Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mila_mi

mila_mi

Hej:)
Igorek właśnie ucina sobie drzemkę,więc pewnie będziemy się bujać do północy:)
Oj,jeśli chodzi o pomysły ludzi na różnego rodzaju reklamacje to już naprawdę chyba nic mnie nie zdziwi:)
Szczęściara,książeczka super:)
Monikae,w pełni popieram Wasz protest:) U nas jeden z bardziej charakterystycznych placy(czy placów? kurczę,zgłupialam:)) wojewoda zmienił na pl. Kaczyńskiego. Na szczęście nasi radni pokombinowali,przegłosowali i udało się przywrócić starą nazwę. Nie rozumiem,co komu przeszkadzał plac Zwycięstwa??? I co to ma wspólnego z dekomunizacją? Nie mogę patrzeć na to wszystko.
O,Bamboszek się zbudził:)
Miłego wieczoru:)

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/4iorh3a.png

53452 mila-mi Kobieta, 39 lat, Łódź
qarolina

qarolina

Hej
Jaka cisza ;) u nas od 18 awaria wody. Gosię myłam wacikami. Dobrze, że miałam trochę wody w czajniku bo musiałabym ją umyć Nałęczowianką lekko gazowaną :D niby do 22 mają usunąć - oby!
Na FB pierwszy zgrzyt - i tak długo się udało ;)
Jakie plany na weekend ? Mój J dziś i jutro na noc pracuje także lipa ale w ndz obowiązkowo jakoś spacer coby WOŚP wesprzeć :D
Nie wiem jak u Was ale u nas dziś zimno. Niby -3 ale chyba odwykłam a to dopiero styczeń :D.
Za miesiąc mam 18 chrześniaka. Matko nie wiem kiedy ten czas zleciał. A teraz chłop jak dąb - pewnie nie poznałabym go na ulicy (btw w październiku chrześniaczka ma 18).
Spokojnego wieczora :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
monikae

monikae

Cześć dziewczyny, coś tu mało się dzieje:-(

U nas nic ciekawego. Dziś mam babski wieczór z moją przyjaciółką i właśnie na nią czekam we włoskiej knajpce popijając grzane wino:-P.
O dziwo wcześniej dojechałam.

Qarolina jak z tą awarią wody? Uśmiałam się z mycia Gosi wodą lekko gazowaną:-D:-D:-D
Widziałam co tam się dzieje na FB. Dobrze że tutaj mamy takie fajne relacje:-*:-*

Dziś byli u nas znajomi z córeczką o tydzień starszą od dzika. Kurcze, nie powinnam ich krytykować, ale dają jej do jedzenia wszystko... No kurcze zjadła dwa kawałki ciasta, kilka chrupków, kółek ryżowych i jadłaby jakby jeszcze było co. Jak byli u nas że trzy m-ce temu to jadła pączka. I ja rozumiem, że od czasu do czasu można dać, ale ja wiem że ona je tak na codzień... Nie potrafią jej odmówić czy coś, no nie wiem, nie podejmowałam tematu, nie moja sprawa...

Miłego wieczoru:-*

--

https://www.suwaczki.com/tickers/ijpbj48avabl97j0.png

51055 monikae Kobieta, 33 lata, 3city
qarolina

qarolina

Hej
Monika udanego wieczoru ;)
Wodę włączyli nam przed 22 ale długo syf leciał. Późna godzina, u mnie w bloku to ¾ emeryci więc już spali i nie miał kto spuścić. Naczynia z obiadu umyłam rano. Poza tym teściowa mi ciśnienie podniosła i poszłam się z Gosią położyć. Włączyłam sobie Harrego (mam słabość do tego filmu, oglądałam pierdylion razy), wiedziałam że.nie dotrwam do końca, ale J też patrzył bo na 22 do pracy. A ta a będziecie to oglądać, nie widzieliście tego, to jakieś czary mary. Nosz ku najlepiej niech cały dzień leci TVN24!!! Gdzie w koło macieju to samo gadają a ona i tak nie słucha tylko np kropkę nad i ogląda żeby zobaczyć jak Olejnik jest ubrana! Więc zirytowana, wstałam, powiedziałam że już nic w tym domu nie można zobaczyć i najlepiej to iść o 20 spać! Moja cierpliwość powoli się kończy.
Co jeszcze - Gosia mi się pół nocy odkrywała. Normalnie to tata ją ogrzewa z drugiej strony bo z jednej ja oczywiście ;) chłodna była :/ i dziś już coś tam w nosie fuzlowało. Także super. Aby nic się z tego nie wykluło. Jutro jak będzie gorzej to zrobię inhalację.
Szczęściara jak nastrój przed poniedziałkiem. Wszystkie tu będą czekać na relację :)
Monmonka a Ty kiedy wracasz ? Chyba też jakoś nie długo?
Monikae jeszcze co do znajomych to ja Gosi też dużo daję. Ale ciasta to spróbować 2 kęsy i raczej domowej roboty. Pączka bym nie dała bo to za tłuste. Już chyba lepiej czekoladę gorzką :)
Dobrej nocy :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Sevenka

Sevenka

Piszę bo nie mogę patrzeć na te puchy tutaj ;)
z góry przepraszam za pominięcie wielu spraw ale tak to jest jak się pisze raz na 4 dni :/
Co do fb dziewczyny, ja nie czuję żadnego wyścigu ani tam ani tu, dla mnie naturalnym jest wymiana co czyje dziecko robi, każdy się cieszy tym swoim szczęściem i pisze o nim, a to że mamy różne zdania i podejścia to chwała Bogu, taki jest ten świat, tak jak napisała Calineczka, kiedy spotykamy się z koleżankami w realu również paplamy co zrobiła moja a co jej dziecko, kiedy poszedł na nogi albo jak lubi się bawić. Ja często tu piszę co robi moja malotka ale przecież do cholery po to tu jesteśmy a jak któraś z was opisuje, że jej dziecko robi coś czego moja jeszcze nie robi a może czego nigdy nie zrobi to nie odbieram tego jako przechwałki tylko normalność. Życzę nam wszystkim dystansu i luzu.
Monika podoba mi się ten wasz protest, walka o swoje, oby się udało :) a karmienie znajomych no cóż, ich sprawa, ja cię rozumiem bo mnie też by to kuło w oczy.
Dziewczyny te akcje z reklamacjami, no niezła jazda, pani z marynarką prawie dorównała guzowi Michała :D Mila Ty jesteś mega, ja się pytam gdzie ta wata w Twoim mózgu, nikt głupi by tego nie wymyślił, w Tobie kochana jest potencjał :*
Mind zakupy łałałiłi, cudeńka :) fajnie, że Lilka mogła pobyć trochę w domku.
Szcześciara gratulacje dla Maćka, pięknie zaczyna się adoptować w żłobku.
Monmonka ale trafiłaś w tym Lidlu :) nie wiem czy u nas też była jakaś wyprz bo nie byłam. A Zuzi kochanej życzę poprawy wyników, niech się unormują, niech moc będzie z wami :)
Qarolina ja tam wole gazowaną ;) myć się jeszcze w niej nie próbowałam ale lepsza taka niż żadna :)
później dokończę, muszę malotkę przełożyć bo zasnęła o się podładować.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 40 lat, M
qarolina

qarolina

Co do FB to dla mnie każdy robi jak chce i git, byleby był konsekwentny. A nie tak jak pisałam ktoś w jednym poście mówi zero cukru, zero soli, bio sro, a 3 posty wcześniej pisze że dał danonka, parówkę czy cos ;)
A chwalić się każdy ma prawo, jak ja nie czuje potrzeby to się nie chwalę i już :D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Szczęściara09

Szczęściara09

Sevenka właśnie też nie wiem o co chodzi na fb. Przeczytałam i nie kumam. Nigdy nie odbierałam negatywnie tego że coś robią Wasze dzieci a moje nie. I absolutnie jako przechwałki. Jedynie na początku trochę się martwilam bo jednak ruchowo Maciek był do tyłu względem Waszych dzieci. Ciesze się że jesteście. Człowiek czasem nie wpadnie na najprostsze rozwiązania jak np normalna szczoteczka do zębów która Maciek pokochał a silikonowa rzucał po 10 sekundach.

Co do pracy to nie mogę się doczekać. Już dwa razy bylam w mojej grupie po 1,5h. Jak załatwiałam formalności a Maciek w żłobku to zostawałam na chwilę. Dzieciaki cudowne. Dopiero jak wróciłam to poczułam jak bardzo mi brakowalo pracy, ludzi, takiego normalnego życia. Atmosfera na razie super, wszyscy są dla mnie mili i traktują normalnie nie jak obcego dziwoląga jak to czasem bywa w nowym miejscu. Pani dyrektor bardzo fajna. Zobaczymy czy tak zostanie.

Tylko przeżywam bo Maciek musi od poniedziałku zacząć spać w żłobku. Totalnie mnie to przeraża. Martwie się co będzie czuł kiedy mama nie przyjdzie po obiedzie jak dotychczas.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xgfd81s.png

50853 szczesciara09 Kobieta, 27 lat, Kraków
qarolina

qarolina

Szczęściara będzie dobrze. Też na początku z 3 tyg Gosię odbierałam po obiedzie a przed spaniem a potem nawet Panie powiedziały że jak dzieci zaczynają spać to jest o niebo lepiej. I miały rację ;) teraz Gosia wychodzi z uśmiechem ze żłobka i wiem że jej tam dobrze. Tylko po powrocie do domu mamy ok 30 min cyckanie :D
Nie martw się na zapas :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Sevenka

Sevenka

Szczęściara ale ładnie się zapowiada ta Twoja praca, wiesz dyrektorka z czasem może stracić trochę na blasku, szef to szef :) ale równie ważni są współpracownicy . Co do martwienia o Maciusia, no cóż po prostu musisz to przeżyć, trzymam kciukasy żeby to wszystko gładko poszło :) bo coś mi się wydaje,że tak właśnie będzie, każda co dziecko szło do żłobka to przechodziła, każda się martwiła bo to takie odcięcie pępowiny ale popatrz u każdej było dobrze :)
Monika i jak Maciek przy stoliku,chętnie tam spędza czas? Bo prezentuje się cudnie :)
U nas przeziębienia, syn od wtorku katar gardło, powoli już mu lepiej, mnie wczoraj dopadło w mgnieniu oka, z sekundy na sekundę i Ola mi podejrzanie kichała a dzisiaj leci z nosa i 37,6 nie wiem czy temperatura od przeziębienia czy po szczepieniu, inhalacje wdrożone,syrop z cebuli także, a już tak milutko było bez chorób, taki komfort i luksus . Za oknem piękne słońce świeciło,dzień wolny a tu kiszenie w domu :/
No i wczoraj się udało, Ola dała sobie zrobić pierwszą kitkę, co prawda potem zdjęła gumkę ale zawsze coś, a jak zdjęła to miała loka jak Elvis :) dziś była powtórka z rozrywki więc widzę światełko w tunelu choć spinek nadal nie chce,są na dwie minuty.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 40 lat, M
Szczęściara09

Szczęściara09

Dziękuję, kochane jesteście.

Ola cudowna. Kiteczka bardzo pasuje. Ale oczka łobuziaka. Nie da się oszukać tym słodkim uśmieszkiem.

Właśnie jak tam stoliczek Monika? Maciuś wygląda przy nim obłędnie.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/xgfd81s.png

50853 szczesciara09 Kobieta, 27 lat, Kraków