Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Dziubi jeśli chodzi o badania genetyczne to pytań nie mam na razie, ale powoli zaczynam wariować, stresować się czy moja dzidzia jest zdrowa :) Nie jestem w grupie ryzyka i jak moja ginekolog zleciła mi badania to się przestraszyłam, że może zauważyła coś niepokojącego i dlatego każe mi je zrobić. No ale wiem, że dobrze jak każdy przejdzie takie badania.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja pisałam, ze mi prof. endokrynologii zakazał brania jodu. Także, bo mam za wysokie stężenie. Także nie wiem, co lekarz to opinia, wolę nie ryzykować i na razie multiwitamin nie biore tylko oddzielnie różne tabletki.

A ja się nie martwię swoim TSH, pierwszy wynik był tragiczny 6,960, ale w ciągu 2 tygodni przy zażywaniu dawki 50 Euthyroxu - spadło mi do 3,010 :) Nie wiem, po co si ę stresować, dziecko od nas ciągnie dlatego są skoki. Ci, co mają normalna tarczycę i zdrową - niech się cieszą ;) Niedługo idę na kolejne badania i zobaczymy znowu TSH i inne (ft3 i ft4 cały czas w normie), ale cały czas jadę na dawce 50. Więc zdziwiona jestem, że wy wszystkie non stop macie podwyższane dawki.. a ja cały czas taka samą, no nic, ufam swojemu lekarzowi, jest ode mnie mądrzejszy w tym temacie ;)

Już miałam prenatalne, wyszło z nich, że będzie zdrowa dziewczynka ;) Ale wolę poczekać do kolejnego usg, aby się upewnić co do płci. Wtedy byłam w 12 tyg, niedługo mam kolejne w 14 tyg (darmowe w Lublinie w galerii Orkana).


http://www.suwaczki.com/tickers/gann0tc7e3lfc4d2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Velvet

ja genetyczne będę miała 8.05, to będzie 13/14 tydzień, lekarz powiedział że spróbujemy też podejrzeć płeć malucha :) nie wiem, mam przeczucie, że to dziewczynka, nie żebym wolała jedną czy drugą płeć, bo to dla mnie kompletnie bez znaczenia, ale tak jakoś mi intuicja podpowiada że to mała panienka tam w brzuchu mieszka :) mam już zdjęcie okruszka z USG 4D z 11t2d, w ogóle całe badanie mi nagrał na płytę, coś pięknego. Powiedzcie mi tylko, czy CRL w 11t2d 4,5 cm jest prawidłowe? Lekarz twierdzi, że wszytko jak najbardziej w porządku, ale ja jestem panikarą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najpierw brałam 25 euthyroxu a teraz biorę 25 przez 4 dni w tygodniu i 50 przez 3 dni w tygodniu. A do tego jeszcze luteinę i witaminy Mama DHA, które poleciła mi ginekolog.
Dziewczyny macie w domach jakieś zwierzęta? Słyszałyście o jakichś zagrożeniach, poza toksoplazmozą, które mogą powodować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Velvet

ja mam kota, 4 psy, szynszyle. Z mojego stada toxo głównie można zarazić się od kota, ale ogólnie także np. z surowego mięsa. Nie unikam kontaktu z moimi zwierzakami, jedynie oddałam przyjemność sprzątania kociej kuwety ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że temat tarczycy nieustannie powraca a wy dziewczyny się nakręcacie negatywnie.To oczywiście moja opinia.Ja tam sie moja chorą tarczycą nie przejmuję.Stres jest gorszy.Nie zamierzam się zamartwiać.Jeszcze tyle miesięcy przed nami.Nie dajmy się zwariować. :) Pewnie,że kontrola i leki ważne ale bez paniki bo wam sie dzieci w środku stresują.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O toxo tez rozmawialam z lekarką (z badan wyszło, że jej nie przechodziłam) i pytalam czego się wystrzegać. Najważniejsze to oddać sprzatanie zwierzęcych kupek innym domownikom, nie jeść surowego (w tym krwistego, midium-rare itp) mięsa oraz porządnie myć owoce i warzywa . To całkowicie wystarczy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też toxo jeszcze nie przechodziłam, co mnie dziwi bo całe życie w naszym domu było mnóstwo zwierząt (raz był okres z 5 dorosłych kotów, potem standard to 2-3, do tego ptaki, psy, króliki, świnki morskie i inne) . Zawsze ja sprzątałam kuwety, owoce zjadałam prosto z krzaczka, czyli także truskawki z działki nie myte no i bardzo lubię tatar:) 25 lat życia w których spokojnie powinnam toxo złapać a tu się okazało, że jakoś mnie ta przyjemność minęła i teraz w ciąży trzeba uważać:P

A dziś bardzo marnie się czuję, od 3 dni mało jem, dziś nawet sił nie mam wstać z łóżka. Początek ciąży bez mdłości a teraz na lodówkę patrzeć nie mogę;/

A reszta zestresowanych tarczycą słuchać się Wiolinki, osiwiejecie do końca ciąży jak tak dalej będzie:)


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość julak

Witam wszystkie przyszłe mamusie i gratuluję. Ja też należę do listopadówek mam termin na 20 . Niestety od piątku żyję w wielkim stresie ponieważ plamię.Obecnie jestem w 10 tyg i 4 dniu. Wczoraj byłam u lekarza i wykonano mi badanie usg i lekarz stwierdził, że wszystko jest dobrze. Serduszko maluszka biło prawidłowo, ruszał nóżkami. Na pytanie skąd u mnie te plamienia odpowiedział, że tak czasami się dzieje jak w środku wszystko się rozrasta. Martwi mnie to gdyż mieszkam w Holandii a tutaj ciążę leczy się dopiero od 20 tyg. Dziś telefonicznie rozmawiałam z moim lekarzem w kraju i ten natomiast powiedział , że to może być krwiak. Kazał dużo wypoczywać. Biorę duphaston i magnez. Jestem przerażona gdyż to moja druga ciąża pierwszą niestety straciłam w 8 tyg. Dziewczyny czy któraś z Was miała podobne objawy? Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie bylam w takiej sytuacji, ale moja kolezanka z pracy tak, plamila w 3 mies., ma zdrowa córke. Jezeli lekarz mowi ze jest w porzadku to znaczy ze jest w porzadku. Bierz leki i duzo odpoczywaj, bedzie dobrze. Ja mialam bardzo duze prawdopodobienstwo ze strace dziecko, ale jak bylam w 10 tys u lekarza to powiedzial mi zebym sie juz uspokoiła, mija 10 tyg. i wszytsko jest ok


http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3ljs43m9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3hqvkpympfgoa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość julak

Bardzo dziękuję za miłe słowa. Jestem pełna wiary , że tym razem wszystko będzie dobrze w piątek mam kolejną wizytę. Bardzo bym chciała być tu z Wami i cieszyć się z naszych zdrowo rozwijajacych się maluszków. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

julak ja w swojej poprzedniej ciąży zaczęłam plamić około 12tyg. Po badaniach okazało się, że to krwiak. Brałam luteinę i musiałam leżeć. Po około 3 tyg krwiak wchłonął się a ja po paru kolejnych miesiącach urodziłam zdrową córcię :) trzymaj się i wypoczywaj. Będzie dobrze :)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silvara, dziękuję za odpowiedź, uspokoiłaś mnie ;)
julak, jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, poprzednia ciąża zakończona w 1. trymestrze, teraz trochę plamień i obawy, ale jak już wcześniej pisałam obawy powoli się zmniejszają i Tobie też życzę pozytywnego nastawienia :) ja od 5 tygodnia biorę luteinę 2 razy dziennie 100 mg dopochwowo, a od 7 tygodnia dodatkowo duphaston 2 razy dziennie, bo miałam śluz z krwią. Teraz mniej więcej raz na tydzień rano w toalecie zauważam niewielkie ilości krwi w śluzie, ale wydaje mi się, że może to być spowodowane aplikatorem do luteiny, czuję się strasznie wrażliwa i jakby nabrzmiała w środku więc pewnie jak gdzieś niefortunnie przejadę po ściance to się śluzówka podrażnia. Dodam, że w kolejną ciążę po łyżeczkowaniu zaszłam dość szybko, bo 1,5 miesiąca od zabiegu, więc dodatkowo się bałam, że to może być niekorzystny czynnik, ale teraz chodzę do cudownego lekarza i mam nadzieję, że będzie ok ;)


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Velvet ja zrezygnowałam z aplikatora i zaczęłam wkładać sobie tabletkę palcem i skończyły mi się plamienia;) aplikatorem często właśnie się podrażniałam a to powodowało u mnie tylko stres.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny :) Ja jeszcze apropo tarczycy. Czy te badania tf3 i tf4 to badania krwi?Ja mam troche za wysokie TSH i dopiero 7 maja idę do rodzinnego i on pewnie da mi dopiero skierowanie do endokrynologa...Mam nadzieję, że też mi się poszczęści i jako ciężarówka dostanę się bez czekania ;) Tak myślę czy nie zrobić tych badań wcześniej i iść już z wynikami na wizytę...Zapłacę to już trudno, ale trochę się denerwuję ciągle...Nigdy nie miałam żadnych tarczycowych problemów i nagle takie informacje, a nie chcę żeby dzidzia cierpiała przeze mnie i chcę jak najszybciej wyrównać ten poziom TSH...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy wkładaniu palcem dopiero była tragedia, nawet najkrótszym paznokciem potrafiłam się jakoś tak drasnąć, że potem pół dnia biegałam do łazienki sprawdzać czy jeszcze się pokazuje krew... Nie wiem, może jakoś nieumiejętnie to robiłam, ale od kiedy używam tego aplikatora zdarza się to rzadziej ;)


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, w którym tc pierwszy raz można było u waszych maluchów określić płeć? Byłam dziś na 2 wizycie, jestem w 10 tc i nawet lekarz dziwił się, że u naszego malca między nogami widać instrument ;) fakt, wydaje mi się, że ma naprawdę dobry sprzęt do usg, wszystko jest jak na dłoni i można się samemu zorientować co gdzie jest bez podpowiadania, ale na ile brać poważnie tą płeć? Nie nastawiam się jeszcze oczywiście, wiem że nawet w dalszych tygodniach może dojść do pomyłek, ale mimo wszystko doczekać się nie mogę :)


http://www.suwaczek.pl/cache/61ec0069ec.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda_89 ft3 i ft4 są robione zwyczajnie z krwi tak jak tsh. Ja wizytę u endokrynologa mam już całe szczęście za sobą choć zwiedziłam 4 poradnie zanim się dostałam. Ostatecznie przyjęli mnie w poradni przyszpitalnej, ale pamiętaj, że sam fakt bycia w ciąży nie przyspieszy wizyty. Najważniejsze jest magiczne zdanie na skierowaniu: "konsultacja pilna". Gdyby nie to mnie by przyjęli dopiero w październiku więc nie zapomnij wspomnieć rodzinnemu o wpisaniu tego na skierowaniu, bo nie wszyscy pamiętają.


http://www.suwaczek.pl/cache/61ec0069ec.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, ja byłam na poprzedniej wizycie w 11 tc i jeszcze nie ryzykował określania płci mimo usg 4D, ale w 13/14 mam genetyczne i powiedział, że jak maluch będzie odpowiednio ułożony to spróbuje już podejrzeć ;)


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...