Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Strunka - jak to była Ustka, to może my ;)

Bamcia - nasłuchuj, nasłuchuj. A jak zobaczysz toczącą się kulkę, i krzyczące dziecko w wózku w Biedronce na Hubalczyków, to na pewno my ;). Chociaż ostatnio się dowiedziałam, że na osiedlu mamy drugiego Rysia, ten sam rocznik tylko z sierpnia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strunka - jak to była Ustka, to może my ;)

Bamcia - nasłuchuj, nasłuchuj. A jak zobaczysz toczącą się kulkę, i krzyczące dziecko w wózku w Biedronce na Hubalczyków, to na pewno my ;). Chociaż ostatnio się dowiedziałam, że na osiedlu mamy drugiego Rysia, ten sam rocznik tylko z sierpnia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strunka - jak była to Ustka, to mogliśmy być my ;)

Bamcia- nasłuchuj, nasłuchuj. Jak zobaczysz toczącą się kulkę pchającą wózek z krzyczącym dzieckiem w Biedronce na Hubalczyków, to na pewno my ;). A ostatnio odkryłam, że mamy na osiedlu drugiego Rysia. Rocznik ten sam, tylko z sierpnia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny!!
Witam się jako mama Żłobkowicza. Trwa okres adaptacyjny. Rano na razie Jaś płacze jak go tato przekazuje a potem już jest ok. Jeszcze nie zostawał na cały dzień, wydłużamy powoli.
Oczywiście już zdążył przynieść katar i teraz cała rodzina się męczy. Ja chyba najgorzej się czuję.
A tu został tydzień do chrzcin i jeszcze trochę spraw na głowie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny doradźcie co mogę jeszcze zrobić z tym katarem. Inhaluję wodą morską, powietrze nawilżam nawilżaczem z Olbasem, przed spaniem daję Nasivin Soft. Coś jeszcze??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3 - a jaki macie katar? Na zielony my jeszcze pśikaliśmy Mucofluid (ale nie wiem, czy to nie na receptę). Do inhalacji Nebudose, no i odciąganie Katarkiem (tym, co pod odkurzacz się podłącza)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I apropo Nebudose to od kilku rodziców w szpitalu słyszałam, że wersja z kwasem hialuronowym jest lepsza od zwykłego Nebudose. Zdrówka! Mi powoli jesień za oknem przypomina, że sezon na katary niedługo i nas dopadnie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakropkowana
Katar na razie przeźroczysty i białawy ale mam wrażenie, że w każdej chwili może zzielenieć. Małej też odciągam katarkiem. A Jaś ładnie dmucha sam.
Kupię to Nebudose i zobaczymy. Dzięki!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Dużo zdrowia!

Moje dziecko to niby wytrawny żłobkowicz a po zmianie grupy też były płacze...
A córka zupełnie nie odczuła zmiany grupy....

Zwykle na katar stosuję to samo tylko często odciągam i nie lubię nawilżaczy więc Olbas na ubranko. Jak jest mocny katar to daję też nurofen, mam wrażenie że jednak osłabia objawy i jednak to działa przeciwzapalnie.

Ostatnio wiosną był taki katar płynący głównie gardłem i dostaliśmy steryd w atomizerze do nosa z zaleceniem stosowania co najmniej miesiąc. Fakt że od tamtej pory kataru nie bylo. I szybko minął. Sama jestem alergikiem i jak mnie katar zaczyna męczyć używam Budherin i zazwyczaj dalej się nie rozwija. Może i to dywersja ale cóż... Skuteczna... A to dozwolone nawet w ciąży.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaWczesniaka

Mm3
Baardzo cie rozumiem z tymi chorobskami. Tylko wyobrazam jak dwojka choruje. A niektorzy tutaj teojke maja...

My stosujemy nebudose niebieskie I zelone, sol fiz. ale ja roznicy nie widze. I tak katar leje sie jak rzeka. Nurofen mojemu tez pomaga, spi lepej po tym.

A, I jeszcze w czasie choroby podajemy mlodemu calcium. Jedna fajna pediatra kazala tak robic. Nie wiem czy to cos pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przyjechała kołyska i jakoś tak dotarło do mnie, że za chwilę będę miała dwójkę dzieci. I zaczynam się bać ;)
Wszystko stało się takie realne.

mm3
Gratulacje dla żłobkowicza.

Peonia
Te panie to sobie w kulki lecą. Jakieś nieogarnięte. A przecież dzieci mają różne alergie czy to na pieluchy czy na płyn do prania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamoWcześniaka
Nie wiedziałam, że takim maluchom można podawać wapno. A to jakieś specjalne calcium dla dzieci?
Widzisz ja jestem zielona w kwestii leczenia maluchów bo odpukać u Jasia to jest drugi w życiu katar i miał jeszcze trzydniówke. Ale teraz nastawiłam się psychicznie, że wraz ze żłobkiem zaczną się choroby, bo do tej pory to odporności nie nabrał. A Maja przy okazji chcąc nie chcąc będzie jej nabierała razem z nim.
Nie wpadłam też na to, żeby dawać Nurofen jak nie ma wysokiej gorączki. No ale fakt- działa przeciwzapalnie.
Dzięki Dziewczyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

u nas najlepszy jest nasivin na katar, na kaszel syrop rubital, a ogólnie daje jeszcze groprinosin baby.
Pediatra przepisała też euphorbuim.
Do tego inhalacje i wydaje mi się, że jest lepiej. Niemniej jutro do żłobka jeszcze nie pójdzie.

Olbas z tego co wyczytałam jest po 3rż, to bałabym się dać Tosi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~kalae
u nas najlepszy jest nasivin na katar, na kaszel syrop rubital, a ogólnie daje jeszcze groprinosin baby.
Pediatra przepisała też euphorbuim.
Do tego inhalacje i wydaje mi się, że jest lepiej. Niemniej jutro do żłobka jeszcze nie pójdzie.

Olbas z tego co wyczytałam jest po 3rż, to bałabym się dać Tosi.

a widzisz, u nas na forum Olbas pojawia się i znika, ale ja stosuję go od niemowlęctwa. polecił mi go jeden z najlepszych pediatrów w mieście, moim dzieciom nigdy nie zaszkodził, a kwalifikacja tego preparatu dopiero po 3 r.z wynika z braku kosztownych badań.

w kwestii Euphorbium Compositum (to pewnie miałas na mysli?)- może być różnie, nie jest u nas polecane małym dzieciom (nawet przedszkolnym), ponieważ może powodować odczyny alergiczne. Sama je stosowałam w ciąży, a nawet u starszaków, jak były małe, jednak odstawiłam po tym, jak 6 letni syn mojej koleżanki miał po tym spore kłopoty.

groprinosin jest niby bezpieczny, ale alergolog kazał nam uważac na leki tego typu i stosowac mozliwie rzadko, a na pewno nie w trybie częstym w okresie infekcyjnym. Mocno zwiększają ryzyko wystapienia nowych alergii u podatnych dzieci z uwagi na stymulację układu odpornościowego, która jest w sumie czasem trudna do okreslenia, w jaką strone pójdzie. więc nam akurat kazali zamiast tego pójść raczej w stronę Nurofenu. No stosujemy to jak najrzadziej, bo u nas jest rodzinne obciążenie alergią.

Ale co dziecko to inny przypadek i każda mama coś dla swego musi z tego morza dostepnych rzeczy wybrać, najlepiej wspólnie z zaufanym pediatrą.
w sumie to nawet częste stosowanie kropli typu nasivin nie jest wskazane, bo może źle wpływac na sluzówkę... eeeech.... a katar bywa i trzeba jakoś sobie z nim radzić :(((


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
Wczoraj przyjechała kołyska i jakoś tak dotarło do mnie, że za chwilę będę miała dwójkę dzieci. I zaczynam się bać ;)
Wszystko stało się takie realne.

Peonia
Te panie to sobie w kulki lecą. Jakieś nieogarnięte. A przecież dzieci mają różne alergie czy to na pieluchy czy na płyn do prania.

no nie ma sie co bac, tylko nastawić na działanie :))) to sie da przezyć, a nawet bywa naprawdę fajnie :)))

no jakoś tak sobie myslę, ze w kulki lecą. Ale na razie daje im czas, nie chcę od progu wchodzić z nimi w konflikty. Biorę to na razie na karb ogólnego zamieszania - nowe dzici, część beczy.... jednak do poprzedniej grupy trafił jako jeden z dwójki nowych maluchów, było łatwiej....


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalae

Peonia
~kalae
u nas najlepszy jest nasivin na katar, na kaszel syrop rubital, a ogólnie daje jeszcze groprinosin baby.
Pediatra przepisała też euphorbuim.
Do tego inhalacje i wydaje mi się, że jest lepiej. Niemniej jutro do żłobka jeszcze nie pójdzie.

Olbas z tego co wyczytałam jest po 3rż, to bałabym się dać Tosi.

a widzisz, u nas na forum Olbas pojawia się i znika, ale ja stosuję go od niemowlęctwa. polecił mi go jeden z najlepszych pediatrów w mieście, moim dzieciom nigdy nie zaszkodził, a kwalifikacja tego preparatu dopiero po 3 r.z wynika z braku kosztownych badań.

w kwestii Euphorbium Compositum (to pewnie miałas na mysli?)- może być różnie, nie jest u nas polecane małym dzieciom (nawet przedszkolnym), ponieważ może powodować odczyny alergiczne. Sama je stosowałam w ciąży, a nawet u starszaków, jak były małe, jednak odstawiłam po tym, jak 6 letni syn mojej koleżanki miał po tym spore kłopoty.

groprinosin jest niby bezpieczny, ale alergolog kazał nam uważac na leki tego typu i stosowac mozliwie rzadko, a na pewno nie w trybie częstym w okresie infekcyjnym. Mocno zwiększają ryzyko wystapienia nowych alergii u podatnych dzieci z uwagi na stymulację układu odpornościowego, która jest w sumie czasem trudna do okreslenia, w jaką strone pójdzie. więc nam akurat kazali zamiast tego pójść raczej w stronę Nurofenu. No stosujemy to jak najrzadziej, bo u nas jest rodzinne obciążenie alergią.

Ale co dziecko to inny przypadek i każda mama coś dla swego musi z tego morza dostepnych rzeczy wybrać, najlepiej wspólnie z zaufanym pediatrą.
w sumie to nawet częste stosowanie kropli typu nasivin nie jest wskazane, bo może źle wpływac na sluzówkę... eeeech.... a katar bywa i trzeba jakoś sobie z nim radzić :(((

przepisalam nazwe z opakowania, takze to inne.

Kazdy lek moze powodowac skutki uboczne u jednego wystapia u innego nie.

Olejki eteryczne sa ogolnie odradzane dla niemiwlat i malych dzieci, dlatego osobiscie trzymam sie z daleka a jesli jest napisane ze od danego wieku to sie tego trzymam. Moga np wystapic dusznosci lub zatrzymanie oddechu. A najgorszy jest eukaliptusowy.

Czytam ulotki szczegolnie tych lekow, ktore mam podac dziecku. Nasivinu nie nalezy stosowac dluzej niz 7dni, podaje przede wszystkim przy zatkanym.nosie i do spanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirinda

Kalae, Twoje tlumaczenie jest trochę ułomne. Jak Ci lekarz przepisze lek który według ulotki można podawać po ukończeniu np. 3 roku to podasz czy nie? W końcu ulotka zabrania...a olbas zaleca większość lekarzy dzieciom które mają nawet mniej niż rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

Mirinda, to jest moje zdanie nie musisz się z nim zgadzać. Jeśli chcesz podawać leki niezgodnie z ulotką twoja sprawa. A odpowiadając na pytanie, owszem zdarzyło mi się nie kupić/podać leku przepisanego przez lekarza (laryngologa) po przeczytaniu ulotki, miałam duże wątpliwości, a po konsultacji z innym lekarzem uznałam, że nie będę tego podawać dziecku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirinda

Kalae to nie jest kwestia tego jakie Ty masz zdanie i czy sie ktos z nim zgadza czy nie. Chce Ci uswiadomic, ze idąc Twoim tokiem myślenia to większośći leków nie należy podawać dzieciom bo ulotka zabrania. Tak jak już tu ktoś wspomniał, produceni podają taką informację w ulotce, bo badania na tak małych dzieciach wymagają ogromnych nakładów finansowych. I tak ostateczna decyzja należy do lekarza. Czyli kogoś kto ma wieksze kompetecje niż Ty, ja czy któraś z osób na tym, czy podobnym forum. Poza tym wystarczy zapytac farmaceute i kazdy jeden Ci powie, ze wspomniany Olbas jest bezpieczny. Chyba, że Ty po prostu wiesz lepiej i leczysz dziecko na własną rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

Nie wiem co się tak uparłaś na ten Olbas, ale niech ci będzie. Akurat farmaceuta odradza, farmaceutą jest moja siostra, lekarz nigdy nie przepisał czegokolwiek z olejkami eterycznymi. I może zakończmy ten temat, swojemu dziecku nie podam, może jak miałoby 2,5 roku, ale nie 1,5. I tyle w tym temacie.
Napisałam jedynie to co wiem, w temacie olejków, a każdy uczyni jak uzna za właściwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaWczesniaka

Mm3
Sanosvit calcium podajemy mlodemu. Od 4 czy 5 mies.zycia stosowaliszmy regulrnie 5 dni w miesacu. Moze wczesniejsze podawanie bylo zwiazane z zabkowaniem bo teraz dostaje tylko w czasie przezebienia.

Info ze strony internetowej:
Wskazania: zakażenia dróg oddechowych, przeziębienie, grypa, choroby alergiczne, stany zapalne, krzywica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...