Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe 2015! :)


bella09

Rekomendowane odpowiedzi

Achaja szkoda ze mały już musi mieć badanie pod narkoza ale trzymam kciuki za pozytywny wynik. Napewno będzie dobrze.
U
My Byliśmy wczoraj skonsultować wyniki i pierwsze pytanie czy robiłam Usg prywatnie czy na naszą chorą kasę...A ja się pytam skąd takie głupie pytanie...Okazalo się że lekarka co robiła Usg wpisała jakimś skrótem że stan po krwawieniu a mi powiedziała tylko że asymeyria. Lekarka powiedziała żeby jednak się nie martwić bo jakby tak faktycznie bylo to mały nie rozwijał by się tak jak rozwija do tej pory i powtórzyć badanie prywatnie u wskazanego lekarza...ach szkoda gadać.
Stwierdziłam że muszę odpocząć od swojego domu i emigrowalam z dzieciaczkami do mamy. Dziś powtórka z rozrywki. Jutro M ma nas odebrać jak się wyspi. Źle znoszę te jego nocki. A w przyszłym tygodniu na 18. Moje bejbi spało dziś 2 godz w spacerowce ku mojemu zdziwieniu więc stwierdziłam że na noc też sobie wezmę wózek i jak dotąd się nie obudził. Oby ten stan potrwal jak najdłużej ;-)

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Odnośnik do komentarza

A jeśli chodzi o zabawki to lubi książeczki, książeczkę bajeczke, kulę hulę, konika na biegunach co wydaje odgłosy i pianinko siostrzyczki. No a hitem ostatnio jest stolicę z fisher pracę. Albo wyciągam ze stoliczka nogi albo małlego stawiam. Mega zadowolony. Nie wiem do końca czy tak dobrze go stawiać ale w sumie on sam decyduje ile stoi. Wrzucę fotkę jak broi przy stoliczku.

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Odnośnik do komentarza

Sadeo jak Alan ładnie stoi, w szoku jestem. Mój by tak nie był w stanie zrobic jeszcze. A jak nocka? Wózek pomógł? A z tymi lekarzami do szkoda gadac..co jeden to lepszy. Trafić na kompetentną osobę w obecnych czasach niestety graniczy z cudem.

Avel zdrowka waszej trójce życze. Szkoda czasu na chrowanie :D

René mam nadzieję że po nocy emocje związane z teściową opadły. Babcia chce nacieszyc się wnukiem, szkoda tylko że robi wszystko po swojemu i nie słucha tego co jej powiesz.

http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Odnośnik do komentarza

Co do sadzania / stawiania to nam rehabilitantka mówiła ze nie sadzac póki samo nie siadzie, także my nie sadzamy, tyle co do karmienia lub na kolanach ale to zawsze jest w pozycji pollezacej, on sam się wyrywa do przodu z takiej pozycji i pochyla ale zawsze go podtrzymuje... Lekarka na usg bioderek mówiła ostatnio ze jak się na siłę dziecko stawia to później może mieć problemy z równowaga przy chodzeniu, ale to każdy robi wg siebie :)
Rene współczuję wizyty u teściów, u mnie w rodzinie tez parę osób nie rozumie ze dziecko najlepiej się rozwija jak leży i samo się bawi, toteż mnie szlag trafia jak widzę ze niektórzy próbują małemu wszystkie zabawki naraz dać do ręki , machaja mu nad głową kilkoma naraz albo biorą na ręce bez powodu 'bo teraz będzie chodził i oglądał ', a później zdziwienie czemu ryczy po odlozeniu..
Avel życzę zdrówka :) oby wam szybko przeszło...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Odnośnik do komentarza

Muszę coś zrobić, żeby moje dziecko chodziło spać wcześniej, tylko nie wiem co. Wczoraj znowu po północy... Wyeliminowałam nawet wieczorną drzemkę - od 15:30 do 21:30 nie spała, o 21:30 usnęła na 15 min i obudziła się w doskonałym humorze, pełna energii i chęci do przewrotów i zabawy! Jedyny sukces, że po północy obyło się bez noszenia, zmęczyła się i usnęła w naszym łóżku. Przełożyłam ją do jej łóżeczka, ale pobódki co godzinę (smoczek) sprawiły, że przed 5 wzięłam ją znowu do nas. Pospała do 8.

Rene, jakbym czytała o swojej teściowej :/. Moja mi wręcz wprost powiedziała kilka razy, że my jej nie jesteśmy do niczego potrzebni, ona chce spędzać czas z wnuczką... A co do nachalnej zabawy z dzieckiem to i teściowa i moja babcia są na równi, niestety. Strasznie mnie drażni jak córka już jest senna a któraś podchodzi i woła "Ola, Ola" i jakąś grzechotką grzechocze, no jak ma to dziecko się wyciszyć?

Co do siadania to moja mała tylko podnosi głowę. Bardziej próbuje w bujaczku lub w wózku (jak nie leży na płasko), ale robi tak od dawna i nie widzę jakichś postępów wielkich. Przeróżne opinie słyszałam czy sadzać czy nie sadzać i nie wiem, kto ma rację, ale profilaktycznie jej nie sadzam. M ją raz posadził, ale nie utrzymała się i opadła na poduszkę. Pewnie jeszcze to nie jej czas.

Katarzyna Honorata, caiyah, co u Was?

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mme8xnfduo.png

https://www.suwaczki.com/tickers/010igzu3unfednv7.png

Odnośnik do komentarza

Anwa wózek pomógł o tyle że spał do 00.30 więc jak na niego to długo. Później już co godzinę równo prawie co do minuty jakby miał jakiś zegarek zaprogramowany :-)

Zastanawia mnie jedno...czy on może być faktycznie głodny w nocy? Przecież mleko nocne niby jest bardziej tłuste i sycace a licząc od tej 00.30 jadł 4 razy więc jak się obudził o 4.30 puściłam mu piosenkę która grała może z 20 min. Leżał cicho ale w pewnym momencie usłyszałam burczenie w brzuszku więc go wzięłam do siebie bo mi się go żal zrobiło.

Co do teściowej to u nas wczoraj pojawił się temat powrotu do pracy. W zartach zacytowalam hasło znajomej że nie po to wychodziłam za mąż żeby teraz pracować i lawina dobrych rad luneła:-) że muszę wracać że to że tamto, że sąsiadka nianie zatrudniła i wróciła bo młoda to by w domu nie wysiedziala. I może chcą dobrze ale jakoś nie podoba mi się takie narzucanie decyzji. Poza tym żeby choć słowem wspomniała że pomogą bo nie pracuje...Z córką poszłam po 6 msc a teraz przeraża mnie sama myśl wybierania się rano do pracy i odwozenia dwójki dzieci do przedszkola i żłobka. Myślę o dobraniu wychowawczego i może to egoistyczne ale uważam że nawet jak M to się nie będzie podobało to i tak to zrobię bo jakby nie było to i tak wszystko będzie na mojej głowie a nie na jego.
A jeśli chodzi o te stawianie to wymuszona pozycja stania jak to jest np w chodzikach zdrowa dla maluszka nie jest. Ale tutaj jak nie chce stać to nie stoi albo ucina kolanka. To jest w sumie kilka minut w ciągu dnia. Czasem chciałby dłużej i się domaga ale limitujemy mu ten czas:-P lekarka tez ostatnio się śmiała że on wie po co on ma nogi bo nie umiała go posadzić bo tak blokował nogami.

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Odnośnik do komentarza

Hej:) dzieki za dobre slowa. Na razie odsuwam mysl o tych badaniach, bo yo prawie za miesiac:/ najgorsze jest to czekanie.
Za to wczoraj Tomus zrobil nam prezent na pol roczku i obrocil sie z brzuszka na plecy. I dzis juz tez kilka razy:) jestem z niego dumna!
Zrobilam wczoraj torcik na baby shower i wrzucilam na dropa efekt prawie koncowy.
Tez slyszalam zeby nie stawiac i nie sadzac, co nie zmienia faktu, ze mi sie zdarza jak mlody tak ciagnie do siedzenia.
Rene, tesciowa masakra. Rozumiem przywitac sie z wnukiem, przytulic ale potem jak mozna zostawic w spokoju a nie wychowywac malego terroryste zawsze w centrum zainteresowania. A potem w domu mama ma rece ciagac po podlodze bo dziecko trzeba ciagle nosic. Moj to juz niestety troche tak ma, ze dlugo sie soba nie zajmie wiec tym bardziej jestem za dbaniem, zeby jak dziecko bawi sie samo dac mu troche przestrzeni kontrolowanej.
Tez mam stoliczek z fishera i tez roi furrore:)
Sadeo, brak slow odnosnie naszej sluzby zdrowia:/ co to za lekarz zeby Ci nie powiedziec wszystkiego co nabazgral o Twoim dziecku. I jeszcze zeby te badania porzadnie zrobione byly... U nas jak nic jak nie zaplacisz to nie bedziesz miec:/
Avel, zdrowka zycze calej rodzince:))

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa9vvj8fwgpbtd.png

Odnośnik do komentarza

czesc dziewczyny. jak przeczytacie kilkadziesiąt postów wstecz to moja hela naprawde ciągle chciała być noszona a ja miałam duze problemy z kręgosłupem nawet rentgena zaliczyłam. od jakiegos czasu mała przekreca sie na brzuch i lubi na nim spedzac sporo czasu dlatego wykorzystałam to. w duzym pokoju rozłozyłam sofe, połozyłam kocyk rzuciłam zabawki i tak spedzamy całe dnie. jak mała płacze bo oczywiscie ze tez ryczy! to albo wrzuce do fotelika który ostatnio wdarł się w jej łaskę albo wezme na kolana. staram sie zająć ją zabawką i wtedy niepostrzezenie kłade na łóżko. jakos sie udaje. nie powiem zdarza sie przed kąpielą ze ją troche ponosimy ale to dlatego ze jest spiaca i głodna i marudzi. mój maz ją nosi a ja przygotowywuje kąpiel. zasypia ok 19-20 zalezy jak pory karmienia wypadają i raczej spi całą noc. dzis o 6 było jedno karmienie. budzi sie w nocy ale wciskam smoczka i zasypia. albo lezy w poprzek lóżeczka to ją przekrece utule i tez zasypia. ale ja juz wczesniej o tym pisałam ze od poczatku jak tylko wróciłysmy ze szpitala to nauczyłam małą rutyny codziennej. Rene współczuje teściowej i jej zachowania, niestety bywa i trzeba zagryźć zęby.współczuje tez badania pod narkozą ale to tylko badanie na szczescie, zaden zabieg ani nic. wiec bedzie dobrze :) niedługo bedzie juz po wszystkim. dziewczyny fajnie ze jestescie bo czasem jak mam gorszy dzien to wiem ze tu moge sie wygadac a kto inny lepiej mnie zrozumie. zycze miłego dnia :)

Odnośnik do komentarza

Młoda zaliczyła pierwsze przeziębienie, już jest troszkę lepiej, mam nadzieję że to koniec choroby.
Hmm pisałyście ostatnio o witaminach i znalazłam przypadkiem informacje, że od szóstego miesiąca się podaje maluchom witaminy, muszę zapytać w ośrodku kolejnym razem.

Ja sadzam małą, sama wyciąga ręce i ją podciągam choć ona nie ma siły jeszcze żeby sama się podciągnąć i siedzi. Zaraz jej się humor poprawia :) zazwyczaj na łóżku albo na podłodze na macie siedzi między moimi nogami tyłem do mnie, w razie jakby miała się przewrócić i męczy zabawki :)
Absolutnym hitem u nas jest zabawka motyl, ważka, pająk, kwiatek i pszczoła na sznurkach na listku z ikei. Od samego poczatku ją uwielbia. Ale i tak zazwyczaj bawi się 2 min i wyrzuci i trzeba jej pomachać nad głową chwile i potem znów się bawi 2 min i tak w kółko. Teraz młoda śpi, ja się wykąpałam i nie wiem więcej co robić, chata ogarnięta, NM w pracy, obiadu nie muszę gotować. Taka wolność :D

Odnośnik do komentarza

czekam na męża, aż przyjedzie z pracy
szwagier był z córka na szczęście bez swojej laski to było miło i przyjemnie i pogadać się dało a Hania mnie zaskoczyła bo po raz pierwszy wyciągnęła ręce i chciała do konkretnej osoby czyli do mojego szwagra o dziwo, może dlatego ,że on do mojego M podobny :D (ciekawe co by jego laska na to powiedziala ;P)
za 2h przychodzi chrzestny Hani na vodke i będziemy mecz oglądać o ile Haniuś pozwoli mamie ;)
teście idą na zabawę karnawałową, rok temu hulałam z nimi ech może za rok się wyskakam o ile Hankę odstawię od cycka ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Odnośnik do komentarza

Witam. Pchwale sie. Byłam u ginekologa i juz praktycznie samo mi sie wszystko oczyściło, jeszcze troszke i bedzie ok więc zadne czyszczenie mi juz nie grozi. no ale przez te informacje nabawiłam sie nerwicy wiec mam tabletki uspokajajace ale to już nie pierwszy raz w zyciu. No i o kazało sie ze moj ból głowy to spowodowany wada wzroku i od teraz bede chodzic w okularkach - odbieram za kilka dni. Mam astygmatyzm na dodatek.
U nas mlody tez chetnie w pozycji na półsiedzaco na kolanach a tak normalnie to samego go nie sadzam. Jak lezy to próbuje się podnosi nawet w wózku dlatego zamówiłam szelik do gondoli takie które można później do nauki chodzenia wykorzystac. Nie drogie to można spróbowac. Na nóżkach tez lubi stac. jak kiedys to odkrył to czasami nawet nie chce nóg zgiąc i musze go tak w powietrzu trzymac. Elegancko wychodzi mu juz lizanie palucha u stopy, przewroty ale tylko z brzucha na plecy no i coraz bardziej próbuje pełzac a krzyczy przy tym jak opentany. Slini sie potwornie i czuc cos niby moze zabki. Za to w nocy sie wieci jak szalony i co chwile latam go przykrywac dlatego zastanawiam sie czy kupic mu taki spiworek. U nas tez na rekach Franek jest nie czesto. Nie moge sobie na to pozwolic bo mam problemy ze stawami zwlaszcza nadgarstki no i po znieczuleniu w kregosłup do tej pory odczuwam ból. Moze to ogólnie od obciązenia w ciazy. Młody jest na rekach wtedy kiedy musze. A tak najczesciej to na macie, na podłodze, w bujaczku w łózeczku lub na kolankach. Choc sostanio - poniewasz jestem u rodzió a tu dom wiekszy to jak idziemy do kuchni to biore małego. No a ze rodzice maja pieska to nie wszedzie młody moze byc na podłodze.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09ktl7gnvzh.png

https://www.suwaczek.pl/cache/68a570adf3.png[/url

Odnośnik do komentarza

poziomkowa melduje się, miło, że o nas pamiętasz :)
U nas ząbkowanie osiąga chyba apogeum- wyszły już dwie dolne jedynki ale odkąd wyszły mam wrażenie, że Aleksander jeszcze bardziej się męczy, że te dziąsła go swędzą, bolą i żel coraz mniej daje radę- wczoraj zastosowaliśmy krople przeciwbólowe i dzięki temu on i my przespaliśmy noc.

Przyznam się Wam, że jak młody ma ciężkie dni to i mi nie jest wesoło i czuje się mocno zmęczona opieką nad nim a najgorsze, że sama do siebie mam wyrzuty i pretensje bo przecież mogłabym zrobić coś lepiej, więcej a są dni gdzie NIC nie robię poza bawieniem małego a i to mnie nerwowo wykańcza.

Z naszych postępów- Olek uwielbia spędzać czas na brzuchu, podnosi pupę, brzuch- jeszcze nie raczkuje ale pełza i potrafi przypełznąć za mną do kuchni albo do kota (najlepszy motywator jego :D). Martwiłam się, że jeszcze nie mówi i nie składa sylab- krzyczy tylko aaa i brrr oraz mówi a gi gi, hej, hej (to szeptem) ale ostatnio ku mojej uldze składa coś na kształt ba-ba oczywiście nieświadomie, zdarza mu się też jakieś ge-ge i ga-ga. Uczymy go z mężem mama i tata ale póki co nie ma zamiaru i ochoty wymawiać takich rzeczy a z nas się śmieje. Ale był moment, gdzie mały nawet patrzeć na mnie nie chciał i nie mówił nic (podejrzewam, że to był brak humoru przez zęby) a ja już panikowałam...

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwhdge6o0nafep.png

Odnośnik do komentarza

Ana28 to świetna wiadomość! Duzo zdrówka!
ChopSuey super ze maleństwo chce leżeć na brzuchu i nie męczy mamy. :)
Rene87 wspolczuje problemow z teściami. Dobrze cie rozumiem. Moi próbują załatwiać rzeczy za moimi plecami z moim M w sprawach które mnie dotyczą i idzie na to 2/3 mojej wypłaty. Wkurwilam się na maxa wczoraj. Oczywiście poklocilam się z M. Chyba mamy kryzys małżeński a nawet rok małżeństwa nie minął. :(

http://www.suwaczki.com/tickers/1usah371nrhv8u03.png

Odnośnik do komentarza

annaendi współczuję :( najgorsze to nie miec wsparcia w drugiej polowce... My tez się często klocimy,sprzeczamy..kiedyś tego nie było, czasem mam go dosc po prostu. Tęsknię za tym jak było kiedyś..

Za nami ciezki wieczór i noc. Filipek nie może zasnac a jak się uda to budzi się z krzykiem, w nocy nawet cycus nie pomaga..chyba zeby..niech juz cos wyjdzie..

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Odnośnik do komentarza

ana dobre wieści. Super ze sie oczyscilo.

Z tymi sprzeczkami to niestety kazda para ma problem. Jednak wole tak tzn poklocic sie a później pogodzić niz w milczeniu zastanawiac sie co druga osoba mysli...

NM pojechal na zakupy z Zuzia, mały dosypia na moich rekach i oglądam z Wiktoria Madagaskar. Weekend mija i dobrze ze sie juz konczy bo w weekend zawsze mniej mam NM niz w tygodniu.

Rene u nas zęby tez moglyby juz wyjsc bo nerwus i maruda zrobil sie z Miłosza. Dobrze ze wysypka juz zeszla.

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Odnośnik do komentarza

ana to super że się samo oczyściło, spokoju życzę!

ech te kłótnie z M/NM najgorzej nie mieć go po swojej stronie, ja na szczęście zawsze mam M po swojej i oby tak zostało :)

u nas też zęby dają znać, nawet zaczęła smoczek ssać i gryź od 3 miesięcy nieużywany, teraz bidula krzyknęła przez sen ech

info dnia
będę mieć nową szwagierkę, szwagier się zaręczył z moja "ulubioną" kobietą i za 3 miesiące ślub :D dziś się dowiedzieliśmy
ale ale o dziwo laska się zmieniła, gadała ze mną i do Hani nawet troszkę więc co pierścionek nie robi z kobietami :D
smutna rzecz
kolejna impreza na trzeźwo się szykuje chyba że się Hanka odstawi w co wątpię ;P

http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Odnośnik do komentarza

Ana super wiadomość :)
Achaja bardzo współczuje tych nerwów, czekania na badanie. Trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze
Tez sie denerwuje bo 19 lutego mamy zdjecie płuc i sie okaże jak sie rozwijają i czy dalej jest różnica w wielkości.
Katarzyna_Honorata co u Was?
Właśnie 2h temu M szczelił na mnie focha bo włączyłam zmywarkę i nie zauważyłam ze kabel od expresu wpad do niej i mamy spięcie:((( jesteśmy bez prądu:( a miał cos tam oglądać
Córeczka chora:((( mam nadzieje ze brata nie zarazi
Dzisiaj synkowi udało sie powiedziec ma ma i nie wiemy czy świadomie bo wziął go po przebudzeniu tata i nie wiem czy zawołał mama zeby dostać cycka bo był głodny ? Czy tak mu sie udało :))) ogólnie duzo gaworzy
Chyba kolejny ząb idzie bo płaczliwy strasznie :((( noc była jeszcze gorsza aż sie boje tej
Dobranoc

Odnośnik do komentarza

No własnie ...te ząbki. jakby to nie mogło byc tak, że raz dwa i jest. U nas też mecza Franka jak narazie swedzace dziąsełka. Zabki niby juz coś tam malutkiego ale jeszcze nie wyszły. lubi teraz jak go masuje sa szczoteczka dla niemowlaczków no i gryzie wszystko. A najgorsze to, że sie tak slini i od tego ma takie małe krosteczki na brudce. Smarujemy sie co chwile kremem ale co zejda przez noc to przez dzień wróca. No a najgorsze to, że młody przez sen sie teraz tak wieci, że trzeba z 15 razy do niego wstawac bo się tak rzuca. Kupuje dzis ten spiworek może nie bedzie tak wierzgał.
Ostatnio wszedzie słysze tylko o dzieciaczkach, ze jesc nie chca, że dwie łyzeczki i tyle. No a mój zje ile wlezie. Juz nawet cały słoiczek potrafi zjeśc bo jak dam mniej to płacze.
spokojnej nocy oby nowy tydzień zaczał sie nam spokojnie.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09ktl7gnvzh.png

https://www.suwaczek.pl/cache/68a570adf3.png[/url

Odnośnik do komentarza

Hej:)
Szczesliwylipiec, oby z pluckami wszystko bylo dobrze. Jak sie okazalo, ze Tomus moze miec jaskre yo od razu te moje marudzenia, ze nieprzespane noce, ze marudzi wydaly mi sie smieszne. Kurcze, dzieci nie powinny chorowac! Takie male sloneczka to tylko do zabawy i przytulania a nie do badan i szpitali sie nadaja.
Ja dzis po baby showerze. Cale 4godziny mnie nie bylo wiec mialam czas odetchnac:) poza tym weekend u tesciow minal bardzo sympatycznie. Wczoraj do drugiej film ogladalismy wiec dzis juz marze o snie.
Rozszerzanie diety u nas skutkuje tym, ze jak mlody widzi, ze ja albo tata jemy, to tez koniecznie chce jesc z nami. Jak dalam mu kawalek piersi z kurczaka plus slupek ziemniaka i marchewki, to istnialo tylko miecho choc normalnie warzywka lubi. Widac, ze to synek tatusia:) tylko jakos picie go nie pociaga. Jeszcze nie dawalam sokow tylko wode i koperek i jakos tak bez szalu zadnego. Chcialabym, zeby wode zaczal pic. Moze przyjdzie z czasem.
Ehhh... Dzis mam ochote poprzytulac sie z moim NM ale pewnie skonczymy z synkiem w lozku pomiedzy nami. Czasem troche brakuje mi czasu dla nas. Czasem nawet troche bardzo. Dolaczam do dziewczyn ktore od lutego maja plan uczenia samodzielnego zasypiania. Chociaz nie woem jak to wyjdzie bo chcialabym ale sil brak a proste to nie bedzie

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa9vvj8fwgpbtd.png

Odnośnik do komentarza

Hej dzieeczyny. Dzieki za pamiec. Czytam Was codziennie ale nie mialam weny. U nas roznie. Zabkowanie przechodzimy bardzo ciezko. Nerwowe wkladanie wszystkiego do buzi, placz, z jedzeniem roznie, zdarza sie ze przez te zeby je tylko czesc porcji..Spanie slabo. Pierwsze 3 godz od zasniecia spi dobrze bo chyba zapada w gleboki sen. Ale potem juz pobudki co pol godz?Juz nawet nie sprawdzam i nie licze. Od pierwszej pobudki biore go do siebie bo inaczej siedze bez przerwy przy lozeczku. A tak to przynajmniej wstawac co chwile nie musze. Rozszerzanie diety slabo. BLW nie wyszlo bo ilekroc mlody sie krztusil to ja serce w gardle mialam. Czasem pociumka jabluszko przez ta soateczke do karmienia ale tez bez zachwytu. Je doslownie 4-5 lyzeczek czegos na dzien. Nie udalo sie jeszcze zamienic jednej porcji mleka na staly posilek. Staram sie dawac codziennie warzywo lub zupke i owoc na deserek. Do tego lyzeczka kaszy mannej(gluten). Zageszczanie mm na noc kleikiem ani kaszka nic nie daje bo i tak raz w nocy chce jesc.
caiyah jakbys pisala o mnie. Czuje sie dokladnie tak samo i zastanawiam sie czy wszystkie Olki tak maja...
ana ciesze sie ze fizycznie u Ciebie lepiej.
Achaja z ta jaskra jestem w szoku i oczywiscie zaczelam sie bac czy u nas tego nie ma bo co i rusz oczy ropiejan trze itp ..ale bylismy tydz temu u okulistki i nic nie mowila na ten temat.
SzczesliwyLipiec mam nadzieje ze plucka sa podobnych rozmiarow i zdrowe. Trzymam kciuki za badanie choc to jeszcze troche czasu.
irysek no to gratuluje przyszlej szwagierki :) a znajac Was to cycowanie jeszcze troche potrwa- i dobrze :)
annaendi masakra z tesciami. Co to w ogole znaczy zeby ustalac cos za Twoimi plecami? A co do kryzysu to i ja mam czasem wrazenie ze cos sie psuje. M zaczal mnie opierniczac o drobnostki np ze rolete za wysoko podciagam i on jej potem opuscic nie moze (czytaj musi reka pociagnac) albo ze stawiam zakupy na szafce od butow i on nie ma gdzie biedny plecaka postawic- no takie pierdoly rosna do rangi problemow!
sadeo tiaa uwielbiam dobre rady. Na szczescie decyzja czy wrocisz do pracy nalezy do Was.
poziomkowa a Wy lubicie siedziec dlugo czy raczej kladziecie sie wczesnie? Moze Ola po Was taki nocny marek?
ChopSuey my podobnie spedzamy dnie ale niestety na lozku w sypialni. Sofa w salonie nie pasuje. Puzzle w piatek zlozylam bo od dluzszego czasu mlody lezy na podlodze jak kloda a zlozylam bo odkrylam przypadkiem ze na kocyku jest bardziej ruchliwy. potrzebowalam do wc a balam sie zostawic malego na puzzlach i zniknac z pola widzenia bo zaraz bylby ryk wiec rzucilam przy drzwiach od wc kocyk, polozylam go na plecach a on myk na boczek i na drugi..wiec puzzle zlozone i kocyk lezy zlozony na 4. Mata edukacyjna u nas tak samo jak karuzelka sie nie sprawdza. Lezy zeby sasiadki synek jak mi go rano na chwile zostawia mial gdzie lezec. Olka mata nie interesuje. Zreszta jego od 2mcy nic nie interesuje na dluzej. Wszystkie zabawki sa na max 10minut. Najbardziej sprawdza sie teraz zyrafa sophie i wszystko co przynosi ulge dziaslom.
28.01 mamy neurologa. Ciekawe co powie. Wg mnie jest niezle a przynajmniej duuzo lepiej. Olek sam wklada raczki w rekawki a pamietam jak byl scisniety i nie mozna go bylo ubrac. Czy ktores z Waszych malenstw lezac na brzuszku buja sie na boki. Moj zaczyna jak slyszy muzyke i smiejemy sie ze tanczy ale w sumie nue wiem czy to normalne. Dodatkowo ciekawe co neurolog powie na to ze dziecko obraca sie na boki i brzuszek ale praktycznie wylacznie na lozku. Czasem na tym kocyku sie obroci na boki.
ninja podziwiam Cie z ta praca. Ja juz bym chciala pracowac ale nie mam co z malym zrobic a do zlobka nie puszcze dopoki nie zacznie raczkowac i jesc choc jednego stalego posilku. Po prostu boje sie ze bedzie pozostawiony sam sobie i nikt nie bedzie poswiecal mu czasu zeby uczyc jesc. Zreszta przy tylu dolegliwosciach i wiecznym marudzeniu to chyba nie jest dobry pomysl zeby zostawiac go z kims obcym.

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Odnośnik do komentarza

Witamy się :)
Za nami kolejny ciężki wieczór... Nie wiem co to się dzieje ze Filipek nie może zasnac a jak zasnie to budzi się z niemiłosiernym krzykiem i ciężko go uspokoic.. To nie wygląda na zeby...kolka?? Hm...az się boje wieczorow..a juz było tak pięknie..
Wczoraj obnizylismy łóżeczko bo maly wspinal się na kolanka i sięgał naklejki na scianie ;) dziś ogarniam mieszkanie,pstrze,a mlody stoi w łóżeczku i się cieszy:) teraz nawet w łóżeczku trzeba będzie na niego uważac..ech..oczy dookoła glowy... Ale dumna jestem z niego :)
Ruchowo rozwija się szybko,ale gadać z nami nie chce.... Jedyne ejejej jak ma coś w buzi (smik,metka od zabawki). Czy to znaczy że będzie miał ciezka mowe??? Nie bede się stesowac bo to bez sensu, zacznie mówić w swoim czasie i juz. :)
Katarzyna_Honorata Filip tez odgina się do tylu podczas snu..teraz jakby mniej ale byl taki czas ze bardzo wygiety spal..
Życzę wszystkim miłego dnia. My po drzemce wybieramy się na spacer pomimo nieciekawej pogody,bo juz nie pamiętam kiedy byliśmy ostatnio.. Ciągle tylko do auta i z auta.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Odnośnik do komentarza

Rene szkoda ze znowu wam się pogorszylo z tymi nockami. Za to gratulacje dla Filipka. Zdolny i szybki chłopak.
Co do mówienia to bym się nie przyjmowała. U nas córka też lipowa jak miała 7-9 msc to ciągle mówiła mama mama albo baba baba a potem zamilkła na rok i dopiero koło marca zaczęła pojedyncze słówka a potem się tak rozkreciala że jak miała urodzinki to gościom bajki całe opowiadala.
Wczoraj zabrałam się za porządkowanie zdjęć i porad kolejny decyzja żeby wziąść się za siebie. Tym razem bez wielkich ambicji.Nic wielkiego, drobnymi kroczkami, bez wieczornego jedzenia, basen raz w tygodniu i orbitrek w ruch. Jutro się cała pomierze i zwaze i będę powtarzać co wtorki. To mnie zawsze najbardziej motywuje. Myślimy nad jakimiś wczasami w czerwcu do tego wesele znajomych tak więc motywacja jest.

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Odnośnik do komentarza

kurcze to może u mnie też przez zęby te pobudki, choć codziennie macam mu dziąsła i nic a nic tam nie wyczuwam. Na pewno go swędzą, bo to widać, ale w sumie już długo to trwa.
Katarzyna_Honorata u mojego też spadek apetytu... już nie pamiętam kiedy zrobił mi awanturę o jedzenie. Ale głównie dotyczy to mleka... tylko w nocy na śpiocha zjada całe porcje a tak to ledwo co... za to obiadki, zupki, deserki pałaszuje całymi słoiczkami i jeszcze mało:)
Zaczęło się u nas sylabowanie... w pierwszy dzień było baaabaaaa a teraz już tylko maaaaaamaaaaaaaa heheheh
Z tą nauką samodzielnego zasypiania jest taka lipa, że właśnie potem przychodzą zęby, skok rozwojowy albo inne cholerstwo i cały wysiłek na marne i ucz od nowa..

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj44jtq7ddk90.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie! Dzisiejsza nocka nieco lepsza, bo Ola przespała ją w swoim łóżeczku. Oczywiście nie obyło się bez pobudek, ale to ostatnio standard, podobnie jak u wielu z Was. Myślę, że u nas to budzenie się i miotanie raczej nie jest spowodowane zębami, chociaż może...? Ja bym obstawiała, że jej bardziej brakuje bliskości, bo w naszym łóżku śpi lepiej i spokojniej.
Musimy się wybrać do alergologa, bo coś ją uczula. Ma takie drobne krosteczki na brzuszku, niekiedy robią się czerwone i wyczuwalne pod palcami, a potem przygasają i wyrównują się. Podczas wcześniejszej wizyty alergolog mówiła, ze prawdopodobnie przy wprowadzaniu większości produktów mogą być jakieś zmiany skórne, ale co to właściwie znaczy "jakieś" i czy takie jakie ma teraz to są dopuszczalne, czy już kwalifikują się do odstawienia danego produktu?? Czuję się mocno zagubiona, zazdroszczę tym, które nie mają problemów z alergią.
Katarzyna_Honorata, coś może w tym być, bo i ja i M jesteśmy trochę nocnymi markami, więc może dziecko poszło w nasze ślady. Chociaż wczoraj poszła spać po 21, więc super :). Moja też się czasem odgina jak zasypia, dziwnie to wygląda, ale cóż...
Rene, ale Filipek jest sprawny! Podziwiam :D.

Co do stosunków z M to u nas jest różnie, niekiedy super a czasem trochę gorzej. Też się mnie czasami o coś czepi, czasem powie coś niby w żartach, a ja niepotrzebnie biorę to za bardzo do siebie i jest spięcie. Na pewno irytuje go, że wg niego jestem przewrażliwiona na punkcie dziecka, że wszystko mnie niepokoi, każda krostka. Ma trochę racji, ale ja uważam z kolei, że on ma trochę zbyt olewczy stosunek niekiedy. Ale nie mogę powiedzieć - w kontaktach z osobami trzecimi zawsze bierze moją stronę i vice versa :D.

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mme8xnfduo.png

https://www.suwaczki.com/tickers/010igzu3unfednv7.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...