji, że Wy macie już większe doświadczenie ciążowe, piszę tu, można któraś z Was miała podobny problem...
Jestem w 10 tygodniu ciąży(9tydzień 2 dzień), moje maleństwo ma 2,27cm i serduszko - 164uderzenia na minutę :-) Wszystko jest OK poza jednym. Wczoraj wieczorem miałam usg i mój lekarz prowadzący powiedział, że odkleja mi się kosmówka i mam krwiaka.
Od początku ciąży biorę Duphaston 2*1. Mam nadal kontynuować. Poza tym dostałam L4 i mam dużo odpoczywać i nie forsować się, zero sexu.Lekarz o strikte leżeniu nie mówił. A z kolei na forach większość dziewczyn najczęściej dostaje nakaz leżenia i to prawie 24h na dobę. Mój doktor należy raczej do lekarzy dmuchających na zimne, dlatego podejrzewam, że może coś tylko delikatnie się u mnie dzieje skoro nie dostałam wyraźniejszych nakazów... Wczoraj podczas wizyty z tego wszystkiego nie dopytałam o wszystkie szczegóły bo też nie do końca wiedziałam co to znaczy odklejanie się kosmówki...Dlatego mam pytanie jak poważne jest odklejanie się kosmówki?? Co to oznacza? Czy to bezpośrednio zagraża ciąży? Czy krwiak powinien się wchłonąć albo czy możliwe są krwawienia z tego krwiaka? I czy zalecane jest leżenie?? Dodam, że nie mam żadnych plamień ani tym podobnych rzeczy... Przez najbliższe trzy tygodnie i tak mam zamiar jak najwięcej leżeć i odpoczywać żeby wszystko się przykleiło jak trzeba. Za trzy tygodnie mam kolejną wizytę i chciałabym żeby do tego czasu było wszystko ok.
Może któraś z Was też miała problem z kosmówką???


http://www.suwaczki.com/tickers/w57vugpjmy270qj7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asi

Roxa ja też mam krwiaka, od 5tyg się z nim zmagam... cały czaś duphaston i luteina dopochwowo. Z tym, że u mnie zaczęło się od plamień, potem był krwotok (myślałam że już po wszystkim a on wtedy chyba pękł) i znowu plamienia przez długi czas. Dopiero teraz, odpukać bo boje się zapeszyć, chyba w końcu się oczyścił, może trochę wchłonął. Też miałam zalecenie leżeć i odpoczywać. Ale lepiej się czułam jak jakoś funkcjonowałam po domu, wiadomo, bez przesady ale wydaje mi się że dzięki temu on się w końcu jakoś oczyścił bo jak leżałam to i brzuch bolał i źle się czułam. We wtorek dowiem się dopiero czy juz po wszystkim. Właśnie zaczęłam 11 tydzień, także męczę się z krwiakiem od pierwszej wizyty. Ale nie martw się na zapas, wiadomo, odpoczywaj ile się da, bierz leki i na pewno będzie dobrze, powoli się wchłonie. Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dlatego, że wpisywałam datę ostatniej miesiączki :) u mnie w brzuchem różnie w sumie to jeszcze dużej różnicy nie widzę, ale czasem mi go wyduje dość sporo ;) Macie jakieś sprawdzone sposoby na katar w ciąży bo wiadomo, że leków brać nie wolno :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim:) Jestem po wizycie. Dzidzia tak się wierciła, że aż pani gin. Miała trudności ze zrobieniem zdjęcia:D Na razie ma 4,31 cm i pani doktor pochwaliła, że ładnie rośnie dzieciątko jak i moja macica:D termin 20 lipca. Prenatalne 12 stycznia.
A jeśli chodzi o naszych towarzyszy to mój też był w szoku na początku, a teraz biegnie mi rano po śniadanie do łóżka, masuje brzuch i pyta jak tam dzidzia:)do facetów to później trochę dociera, ale na swój sposób się cieszą:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3s65g1avekoqe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiowa, super że wszystko w porządku. Niech dziecko rośnie ;-)
Patrycja, chyba tylko wygrzać się w łóżku z herbatą z miodem i cytryną. Jeszcze chyba mleko z czosnkiem jest i syrop z cebuli. Take znam ;-)
Z tymi suwaczkami i terminami też jest różnie. Jak byłam pierwszy raz u lekarza to podał termin na 06.07 a np po prenatalnych termin przesunął się aż na 25.06. Niemniej jednak wiek ciąży chyba się liczy od ostatniego okresu (czyli tak jak suwaczek). My swoje a nasze dzieciaczki i tak sobie wybiorą same kiedy przyjdą na ten świat.


http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, który dla Nas będzie wyjątkowy! Zostaniemy Mamusiami :)

Dużo zdrowia dla każdej z Was z osobna, bezproblemowych ciąż i lajtowego rozwiązania ;)) i samych śliczniutkich Szkrabów! ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/7u2290bva5ws0d5d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roxy mi odklejała się kosmówka. Lekarz chciał mi dać skierowanie do szpitala ale ja bardzo nie chciałam to mój mąż dostał opiekę na córkę ( miała wtedy 3 latka) a ja miałam bezwzględny nakaz leżenia, nie mogłam nawet na pół leżeć, miało być plackiem ew. z wyższym zagłówkiem. Po 2 tygodniach byłam na wizycie i miałam nadał leżeć. Ogólnie na to przeleżałam tylko miesiąc i później okazało się że już jest ok.


http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k2ogggv49.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z okazji zbliżającego się Nowego Roku życzę Wam Dziewczynki samych radosnych chwil i cieszenia się ciążą, bez problemów z nią związanych. Zdrówka dla Was i Fasolek :*


http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k2ogggv49.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam krwiaka na macicy, zdjagnozowany na drugiej wizycie. Dostałam dupaston 2x1, Luteine 100mg 3x2 i zastrzyki przeciwzakrzepowe Clexane 0,4mg 1x1, odrazu zwolnienie L4 i raczej powrót do pracy już nie wchodzi w grę, no i mam się oszczędzać, dużo odpoczywać i się nie zamartwiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyszłe mamusie,
Życze Wam dużo zdrowia, szczęścia, radości, wszelkiej pomyślności oraz samych pozytywnych myśli w Nowym Roku i udanej soczkowej zabawy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...