Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

j_kaminska

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Kleszczewo
  1. j_kaminska

    Żłobek - za i przeciw

    To może ja się wypowiem :) Pierwsze moje dziecię - syn, ma teraz 5 lat. Siedziałam z nim w domu do 3 roku życia i dopiero wtedy poszedł do przedszkola. Córka ma teraz ciut ponad 2 lata. Poszła do żłobka gdy miała rok i 3 miesiące jakoś. Też się wahałam, czy to dobra decyzja. Teraz po roku uczęszczania do żłobka już mogę coś powiedzieć i porównać. Córa rozwija się znacznie szybciej, jest bardziej "społeczna", umie dzielić się z dziećmi, o dziwo w ogóle nie chorowała. Wiem, że jest w żłobku bardzo "zaopiekowana", ma cudowne Panie, które kochają te dzieciaczki całym serduchem i wydaje mi się, że to jeden z ważniejszych warunków, aby dziecko dobrze żłobek znosiło. Ważne, aby żłobek nie był zwykłą "przechowalnią". Poza tym istotne, aby po powrocie do domu poświęcać dziecku maksymalnie dużo czasu, wtedy też na pewno lepiej będzie znosić rozłąkę. Ja osobiście decyzji nie żałuję. Moja córa rozwija się pięknie i szybko, wśród dzieci, uczy się dużo szybciej nowych rzeczy. Co oczywiście nie znaczy, że dziecko, które zostaje w domu z rodzicem, rozwija się gorzej. Po prostu rozwija się inaczej :) P.S. Moja córa miała ok. 15 miesięcy, gdy poszła do żłobka. Gdyby była młodsza, bardzo bym się zastanawiała, czy do żłobka ją jednak posyłać.
  2. j_kaminska

    Wasze plany na wakacje

    Piękne plany :) Ulla jak na Kaszuby i nasze morze to zapraszam do mnie, może i nam uda się "poznać" osobiście. Anaaa, ja Węgry uwielbiam i zazdroszczę Ci wyjazdu. Ostatni raz byłam 3 lata temu nad Balatonem. Cudownie na Węgrzech i ludzie tacy serdeczni tam. Jako że nad morzem mieszkam, to wcale mi do niego nie jest tęskno. Ale kocham nasze Polskie góry i chętnie bym w tym roku się tam wybrała. U nas z reguły plany urlopowe wyskakują w ostatniej chwili. A co do pogody, to ciężko w obecnym klimacie czegokolwiek się teraz spodziewać czy przewidzieć...
  3. U mnie też tak było - odstawienie z dnia na dzień. Syn miał 13,5 miesiąca, córa 16 miesięcy. Tyle, że u mnie nie w nocy, a w dzień. Ale to tak jak pisałaś wcześniej - cycuś zamiast smoczka. Teraz musisz być tylko konsekwentna, a córcia o cycusiu zapomni szybko ;) Moja zamiast cycusia, zaczęła się dużo więcej przytulać :) Tak czy inaczej gratuluję sukcesu i życzę powodzenia :)
  4. Dla mnie też bardziej przerażające jest to zjawisko u młodych ludzi. A jeśli chodzi o matki, to tak sobie myślę, że jeśli ma taka kobitka mniejsze dzieci i nie ma perspektyw na pracę, to w sumie jest to bezpieczniejsza raczej opcja niż iść pod latarnię... Sama nie wyobrażam sobie czegoś takiego, ale jestem w stanie zrozumieć silną potrzebę zapewnienia dzieciom w miarę przyzwoitych warunków na wszelką cenę.
  5. Ale super nagroda :) Mój głosik leci do Anaaa - sympatyczne dziewczę ;) i mądrze "gada" hehehe. Podczytuję regularnie ;)
  6. Również oddam głosik w tym miesiącu - nie odzywałam się, ale podczytuję regularnie. Kilka ciekawych osób wpadło mi w oko... Ale głos mój wędruje do... Bettyy. Za to, że ciągle tu jest, mądrze, szczerze i sympatycznie się wypowiada. I mam nadzieję, że będzie tu zawsze :)
  7. Dawno mnie nie było, ale korzystając z okazji oddam swój głos również. Bettyy - za to, że jest tu codziennie i wrzuca nam te swoje pyszności, za to, że jest serdeczna, miła i chętnie poradzi. A poza tym to jej się bardzo przyda ten szlafroczek, żeby ją grzał, gdy znowu mąż wyjedzie ;) Bettyy mój głosik dla Ciebie :)
  8. Witaj oosaa :) Serdeczne gratulacje z okazji drugiej ciąży. Rzeczywiście wątek umarł wyjątkowo szybko. Ja od niego rozpoczęłam forumową przygodę, a teraz dzięki temu mam tutaj nowe fajne koleżanki i przyjazne duszyczki :) Przy okazji również spóźnione, ale serdecznie życzenia urodzinowe dla Twego maluszka. Roczek szybko zleciał, u nas również. Mam nadzieję, że Twoja druga ciąża przebiegnie spokojnie i zdrowo. Trzymaj się cieplutko :)
  9. Idzie misio, idzie słonik, Idzie lalka, no i konik. Wszyscy razem z balonami Z najlepszymi życzeniami. Bo to dzień radosny wielce, Masz już jeden roczek więcej! Dużo uścisków i buziaków od "cioci" Asi, Kubusia i Weroniki :)
  10. Ech bo ludziom to najłatwiej oceniać nie znając sytuacji. Nie przejmuj się, rób to co uważasz za słuszne w waszej sytuacji. Dobrze, że dostajesz te pieniążki z mopsu - należą Ci się i tyle. A tak apropos, moja przyjaciółka też korzysta z pomocy mopsu, ma dwie córki, do pracy nie ma jak iść, bo dziewczynki małe jeszcze, a w urzędzie pracy usłyszała, że ma się zgłosić bo pomoc społeczną to odpracować trzeba... I tak to wygląda, że samotnym matkom zamiast pomóc, to się życie jeszcze bardziej komplikuje... Głowa do góry i na pewno będzie dobrze :)
  11. Ale dlaczego miałybyśmy Cię z błotem zmieszać? Różne są sytuacje i nie nam je oceniać. Ważne, abyś Ty się czuła bezpiecznie. Jeśli sytuacja Ci pozwala, możesz postarać się o alimenty, chociaż to pewnie sporo papierkologii będzie. Ja wychodzę z założenia, że najlepiej się samemu dogadać, a dopiero później angażować sąd itp. Ale na początek udaj się do mopsu i zapytaj jak mogą Ci pomóc. A tak z ciekawości to masz jakikolwiek kontakt z byłym? Czy on w ogóle się dzieckiem interesuje?
  12. Oooo pychota. To na pewno wkrótce zrobimy, bo u mnie makaronowa rodzinka. I do tego brokuł, którego moje dzieciaki uwielbiają. Mmmmm :)
  13. j_kaminska

    Odstawiamy smoczek

    Super, że odnosicie smoczkowe sukcesy ;) Ela, co do spania, to z dnia na dzień będzie lepiej, my niedawno też to przechodziliśmy w nauce zasypiania samodzielnego w dzień (wieczorem poszło gładko i bez problemu, ale w dzień to było tylko w wózku lub na cycku). Powodzenia :)
  14. O proszę jak "liczbowo". Dawno tu nie zaglądałam, ale czytam, a przynajmniej staram się. Rzeczywiście rocznicowo się zrobiło. A ja rocznicę też niedługo, ale we wrześniu. I to 10. A z powiązań "datowych" to u nas królują 24 i 29 - wszelkie nasze daty, imieniny, urodziny itp. Dodatkowo u mojego m. w rodzinie jego ojciec urodzony 2 maja, mój m. też 2 maja i jego siostra też (tyle, że w domu chwilę przed północą i mieli księgi już zamknięte i jest wpisana na 3 maja). A moja Weronika próbowała "wyjść" też 2 maja, ale jednak poczekała i wylazła 4 maja :) Tak więc długi weekend majowy u nas zawsze imprezowy. Natka, na pewno syn się dostanie do wymarzonego liceum. A tymczasem wakacje i urlopy. Dokąd dziewczyny wyjeżdżacie się urlopować?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...