Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Test konsumencki „Powiedz stop wypadającym włosom!”

Rekomendowane odpowiedzi

Na podstawie artykułu VI, paragraf 3 Kodeksu Piękna i Urody zostałam dożywotnio skazana za stosowanie maseczki z czarnej (rzepy wyhodowanej w ogródku mojej babci). Wyrok jest prawomocny i nie podlega apelacji. I nawet nie zamierzam się odwoływać, bo będę wypełniała go z największą przyjemnością gdyż najlepszym lekarstwem na wypadające, słabo odżywione włosy jest magiczna mikstura z czarnej rzepy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włosy są ozdobą kobiety,zatem bardzo ważny jest sposób pielęgnacji.
Ja dbam o zbilansowaną dietę bo to ma olbrzymi wpływ. Więc odżywiam się zdrowo mając na uwadze warzywa owoce,soki,napoje około 2 l dziennie. Nie można się też stresować ,oraz odpowiednia norma snu ,to jest ważne.Zdarzyła mi się ostatnio przykra historia skołtuniły mi się włosy ,bo użyłam do farbowania innej marki ,dotychczas używałam firmy "Joanna "widocznie była za mocna.Ja mam cienkie delikatne włosy już od dzieciństwa ,więc jestem już ,wpewnym dojrzałym okresie życia , muszę stosować również domowe sposoby.Myję szamponem jajecznym własnej produkcji z dwóch jajek rozmieszanych z oliwką,wmasowuję w skórę głowy i spłukuje wodą z wyciśniętą cytryną,myję też szarym mydłem spłukuje wodą z octem.Włosy są lśniące i zregenerowane.Myjąc masuję głowę,nie wycieram ,nakładając ręcznik ,lecz delikatnie
nakładam ręcznik żeby wsiąkła woda.Ważne jest nakrycie głowy w zimę,w lecie przed słońcem kapelusz.Okresowe maseczki,znakomita i niedroga bogata w enzymy i białko jest maseczka z jogurtu.Domowy miód
który robię z kwiatami mleczu i miodu i cytryny również wcieram w
głowę i spłukuję .Czasami zdarzało się,że wychodziły mi włosy niewielkiej ilości lecz po takiej pielęgnacji to się unormowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MAM DLUGIE DO PASA WLOSY I NIESTETY W OKRESIE JESENNO ZIMOWYM PRBLEM Z WYPADANIE WLOSOW,DLATEGO JEM TABL,SKRZYPU POLNEGO,MYJE WLOSY W LETNIEJ NIE GORACEJ WODZIE I SUSZARKI UZYWAM RZADKO ,witaminy i wzmacnanie od srodka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy moje włosy zaczynają wypadać zaczynam dbać o nie stosując szampon do włosów dla kobiet ACTIV F Dr Hoting , który delikatnie myje włosy gdy Winian Karnityny wnika w skórę głowy, tym samym aktywując cebulki i pobudzając ich wzrost. Co drugi dzień po umyciu głowy wmasowuję preparat REVITACELL na bazie opatentowanych komórek macierzystych, który aktywnie dociera do cebulek , odżywia i wzmacnia cebulki , przeciwdziała wypadaniu i pobudza wzrost nowych włosów. Od wewnątrz wzmacniam włosy stosując suplement diety z pokrzywą i skrzypem polnym. Do diety włączam jaja i pestki dyni, słonecznika oraz orzechy włoskie, które dostarczają włosom niezbędnych minerałów i witamin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczął się kolejny rok akademicki i znów włosy ,,lecą" z głowy :( u mnie to przejaw stresu. Ale potrafię jakoś temu zaradzić! Przede wszystkim uzupełniam niedobory witaminy H (biotyny) w organiźmie. Preferuję naturalne źródła witamin i minerałów, dlatego biotynę suplementuję sobie w bardzo smacznej postaci - brzoskwiń. Zjadam też dużo produktów bogatych w cynk i krzem, takich jak ziarna zbóż, orzechy czy produkty mleczarskie, takie jak jogurty. Wdzięczna za to jest mi również moja sylwetka ;) Stosuję też wcierki z samodzielnie przygotowywanego naparu z ziela skrzypu i regularnie ,,olejuję" włosy olejkiem rycynowym lub arganowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wypadanie włosów wpływać może wiele czynników między innymi choroby i leki, wiek, hormony, dziedziczenie, stres, złe odżywianie, których nie sposób w życiu uniknąć, zatem wcześniej czy później, problem wypadania włosów dotyka niemal każdego, w mniejszym lub większym stopniu. Kilka razy zmagałam się już z tym problemem i dla mnie przy doborze sposobu walki z wypadaniem włosów, ważnych jest kilka aspektów a mianowicie:
• skuteczność i szybkość działania
• rezultat działania
• relacja ceny do jakości
• bezpieczeństwo
W moim przypadku pomocne zawsze były suplementy diety. Dobre rezultaty daje łykanie witaminy H – biotyny, cynku, witamin z grupy B a także nienasyconych kwasów tłuszczowych, oraz wyciągów ze skrzypu lub pokrzywy. Stosowałam również płukanki z liści pokrzyw, które wzmacniały moje włosy.
Nie mniej jednak przy stosowaniu wszystkich tych specyfików na efekty trzeba było czekać bardzo długo, nawet kilka miesięcy, zanim włosy zaczęły na nowo rosnąc i odbudowywać swą zniszczona strukturę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje włosy są tlenione - często w przerwie między kolejnymi farbowaniami zaczynają być łamliwe, wypadać, stają się matowe, a ich kolor z lśniącego blondu zamienia się w burą żółć. Mam na to niezawodną metodę - maseczka oparta na dwóch żółtkach, miodzie, oliwie oraz naparze z nagietka i dziurawca. Już na drugi dzień włosy stają się odżywione i sprawiają wrażenie grubszych, a ich kolor nie jest już szary, ale pełny i zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy zaczynam mieć problem z wypadaniem włosów stosuję wszystko co się da ;) czyli szampony i odzywki przeciw wypadaniu włosów, mam też specjalne ampułki do wcierania w skórę głowy, do tego wspomagam się suplementami diety takimi jak skrzyp z pokrzywą oraz krzem.
Nie skupiam się jednak jedynie na włosach ale na całym organizmie, na jego odporności. Sięgam więc po suplementy, witaminy i minerały wspomagające odporność organizmu. Bardziej niż zwykle dbam o zdrowe, racjonalne żywienie, o odpowiednią długość snu i odpoczynku. Staram się nie nadużywać suszarki i prostownicy aby oszczędzić nieco włosy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenka1987

Dopiero od trzech lat mam problem z wypadającymi włosami, podobnie jak u mojego psa :) problem nasila się jesienią i wiosną. Przez długi czas mocno katowałam je rozjaśniającymi farbami, suszarką i prostownicą, od dłuższego czasu staram się jednak być przyjaciółką dla moich włosów. Przestałam je tak często ściśle wiązać gumką, mocno upinać, używać silnych produktów do stylizacji włosów. Gdy tylko na grzebieniu i w wannie zauważam zbyt dużą ilość utraconych włosów zaczynam bardziej pilnować swojej diety, piję skrzyp polny, suszę je tylko w sposób "bierny", używam szamponu i toniku do włosów wypadających, lekkie odżywki nakładam na całe włosy, a mocne maski tylko od połowy, starając się nie obciążać dodatkowo włosów, które i tak ledwo trzymają się na głowie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.
Jestem.Staram się dobrze odżywiać.Omijam wysoko przetworzone jedzenie.Staram się dużo pić wody i soków bez cukru.Słodycze jem od wielkiego dzwonu.Nie używam prostownicy,a suszarkę włączam na średnią temperaturę zakańczając suszenie zimnym powietrzem.Używam kosmetyków do włosów zniszczonych,ponieważ robię pasemka-blond.Mimo moich starań włosy mi strasznie wypadają.Robiłam badania na tarczycę ale są w porządku.Objawy wypadania włosów nasiliły się zw,łasza teraz gdy jestem w ciąży-3 miesiąc.Boję się co to będzie po ciąży :(.
Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AlaAlicja

Moje włosy są bardzo słabe i wypadają wręcz garściami. Kiedy to się zaczęło szukałam sposobów na wypadające włosy. Natrafiłam na posty dziewczyn o pokrzywie. Zakochałam się w niej ponieważ działa ona niesamowicie na wygląd włosów jak i na wypadanie ich. Trzy razy w tygodniu robię płukanki z pokrzywy, które wmasowuję w skórę głowy i spłukuję nimi szampony bez SLS, środka który tragicznie działał na moje włosy. Jeśli nie stosuję pokrzywy olejuję włosy. Jestem wielką fanką oleju kokosowego, który nieziemsko pachnie i świetnie działa na moje zniszczone i wypadające włosy. Dzięki niemu mam mniej rozdwojonych końcówek i zauważyłam mniej włosów na szczotce. Dodatkowo jestem w połowie kuracji suplementem diety ze skrzypem polnym, L-cysteiną, Witaminą A, C, D i wieloma innymi naturalnymi składnikami, które stymulują pracę gruczołów na mojej główce. Już widzę poprawę dzięki tym wszystkim specyfikom, które stosuję. Mam dość wypadających włosów więc nie zamierzam szybko zrezygnować z moich "wybawicieli".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoglądam na zdjęcie z przed kilku lat,stojące na toaletce.Widzę uśmiechniętą twarz,okoloną burzą blond loków.Spoglądam w lustro.Twarz niby ta sama,ale spojrzenie wyraża smutek.Na widok resztek włosów,które pozostały na głowie,sprawiając,że z ledwością ułożona z nich fryzura wygląda wręcz fatalnie,robi mi się strasznie przykro.
Odwracam głowę i postanawiam przez cały dzień unikać wszystkiego,w czym mogłabym zobaczyć swoje odbicie.Chcę choć na chwilę zapomnieć o problemie,z którym przestałam sobie radzić.Problemie,który zaburza moje poczucie kobiecości...
Wszystko zaczęło się pewnej wiosny.Zauważyłam,że nadmiernie wypadają mi włosy.Nie załamałam się jednak tym faktem,zwalając jego wystąpienie na karb braku witamin zimową porą,noszenia czapek i stresu,który w tamtym czasie mi towarzyszył.Kupione w aptece i wcierane sumiennie przez dłuży czas specyfiki na wzmocnienie zahamowały ten proces,więc z zadowoleniem stwierdziłam,że problem mam z głowy.Niestety radość okazała się przedwczesna...
Jesienią sytuacja powtórzyła się,ale tak,poprzednim razem problem został zażegnany.Przy kolejnym razie nie poszło już tak łatwo i od tamtej pory do dziś pozostało mi na głowie dużo mniej,niż połowa włosów.Właśnie jestem na etapie kolejnego "rzutu" rozległego wypadania.Włosy wypadają w zastraszającej ilości.Na głowie pojawiły się mocno przerzedzone miejsca,które coraz trudniej zamaskować.Czuję się fatalnie ze świadomością,że ludzie spoglądając na mnie z boku,mogą pomyśleć,że nie dbam o siebie,bo nie stać mnie nawet na to,by mieć jakąś twarzową fryzurę.A to przecież nie jest tak.W walce o zdrowie swoich włosów,poświęciłam naprawdę bardzo wiele.Mnóstwo pieniędzy wydanych na środki przeciw wypadaniu,masa wyjętych z życia cennych godzin,poświęconych na ich systematyczne używanie zgodnie z zalecaniami,niezliczona ilość wizyt w gabinetach dermatologicznych,które w niczym nie pomogły i ...nic.Moje włosy żyją własnym życiem,nie reagując na nic,tak,jakby nie miały zamiaru nigdy przestać wypadać.Najgorsze jest jednak to,że w mocno przerzedzonych miejscach nie odrastają nowe,co napawa mnie ogromnym strachem przed ich całkowitą utratą.Nie wie,gdzie mam jeszcze szukać ratunku,nie mam już pomysłów,ani sił,choć robię wszystko,by nie stracić wiary w to,że uda mi się chociaż ocalić tę resztę,która pozostała na głowie.Łudzę się jeszcze nadzieją,że może Creastim,którego dotąd nie znałam,okaże się pomocny i pozwoli mi na odzyskanie wiary w siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolia

Jestem osobą z poważnymi problemami neurologicznymi i cierpię na nerwice natręctw ,jestem w trakcie leczenia niestety na moje wyrwane włosy potrzebuje innego lekarstwa.

dlatego proszę o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fruzia

Lekarz, lekarz i jeszcze raz lekarz! tylko on może na podstawie wyników badań stwierdzić czy to wypadanie jest oznaka jakiejś choroby. OBY nie... to konieczna jest zmiana kosmetykow do pielęgnacji włosów bo być może one osłabiają włosy. Trzeba Rozglądać się za kosmetykami na bazie naturalnych składników bez konserwantów a szybko poprawią kondycję włosów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli leczysz się na nerwicę,to może te leki co stosujesz osłabiają włosy,bo to tak jest czasami ,że jedno leczą a na co inne szkodzą.Czy neurolog wie o
tym problemie, bo wtedy by, zmienił sposób leczenia.Jest jeszcze możliwość wizyta u dermatologa,to jest specjalista ,który na pewno dobrze doradzi,skieruje na badania
które uzna za stosowne .Do dermatologa nie potrzebne jest skierowanie,radzę Ci zrób to ,im szybciej,tym lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MAGDITA

JA NIESTETY NIE RADZE SOBIE Z WYPADAJACYMI WLOSAMI, NAWET ROBIE SIE LYSA, I JAK DOTAD NIE ZATRYZMALAM TEGO PROCESU. OCZYWISCIE, STARAM SIE DBAC O TE WLOSY, KTORE MAM, NP. RAZ NA TYDZ NAKLADAM MASKE Z ZOTLKA JAJKA+OLEJ RYCYNOWY+OLEJ KOKOSOWY, MYJE WLOSY SZAMPONEM I SPLUKUJE JE PLUKANKA Z TEGOROCZNEJ POKRZYWY, VZYLI STOSUJE METODY NATURALNE. STARAM SIE TEZ JESC MNIEJ SLODYCZY, A WIECEJ WARZYW I OWOCOW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość christinee

Mojego sposobu na pielęgnację skóry włosów nauczyłam się podczas....podróży po Indiach. Od pierwszego dnia zachwycały mnie długie, lśniące, grube włosy Hindusek, przy których moje mysie kosmyki, wypadające garściami, wyglądały dość żałośnie. Na szczęście posiadłam ich sekret: otóż codziennie wieczorem włosy karmione są hojnie olejkami - lnianym, kokosowym, z ziołowymi ekstraktami z miodli indyjskiej, z chny, z łopianu....Oleje wspaniale nawilżają skórę głowy, zapobiegają łupieżowi i wypadaniu, wzbudzają porost włosów, a zioła - odżywiają. Bierzmy przykład z azjatyckich piękności - nie pożałujemy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ukrywam czasami zdarza się, że włosy są osłabione i niestety zaczynają wypadać. Mnie zawodziły najlepsze kosmetyki z apteki,ale nigdy nie natura. Wówczas zbieram liście pokrzywy (najlepiej w rękawiczkach) i zalewam wrzątkiem i taką płukanką przemywam włosy. Działanie tego zioła jest wszechstronne zawiera bowiem prowitaminę A, witaminy B2 i C, kwas mrówkowy i pantotenowy, chlorofil oraz sole mineralne, dlatego warto także pić wywar bo to również wzmacnia włosy i sprawia, że wypada ich znacznie mniej. Doskonałym specyfikiem jest także nafta kosmetyczna jej regularne stosowanie sprawia, że włosy są zdrowe nie wypadają. Podobne działanie ma także olejek rycynowy , który wcieram w końce włosów. Również sięgam po skrzyp polny, który zatrzymuje wypadanie włosów. Ponadto doskonale zdaję sobie sprawę, że nadmiar kosmetyków stylizacyjnych obciąża włosy, przez co one łatwiej wypadają. Tak samo nigdy też nie czeszę włosów po umyciu bo wtedy wypada ich najwięcej. Za to szczotkuję je rano i wieczorem w ten sposób pozbywając się tych, które już wypadły, a przy okazji pobudzam mikrokrążenie w skórze głowy. Staram się nie suszyć włosów suszarką, jedynie naprawdę w wyjątkowych sytuacjach. Płuczę włosy tylko w chłodnej wodzie, ale nie zimnej, w ten sposób unikam szybkiego przetłuszczania.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~christinee
Mojego sposobu na pielęgnację skóry włosów nauczyłam się podczas....podróży po Indiach. Od pierwszego dnia zachwycały mnie długie, lśniące, grube włosy Hindusek, przy których moje mysie kosmyki, wypadające garściami, wyglądały dość żałośnie. Na szczęście posiadłam ich sekret: otóż codziennie wieczorem włosy karmione są hojnie olejkami - lnianym, kokosowym, z ziołowymi ekstraktami z miodli indyjskiej, z chny, z łopianu....Oleje wspaniale nawilżają skórę głowy, zapobiegają łupieżowi i wypadaniu, wzbudzają porost włosów, a zioła - odżywiają. Bierzmy przykład z azjatyckich piękności - nie pożałujemy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiadomo Magdita od kiedy u Ciebie istnieje ten problem.Składa się na to szereg istotnych rzeczy.Musi być odpowiednia norma snu,jak najmniej stresów,dieta
zbilansowana,t,j,owoce ,,warzywa,
nabiał ryby,odpowiednia ilość płynów,aktywny wypoczynek na powietrzu,to musi być regularnie.Sposoby naturalne na włosy co stosujesz to są dobre,lecz czegoś jeszcze jest za mało.Podobno włosy są barometrem zdrowia.Jest nawet taki lekarz irydolog,co przez badanie włosa postawi diagnozę..
Lecz póki co to chyba najszybsza droga będzie do dermatologa niech
on się wypowie na podstawie odpowiednich wyników badań,które wcześniej zaleci.Wiem
że bardzo Ci zależy ,żeby było dobrze,musisz jednak szybko zadziałać i zjawić się dermatologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda J.

Jestem blondynką, niestety stosuję farby do ich rozjaśniania, staram się jednak by były jak najmniej inwazyjne i wynagradzam to stosowaniem szamponów do włosów farbowanych i odzywek, szukam produktów naturalnych. Wizytówką człowieka są jego włosy. Podobnie jak twarz zawsze znajdują się na widocznym miejscu i dlatego są nieodłączną częścią naszego wizerunku. Stosowanie zwykłych środków kosmetycznych nie rozwiązuje w pełni zadania odmłodzenia oraz zachowania piękna, gdyż przyczyny zewnętrznych objawów, z którymi walczą środki kosmetyczne znajdują się wewnątrz organizmu. Dlatego sprawdziłam jakie witaminy i mikroelementy mają wpływ na nasze włosy.
Witaminy z grupy B - biorą udział w syntezie keratyny i stymulują wzrost włosów.
Biotyna - wpływa na właściwe funkcjonowanie skóry i włosów, zapobiega siwieniu włosów oraz łysieniu.
Cynk - aktywizuje produkcję keratyny, która jest głównym składnikiem budulcowym włosa. Obniża poziom fermentów odpowiadających za wypadanie włosów spowodowane podwyższonym poziomem męskich hormonów-androgenów.
Metionina - przyspiesza wzrost włosów i paznokci oraz regenerację skóry, kości i chrząstek. Hamuje wydzielanie łoju, zakwasza wydzieliny skórne działając przeciwtrądzikowy. Wzbudza też wyraźnie procesy regeneracji tkanki łącznej. Reguluje stężenie lipidów we krwi i tkankach, działa przeciwmiażdżycowo. Usuwa szkodliwe nadtlenki i metale ciężkie z ustroju.
Cystyna - aminokwas siarkowy, który razem z Metioniną stanowi główny składnik keratyny budującej włosy i paznokcie odgrywając ważną rolę w procesie ich wzmocnienia. Stosuję je od środka i staram się też, aby codzienna pielęgnacja włosów była delikatna i nie nadużywam środków do stylizacji włosów, suszę włosy naturalnie wyjątkowo używam suszarki. Latem chronię je kosmetykami z filtrem i chustką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z problemem wypadających włosów zmagam się od dawna. Próbowałam temu zaradzić zarówno domowymi sposobami stosując maseczki z żółtka, oliwy z oliwek, oleju rycynowego,nafty, miodu i cytryny (oczywiście nie wszystko na raz), a także stosując "wcierki" z przeróżnych ziół (skrzyp, pokrzywa, rumianek, zioła szwedzkie). Nie obce są mi płukanki z dodatkiem piwa, naparu z liści orzecha włoskiego, kory dębu czy octu jabłkowego. Oczywiście sięgałam też po apteczne specyfiki i specjalistyczne szampony i maski. Niestety problem jak bumerang powraca chociaż badania zlecone przez lekarza są w normie. Staram się więc dbać o odpowiednią dietę bogatą w warzywa i owoce. Dodatkowo zażywam suplementy diety bogate w odpowiednie witaminy i minerały. Dermatolog jednak radzi mi wyeliminować główny czynnik powodujący wypadanie włosów, a mianowicie stres oraz farbowanie. Chętnie bym to zrobiła ale nich mi ktoś powie jak w dzisiejszych czasach żyć bezstresowo, no i jak mam nie farbować włosów skoro w większości są siwe? Mimo ogromnych starań wciąż borykam się więc z problemem. Swoje włosy muszę myć codziennie gdyż bardzo szybko się przetłuszczają i wyglądają nieestetycznie. Bywają takie dni, że podczas mycia sitko od umywalki zapycha się włosami, które mi wypadły i jestem wtedy przerażona, że za chwilę będę musiała nosić perukę, a póki co posiłkuję się przypinaną treską, co nie jest dla mnie zbyt komfortowe. Z ogromną nadzieją więc powiem STOP WYPADAJĄCYM WŁOSOM!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudia16171

O zdrowie moich włosów dbam cały czas, a kiedy zauważam, że wypadają one bardziej niż zazwyczaj szukam "cudownych" produktów i przepisów aby temu zapobiec. Ostatnio czytałam pozytywne opinie o laminowaniu włosów więc zaczęłam to robić. Oprócz tego olejowanie włosów olejem musztardowym i rycynowym, olejek na końcówki włosów, wcierka na skóre głowy pobudzająca wzrost, dieta bogata w owoce i warzywa oraz szampon i maska do włosów zawsze gdy myje włosy. Od czasu do czasu zaopatrzam sie także w suplementy diety działające dobrze na włosy oraz pije drożdże z mlekiem. Chętnie przetestuję kolejny specyfik, który mógłby mi pomóc z wypadaniem włosów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...