Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lara82

Przewlekly katar i kaszel

Rekomendowane odpowiedzi

Gość miziafizia

Olicia a ile taki syrop kosztuje? No i jak w smaku? Mam strasznie wymyślające dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja odpowiem bo tez mam go w swojej apteczce. Butelka 100 ml kosztuje ok. 10 zł, wieksza - 200 ml jest bardziej ekonomiczna, płaciłam za nią chyba jakieś 15 około. W smaku dość dobry, czuć zioła co prawda ale jest słodki więc myślę ze dzieciom będzie smakował, no i ma taki lekki posmak pomarańczowy.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-63211.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-63212.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwlk7az538.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila4

my na katar mamy w sumie sprawdzone sposoby, najczęściej nebulizacje i oczyszczanie nosa woda morską oraz oxalin w żelu i katar zostaje szybko opanowany. Dodatkowo olejki eteryczne, którymi skraplam koszulkę dziecka. Gorzej z kaszlem, przetestowałam już chyba wszystkie syropki i nie znam takiego który by pomógł mojej córeczce. Mała ma tendencje do zapalenia oskrzeli więc wolę działać szybko z katarem i każdą infekcją.
Choć dała mi do myślenia sugestia na temat astmy, może warto byłoby zapytać lekarza. Na pewno skorzystam z rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie drogie mamy. Mój sześciomiesięczny synek też często ma katarek i kaszelek. Już raz przebył zapalenie oskrzeli i niby wszystko jest ok, nie gorączkuje ale od miesiąca ma katarek (nie sapkę) i pokasłuje. Najtrudniej rzecz jasna oddycha mu się w nocy. Ma również trudności z ssaniem piersi... No i cały czas używamy mucosolvanu i berodualu do nebulizacji a także fenistil krople i sól fizjologiczną do nosa. I nic nie pomaga... Dbamy z mężem też o to by temperatura i wilgoć w pokoju były odpowiednie... Co możemy jeszcze zrobić?


http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jbsf4q6jj.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim jak dziecko Wam cały czas choruje to przyjrzyjcie się jego diecie. Dodatki chemiczne w jedzeniu (wszelkie), przetworzone jedzenie, duża ilość cukru (mleko modyfikowane, kaszki dla dzieci, owocki - zauważyłyście, że obiadki nawet są dosładzan sokiem z winogron? itd.), za dużo nabiału (mleko krowie jest też w kaszkach i mleku modyfikowanym tym zwykłym, nie dla alergików, do tego dzieci dostają jogurciki, być może kakao, sery itd...) to wszystko stwarza po pierwsze świetne środowisko dla infekcji, a po drugie prowadzi w prostej drodze do alergii (choć przy alergii o ile dobrze pamięam to 25% to geny, 25% wplyw środowiska w którym żyjemy, a 50% dieta), a potem może astmy.
Ciągłe chorowanie na anginę, zapalenie gardła, zatok i wiele innych chorób to są objawy alergii. Wiem, bo sama to przechodziłam całe życie ;) Teraz mając dziecko się zainteresowałam tym, jak ustrzec je przed alergią, więc sama wiem, że u mnie i środowisko (nieczyste powietrze i palenie papierosów w domu), i dieta zawiniły (dieta zwykła polska, domowa, pełna tłuszczu słabej jakości, mięsa, nabiału, ale i warzyw i owoców). A astma w ogóle nie jest straszna :) Mam astmę i żyję normalnie, uprawiam mnostwo sportu, normalnie przeszłam ciąże itd. zero zmian w życiu poza lekarstwami, no i astmy da się pozbyć:)
Wracając do chorób to odponość rodzi sie w jelitach, więc zadbajcie o dietę i florę bakteryjną Waszych dzieci, a choroby się skończą. Mój synek jest żłobkowy i już drugi rok chodzi, a nigdy jeszcze zadnego wirusa nie złapał, nawet owsików, ani innych paskudztw tam panujących...
I nie wierzcie nikomu kto Wam mówi, że zdrowa dieta jest droga, jest o wiele tańsza :)


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gosik85
Witajcie drogie mamy. Mój sześciomiesięczny synek też często ma katarek i kaszelek. Już raz przebył zapalenie oskrzeli i niby wszystko jest ok, nie gorączkuje ale od miesiąca ma katarek (nie sapkę) i pokasłuje. Najtrudniej rzecz jasna oddycha mu się w nocy. Ma również trudności z ssaniem piersi... No i cały czas używamy mucosolvanu i berodualu do nebulizacji a także fenistil krople i sól fizjologiczną do nosa. I nic nie pomaga... Dbamy z mężem też o to by temperatura i wilgoć w pokoju były odpowiednie... Co możemy jeszcze zrobić?

Gosik, a bierzed pod uwagę, że mały ma katar przez ząbkowanie? to przecież ten czas, a kaszel moze mieć po prostu, bo albo śliną się krztusi, albo katar mu spływa do gardła.
Pamietaj, że kropli do nosa nie można stosować za długo.


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila4

faktycznie to czas ząbkowania, może warto na to zwrócić uwagę. Z takim maluszkiem trzeba uważać z kroplami, bo te leki których używacie są silne. W sumie po tygodniu powinno przejść, choć moja sąsiadka jeździ z 4 miesięcznym synkiem co 3 dni do lekarza bo mały ma katar i kaszel i niby nic...oskrzela czyste ale katar się utrzymuje od 2 tygodni i lekarz kazał jej tylko oczyszczać nos wodą morską i kłaść na brzuszku. Używać aspiratora i tylko dwa razy dziennie kropli do nosa i fenistil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jak czytam wasze posty, to jakbym o sowim synu czytała. Szymon ma 2 lata. Od września chodzi do żłobka i od tej pory zaczęły się te problemy z kaszlem i wiecznym katarem. U lekarza osłuchowo zawsze ok, a kaszel bardzo mokry, aż słychać odrywanie. Lekarka przepisuje co rusz coś innego. Nieraz przechodzi a po tygodniu - dwóch wraca. Niby nic mu nie jest, więc zwykle prowadzam go do żłobka, ale panie opiekunki często bardzo jasno mi dają do zrozumienia, że syn bardzo brzydko kaszle. Nie wiem co robić. W domu klimatyzacji nie mam, do żłobka chodzimy codziennie pieszo (jakieś 15-20 min), więc dawka świeżego powietrza jest codziennie. Brał antybiotyk tylko przy zapaleniu spojówek i raz jak gorączkował. Poza tym brał Zyrtec i nic. Teraz mamy 30dniową kurację Deslodyną. Mały ma dni, że w ogóle nie kaszle, a np od wczoraj po przebudzeniu kaszle jak gruźlik... Proszę piszcie czy coś wynikło z badań waszych dzieci. Nie byłam jeszcze u żadnego alergologa, ale chyba pora się wybrać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Teatime

Mnie łatwiej się oddycha od kont kupiłem nawilżacz powietrza Boneco, nie łapie mnie suchy kaszel i lepiej się wysypiam. Oczywiście zaraz ktoś powie że miał nawilżacz i nic mu to nie dało ale to wina tego że nie dobrał urządzenia do mieszkania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze pomyślałam, wymień cała pościel z pierzem na jakąś bez pierza. Wiem po sobie że czasem to też pomaga ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwonka39

Zrób małemu testy alergiczne albo wymaz z gardła. Ostatnio czytałam o pneumokokach, ze powodują bardzo wiele chorób a mało kto wie, co jest ich przyczyną. Potem się okazuje, że to pneumokoki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwonka39 ma rację - warto wykonać maluchowi wymaz z gardła. Może to nie pneumokoki, ale jakieś inne bakterie? Warto wiedzieć, żeby lekarz mógł dopasować jak najlepsze leczenie, bo teraz to jest takie leczenie "w ciemno".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaNana

Mój synek miał robiony wymaz i okazało się, że jest nosicielem pneumokoków. Nasz pediatra uspokajał mnie, że aż 60% dzieci jest nosicielami tych bakterii i nic im nie jest... Sama nie wiem, co o tym sądzić, bo synek często choruje, a nie był też szczepiony na pneumokoki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fionka12

Polecam inhalację z soli robić. Nebulizatory nie są drogie a działają cuda. Na electro.pl są w atrakcyjnych cenach , a ampułka soli to 15 groszy- a starcza na 2 inhalacje. U nas jak zadziałam w porę to obywa się bez zbędnych leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość JoannaSZz

Ja bym radził pójść do pulmonologa dziecięcego, moje dziecko miało bezobjawowe zapalenie płuc, o którym nie wiedzieliśmy a potem przeszło w uporczywy kaszel. Można też zrobić wymaz i RTG.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~JoannaSZz
Ja bym radził pójść do pulmonologa dziecięcego, moje dziecko miało bezobjawowe zapalenie płuc, o którym nie wiedzieliśmy a potem przeszło w uporczywy kaszel. Można też zrobić wymaz i RTG.

a w jakim wieku jest Twoje dziecko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napady kaszlu przy wyjściu na dwór wyglądają na nadreaktywność oskrzeli. Czy dziecko zaczyna kaszleć także gdy np. pobiega na dworzu?
Nadreaktywności oskrzeli lekarze często nie umieją zdiagnozować bo zapalenia żadnego nie ma a dziecko kaszle. Stąd też wynika, że płuca czyste. To prawda, przy nadreaktywności oskrzeli wszystko jest czyste lecz oskrzela reagują dodatkowym skurczem na przyczyny środowiskowe jak np. wyjście na dwór.
Zalecam udanie się do dobrego lekarza - ogólny lub alergolog i nawet zasugerowanie mu nadreaktywności oskrzeli.
Skuteczny lek na to to wziewny pulmicort.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zapalenia tchawicy? - Mój synek też chodził kilka tygodni z kaszlem i katarem. Dopiero prywatnie jak poszliśmy to lekarz stwierdził zapalenie tchawicy. Dziecko dostało bactrim i syropy i wszystko przeszło.
A na kaszel mokry dobry jest Hedelix - działa delikatnie wykrztuśnie, rozpuszcza to co zostało w gardle i inhaluje gardło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość annar1992

Moja córka za kilka dni kończy rok. Od 3. miesiąca życia męczymy się z katarem. Lilianka dostaje kataru na drugi dzień po kąpieli, po spacerze. Wieczorem jest najgorzej. Kaszle i zaczyna płakać. I trwa dosyć długo. Teraz czekamy na wyniki wymazu z nosa. Próbowaliśmy wszystkiego. Pani doktor zasugerowała, że to może być gronkowiec. Wyniki w poniedziałek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~annar1992
Moja córka za kilka dni kończy rok. Od 3. miesiąca życia męczymy się z katarem. Lilianka dostaje kataru na drugi dzień po kąpieli, po spacerze. Wieczorem jest najgorzej. Kaszle i zaczyna płakać. I trwa dosyć długo. Teraz czekamy na wyniki wymazu z nosa. Próbowaliśmy wszystkiego. Pani doktor zasugerowała, że to może być gronkowiec. Wyniki w poniedziałek.

trzymamy kciuki za Was, mam nadzieję, że Twoja córka będzie prawidłowo zdiagnozowana i leczona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MoniczkaN
Witam. Jak czytam wasze posty, to jakbym o sowim synu czytała. Szymon ma 2 lata. Od września chodzi do żłobka i od tej pory zaczęły się te problemy z kaszlem i wiecznym katarem. U lekarza osłuchowo zawsze ok, a kaszel bardzo mokry, aż słychać odrywanie. Lekarka przepisuje co rusz coś innego. Nieraz przechodzi a po tygodniu - dwóch wraca. Niby nic mu nie jest, więc zwykle prowadzam go do żłobka, ale panie opiekunki często bardzo jasno mi dają do zrozumienia, że syn bardzo brzydko kaszle. Nie wiem co robić. W domu klimatyzacji nie mam, do żłobka chodzimy codziennie pieszo (jakieś 15-20 min), więc dawka świeżego powietrza jest codziennie. Brał antybiotyk tylko przy zapaleniu spojówek i raz jak gorączkował. Poza tym brał Zyrtec i nic. Teraz mamy 30dniową kurację Deslodyną. Mały ma dni, że w ogóle nie kaszle, a np od wczoraj po przebudzeniu kaszle jak gruźlik... Proszę piszcie czy coś wynikło z badań waszych dzieci. Nie byłam jeszcze u żadnego alergologa, ale chyba pora się wybrać

Mój synek od niedawna chodzi do żłobka a już kilka razy był przeziębiony, ale teraz już się nauczyłam że jak tylko go coś łapie to podaje mu takie kapsułki twist-off z zawiesiną o owocowym smaku. Ale można też tym mniejszym maluszkom je podawać a dokładnie powyżej 6 miesiąca. Bardzo mi pomagają w czasie przeziębienia czy grypy, nie muszę co chwile biegać do lekarzy czy apteki:) Chyba że nie pomaga to wtedy idę po antybiotyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina1988

Ja na każdy kaszel u mojego smyka podaje Dicotuss Baby. Kiedyś mieliśmy sytuacje że syn miał kaszel prawie miesiąc. Pediatra nawet nam antybiotyk dała ale nic nie pomógł. Byliśmy na rtg też nic nie pokazało. Przeczytałam gdzieś o tym syropie i podałam dziecku. Po 4 dniach widziałam zdecydowaną poprawę. Teraz wiem że nie ma co dziecka faszerować niepotrzebną chemią bo wystarczą naturalne ziołowe leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarze idą na łatwiznę. Antybiotyk i powinno przejść a nie pomyślą o skutkach negatywnych jakie antybiotyk wywiera na organizm dziecka. Odporność obniża się znacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...