Skocz do zawartości
Forum

Lutówki 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

tyle rzeczy przyspiesza porod, a potem jak sie chce to nic nie dziala. a cala ciaze ludzie unikaja, zeby nie wywolac przedwczesnych skurczy i po co...:/ jak to o dupe roztrzas za przeproszeniem.

ania - u mnie termin mija jutro, ale srednio sie zapowiada. jednak nadal mam nadzieje...kto wie, moze synek bedzie punktualny.
Ostatn io bryka bardzo w brzuchu, przed porodem dzieci sie raczej wyciszaja i to troche mnie rozkojarza, ale zobaczymy.
Martwie sie temrinem po pporodzie, bo w poniedzialek syn wazyl ok 3,7 i pewnie dobije do ponad 4kg:(
W niektorych miejscach przy 4kg od razu proponuja cesarke, ale niestety nie u mnie. I ogolnie teraz sie boje, ze syn bedzie naprawde duzy.

smyrna - ja czopu juz nie mam, lekarz stwierdzil w poniedzialek. nie kojarze w ogole zeby cokolwiek wypadalo, nic z tego co opisywaly inne mamy. musial wypadac czesciowo i to z gestym sluzem, nie da rady zobaczyc. 2 tygodnie przed powiadasz...nie wiem kiedy wypadl;) no ale na porod tez cos sie nie zapowiada. stresujace troche nie?!

Ja w ogole gdzies czytalam, ze takie przyspieszanie porodow w stylu masowanie, rozwieranie szyjki itd jest bolesne i potem bardziej boli (nie kazdego. tak samo jak znieczulenie zzo nie na kazdego dziala). Mam nadzieje, ze to jakies bujdy???

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

Czesc dziewczynki ;-) a wiec ja badan na paciorkowca nie mialam robionych, sprawdzilam sobie karte ciazy i nic nie mam wpisane, chyba jak sam czlowiek sie nie zapyta lekarza to on nic sam nie zleci... :/ ehh a chodze prywatnie od 3 lat do tego lekarza...

Co do przyspieszenia porodu to w 100% sie z wami zgadzam - to co pisza ze przyspiesza to chyba o tylek rozbic :-P kolezanki z doswiadczeniem juz po porodzie kazaly mi zaczac juz wlasnie stosowac te metody bo to ponoc nie jest tak ze dwa dni i sie cos zacznie dziac, a ze ja cala ciaze bardzo dobrze sie czuje, chodze i w domu wszystko robie to i dalej tak mam, spaceruje, wchodze po schodach i schodze z III pietra, w domu i sprzatam i prawie ze okna myje :-P a tu niicc, mimo ze mam jeszcze czas do terminu to jednak juz bym chciala tulic swoja mala bo ten luty to sie tak ciaaaagnie i jeszcze w koło wszyscy dzwonia i jak tam urodzilas juz...

Zobacze co mi we wtorek powie lekarz czy juz cos sie rusza czy nie, brzuch troche mi opadl wiec chyba sie powoli szykuje do porodu :-P

Pozdrawiam

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nmg7ykvo9rdbs.pngn

Odnośnik do komentarza

Nam też się nie udało a termin minął w czwartek ;/ Próbowaliśmy przyśpieszyć domowymi sposobami, najpierw sprzątanie a potem przytulaski- w nocy miałam pierwsze bolesne skurcze- ale niereularne. zaczeły się o godz 00 a skończyły o 5 nad ranem- już myślałam że pójdzie ale się uspokoiły. Dzisiaj powtórka- skurcze dość bolesne ale nieregularne, ciekawe czy coś z nich będzie. Jutro też mam wizytę u lekarza ale mam nadzieję że już pękne do tego czasu, chociaż znając swoje szczęście to jeszcze 2 tygodnie będę biegała z gigantycznym brzuchem...

Coś Nasze Bąble solidarnie strajkują i nie mają zamiaru wyjść za wcześnie.

si_wa ja na twoim miejscu jeszcze szybko bym biegła zrobić ten wymaz na paciorkowca- pewnie zdążysz jeszcze odebrać wyniki przed porodem- bo szkoda ryzykować zdrowiem dzieciaczka.

http://www.suwaczki.com/tickers/relg82c3aoalf01f.png

Odnośnik do komentarza

Chyba, ze podaja profilaktycznie ten antybiotyk na wejsciu?

Jak nie..to tez bym na szybko skoczyla;) choc sie na wyniki troche czeka..ale w prywatnym zrobia szybko na prosbe za doplata, odbierasz online i tyle.

Ja zauwazylam tylko, ze mnie brzuch boli jak na okres coraz czesciej i tyle. Krotko, dalabym moze tak 20minut takich boli i tyle.
Lekarz mowil, ze b mozliwe, ze wgl skurczow nie czujemy, bo mamy taki prog odpornosci.
W koncu szyjka mi zniknela, a bez skurczy by sie to podobno nie obeszlo a tez za bardzo nie czulam..
Zobaczymy :( zaczynam sie martwic waga dziecka

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

Dokladnie jak piszesz Pasiok, u nas w szpitalu kazda dostaje profilaktycznie antybiotyk, we wtorek mam wizyte to zapytam sie bo to rozumiem u lekarza prowadzacego sie robi? Troche nie ogarnieta jestem w temacie jak widzicie :-/

U mnie póki co bez zmian, skurcze sa, brzuch twardy inisko, ale cisza, w sumie to oby dotrwać do tej wizyty i poznac wymiary malej, bo ostatnio nie robilismy..

Dokladnie te nasze dzieci cos oporne sa :-P i zadne metody nie dzialaja :-/

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nmg7ykvo9rdbs.pngn

Odnośnik do komentarza

U mnie też nic się bardziej nie rozwija. Procz tego, że skurcze przepowiadające coraz częściej i czasem podbrzusze jak na okres boli ale to tylko chwilowe no i brzuszek troche się obniżył ok tydzień temu. Mąż się niecierpliwi już bo chciałby synka tulić a synkowi do nas się nie spieszy he he. Ja też się martwie o wage małego bo lekarz mówił, że duży jest a im dłużej w brzuszku siedzi tym wiecej przybiera.

http://www.suwaczki.com/tickers/w57vw1d3h9u1mjp2.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relganligxpeb9nx.png

Odnośnik do komentarza

Gratulacje dla wszystkich lutowych mam :-) Jeszcze wczoraj sie martwiłam, że raczej nie dotrwam do terminu 26.02, ale jak te lutowe maluchy takie szczęśliwe w ciepłych brzuszkach to może akurat. Jutro mam wizyte to może poznam jakieś wymiary i rokowania chociaż mój lekarz nie jest za bardzo wylewny i o wszystko sie muszę dopytywać :/ Co do gbs to też wyszły mi jakieś pojedyncze kolonie paciorkowca. Lekarz przepisał mi jakiś krem na to za jedyne 90zł, ale mam nadzieję, że w szpitalu i tak dostanę antybiotyk, no bo skąd wiadomo, że już tego dziadostwa tam nie ma? Najgorsze bo przy tym kremie jest duże prawdopodobieństwo infekcji i boję się żeby nie wpaść z deszczu pod rynnę...

Odnośnik do komentarza

To mamy podobnie Ola87, tez mam jutro wizyte i licze na to ze sie czegos dowiem, nawet nie wiem czy moja mała jest rzeczywiscie mała, czy duza :-P no i o te badanie zapytam, bo nie miałam nic robione.

Mam nadzieje ze sie czegos dowiem, termin na 27.02 mam więc ciekawa jestem jak tam sytuacja sie rozwija

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nmg7ykvo9rdbs.pngn

Odnośnik do komentarza

Dianaa, mam dokładnie to samo. Termin mija dopiero jutro a ja juz sie zastanawiam ile przyjdzie jeszcze poczekać na maluszka:) u mnie sytuacja jest o tyle ciekawa ze krótka szyjke mam juz od 28 tc, a teraz sie okazuje ze to po prostu taki typ budowy i najwyraźniej ciąże przenosze;))) a na wcześniejsze przyjście dzidziusia na świat jestem gotowa od grudnia. Malutki wazy 3400 poki co wiec idealnie, ale ciagle zastanawiam sie jak to bedzie wyglądało...nie ma szans skupić sie dłużej na czymś innym. A Objawów poki co brak:)

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sxrjjghhi05tm0.png

Odnośnik do komentarza

czesc zniecierpliwione lutowki;)
powiem wam ze ja tez sie nie spodziewałam ze donosze do terminu (w srode mi stuknie 40tyg). Szyjka zgładzona od 2 tyg, od tygodnia rozwarcie na dwa palce, czop sluzowy odszedł w piatek, skurcze mocne co wieczór od tygodnia ale zawsze po trzech czterech milkną. Dodam ze to moja druga ciąża (pierwszy poród miałam dokładnie w dniu terminu). Spakowana, zwarta (a raczej rozwarta na 2 palce) wyczekuje od tygodnia akcji porodowej i cisza.
Ale skoro nasza lutowka ciąże bliżniaczą donosiła chyba do 38 czy 39 tygodnia to oznacza ze lutówki nie wiedzą co to falstart czy rodzenie dokładnie w terminie;)

Odnośnik do komentarza

Pasiok i Wikii dajcie znać jak po badaniach- co doktory rzekły?
Moki nie załamuj mnie... od tygodnia rozwarcie na 2 palce? Toż to 4 cm- ja nie mam rozwarcia jeszcze wogóle, to w takim razie jeszcze ze 2 tygodnie pochodzę z bębzonem swoim. Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam. Załamałaś mnie...
Do lekarza miałam iść dzisiaj ale nie miałam siły albo natchnienia- idę jutro.
Jakaś niemoc mnie dopada i na dodatek zaczełam puchnąć- stopy, dłonie. Do tej pory było ok, nawet rozstępów nie miałam jeszcze 2 dni temu- a teraz się wszystko posypało :( Było by dobrze gdyby Bąbel wyszedł o czasie, no ale cóż wredne dziecię heh po Panu Tacie.
A najgorsze są te telefony od wszystkich w ilości nie możliwej do zliczenia w ciągu dnia. Już nawet nie patrze kto dzwoni- tylko od razu mówię "nie, jeszcze nie" Dobija mnie to pytanie kiedy urodzisz?? -Skąd mam wiedzieć? Przecież tego nie da się zaplanować ani przewidzieć dopóki się skurcze nie zaczną. Brrrr

http://www.suwaczki.com/tickers/relg82c3aoalf01f.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...