Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość anna_:)

Luty 2012

Rekomendowane odpowiedzi

katarzyna - mnie wlasnie bolaly sutki i nagle mi przeszlo wiec faktycznie chyba tak ma byc :)

Super ze malutka spi tak dobrze.
Przyjemnosci w niedziele :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69scrqoa9w.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomtv7369b45kqu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam dodać że mam też złą wiadomość bo dziś teścio dzwonił do mojego męża że kierownik mu nie chce podpisać urlopu macierzyńskiego i niewiadomo czy nie będzie musiał wrócić do pracy ech…Paranoja:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

katarzyna1234 cześć Kasiu, moja mała też bardzo często się zachłyśnie mlekiem, tylko że ja karmię butlą ponieważ pokarm zgubiłam po 4 tygodniach. Ostatnio tak zachłysnęła się syropkiem na kolkę, że traciła przytomność, ale tak długo klepałam ją po pleckach że załapała powietrza, prawie zawału dostałam, mój mąż prawie zabił mnie wzrokiem a ja ze łzami w oczach robiłam co mogłam byle jej pomóc, na końcu usiadłam mocno ją przytulilam, i płacząc na glos zaczełam ją przepraszać, bo to moja wina... teraz jak tylko zachłyśnie się mlekiem to ja robie się sztywna ze strachu... :( co do kikuta od pępuszka to ja mialam baaardzo duży problem, niektore dzieciaczki gubia kikucik po nawet kilku dniach, a Zuza miala go aż 5 tygodni, już miala mieć go usuwanego chirurgicznie, ale na szczęscie sam odpadl, mi powiedziały położne jak mała leżała na oddziale intensywnej terapii noworodka, że one stosują OCTENISEPT no i kazano mi takie coś zakupić, bo one nie polecaja spirytusu, wiec od razu go kupilismy, ale kikut nie mial zamiaru odleciec i na dodatek lekko przy kąpaniu się zamoczyl i zaczal ropiec, wtedy sie wkurzylam kupilam specjalny spirytus do przemywania pepka i odpadl po jakims tygodniu stosowania. Ogólnie to bylyśmy trochę pokrzywdzone i pozostawione bez żadnej opieki, poniewaz mieszkam poza Bydgoszczą i niestety przychodnia do ktorej nalezymy nie zapewniła nam położnej ponieważ nie maja dotacji na dojazd poza rejon Bydgoszczy, wiec nie mial mi nawet kto doradzic co mam zrobic, ale poradzilam sobie bez ich pomocy. Teraz mała czeka na kolejne szczepienie przeciwko pneumokokom pozniej meningokoki na rotawirusy nie szczepilam, choć teraz żaluje... no i musze zgłosic sie z nia do szpitala na badanie sluchu ze wzgledu na wczesniactwo bez sensu lezec w skupisku tylu dzieci a jezeli ktores bedzie chore ? ... nie mysla Ci lekarze... ok. kończę bo się rozpisałam :D pozdrawiamy serdecznie ;*


https://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pi866eoem.png
https://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9jcgi1cljcow.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

U nas po staremu.Mała spi i je chociaż czasem budzi się po pół godz i złości się gryząc wszystko co popadnie i marudzi czasem płacząc.Nio ale przecież nie będę jej dawać co pół godziny cyca bo w końcu zwymiotuje tym mlekiem a i tak często jej się ulewa…

Wczoraj w szoku byłam bo odkąd wróciliśmy do domu dopiero wczoraj szwagra żona przyszła zobaczyć małą.Nawet słowa niepowiedziana do mnie odkąd wróciliśmy ze szpitala tak jakby focha na nas strzeliła a wczoraj jak najęta nawijała…W sumie to jak wróciliśmy w piątek to już ich niebyło bo wyjechali na weekend ale szwagier we wtorek jak tylko się zobaczyliśmy to przyszedł zobaczyć małą i dał prezent a ta ani me ani be ani kukuryku i traktowała nas jak powietrze…Dziwny człowiek…

anika spać spi tylko czasem coś się jej ubzdura że po pół godz się budzi i marudzi.Tak jak teraz.Najedzona przebrana więc powinna spać a ona budzi się i gryzie wszystko co popadnie i strasznie się pręży.A przecież niebędę jej przystawiała do cyca co pół godz bo w końcu zwymiotuje tym mlekiem a i tak sporo ulewa jej się….

Madzina ja też się poczułam winna gdy nasza mała zaczęła się dusić jak tylko wróciliśmy do domu.Mi też pielęgniarki kazały stosować ten octanisept do pępka ale jak to się mówi stare sposoby są najwidoczniej najskuteczniejsze:)Masz rację jak potrzebna pomoc to nikogo nie ma a ci lekarze ach…szkoda gadać…Z nimi się niewygra bo oni są mądrzejsi…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Kobietki!

Katarzyna pewnie zadam głupie pytanie ale: podnosisz małą do odbicia w trakcie jedzenia i tuż po? Może przez to mała tak ulewa jest niespokojna i się złości.
Co do szwagierki, szkoda śliny - nie przejmuj się i tyle. Takich ludzi trzeba ignorować i tyle. My też mamy w rodzinie męża taką toksyczną parkę i staramy się omijać ich szerokim łukiem :Oczko:
Madzina współczuję przeżyć ale nie miej do siebie pretensji. Przecież gdybyś miała wpływ na wszystko, to nie dopuściłabyś do takiej sytuacji :36_1_11: Takie rzeczy się przytrafiają i niestety trzeba próbować zachować zimną krew. Co do pępuszka, to ja przy trzecim dziecku (stara a głupia) dałam się namówić na jakieś nasączone gaziki (być może to te, o których wspomniałaś) i pępek zaczął się paprać i brzydko pachnieć. Natychmiast sięgnęłam po spirytus i po czterech dniach było już po kłopocie i kikucie. Tym razem położne mówiły żeby myć wodą z mydłem i dobrze suszyć - nic z tego, nie będę więcej eksperymentować na własnym dziecku.

a u nas chorobowo, starsze dziewczynki chore na potęgę, a Jagódka zaczyna pokasływać :Kiepsko: niedzielny chrzest nie zapowiada się zbyt dobrze...

pozdrowienia dla wszystkich :Kiss of love:


http://www.suwaczek.pl/cache/2de41e1aa4.png

http://cap34.caption.it/12043/captionit2114839467D32.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

małagosia77 tak podnoszę ją zawsze po jedzeniu i trzymam ok. 5min ale nie zawsze jej się odbije.Tak masz rację że najlepiej omijać takich ludzi szerokim łukiem ale trudno jest omijać gdy się mieszka razem…

Właśnie jesteśmy po spacerku.Mała przespała ok. 2 godz obudziła się na cyca i teraz znowu śpi (mam nadzieję że się nie obudzi po pół godz).Ale chyba dobrze działa na nią świeże powietrze bo spała jak zabita…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

madzina - faktycznie nie za ciekawie z tym pepuszkiem - ale najwazniejsze ze odpadl.
Troche musze was zaskoczyc na Islandii nic sie nie robi z pepuszkiem zadnego smarowania tylko sie na sucho przeciera a nawet nie ma problemu gdy sie go zamoczy w kapieli (my Natalke kompalismy 3 dni po urodzeniu i cala byla zanuzona razem z uszkami. No ale co kraj to obyczaj Natalce odpadl kikutek po 4 dniach.
My dzisiaj w koncu bylysmy na dluzszym spacerku. Jutro mam podobny plan (w koncu sie troszke ocieplilo)
Katarzyna1234 - a czy macierzynskie dla meza nie musi byc przyznane przez pracodawce bo tak nakazuje prawo?

Pozdrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69scrqoa9w.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomtv7369b45kqu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ptysioch nie szczepisz na rotawirusy? A reszta mamusiek?

katarzyna1234 spóźnione gratulacje :) Nam pępek odpadł po 3 tyg a to pewnie właśnie dlatego, że traktowaliśmy go octeniseptem, który odkaża a nie wysusza jak spirytus. Moczyliśmy go normalnie podczas kąpieli.

małagosia77 zdrówka dla Jagódki

anika ja przez pierwsze 4 tygodnie uważałam na jedzenie tzn gotowane mięso np udko, pierś z kury, pulpety gotowane i oczywiście marchewka, burak... no i długo nie wytrzymałam! Teraz karmie głównie moim pokarmem i jem wszystko oprócz naprawdę wzdymajacych tj kapusta, fasolka. Ale smażonego sobie nie żałuję, na mleku robię owsiankę, czekoladę też juz jem. Gdzieś wyczytałam że ograniczanie pokarmów do scislej diety to stara szkoła, trzeba jeść wszystko, zdrowo a przy tym dużo pić.

O co chodzi z tą grupą? Ja tez chcę... :)

U nas mała strasznie ulewa. Praktycznie po każdym karmieniu a karmię butelkami antykolkowymi (moje mleko, czasem mm) nosimy ją do odbicia ok pół godziny, najczęsciej wtedy zasypia. Ale jak ją odkładam (nigdy na płasko) robi wielkie oczy, harczy, kasła (czy jak się to pisze), walczy z tym co ma w buzi i w końcu ulewa. I noszenie od nowa... Mówiłam lekarzowi to twierdzi, że to z przekarmienia bo przybrała 1100g w 4 tyg (chyba jednak to nie tak dużo!) więc nie daję jej więcej niż 100ml jednorazowo, nie budzę na karmienie (potrafi przespać 7 godz) a problem jak był tak jest...


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c73sbmfrxer4d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam
Lena - dziwne ze lekarz powiedzial tobie ze przekarmilas dziecko - moja Natala z 3770 przytyla w 3 tygodnie do 4950 a powiedzieli mi ze wszystko w porzadku i mam poprostu dobre mleko. Jutro znowu przychodzi pielegniarka wazyc moja niunie, jestem sama ciekawa ile przytyla przez tydzien
No i super ze malutka przesypia wam tyle godzin, mam nadzieje ze ureguluje jej sie to ulewanie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69scrqoa9w.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomtv7369b45kqu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamusie:)
Lena na rotawirusy nie szczepimy, bo dr powiedziała, ze jeśli nie ma w domu przedszkolaka to nie ma takiej potrzeby, bo to właśnie dzieci najczęściej przynoszą z przedszkola wirusy. Co do diety to ja jeszcze uważam, choć Antos skończył wczoraj 7 tygodni. Dziś zjadłam ćwikłę domowej roboty i zobaczymy, po trochu wprowadzam nowe produkty. Smażonego nie jem i sama lepiej sie przez to czuję:D
Poza tym u nas ok. Tylko Antoś nie za bardzo lubi gosci?! Denerwuje sie jak przychodzą obcy. A jak u Was?
Pozdrawiam:)


http://www.suwaczek.pl/cache/a26e4bb439.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarb2010enwdt4w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lena karmię piersią i moje dziecko też dużo przybrało w pierwszym miesiącu. Zdarzyło się parę raz, że wydawało mi się że tego pokarmu było za mało, więc mąż wysłany po jakieś mleko kupił ENFAMIL. W sumie zupełnie niepotrzebnie jak się okazało. Ale położna poinformowała mnie, że jest to mleko dla dzieci którym się ulewa i podobno przy karmieniu piersią aby zapobiec ulewaniu można bezpośrednio przed karmieniem podać w strzykawce, bo ono gęstnieje w żołądku i się już nie ulewa. U mnie nie było problemu z ulewaniem, ale moja siostra to do pół roku trzymała śpiące dziecko w pozycji jak do odbijania bo ulewało mu się strasznie a tego mleka nie próbowała bo nikt jej o nim nie powiedział. Cena w aptece za 400 g 22 zł.


http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3p95p53lm.png]Tekst linka[/url][/url]]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribqbkijq4m.png]Tekst linka[/url][url=[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamusie!

Ostatnio rzadko zaglądam, ale brak mi czasu i zupełny brak weny...

małagosia77 jak czuje się Jagódka? Jak udały się chrzciny?

O ile dobrze pamiętam, to wczoraj jeszcze jeden lutowy maluszek miał chrzest, ale nie pamiętam który :(

Lena0 my idziemy jutro na pierwsze szczepienie, kupiłam szczepionkę 5w1. Poza tymi obowiązkowymi szczepieniami, to na pewno będziemy szczepić na pneumokoki, ale dopiero jak Lenka kończy 6 miesięcy. Na rotawirusy raczej nie szczepimy, ale porozmawiam jutro z naszą panią doktor i zapytam co ona sądzi na ten temat.

Moja mała też ulewa, czasami troszkę a czasami całkiem sporo. Ja słyszałam, że to jest niedojrzałość układu pokarmowego i zła praca zwieraczy żołądka. Wszystko powinno się unormować do 6m-ca życia, wtedy dziecko zaczyna siadać i mleczko już tak " nie ucieka". Jeśli dziecko przybiera na wadze, i po karmieniu śpi (nawet jeśli wcześniej ulało) to nie ma się czym martwić.
Gorzej jeśli dziecko wymiotuje, albo to ulewanie jest takie chlustające. Jeśli dziecko zwróci wszystko co jadło i za chwilę znowu jest głodne, to trzeba koniecznie iść do lekarza bo może to świadczyć o przepuklinie przyełykowej.

Moja Lena przybrała 1000g w trzy tygodnie i lekarka powiedziała że jest OK. Kolejne ważenie mamy jutro przed szczepieniem. Mała je co 3 godziny, w nocy co 4 godziny. Nasze karmienia są dosyć krótkie bo około 10-13 minut i to tylko z jednej piersi, ale jak widać narazie tyle wystarcza.

Ja też zaczynam sobie na coraz więcej pozwalać w kuchni. Bałam się, że mała może mieć skazę białkową jak starszy syn, więc na początku odstawiłam cały nabiał. Teraz zaczynam pomału zajadać jogurty i serek biały i jest OK. Mam nadzieję, że unikniemy alergii.

Ja też wyczytałam, że trzeba jeść zdrowo i prawie wszystko, dopiero jak wystąpią jakieś problemy u maluszka to trzeba ograniczyć spożywanie niektórych pokarmów.

ptysioch my narazie ograniczaliśmy liczbę gości do minimum. Była tylko najbliższa rodzina (brat, siostra, rodzice i szwagier). Starszy synek reagował tak jak twój Antoś, był płaczliwy, niespokojny, nie mógł zasnąć, więc teraz postanowiliśmy trochę odczekać.

Mam alarm dzidziusiowy więc lece
pozdrawiam


http://suwaczki.maluchy.pl/li-57758.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-49699.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewuszki !

My kłopotu z ulewaniem nie mamy, tylko jak mala pije z butli to prawdopodobnie za dużo zassa i wylatuje jej mleko bokiem ust... ma tak od samego początku... Jak np. dobrze jej się nie odbilo no to zdarzylo się że aż z niej hlusnęło, ale to bardzo rzadko sie zdarza. Co do szczepień to z rotawirusów zrezygnowaliśmy, bo spotkalam sie z roznymi opiniami, pneumokoki oczywiście są dla mnie podstawą i już miała pierwszą dawkę szczepienia 19 kwietnia nstępne pneumo, no i oczywiście meningokoki też są dla mnie podstawą, no i obowiązkowe ale to kazde dzieciątko ma :) Moja Zuza jeszcze nie byla chrzczona, ale to dlatego, że wcześniaczek z niej no i my mieliśmy problemy z księdzem bo nie mamy kościelnego :) w maju będzie już po sprawie :) pozdrawiamy !


https://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pi866eoem.png
https://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9jcgi1cljcow.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

anika z tego co mi wiadomo tacierzyński każdemu tacie przysługuje i żaden kierownik niema prawa mu odebrać tego a to kiedy go weźnie to już zależy od taty a kierownik jest tylko potrzebny do podpisu…

W niedziele byliśmy u rodziców bardzo się ucieszyli z wizyty.Miałam już w sobotę jechać na kilka dni bo się pokłóciłam z mężem ale Niechciał mnie puścić.Okazało się że mąż musi tydzień przepracować żeby wziąć tacieżyński (o ile mu w ogóle da) więc stwierdziłam że pojedziemy razem na weekend do rodziców i ja zostanę do środy a mąż sobie pojedzie w niedziele.Nio ale niestety chyba mój plan niewypale bo wczoraj byliśmy z małą w szpitalu na mierzeniu i warzeniu i okazało się że muszę za tydzień przyjechać.Chyba że mąż zgodziłby się przyjechać po mnie do rodziców ale też jeszcze niewiadomo czy będzie mógł wziąć wolne ech…wszystko się pierniczy…
Co do wizyty w szpitalu otóż miałam się zgłosić 12 dopiero ale pani doktur tydzień temu powiedziała że jak będzie się coś działo to żebym przyjechała za tydzień.Nio a że miałam wątpliwości co do pępka i nie podobało mi się to że mała ciągle ulewała więc pojechaliśmy i dobrze że pojechaliśmy bo niby pępek dobrze się goi ale okazało się że mała ma wzdęty brzuszek i kazała mi kupić espumisan.No i mieliśmy wczoraj znowu przezycie z tym espumisanem bo na ulotce pisało żeby podawać przed lub w trakcie posiłku a ja akurat dawałam małej herbatkę no i mąż powiedział że herbatka też zalicza się do posiłku.Niestety to był błąd bo mała znowu zaczęła się dławić i mój mąż musiał ją reanimować.No i znowu się popłakałam bo poczułam się winna…Serce mi stanęło do gardła jak patrzyłam jak mąż ją reanimuje a ona niedane znaku życia.Na szczęście po chwili się odezwała.Nie mogłabym sobie udarować jakby coś się jej stało z mojej winy. Dziś jestem pierwszy dzień sama z małą więc chodzę jak na szpilkach…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale tu cichutko....

katarzyna1234 współczuję przeżyć z maleństwem, dobrze że twój mąż zachował zimną krew i wiedział co robić, oby to się więcej nie powtórzyło.

My jesteśmy po pierwszym szczepieniu. Lenka przybrała przez 3 tygodnie 700g, więc całkiem nieźle, obecna waga 4400g. Poza tym wszystko w porządku.

U nas znowu zawitała zima, dzisiaj rano podał śnieg i jest zimno :snow:. Już nie mogę doczekać się prawdziwego ciepełka, podobno na święta ma być do 23*C oby prognozy się sprawdziły.

pozdrawiam mamy które jeszcze tu zaglądają:36_2_53:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-57758.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-49699.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny:)
Niestety pogoda się u nas popsuła, takze w tym tygodniu bylismy z Antosiem tylko raz na spacerku:/ Czekamy na lepsze dni!
Z nowości to od ok. tygodnia Antoś śpi dłuzej w nocy, jak zaśnie ok. 22 budzi się o 5 rano, potem jeszcze zasypia na 3 godziny. Czasem drzemnie się w porze obiadowej i to tyle w dzień. Dużo z nami "rozmawia", próczu "gu gu" wydaje różne smieszne dźwięki. Czasem bardzo inteligentnie wtraci do naszej rozmowy z męzem swoje "a gu":36_19_1:
Poza tym jutro znowu mamy gosci. Zamierzamy poprosic kuzynkę na chrzestną Antosia, a uroczystość planujemy na czerwiec.
Przed nami pierwsze wspólne święta, bardzo sie cieszę:D
Życzę Wam udanego weekendu,
Pozdrawiam ciepło:36_1_1:


http://www.suwaczek.pl/cache/a26e4bb439.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarb2010enwdt4w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

baniolek zima u ciebie? to gdzie przebywasz? :)
ptysioch moja mała śpi jak twój Antek, taki sam schemat :) Jak się budzi (a śpi z nami) to jeszcze poleży z godzinę popatrzy w ścianę aż zgłodnieje :)
Czy wasze maluchy podnoszą główkę leżąc na brzuszku? moja ani w ząb :)


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c73sbmfrxer4d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :36_2_15:
A u Nas w koncu cieplo - deszczowo ale powialo wiosna wiec chodzimy na spacerki.
Lena0 - moja Natala ju jak miala tydzien to podniosla glowke a teraz nie ma z tym problemu przewrac tez glowe z lewa na prawa i odwrotnie. Ale moja starsza corka nie podnosila glowki az do 3 miesiaca. Niby wszystko jest w normie - wszystko zalezy od dziecka.Nasza Natalka jest o wiele silniejsza (urodzilasie o 600 g ciezsza)
Poza tym wazy juz 5250 g czyli znowu przytyla nam o 300 g przez tydzien
pozdrowienia


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69scrqoa9w.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomtv7369b45kqu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!
Moja Niunia podnosiła główkę bardzo szybko, jak ją położę na brzuszku to od razu ja podnosi, czasem dłużej ją utrzyma czasem krocej wiadomo. A jak już nie ma siły na jej podnoszenie to sie strasznie denerwuje i placze, pediatra powiedziala mi że jak bedzie podnosic głowke to zeby trzymać jak za dupkę zeby jej nie podnosila bo obciaza kregoslup i lepiej zeby ja z tym pilnowac, wiec robie tak za kazdym razem.


https://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pi866eoem.png
https://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9jcgi1cljcow.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

baniolek dlatego też gdy jestem sama to aż mnie strach ogarnia…U nas też zima cały czas śnieg pada z deszczem i nie mogę nawet wyjść na dwór z małą…

ptysioch to szybko zaczął gugać twój maluch…

Lena0 ja to w ogóle nie kładę małą na brzuch a i bez tego podnosi główkę wygina się jak jakaś gimnastyczka hehehe…

Madzina masz rację ja to się boję za każdym razem jak biorę małą na ręce bo się tak wygina że mam wrażenie że zaraz jej kręgosłup pęknie…

A u nas leci pomału.Właśnie jestem u swoich rodziców i planuje zostać do przyszłego tygodnia bo mama chce żebym została na święta.Mąż dziś pojechał do pracy i ma po pracy jechać do domu ale już od wtorku będzie po pracy przyjeżdżał tutaj (o ile znowu coś mu się niedowidzi).Wszyscy się cieszą na widok małej i nie mogą się nią nacieszyć.Tato to nie może się doczekać aż zacznie chodzić i powiedział żebym ją wychowała do tego okresu aż zacznie chodzić a potem mi ją zabierze i sam ją będzie wychowywał bo ja już odejdę na bok hehehe…Aż dziwie się że ma taki stosunek do niej bo jak byłam w ciąży to niezbyt się dogadywaliśmy.Nawet mój stosunek z siorami się poprawił i prawdopodobnie średnia siorę poproszę na chrzestną bo bardzo za nią przepada…Co do małej cos się jej przestawiło że w nocy śpi całą noc (nawet na cyca się nie budzi) a w dzień nie chce za hiny usnąć i tylko płacze…Wczoraj to już aż doła złapałam bo nie wiedziałam co mam robić…Dobrze że chociaż mama była w pobliżu to dodała mi trochę otuchy bo oczywiście na męża jak zwykle nie mogłam liczyć zwiał przy najbliższej okazji co mnie tez wkurzyło ale to już szczegół…Mamita mi dziś poradziła żebym wywietrzyła pokój i dopiero ją uśpiła więc zobaczymy ile pośpi….

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam dodać że wczoraj mała zrobiła nam niespodzianke bo rano gdy o 6 mąż ją wziął z wózka do cyca zaczęła baki puszczać więc mąż ją połozył i powiedział że sobie poczeka aż skończy żeby ją przebrać.Gdy ją rozebrał okazało się że mała tak narobiła że była uwalona po plecy i na dodatek całe ubranie brudne hehehehe…:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

U nas nadal zimno.
Lena0 ja mieszkam w górach, niedaleko Śnieżki, więc zima czasami trwa tu 6 miesięcy.

ptysioch ja Lenkę kładę też między 21:30 a 22:00, ale pierwsza pobudka jest zawsze koło 2:00 i później koło 5:00. Tak już jest od prawie tygodnia więc wpadamy w taki rytm. Chrzcziny też będziemy robić w czerwcu, bo w maju mamy dwie komunie w rodzinie.

Lena0 moja Lenka przez pierwsze dwa tygodnie miała problem z podniesieniem główki, ale teraz potrafi już dosyć długo ją utrzymać. Jak się zmęczy, to czasami zasypia na brzuszku :)

anika pięknie roście Twoja pociecha :)

katarzyna1234 dobrze, że z pępuszkiem już spokój.
Myślę, że jak pogoda się poprawi i będziecie wychodzić na spacer, to córcia będzie ci pięknie spała. Dzieci lubią spać na świeżym powietrzu. A przewietrzyć pokój nie zaszkodzi.
A jak ma na imię Twoja córcia? Bo gdzieś mi umknęło.

No i muszę iść nakarmić mojego głodomorka :)

pozdrawiam


http://suwaczki.maluchy.pl/li-57758.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-49699.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...