Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Ja w tym roku w listopadzie też będę miała 26 lat. Może dzieciątko zrobi ni prezent 8.11 termin mamy na 12 :)

Wyszłam za mąż w wieku 21 lat. I pomimo tego, ze byliśmy razem już 4 lata połowa mojej miejscowości gadala, ze czemu ślub? Oczywiście ciąża! A później, ze pewnie cos się stało skoro dziecka nie ma. Ludzie zawsze gadali i będą gadać. Nie ma co się przejmować.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie tak zamierzam zrobić, kupię 2 komplety na 56 a jeśli będzie potrzeba to przecież prze 3 dni jak siedzi się z dzidzią w szpitalu, mąż czy babcia zdążą dokupić mniejsze ubranka gdyby zaszła taka potrzeba. Zresztą szczerze, to ja patrząc na zdjęcia znajomych na facebooku czy dzieci z rodziny nie widziałam by rodziły się mniejsze dzieciaczki niż 56/58 więc u siebie też się nie spodziewam niespodzianek. A oprócz ubranek i tak planuję kupić rożek więc dziecko tak czy siak będzie ciasno opatulone:) No i jeśli chodzi o "rozmiar" dziecka z tych ostatnich usg to niestety ale jest on bardzo niepewny:P Moja szwagierka dwa porody i nigdy nawet w przybliżeniu jej się nie zgadzało to co jej lekarz wyliczył z usg a to jakie się dziecko urodziło. Pierwsze urodziło się mniejsze niż wskazywało na to usg, drugie sporo większe:) oba porody dwa tygodnie przed terminem.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie, gdybym miała przejmować się ludzkim głupim gadaniem zacofanych starych bab, to bym chyba w wariatkowie wylądowała... Mój mąż ma brata bliźniaka. Jedna z tych światowych i wszechwiedzących powiedziała, że u bliźniaków to jest tak, że jeden z nich napewno nie może mieć dzieci. A że jego brat ma już córę a my jesteśmy już tyle czasu po ślubie (6 lat) to napewno jest bezpłodny.

One myślą, że jak człowiek się hajta, to odrazu musi mieć dzieci, dziewczyna ma siedzieć całymi dniami w pieluchach a o przyjemnościach to nawet pomyśleć nie może. Nie biorą pod uwagę tego, że chcemy nacieszyć się sobą, życiem, że chcemy urządzić wszystko po kolei tak jak należy, żeby później niczego nam i dziecku nie brakowało. Niektórzy nie patrzą na rodzicielstwo przez pryzmat odpowiedzialności i dla nich rodzicielstwo staje się później udręką, bo sytuacja zaczyna ich najzwyczajniej w świecie przerastać.

Powiedzcie mi, jak tu walczyć z ciemnogrodem...?


http://suwaczki.maluchy.pl/li-72020.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co jest alternatywą dla rożka? jesli nie rożek to co? Paaie wiesz? Becik? Czy jest jeszcze jakieś inne cudo? I czym to się różni od siebie?


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agneszka_j - ja nie walczę z ciemnogrodem, z reguły ignoruję ale czasem jak mi się cierpliwość kończy to mówie to co mi slina przyniesie na język czyli dość szczerze i do bólu. :) U mnie rodzina ze strony mojego mężczyzny dopytuje o ślub ( ale nie teściowa bo ona jest ok i już mnie zna i wie , żeby nie dyskutować ). Ostatnio na slubie jego brata to był istny armagedon ale wytrzymałam.Niestey teraz slub drugiego brata i znów się na mnie uwieszą. ;) Ja już przygotowałam armate, wiem co powiem i będzie draka bo chyba się połowa rodziny obrazi ale mam to w d....


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie teraz największym zmartwieniem jest jak powiedzieć w pracy i jak ogarnać studia bo rodze 3 miesiące przed obroną a studiuje zaocznie i na myśl ze dziecko będzie zostawać samo z moim to mam mini zawał :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy są jakieś inne alternatywy, z tego co czytałam na jakiejś stronie to od becików się już odchodzi, bo łatwo w nich przegrzać dziecko. Rożki dla mnie są spoko. Można nimi mocno opatulić dziecko, a dla rodziców którzy przy 1 dziecku nie mają tyle wprawy w noszeniu niemowlaka dają poczucie bezpieczeństwa, przynajmniej jak ja nosiłam swojego chrześniaka to zdecydowanie wolałam go brać na ręce gdy był już opatulony w rożek:) Wiadomo, że jako mamy szybko nabierzemy wprawy z wszystkimi pielęgnacyjnymi czynnościami, już nie mówiąc o noszeniu, ale u mnie rodzina duża i pewnie większość osób będzie chciało potrzymać maleństwo na rękach, no a jak będzie w rożku to przynajmniej ja będę miała pewność, że każdy prawidłowo trzyma malca.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do slubu to w mojej rodzinie tylko babcia zapytała sie mojej mamy czy cos planujemy za to tesciowie juz mojemu troche bardziej dziure w brzuchu krecili.

W ogole ja i mój jesteśmy innej wiary i dylemat teściów pierwszy to gdzie ochrzcimy dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, ja też mam to w d... i nie walczę, bo nie mam żadnego kontaktu z tymi ludźmi, a oni tyle mnie znają, co przez kilka minut w życiu na oczy mnie widzieli.
Wiolinka, rodzina mojego męża też nauczyła się tego, że mam swoje zdanie i nikt nie będzie mi mówił co mam robić a tym bardziej, kiedy mam zachodzić w ciążę. Podobnie jak Ty, też byłam miła, do czasu... dopóki nie stało się to natrętne i wkurzające. Na początku ograniczaliśmy wizyty u jego rodziny, ale jak to nie pomogło, to trzeba było stawić temu czoła i powiedzieć, co się o tym myśli. Od tamtej pory mam spokój ;) Nie patrzyłam na to, czy kogoś uraziłam, czy nie, bo nikt takimi stwierdzeniami nie patrzył na mnie i jak ja się czuję.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-72020.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mi niestety też coraz mniej podobają się wizyty u rodziny mojego i nawet nie chodzi o ciąże ale wyprowadził się mój a oni wiecznie myślą ze on będzie przyjeżdzał i im pomagał a ja będę patrzeć na to.
Niektórzy mają dziwne podejście, ale cóż.. coraz wiecej takich osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie mam zamiaru przejmowac się czyimś gadaniem, agnieszkaj współczuję że musisz czegoś takiego słuchać to chore: ( powiem że gdyby mnie ktoś tak męczył też odsunelabym się od takich ludzi najlepiej unikać takich spotkań.


http://fajnamama.pl/suwaczki/83kdyf7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedrona nasi rodzice też mają takie.podejście ja i.mąż z rodzenstwa jesteśmy najstarsi i to zawsze my najwieksza robote odwalalismy wiadomo jak.na wsi, mam nadzieję że teraz ze.wzgledu na ciążę będzie trochę więcej zrozumienia. :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/83kdyf7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paaie - to chyba muszę dopisać rożek do listy mojej wyprawki bo tego to nie planowałam. :)
agneszka_j - ja mieszkam z dala od rodziny mojej i jego.Oni w Polsce ,my w UK i ja nie mam problemu z odwiedzinami. :) Widuję ich dwa razy w roku.Za moją rodziną tesknię,za teściową też bo jest kochana o czym juz tu pisałam ale dalsza rodzina to mnie nie obchodzi i fajnie, że nie musze ich oglądać.Niestety na weselach są WSZYSCY!! Do siódmego pokolenia włącznie.
Ja jestem bezwyznaniowa tak jak ponad połowa mojej rodziny więc u mnie nie ma tego pytania wśród ciotek i innych tam. :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilii19

Co do wieku to ja mam 19 lat, z narzeczonym jestem juz prawie 5 lat :D bardzo szybko sie poznaliśmy, przed ciaza juz planowaliśmy slub, a za miesiac zamierzamy wziac cywilny a za rok kościelny :-) dla mnie ten wiek jest odpowiedni, mnie mama urodziła jak miała tyle lat co ja i zawsze cieszyłam sie z tego, ze mam młoda mamę, kontakt miałyśmy bardzo dobry przynajmniej :-) a co do ubranek i wyprawki dla dziecka to chyba nic nie będziemy musieli kupowac , ponieważ mama rok temu urodziła to nam trochę odda rzeczy , dwie ciocie tez rok temu urodziły także mówiły ze dostaniemy sporo wszystkiego :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mój też właśnie ze wsi, jeszcze w domu różnie jest z autem bo siostra jego często jest poza domem a mój który jest tylko dla mnei na weekendy jeszcze do rodziców jeździ im pomóc.
No chyba nie, można zwariować jak tylko widzi się już ich na wyświetlaczu w telefonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :-) a ja wam powiem ze mój.synek.jak.się urodził to miał 48 cm, w 39 tc. I był dosłownie utopiony w ubraniach na 56, to była katorga dziecko jak w worku, a.wtedy nie wiedziałam gdzie.są.dostępne mniejsze, teraz wiem już ze na pewno w h&m czy teśco są takie okruszki. I na pewno takie.kupię kilka sztuk. Mój m jest wysoki wiec dzidzi poszło we mnie haha, ale za.to teraz jest wyższy dużo niż rówieśnicy :-)
Co do gadania ludzi to ja przez 8 lat swojego związku byłam co rok w.ciąży :-D i co ja z tymi.dziećmi zrobiłam? Ja to już się tylko śmieje z tego. Oczywiście jak brałam ślub no to tez ze względu na ciążę :-D


4 aniołki (*)
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9anli96w79rw8.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkk3e5ek4it2r78.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny,
Podczytałam Was trochę - chciałam sobie przypomnieć jakie to były fajne czasy, czekać na dzidzie i szykować wszystko na jej przyjście :) Super czas, naprawdę Wam zazdroszczę.

Jeśli mogę to Wam coś doradzę. Nie kupujcie zbyt dużo ciuszków w rozm. 56. Ja miałam kilka szt. i nigdy ich nie użyłam, bo urodziło nam się duże dzieciątko, na 61cm.
Alternatywą dla rożka jest śpiworek (kształt trójkąta, dziecko się w niego wsuwa, śpiworek trzyma się na ramionach). Rożki są fajne. Warto mieć przynajmniej dwa. Noworodki często przelewają pieluchy (rodzice jeszcze niezbyt dobrze radzą sobie z pampersami), no i ulewają. Będziecie je często prać.
Na listopad najlepiej sprawdzą się wam body z krótkim rękawem + pajacyk lub śpioch.

Powodzenia! Noście dumnie swoje brzuszki :)


http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już mam śpiworek do spania dla maluszka. :) Jest boski - nie wiem jak się tu wstawia fotki bo bym wam pokazała. Tylko, że spiworek służy głownie do spania i nie usztywnia dziecka, nie ułatwia jego trzymania.Wiem bo uzywałam wielokrotnie przy dzieciach w pracy.Ja uważam, ze śpiworek jest alternatywą dla koca czy kołderki bo się maluszek nie rozkopie ale jak dla mnie nie jest alternatywą dla rożka. Sorki ale nie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w sumie też się wstrzymam ze względu na szwagierki chłopaka które są w ciążach i rodzą przedemną.

Ogólnie myśle że w lipcu po sesji zaczne planować więcej rzeczy :)
Bo puki co nie jest latwo majac mnostwo innych rzeczy na glowie..

Mialam tyle pytań a 90% mi wyleciało :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do ślubów. U nas też było patrzenie krzywo... Wzięliśmy z mężem ślub cywilny. Kościelnego noe planujemy, bo po prostu do kościoła nie chodzimy. Dlatego pewnie juz domyślacie się jakie były gadki :P a najlepsze było mówienie mi "pięknie wyglądasz, ale w bieli byłoby jeszcze ładniej". Brałam ślub w kobaltowej sukni, bo moim zdaniem bycie tyle czasu z facetem, mieszkanie z nim (i wiadomo, że robienie różnych śmiesznych rzeczy w nocy;) ) i ubranie się w białą suknię i welon to obłuda. Oczywiście nie chcę tu żadnej z Was urazić, to tylko takie moje zdanie.
W każdym razie zawsze się znajdzie ktoś, komu cos nie pasuje. Nie ma co się przejmować. Jak kobieta i mężczyzna się kochają to cala reszta świata może ich pocałować w d... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...