Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Żoo
To Milena nie ma kataru przezroczystego lejącego się tylko od razu żółty gęsty czasem zielony nam dała lekarka zatogrip no, ale nie mogę cały czas podawać to tylko zostało mi przeczekać idę po dziewczyny do przedszkola


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja czekam aż się któryś z chłopaków obudzi. I tak sobie tkwię w zawieszeniu bo maluch zwykle budzi się o 14.
Zatogrip - fajny skład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Flixonase spray sterydowy i Deslodyna. Plus ten Pneumolan. Jak to określiła nie zaszkodzi a pomóc może. No to daję.

Żoo
O co chodzi z tym Pulneo? Ma niby działać przeciwzapalnie tak?
Jaś ma po nim odruch wymiotny i to taki konkretny także nie mogę mu dawać. Co jak co ale smak to im totalnie nie wyszedł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki dziewczyny o info o gorączce przy anginie. Julka na razie nie ma wysokiej temperatury, wiec może obejdzie się bez antybiotyku. No zobaczymy.
Mm3
Jest jeszcze Pulneo w kroplach, wtedy się go daje naprawdę malutko. Julka też wymiotowała po syropie.
Poczytaj sobie w necie o tym Pelneo, swego czasu myśmy też tu dużo o tym pisały, że w zasadzie to wcale nie działa przeciwzapalne, tylko co najwyżej przeciwkaszlowo, a jak wiadomo kaszel czasem jest potrzebny, czy do odksztuszenia czy do diagnozy choroby.

Żoo
Wypieki na wypasie :-)))
Mam ten test crp ( w Gemini w dwupaku jest w dobrej cenie, gdyby ktoś szukał), ale chyba łatwiej mi podjechać do laboratorium niż się tym bawić. Wogóle to pediatra powinien takie testy robić w gabinecie, a nie zgadywać czy dawać antybiotyk czy nie. Tak wiem-nierealne :-)

Oligatorka
Ja tam bym zrobiła powiew. Są różne krople do nosa z antybiotykiem, i jak jak będziesz wiedziała co tam siedzi, to może którymś preparatem da się to wykurzyc. Julka też miała Dicortineff, Atecortin, i u nas pomagał w zeszłym roku, tyle że on był wypisywany po posiewie. Poczytaj o Sulfarinolu, u nas lekarz kazał dawać przy zielonych gilach, jest bez recepty. Ja też go używam :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Skakanka
Muszę kupić te krople Sulfarinol. Do Pulneo bardzo się zraziłam ale może faktycznie jeszcze kiedyś spróbuję krople. Widzę, że lekarze uwielbiają ten lek zalecać. Też nie popieram hamowania kaszlu, który umożliwia pozbywania się wydzieliny chyba,że dziecko nie może spać bo się dusi, to dałabym wszystko co mam.

Kalae
Jeszcze nie jestem w stanie ocenić, bo podaję od wtorku a wg lekarza efekt może być po 2 tygodniach, także poczekamy zobaczymy.

Peonia
Spróbowałam płukania zatok, ale coś mi chyba nie wyszło. Chyba muszę poćwiczyć, bo woda nie chciała wylatywać drugą dziurką. Wiem - antytalent ze mnie. :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mm3
płyn wraca tą samą dziurką, jak podniesiesz głowę, tajemnicą jest owo ciągłe mówienie "kikiki" czy "iii" i głowa cut odchylonaw tył, lejesz cały pojemniczek az poczujesz to w zatokach. To mówieni zamyka wlew do gardła. Ja tez antytalent, ale dałam radę, przyznam, że bardzo mnie zaskoczyły gluty wylane z własnych zatok i ich przedziwne kolory - od zielonkawych po różowe :)

my dostalismy wiosną fanipos, to to samo co flixnase - właśnie na ten tzw żłobkowy katar, kazała przez miesiąc do jednej dziurki rano, wieczorem do drugiej. przyznam, że nie pamiętam, kiedy moje dziecko katar miało.

pulneo u nas tez wymiotne, młody dostał zaledwie pare razy, ale własnie na koniec infekcji (bo miałam w domu dla starszych) - ostatni raz jakos wiosną właśnie. nasza pediatra sie z pulneo nie kocha, nigdy nie dostalismy w naszej przychodni. znałam to z poprzedniej :)

jak żoo poda pulneo to będzie przełom normalnie :))))

jako dziecko, a nawet takie licealne miałam ciągłe anginy... po latach okazało się, że to była m.n. konsekwencja alergii. zaczynało sie od poczucia totalnej słabości, potem gorączka (tylko przy anginie jako dziewczyna miewałam gorączkę) a ja generalnie choruję bez gorączki, potem gardło etc... cała obolała byłam.

Skakanka
i jak mąz przyjał wiadomośc, że symulant z niego? przezył ten szok ? :)))
w sumie nie masz wyboru, a i tak Cie lakarz zaopatrzył - zreszta do piątku jeszcze trochę, powinno przejśc jakby to była zwykła wirusówka, a jak nie o w piatek jeszcze pójdziecie.

u nas w pracy świąteczny nastrój :)
oczywiście jedna z koleżanek, niespodziewanie jak co roku ma chore dzieci, od wczoraj :))) jakimś dziwnym trafem, nie wiedząc, że zachorują, miała kilka rzeczy przygotowanych w sposób, że ktoś może je za nią wykonać. a zazwyczaj ma taki bałagan, że sama musi sie natrudzić, żeby znaleźć cos ot tak na szybko...
nie wiem, jak to jest, ale one co roku chorują one właśnie na kilka dni przed świętami. no i średnio raz w miesiącu mają jelitówkę. zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba wykonać coś trudnego albo wypchnąć przysłowiowego trupa z szafy....
spotkałyście sie z czymś takim? jedno ma 9, drugie prawie 5 lat.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mm3
Na mnie to działa jak płachta na byka jak zamiast porządnie zdiagnozować to lekarz przepisuje lek na wszystko. A pulneo tak ma niby działać. I te antybiotyki zapisywane w ciemno.

Określenie "żłobkowy katar" też mi się nie podoba bo niby co go wywołuje.
Czasem się zdarza taki katar i kaszel bo w wyniku przedłużającego się zapalenia dochodzi do odkrycia zakończeń nerwowych. I wtedy steryd lub pulneo pomoże.

Jak mi się raz w życiu zrobiło zapalenie zatok to gluty miałam wyciągane gruszką. I lekarz kazał mi mówić jaaaaakub. Przy aaaa wyciągał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Peonia
Koleżanka po prostu jest zaradna ;)))

Na zatkany gruczoł macie sposób? Gulka mi się zrobiła w cycku i boję się zapalenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Peonia Mm3
A to na receptę?? Ten flixnase?? I przez mc można stosować??

Dziwna ta koleżanka nie może jak człowiek wziąć urlop?? Mhm

na receptę. stosowałam jak zalecono - własnie miesiąc, mimo braku kataru, z tego co wiem, to steryd stosuje się dłużej.
w sumie u nas po tym rzeczywiście nie było już katarów. podobno maluchy maja składnicę mikrobów w jamie nosowo-gardłowej, może dlatego ten steryd miał być długo, żeby to wytłuc? podchodziłam do zalecenia z rezerwą, ale skoro sama długo musiałam stosowac inny steryd długo, nawet w ciązy, to sie zdecydowałam, poza tym ta nasza lekarka jest rozsądna, taka analityczna, ufam jej - jak młody pierwszy raz po pójściu do żłobka zachorował, to zaczęła od badań krwi, a nie na chybił trafił.

koleżanka... cóż.... tak typ.
wie, że byłby jakiś kwas na urlop, bo kazdy ma chrapkę, trzeba byłoby prosić aby ktoś zastąpił, wyrobić sie ze swoimi sprawami, zamiast zostawić je innym "w prezencie" do zrobienia...... nieopłacalne, co?
my przeczuwałyśmy, że coś kombinuje, bo to widać i czuć... najbardziej mnie denerwuje, że ma nas za głuptaki, wolałabym właśnie ten urlop.
bo mimo, że wiemy iz to ściema, to jeszcze robi wkoło siebie otoczkę umartwionej matki, to bywa trudne do zniesienia.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Na receptę. Delikatny ale jednak steryd. Nam kazała stosować rano i wieczorem ale do obu dziurek po jednej dawce. 120 dawek w opakowaniu to powinno starczyć na 30 dni. Jestem ciekawa efektu. Marzę o takim jak u Ignasia!!

Peonia
To ja próbowałam inaczej- przechylając głowę na boki nad umywalką. Jutro wypróbuję Twój sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
Peonia
Koleżanka po prostu jest zaradna ;)))

Na zatkany gruczoł macie sposób? Gulka mi się zrobiła w cycku i boję się zapalenia.

ibuprofen, masowanie podczas karmienia tej gulki, masowanie jej podczas prysznica, celem przepchniecia zastoju, przustawianie głownie do tej piersi, żeby wyssał do cna. u mnie takie zestaw zapobiegał rozwojowi stanu zapalnego.

koleżanka samolub-mądrala :) do tego bardzo chce, aby ją wszyscy lubili, a że otoczenie czuje, że chce zrobić zrobić głupków z innych, to rozpacza, że coraz bardziej się jej nie lubi. trudna osobowość.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
Peonia
Steryd nic nie wybije. Wręcz odwrotnie....

je nie lekarz, ale na chłopski rozum tak mi sie wydawało. grunt, że zalecenie zadziałało. mam inny zawód, więc słucham lekarza.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mm3
Oligatorka
Na receptę. Delikatny ale jednak steryd. Nam kazała stosować rano i wieczorem ale do obu dziurek po jednej dawce. 120 dawek w opakowaniu to powinno starczyć na 30 dni. Jestem ciekawa efektu. Marzę o takim jak u Ignasia!!

Peonia
To ja próbowałam inaczej- przechylając głowę na boki nad umywalką. Jutro wypróbuję Twój sposób.

trzymam kciuki za jedno i drugie :)
no na pewno nie na boki, ale własnie w tył, w efekcie do góry :)

mi lekarka tłumaczyła, ze steryd ma zmniejszyć/zlikwidować odczyn zapalny w nosie i w efekcie zakończyć problem. Mój był wtedy młodszy, sama dumała, czy to wprowadzić, może dlatego była mniejsza dawka.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To o odczynie zapalnym to prawda :)

Natomiast leczenie bakteryjnego kataru sterydem to prosta droga do narobienia sobie problemów. Steryd hamuje stan zapalny i wtedy bakterii i grzybów nic nie trzyma w ryzach.

Ale za to mamy szybki efekt... rodzic zadowolony lekarz ma sukces ;)
Jak moje ulubione pulneo.

A poważnie to tak jak pisałam, na końcu leczenia ma to sens. Nigdy na początku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
http://rodzicielstworadosci.com/dziecko/zdrowie/zanim-podasz-dziecku-sterydy/

Forma mi się nie podoba ale zasadniczo się zgadzam.

to nie stosuj.

jak nie mam przekonania, to nie stosuję zaleceń.
u nas zadziałało - i na mnie (kiedyś) i na dziecko. nie jestem lekarzem, to sie nie znam i jak komuś/czemuś nie ufam, to mówię nie. mojej pediatrze ufam, dotąd mnie nie zawiodła.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Peonia
O tej porze to u mnie wyssane do sucha ;)))) ale gulka się trzyma.
Na razie przyłożyłam okład i delikatnie masuję.

Prysznic to w porze kolkowej marzenie bo nigdy nie wiem kiedy będzie ryk. Więc już sobie leżymy w łóżeczku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
To o odczynie zapalnym to prawda :)

Natomiast leczenie bakteryjnego kataru sterydem to prosta droga do narobienia sobie problemów. Steryd hamuje stan zapalny i wtedy bakterii i grzybów nic nie trzyma w ryzach.

Ale za to mamy szybki efekt... rodzic zadowolony lekarz ma sukces ;)
Jak moje ulubione pulneo.

A poważnie to tak jak pisałam, na końcu leczenia ma to sens. Nigdy na początku

a to nie jest tak, że odczyn zapalny (np. alergiczny, czy innego pochodzenia) powoduje osłabienie błon śluzowych i w efekcie kolejne nadkażanie? może o to chodzi?


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość kalae

mi pediatra powiedziała, że do 3 rż nie podaje się sterydów do nosa.

żoo, żłobkowy katar, no coś w tym jest niestety. U Tosi ten katar jest, a od czego, chciałabym wiedzieć, już nawet wymaz robiłam i dalej nic nie wiem. Teraz obstaje przy zębach. Zapewne gdybym zrezygnowała ze żłobka, katar by się skończył. Także, chyba jest coś w tym żłobkowym katarze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...