Maluchy

Przewlekly katar i kaszel

Odpowiedzi znajdują się poniżej

pinklady

pinklady

jak dziecko ma katar to powinno się mu dawać dużą dawkę witaminy C codziennie bo ta obkurcza naczynia krwionośne i katar jak nie przejdzie to na pewno się zmniejszy. Tak nam lekarkas doradziła gdy syn przez miesiąc miał katar. Pomogło.
Do tego Pulneo-przeciwzapaln7y. Może być Eurespal ale Pulneo lepsze w smaku.

--

Życie jest piękne:-)

3977 pinklady Kobieta, 40 lat, za horyzontem....
lara82

lara82

paczanga
ja powiem tak-choć niczego nie sugeruje to zastanowiło m nie że twoja mała ma napadowy kaszel gdy jest zmiana temp. Moja mama ma takie kaszle (oczywiście bez kataru) ma astmę. nie straszę ale może poczytaj o niej.... to tylko taka wolna sugestia

Niestety o astmie nie musze czytac , znam ja na codzien , moj maz ma astme.Nie chcialam wczesniej o tym pisac poniewaz kazdy kto o tym slyszy od razu stwierdza ze to napewno alergia.Badania morfologii z rozmazem poki co nie wskazuja na alergie , zobaczymy co powie alergolog.
MOj pediatra powiedzial ze moze byc to tzw alergia infekcyjna , tzn ze mala kiepsko znosi infekcje po ktorej oskrzela staja sie nadwrazliwe i tak to znosza , ale skad ten ciagly katar???

--

http://www.suwaczek.pl/cache/3a4de05a20.png

3827 lara82 Kobieta, 0 lat
paczanga

paczanga

lara82
paczanga
ja powiem tak-choć niczego nie sugeruje to zastanowiło m nie że twoja mała ma napadowy kaszel gdy jest zmiana temp. Moja mama ma takie kaszle (oczywiście bez kataru) ma astmę. nie straszę ale może poczytaj o niej.... to tylko taka wolna sugestia

Niestety o astmie nie musze czytac , znam ja na codzien , moj maz ma astme.Nie chcialam wczesniej o tym pisac poniewaz kazdy kto o tym slyszy od razu stwierdza ze to napewno alergia.Badania morfologii z rozmazem poki co nie wskazuja na alergie , zobaczymy co powie alergolog.
MOj pediatra powiedzial ze moze byc to tzw alergia infekcyjna , tzn ze mala kiepsko znosi infekcje po ktorej oskrzela staja sie nadwrazliwe i tak to znosza , ale skad ten ciagly katar???

moj młodszy bart mial nie kończące sie katary które konczyły sie zapleniem zatok. poszlm z nim do alergologa okazalosie ze ma bardzo słabe alergie na kurz roztocza plesn. alergia powodowała lekki katar który sie przeradzal w zapalenie zatok to potkrecała alergia i tak w koło

15608 paczanga Kobieta, 30 lat, dziki wschód BP
agusia20112

agusia20112

pinklady
jak dziecko ma katar to powinno się mu dawać dużą dawkę witaminy C codziennie bo ta obkurcza naczynia krwionośne i katar jak nie przejdzie to na pewno się zmniejszy. Tak nam lekarkas doradziła gdy syn przez miesiąc miał katar. Pomogło.
Do tego Pulneo-przeciwzapaln7y. Może być Eurespal ale Pulneo lepsze w smaku.

witaminę c podaję codziennie i tran
A Eurespal też podawała,ale żadnego rezultatu nie było

zastanawiam sie nad alergią i na pewno to sprawdzę,tylko czy ona zaczeła by sie tak o nagle,do tej pory katar był u córki tylko raz

--

Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

6120 agusia20112 Kobieta, 41 lat, szklarska poreba
paczanga

paczanga

małe dieci maja inne objawy alergi wiekszym sie to zmienia

15608 paczanga Kobieta, 30 lat, dziki wschód BP
Marysia

Marysia

Moja corka od urodzenia boryka sie z katarem oczywiscie codziennie oczyszczam jej nosek solą fizjologiczna i smaruje mascia majerankowa malo tego dostaje witamine C i tran postepy są ale chwilowe , mąż ma alergie dlatego pomyslalam ze moze odziedziczyla to po tacie ! Od strony męza pół rodziny ma alergie wiec jest prawdopodobienstwo ze Hania ma alergie .

4678 marysia Kobieta, 0 lat, dalekooo
paczanga

paczanga

Marysia
Moja corka od urodzenia boryka sie z katarem oczywiscie codziennie oczyszczam jej nosek solą fizjologiczna i smaruje mascia majerankowa malo tego dostaje witamine C i tran postepy są ale chwilowe , mąż ma alergie dlatego pomyslalam ze moze odziedziczyla to po tacie ! Od strony męza pół rodziny ma alergie wiec jest prawdopodobienstwo ze Hania ma alergie .

wg mojej alergolog małe dzieci (niemowlęta) nie mają alergi obiawiającej się katarem. nie wystepuje też u nich alergia na pyłki to zaczyna się o wiele później
czyli jak moja ma skazę białkową jak była mała obiawiało się to inaczej teraz te obiawy ewulowały

15608 paczanga Kobieta, 30 lat, dziki wschód BP
Marysia

Marysia

paczanga wiem wiem o tym , ale jak wytlumaczyc ten wieczny katar ktory pojawia sie tak szybko jak znika !!

4678 marysia Kobieta, 0 lat, dalekooo
magdus8

magdus8

paczanga
Marysia
Moja corka od urodzenia boryka sie z katarem oczywiscie codziennie oczyszczam jej nosek solą fizjologiczna i smaruje mascia majerankowa malo tego dostaje witamine C i tran postepy są ale chwilowe , mąż ma alergie dlatego pomyslalam ze moze odziedziczyla to po tacie ! Od strony męza pół rodziny ma alergie wiec jest prawdopodobienstwo ze Hania ma alergie .

wg mojej alergolog małe dzieci (niemowlęta) nie mają alergi obiawiającej się katarem. nie wystepuje też u nich alergia na pyłki to zaczyna się o wiele później
czyli jak moja ma skazę białkową jak była mała obiawiało się to inaczej teraz te obiawy ewulowały

nie wydaje mi się skaza białkowa swoją drogą a alergia na inne czynniki może objawiać się katarem.

--

19025 magdus8 Kobieta, 0 lat
Mama_Monika

Mama_Monika

Opowiem moją historię, a raczej mojej starszej córki:
była karmiona piersią dwa lata, duże , silne, zdrowe dziecko, do 5 lat w domu, potem poszła do przedszkola i zaczęło sie chorowanie w sumie jak każde dziecko w takiej sytuacji przy [pierwszym zetknieciu się ze skupiskiem bakterii i wirusów, 2 tygodnie przedszkole, 2 tygodnie choroba, ns zmiane stwierdzane przeziebienis, gardło, zapalenie oskrzeli, płuc, alergi wszystko naraz i wszytsko co tylko mozliwe aefektu jak nie było tak nie było, leki coraz silniejsze, ja tez jestem alergikiem wiec szybko podłapano temat, że to tez i od alergii może być.
najgorszym objawem był kaszel, praktycznie nieustający, najczęściej hamowany różnymi lekami, inhalacjami itd, reszta objawów podobn jak piszecie.
Wkońcu sama zaczłeam szukac po necie pomocy, trafiłam na wiele pozytywnych opinii rodziców dzievi, które trafiły na leczenie do specjalistów w Instytucie chorób płuc a Rabce, nazwa przerazająca, natomiast pobyt tam zbawienny.
Zarzadałam skierowania, pojechałam i w skórcie: szczerze docent, który na sprzyjął wyrzucił przy mnie całe te wypocinych naszycvh lekarzy do kosza, powiedział, że rodzice z mojego miasta powinni podac lekarzy do sądu za to jak i czym lecza dzieci, zlecił specjalistyczne badania, tak na[radę postawił diagnozę już w 5 minut jak sie okazało trafną, ale nic bez wyników badań nie chcial decydować.
Okazało się, że moje dziecko to okaz zdrowia, broń boże nie jest żadnym alergikiem, nie miało żadnych zapaleń płuc itd. okazało sie, że przyczyna nawracajacego kaszlu była wydzielina w lewym płucu, niestety błędnie przez lekarzy blokowana przez ponad rok czasu, zamiast sie jej pozbyć, która stała sie juz konsystencji betonu :/ i organizm traktował ja jako ciało obce, bronił sie kaszlem i powodował stan zapalny, Roksania została poddana bronchoskopii płuco zostało wypłukane i oczyszczone, potem chodziłyśmy na masaze mukolityczne plus Mucosolvan plus aerozol Flixotide przez jakis czas zeby zaleczyc stan zapalny.
Od tamtej pory minęło 5 lat i Roksana nie miała nawet kataru, postepujemy zawsze wg wskazówek tamtejszych specjalistów, którym jestem dozgonnie wdzieczna za opiekę, podejście i ogrom wiedzy.

--

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

3920 mama-monika Kobieta, 37 lat, we właściwym miejscu