Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dorota Zawadzka

Wzmacniaj odporność swojego dziecka i wygrywaj nagrody!

Rekomendowane odpowiedzi

Gosia67
A do nas syropki ciągle jeszcze nie dotarły, mino, że w @ zapewniano, że dotrą lada dzień. Czekamy naprawdę z niecierpliwością i chyba już nie mamy szans na nagrody, bo tyle opinii już dodano...trochę to niesprawiedliwe.

nie tylko ty czekasz my też ale licze na to że jutro juz dotra


http://kuba-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.pnghttp://s9.suwaczek.com/20090418310120.png
http://izabela-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aneczka19866
Witam!!!
My testujemy syrop od 5 lutego i niestety dwa dni temu dopadł córeczkę: katar i kaszel.
Jednak nie poddajemy się i syropek codziennie Amelka pije.
Mam nadzieję, że po dłuższym testowaniu /stosowaniu infekcje nie będą się córeczki czepiać.
Pozdrawiam!!!!

Może dzięki syropkowi infekcja łagodniej przebiegnie.

Moja testerka narazie zdrowa mimo infekcji brata :):36_2_25: oby tak dalej


http://www.suwaczki.com/tickers/mo89xzdvd9rket27.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73f070vphh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/atdcx1hp2gpemcnw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni podaję córce syrop Biovilon. Na początku było troszkę trudno ponieważ powiedziała, że nie jest chora więc syropku pić nie musi. Musiałam przekonywać ją, że ten syropek sprawi, że nie będzie tak często chorować, a przynajmniej taką mam nadzieję :). Jeśli chodzi o smak to córka ocenia go średnio. Jak sama stwierdziła nie jest najgorszy, ale lepszy byłby malinkowy. Podobnie jest zresztą z zapachem ;). Mi, podobnie jak innym mamom, brakuje miarki którą mogłabym odmierzać porcje syropku.

Opakowanie:
Butelka z syropkiem jest lekka gdyż plastikowa, co jest moim zdaniem wspaniałym rozwiązaniem. Dzięki temu nawet podczas upadku mogę być spokojna o jej zawartość.
Wizualnie mogę stwierdzić że całość wygląda raczej tradycyjnie, co wcale nie jest żadną wadą.

Teraz pozostaje jedynie czekać na efekty ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja byłam gapa i szukałam wiadomości o syropiku Biovilon na innym wątku i nie wiedziałam że tu jest to czego szukałam. Dzieki "j_kaminska" trafiłam tu. Widzę, że wiele mam jest zadowolonych. Więc i ja go kupię. :) Rozbawiło mnie to, że ciężko jest odkrecić syrop. I nakrętka jest "nie tylko dziecio-, ale i rodzico-odporna". Ciekawe jak będzie u mnie. :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blondi22
Gosia67
A do nas syropki ciągle jeszcze nie dotarły, mino, że w @ zapewniano, że dotrą lada dzień. Czekamy naprawdę z niecierpliwością i chyba już nie mamy szans na nagrody, bo tyle opinii już dodano...trochę to niesprawiedliwe.

nie tylko ty czekasz my też ale licze na to że jutro juz dotra

malnad
my czekamy dalej na syropki

Syropki zostaną wysłane dzisiaj. Przykro nam z powodu opóźnienia. W e-mailu napisaliśmy, że syropki zostaną przesłane w tym tygodniu i tak będzie :)

Na napisanie opinii macie czas przez 3 miesiące. Na pewno zamieścicie jeszcze kilka, a może więcej postów w tym czasie. Nie ma powodów do zmartwienia. Liczy się jakość opinii, pamiętajcie :36_1_67:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 10 dniach testowania syropku Biovilon stwierdzam ,że jak na razie spełnia on moje oczekiwania.Przez 3 dni mieliśmy w domu wirusa,mąż sie rozchorował na dobre,ja wpadłam w panikę ,bałam się o swoje dzieci.Chyba jak każda mama .Ku mojemu zdziwieniu moje chłapaki maja tylko katarek,woda leje się im z noska.Oby na tym sie zakończyło,a syropek uchronił ich przed wstrętnymi choróbskami.
Polecam go wszystkim stroskanym mamom chorowitków.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna uwaga- pozytywna jak najbardziej. Moja córka,która z natury szybko wszystko łapie, od kiedy pije ten syrop jest "wirusoodporna" albo ja mam takie wrażenie. Z reguły jak sezon smarkająco- kaszlowy się zaczynał (tak jak teraz )u córki w klubie przedszkolaka zawsze była na liście zainfekowanych, tym razem odpukać, z 18 dzieci w grupie jest w tej 6 zdrowych :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przesyłka dotarła do nas cała (dzięki plastikowej butelce co daje temu syropowi dużą funkcjonalność) i zdrowa (moja nadzieja w tym syropie jest duża, miejmy nadzieje, że będzie po nim zdrowiej). Miłym akcentem ramka, która ucieszyła mojego szkraba i wzbudziła jego ciekawość syropem. Czy smakuje? Myślę, że tak pośrodku. Maciej mówi: wiesz mamo nie wiem czy to jest dobre, ale łyka bez żadnych problemów. Myślę, że też ważny było uprzedzenie Jego: po co? na co? i dlaczego?
Teraz czekamy na efekty, a w naszym przypadku przed Biovilonem nie lada wyzwanie. Zobaczymy czy tym razem uda się Maćkowi choć półtora tygodnia pochodzić do przedszkola. Jesteśmy przy końcu pierwszej butli i ciekawi kiedy będzie to: wow! Pozdrawiamy i oczywiście niedługo się odezwę z dalszymi relacjami.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadszedł czas na moją opinie na temat syropku ;)
Przyznam szczerze że bardzo sceptycznie podchodziłam do tego preparatu bo próbowaliśmy już kilka podobnych produktów ale żaden nie zdał egzaminu w 100% a tu nagle bardzo miłe zaskoczenie! Po pierwsze bardzo podoba mi się skład, wit. C i D dzięki czemu nie muszę podawać córce 3 różnych preparatów i kora modrzewia- chyba nie spotkałam jej w żadnym innym preparacie tego typu, tak więc duży plus. Ostatnio córka miała kontakt z dwójką chorych dzieci jej kuzyn miał wirusowe zapalenie gardła, kuzynka ropne zapalenie migdałów i tylko czekałam aż Ulka będzie chora a tu szok!! minął tydzień a Ulka jest zdrowa! Podobnie jest ze żłobkiem zwykle po paru dniach wożenia jej rano gdy pogoda w kratkę mała łapała infekcję a teraz jest jedną z nielicznych która się nie smarka nie kaszle- po prostu rewelacja.
Jeśli chodzi o opakowanie bardzo duży plus za plastikową butelkę, minus daje za brak miarki zawsze starannie odmierzam ilość preparatu, fakt że mam w domu miarkę od innych leków ale wiem że dużo rodziców wyrzuca łyżeczki czy kieliszki z miarką także uważam że to jest do poprawki. Jeśli chodzi o zakrętkę hmmm no cóż jest super zabezpieczeniem przed dziećmi niestety nie jednokrotnie też przed rodzicem- nieźle musiałam się napocić żeby dostać się do syropku ;) na szczęście nakrętka się wyrobiła i już nie mam problemu.
Podsumowując: Po pierwszych dniach stosowania mogę polecić Biovilon każdemu kto ma w domu chorowitka jest na prawdę skuteczny a dodatkowym atutem jest to że smakuje dzieciom- Ulka bardzo chętnie go przyjmuję bo jest słodki i dobry w smaku a jak tylko biorę kartonik z Biovilonem Ula zaraz krzyczy moje moje dajjjjjj ;):lup:
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wybranie mnie do testów jestem na prawdę wdzięczna za to że wreszcie mam zdrowe dziecko w domu!:23_30_126:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to nie zwróciłam uwagi z czego wykonana jest butelka. Dopiero czytając Wasze opinie gdzie piszecie o plastiku. I za to ogromny plus. Nie rozbije się i jest bezpieczna.


http://www.suwaczki.com/tickers/mo89xzdvd9rket27.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73f070vphh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/atdcx1hp2gpemcnw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie zakrętki- ja nie mam z nią najmniejszego problemu- poprostu przekręcam i jest ok. Syropek moim zdaniem działa, córcia już od paru dni nie ma kataru, nie kaszle i mam nadzieję że tak pozostanie. Syropek nadal jej smakuje, chętnie go pije. A więc testujemy dalej :dj:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzis dotarła do nas też przesyłka

reakcja kuby na syropki że dużo i strasznie sie ucieszył a na rysunek zielonego ludka na opakowaniu kuba odrazu stwierdził ze to chlopak i dla niego ten syropek

Ogolnie opakowanie czytelne ładne ,skład syropku tez mi sie podoba
tka jak wiekszosc mam ja tez mialam problem z odkreceniem butelki ale to duży plus bo dziecko samo na pewno nie odkreci
niesttey brak miarki ale dobrze że zostawiam strzykawki od poprzednich syropków wiec dało sie odmierzyc
duża rozbierznosc co do porcji syropki na dzień,chodzi o to ze jest napisane że 1-2 łyzeczki syropku
powinno byc np napisane że dzieci w takim i takim wieku 1 łyzke a dziecii w takim i takim wieku 2 lyzki

co do smaku ja spróbowałam to taki lekko słony mi sie wydaje jak dla mnie smakowo taki średni kollor ładny i gesty.
Moj synek po pierwszej dawce dzis stwierdził ze dobry i chcial jeszcze ;)

bedziemy dalej testowac i pisac dalsze relacje z testowania


http://kuba-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.pnghttp://s9.suwaczek.com/20090418310120.png
http://izabela-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nareszcie mogę swobodnie napisać kilka słów o Biovilonie.
Zgłosiłam się do wypróbowania syropu, ponieważ Synek jest alergikiem, o bardzo obniżonej odporności, od małego choruje przynajmniej raz w miesiącu a zazwyczaj jeszcze częściej. Jest wiele leków i preparatów medycznych, których nie może używać ze względu na swoją alergię. Wzmacniamy odporność na wszelkie znane mi sposoby: nie przegrzewamy się, spędzamy wiele czasu na świeżym powietrzu w ruchu i aktywności, regularnie "zażywamy" miód, cytryny, czosnek, stosujemy aromaterapię, pijemy zioła i domowy sok z malin, porzeczek, aronii, stawiamy bańki...
Niedawno spędziliśmy 3 tygodnie w górach w sanatorium, gdzie Synek został skierowany ze względu na swój stan zdrowia. Nie jestem lekarzem ani ekspertem i nie mogę stwierdzić, czy obecna sytuacja zdrowotna to efekt sanatorium, Biovilonu czy obu tych czynników a może jeszcze czegoś innego? Niezależnie od wszystkiego, ufając, że to Biovilon przyczynił się przynajmniej częściowo do obecnego stanu - jest dobrze :-) Synek ostatni raz był chory w połowie stycznia! Na początku miesiąca miał lekki kaszel, ale nawet osłuchująca lekarka nie stwierdziła nic poważniejszego i dzień w dzień dziarsko maszeruje do przedszkola, które uwielbia :-) A właśnie przedszkole - choć wspaniałe, cudowne, uwielbiane przeze mnie i Synka - jest największą "wylęgarnią" zarazków, bywają dni kiedy z 26-osobowej grupy jest 8 dzieci bo reszta chore! A mój Synek zadowolony od miesiąca zdrowo uczestniczy we wszystkich zajęciach :-) Jestem zachwycona! Kolejny powód do radości to fakt, że ode mnie się nie zaraził - co dotąd zdarzało się nagminnie (mimo zachowania zasad higieny, np. śpimy razem w jednym łóżku a to już prosta droga do podzielenia się zarazkami przecież!). Na początku miesiąca przechodziłam silną anginę, która niedoleczona przeszła w zapalenie zatok i do dziś męczę się z zatkanym nosem :-( Synek zdrowy, wesoły, spokojnie oddychający "pełną gębą" ;-) Bo Biovilon od pierwszego dnia po otrzymaniu przesyłki zagościł w naszym "jadłospisie" na co dzień. Rano przed przedszkolem mamy nasze małe domowe rytuały, Synek siada po śniadaniu w kuchni przy stole, gdzie w ustalonej przez niego kolejności układam mu naszykowane lekarstwa (bierze też inne m.in na alergię) i po kolei samodzielnie pod moim tylko czujnym okiem, aplikuje sobie wskazaną porcję. Jest bardzo dumny, że zna już nazwy i działanie (ma niecałe 4 latka) wszystkich swoich leków... ale czasami... zdarza mu się powiedzieć "Wies mamo... chciałbym mieć kiedyś w zyciu taki wyjątkowy dzień zeby nie bjać zadnych lekajstw!" - Kochany Synku! Wierzę, że po długoterminowym stosowaniu Bivilony nadejdzie dla Ciebie kiedyś taki dzień!!! Bardzo tego pragnę razem z Tobą!
Synek usłyszawszy, że w związku z testowaniem tego syropu jest organizowany konkurs, sam pilnuje żeby w żadnym wypadku nie zapomniec o kolejnej dawce Biovilonu, bo bardzo bardzo chciałby wygrac bon do sklepu, gdzie wybrałby sobie cos fajnego, prawdopodobnie piętrowy garaż dla samochodów albo straż pożarną z klocków lego - bo przecież chce zostać strażakiem :-) Mamy nadzieję, że syrop Biovilon pozwoli nie tylko bawić się tą strażą pożarną ;-) ale i wzmocni jego odporność na tyle aby mógł zostać prawdziwym mężnym strażakiem jak z tej piosenki "co jedli dzisiaj na obiad? Szpinak!" ;-)
Odnosząc się jeszcze po krótce do opakowania, cieszy mnie, że jest proste, czytelne i niezbyt kolorowe (nie lubię jak zbytnio przyciąga wzrok dziecka, bo choć zawsze trzymam w miejscu bez dostępu dziecka to istnieje ryzyko że sobie "kolorową buteleczkę" wypatrzy, a w lekach przeciez nie o to chodzi!), zawiera wszelkie potrzebne informacje. Przyznaję, że "bezpieczna" zakrętka w moim przypadku była az nazbyt bezpieczna, męczyłam się 20 minut żeby po raz pierwszy otworzyc buteleczkę ;-)
Syropek pachnie zachęcająco i Synkowi bardzo smakuje - nie ma najmniejszych problemów w przyjmowaniu leku :-)

Testujemy i obserwujemy dalej, ale jeśli nadal efekty będą tak pozytywne to Biovilon na stałe zagości w naszym menu ;-)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po raz kolejny :)

Chciałam się podzielić kolejną uwagą o naszym dobrym syropku :)

Testujemy go już jakiś czas i jesteśmy wszyscy bardzo zadowoleni :) choroba trzyma się od nas z daleka, co w naszym przypadku jest nadzwyczaj zaskakujące! Cieszymy się z tego ogromnie i codziennie chętnie zażywamy Biovilon, który pewnie zagości u nas już na zawsze!!! Nikomu go nie oddamy, możemy jedynie polecić go wszystkim mamom, bo jest rewelacyjny i w 100% skuteczny!

Ukłony dla producenta :D DZIĘKUJEMY

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ::):

No to wreszcie znalazłam trochę czasu, aby na spokojnie dokładnie przeczytać ulotkę.
I oto moje wrażenia:
- ulotka napisana krótko, jasno i na temat - duży plus, bo mało kto ma chęci czytać ulotki :Oczko:
- duży PLUS za witaminę C i D3 - dzieci powinny je brać przez okres jesienno-zimowy, a niewiele osób to robi
- niestety MINUS za benzoesan sodu oraz syrop glukozowo-fruktozowy. W dzisiejszych czasach konserwować i słodzić można znacznie zdrowszymi rzeczami :Kiepsko:
- PLUS za miód! Mało tego, że jeśli naturalny to i zdrowy, to jeszcze dobry do słodzenia ::):
- troszkę brakuje mi w ulotce jakiegoś podziału dawkowania na dzieci starsze i młodsze. Nie sądzę, aby 3-latek miał potrzeby takie jak np. 15-latek. Ale to akurat można zawsze skonsultować z pediatrą ::):

Jak na razie u nas wszyscy zdrowi, zwłaszcza Kubuś, który dzielnie od 2 tygodni pije syropek. Pomimo tego, że miał styczność z przeziębionymi czy chorymi dzieciakami, to jemu akurat nic nie jest, nawet maleńkiego katarku. Tak więc wierzymy w działanie syropku i mamy nadzieję na pierwszą całkowicie zdrową wiosenkę ::):

Pozdrowienia dla wszystkich ::):


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I do nas również przesyłka dotarła.
I jestem bardzo zadowolona, że. Zawiera witaminę d, bo o tranie mozemy zapomnieć. Szymek w żadnej postaci nie chce go brać, a i ryby ostatnio są bee.
Także w tym syropku jest i jestem z tego bardzo zadowolona.


http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęły kolejne dni dawkowania i co się wydarzyło?

Po dwóch dniach podawania syropu nawiedziła nas szkarlatyna. Syrop podawany był nadal. Szkarlatyna przeszła bardzo łagodnie. Dwa dni bólu gardła i temperatury, a potem z dnia na dzień było lepiej. Przedszkolak wrócił do swojej grupy.

Syrop przyjmowany bardzo chętnie, pyta tylko czy to ten słodki (antybiotyk przy szkarlatynie był obrzydliwy).
Żadnych zmian w apetycie, zachowaniu nie zauważyłam.
A co do odporności jeszcze trudno powiedzieć, szkoda, że tak późno zaczęliśmy przyjmować, może i szkarlatyny byśmy uniknęli.


Amelia i Tobiasz - 15.02.2008 :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My dzielnie codziennie się syropkujemy i nie wiem czy to syrop czy szczęśliwy zbieg okoliczności natomiast NIE CHORUJEMY:36_1_73:

Kolejne spostrzeżenie jest takie,że smak nie jest najgorszy synek się przyzwyczaił i codziennie czeka na łyżeczkę.

Męczy mnie fakt tego czym są słodzone ale na to już nic nie poradzę i po zrobieniu mini analizy syropków na wzmocnienie muszę stwierdzić, że niestety większość ma ten sam system słodzenia syropów.


http://s2.suwaczek.com/201007231762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

przypominamy wszystkim, którzy biorą udział w drugim etapie konkursu „Wzmacniaj odporność swojego dziecka i wygrywaj nagrody!” o wypełnieniu ankiet. Część z Was wypełniła już ankiety, ale nie dostaliśmy ich od wszystkich osób biorących udział w testowaniu syropu Biovilon.
:suprise:

Wypełnienie ankiety to istotna część drugiego etapu, która będzie brana pod uwagę przy wyborze zwycięzców. W wiadomościach e-mailowych otrzymacie jeszcze raz link do ankiety. Wypełnienie z pewnością nie zajmie Wam dużo czasu :)

Pamiętajcie o nagrodach, które na Was czekają. Do wygrania są: bon do sieci sklepów SMYK, wesołe parasolki Biovilon oraz syropy Biovilon.
:Cherlipanii:

Pozdrawiamy i dziękujemy za dodane dotąd, interesujące opinie! :23_30_126:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Redakcja
Kochani,

przypominamy wszystkim, którzy biorą udział w drugim etapie konkursu „Wzmacniaj odporność swojego dziecka i wygrywaj nagrody!” o wypełnieniu ankiet. Część z Was wypełniła już ankiety, ale nie dostaliśmy ich od wszystkich osób biorących udział w testowaniu syropu Biovilon.
:suprise:

Wypełnienie ankiety to istotna część drugiego etapu, która będzie brana pod uwagę przy wyborze zwycięzców. W wiadomościach e-mailowych otrzymacie jeszcze raz link do ankiety. Wypełnienie z pewnością nie zajmie Wam dużo czasu :)

Pamiętajcie o nagrodach, które na Was czekają. Do wygrania są bony do sieci sklepów SMYK, wesołe parasolki Biovilon oraz syrop Biovilon.
:Cherlipanii:

Pozdrawiamy i dziękujemy za dodane dotąd, interesujące opinie! :23_30_126:

Ja nie wypełniłam tej ankiety bo nie otrzymałam jeszcze syropków. Więc jak mam ocenić opakowanie skoro nie miałam go jeszcze w ręce?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzimy to na pewno. Proszę również sprawdzić, czy nie dostała Pani awizo na przesyłkę?

Ankieta może być wypełniona przed otrzymaniem syropów do testowania, gdyż zawiera ogólne pytania odnośnie odporności dziecka. W ankiecie znajduje się jedno pytanie odnośnie opakowania syropu Biovilon, które można obejrzeć również np. na stronie producenta bądź przy okazji wizyty w aptece (czego oczywiście nie życzymy ;) Oczywiście wybór momentu wypełnienia należy do Was, jednak przypominamy, że jest to niezbędne w drugim etapie konkursu. Całościowej oceny syropów dokonujecie w postach w wątku konkursowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Redakcja
Sprawdzimy to na pewno. Proszę również sprawdzić, czy nie dostała Pani awizo na przesyłkę?

Ankieta może być wypełniona przed otrzymaniem syropów do testowania, gdyż zawiera ogólne pytania odnośnie odporności dziecka. W ankiecie znajduje się jedno pytanie odnośnie opakowania syropu Biovilon, które można obejrzeć również np. na stronie producenta bądź przy okazji wizyty w aptece (czego oczywiście nie życzymy ;) Oczywiście wybór momentu wypełnienia należy do Was, jednak przypominamy, że jest to niezbędne w drugim etapie konkursu. Całościowej oceny syropów dokonujecie w postach w wątku konkursowym.

Nie było awizo na pewno bo wypatruję przesyłki:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...