Skocz do zawartości
Forum

Listopad 2015


Rekomendowane odpowiedzi

To jest pewne, ze chcecie zobaczyć, czy faktycznie taki wilk straszny, jakiego go malują i ze dacie rade to wytrzymac! Wszystkie kobiety jakos przez to przechodza i juz kilka godzin po sa zupełnie na chodzie (jedynie nacięcie przypomina o niemilych przeżyciach). Jedno jest pewne, czy z zzo czy bez do pewnego momentu i tak trzeba cierpiec, wiec miejmy nadzieje, ze u nas nie bedzie to trwalo po kilkanascie godzin. Ale widze, ze myslicie pozytywnie, wiec na pewno bedzie ok :)

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny, czytam Was od kilku miesięcy, ale jakoś nie mogłam się zebrać w sobie żeby napisać, jednak wydażenia ostatnich dni troszkę mnie do tego popchnęły no więc piszę, termin porodu miałam na 8.11, tak miałam bo urodziłam w 38+1 tc, 26.10 o godzinie 22:40 przyszedł na świat sn nasz synuś Tadeusz, poród trwał 14 godzin, bez znieczulenia bez oksytocyny i powiem wam jestem bardzo zadowolona z efektów, ponieważ nie byłam nacinana ani też nie popękałam więc teraz nie czuję się nawet jakbym rodziła kilka dni temu :) wszystko potoczyło się naturalnie, a muszę powiedzieć że to była moja 3 ciąża i w 2 poprzednich porodach była stosowana i oksytocyna i nacinanie co bardzo źle wspominam ..

Odnośnik do komentarza

Gosiak ja mam termin na 27 listopada także blisko twojej daty. U mnie jedynie coraz częściej pojawiają się skurcze, a i jeszcze mam takie uczucie jakby mi ktoś szpilki wbijał w szyjkę. A jak tam na dole to dowiem się dopiero w środę na wizycie:)
Pościel do kołyski już włożyłam i też przykryłam kocykiem aby się nie kurzyła. Co do zzo to już tu kiedyś pisałam, że też nie mam zamiaru korzystać. Myślę, że poradzę sobie bez:) i jest to moja świadoma decyzja, bo już wiem co mnie czeka

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, jeszcze kilka lat temu kobiety narzekały, ze Polska 100 lat za Murzynami, bo rodzic po ludzku nawet nie mozna, a teraz jak zzo jest praktycznie ogolnodostepne, to wychodzi na to ze malo kto chce z niego korzystac. Jednak dobrze mowia, ze Polki wychodza z zalozenia, ze co mnie nie zabije, to mnie wzmocni... a moze po prostu boja sie nieznanego...

Odnośnik do komentarza

Wiesz Katusia coś w tym jest co piszesz, ale w moim przypadku jest chyba ten strach przed nieznanym. Ból porodowy znam i wiem, że jestem w stanie go znieść, a kłucia w kręgosłup panicznie się boję. I moja mama miała to znieczulenie podczas zabiegu na kolanie, u niej wystąpiły jakieś skutki uboczne około tygodnia dochodziła do siebie. U mnie przez to chyba ten strach....

Odnośnik do komentarza

Moja mama jest pielęgniarka i też mnie przestrzegala, bo potem mogą wystąpić bóle kręgosłupa, głowy, drętwienie kończyn itd., ale kurczę dla mnie nie ma chyba straszniejszego bólu niż krzyżowe bóle porodowe, wiec chyba jestem w stanie znieść te wszystkie skutki uboczne razem wzięte niż kilka godzin meczarni :) poza tym do odważnych świat należy, raz rodzilam bez, teraz chce z, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, ze nie będę miała więcej okazji się przekonać, jak jest lepiej ;) w sumie dziewczyny mają rację, jeśli komuś pójdzie ekspresowo, to zzo na pewno się nie przyda, bo zacznie działać dopiero po porodzie. Mój mąż powiedział, ze jak ja biorę to, to on skorzysta z mojej porcji gazu rozweselacego :)

Odnośnik do komentarza

nadiaania ogromne gratulacje!! Jak tylko dojdziesz do siebie i oczywiście znajdziesz czas to zdaj relacje :) dużo zdrówka dla Ciebie i maluchów, niech szybko rosną :)
Poradka jak miło, że ktoś wyczekuje tej samej daty jak ja ;)
Gosiak1986 na pewno mogę powiedzieć, że jest inaczej niż np tydzień temu. Skurcze mam mocniejsze i częstsze, no i jakieś takie wewnętrzne przeczucie, że to już tuż tuż. A poza tym, ucisk na kanał rodny, szczególnie jak wstanę i działa siła grawitacji to mała zaczyna uciskać.

http://www.suwaczek.pl/cache/61ec0069ec.png

Odnośnik do komentarza

Kasia7989 ja mialam kilka razy te OXY jak w koncu zadzialala i zaczely sie skurcze to sie cieszylam :) Bolec bolalo.. ale nie moge prownac czy mocniej, bo nie wiem jak jest bez. Dla mnie było do wytrzymania, choć np. jakby to trwalo 12h zamiast ponad 2h mogłabym mieć inne zdanie ;)

Odnośnik do komentarza

Nadiaania, gratulacje! Uściskaj maluchy od wszystkich cioć! :)

Ja sama nie wiem czy coś się rusza, czy też nie. Od jakiegoś czasu czuje silne kłucia w kanale rodnym i parcie przy spojeniu łonowym. Ale to może mała psoci w tych okolicach. Czop na miejscu, brzuch wysoko - chyba dotrwamy :)
Zastanawia mnie ten termin: stawianie się brzucha. Czy to to samo co jego twardnienie podczas skurczy BH?

http://www.suwaczki.com/tickers/cb7wol2av797j5ec.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...