Konkursy

Konkurs "My się zimy nie boimy"

Redakcja

Redakcja

Kochani, trwa zima i może nie mamy teraz dużych mrozów i śniegów, jednak zapewnienie ciepła i wygody dziecku z pewnością jest dla nas priorytetem. Dobrej jakości rajstopki ułatwiają nam to zadanie, choć niektóre maluchy ciężko przekonać do zakładania tej części garderoby. Firma Wola - producent rajstop i skarpetek dla dzieci - zwraca więc uwagę na to, by ubranka te były modne, kolorowe i wygodne.

http://kontoredakcyjne.strefa.pl/logotyo_Wola.jpg

W tym konkursie mamy dla Was do wygrania:
I miejsce: zestaw od firmy Wola o wartości 100 zł
II-IV miejsce: zestaw od firmy Wola o wartości 50 zł

http://kontoredakcyjne.strefa.pl/Rajstopki_Wola3.jpg

Więcej o produktach marki Wola znajdziecie tutaj.

Zadanie konkursowe brzmi:
Odpowiedz na pytanie: "Co jest według Ciebie najważniejsze w ubieraniu dziecka zimą?"

Konkurs trwa do 4 lutego 2015 roku do północy. Odpowiedzi należy zamieszczać w wątku konkursowym z zarejestrowanych profili. W ciągu kolejnych dni roboczych, ogłosimy zwycięzców!

Życzymy powodzenia!

Biorąc udział w konkursie, akceptujesz jego regulamin.

20243 redakcja Kobieta, 31 lat, Lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

burnby

burnby

Ja gdy ubieram synka na pole wiem że nie mogę ubrać go zbyt grubo bo zaraz się spoci ani zbyt cienko bo zmarznie.Kubuś uwielbia zabawy na polu jest bardzo ruchliwym dzieckiem dlatego zawsze najpierw ubieram mu body aby miał ciepło w plecki bo jak bym ubrała sam podkoszulek to zaraz przy zabawie wyciągnoł by się.Na nóżki ciepłe rajstopki jakiś sweterek i zimowy kombinezon.Zawsze pod szyję dajemy chusteczkę.Pamiętamy także o rękawiczkach ale Kuba niechętnie je nosi.Wygodne ciepłe buciki i czapka na uszy i już można szaleć na śniegu.Jeszcze smarowanie buzi kremem i gotowi :-)

43020 burnby Kobieta, 31 lat, Libusza
malgorzata83

malgorzata83

W ubieraniu dziecka zimą najważniejsze jet to, żeby ubrać dziecko ciepło ale nie za ciepło. Często stosujemy ubranie na tzw cebulkę czyli ubranie kilku warstw. Jak będzie za ciepło to zawsze można coś zdjąć. Moja babcia powtarza, że jak ciepło w nogi to i ciepło w resztę części ciała, więc żeby stópki były odpowiednio chronione zakładamy rajstopki i na nie skarpetki, no i oczywiście odpowiednie buty. Do tego ocieplane spodnie, ale takie by dziecko mogło swobodnie się poruszać, no i kurteczka pod którą jest sweterek, cienka bluzeczka i podkoszulka, albo tak jak u mojego młodszego synka body.
Na rączki bierzemy też zapasową parę rękawiczek jak się jedne zamoczą to zakładamy drugie suche. Ciepła czapa na głowę no i ciepły szalik i można iść na spacer.

28834 malgorzata83 Kobieta, 35 lat, Jeziorany
Aniołek23

Aniołek23

Moim zdaniem najważniejsze w ubieraniu dziecka zimą jest odpowiednie ubranie. Nie można dziecka za grubo ubrać bo sie zgrzeje ani ubrać za lekko bo sie przeziębi.
Niezbędne są:
-ciepły kombinezon- najlepiej chyba jednoczęściowy bo wtedy mamy gwarancje ze plecki są zawsze zasłonięte
-dobre ocieplane buty- nie może dość do ich przemoczenia
grube rękawiczki - ja biorę jeszcze drugie w razie zamoczenia
-czapka- najlepiej wiązana pod szyjką wtedy uszka zawsze będą zakryte i ja wybieram takie aby zakryły większość czoła aby nie przeziębić zatok
-komin na szyjkę
Ważne jest też ubranie pod spodem także bawełniane rajstopki,skarpetki, body i koszulka na długi rękaw.
Trzeba pamiętać też żeby przed wyjściem na dwór posmarować buźkę dziecka odpowiednim kremem.Ja zawsze zmaruje "kremem na kazda pogodę"

30579 aniolek23 Kobieta, 28 lat, Mrągowo, war-maz
nauzyka

nauzyka

Ma być ciepło i wygodnie.
Ważne jest również, by było nieprzemakalnie - wszak śnieg się topi :)
Istotne jest by dziecko czuło się swobodnie (odpowiedni rozmiar ubrań - to jasne, że np. buty na styk i gruba skarpeta to mało "wygodne" połączenie i może lepiej zrezygnować z troczków, kokardek, sztucznie sztywnych wzmocnień ubrań) w trakcie zimowych harców, by się nie przegrzało (za dużo warstw), ale i nie zmarzło (za mało warstw ;) ).
Wiadomo, że zupełnie malutkie dziecko, które tylko siedzi w wózku/lub na sankach powinno być ubrane cieplej niż kilkulatek skaczący w zaspach śniegu.
Kurtka i ocieplane (najlepiej tupu narciarskiego) spodnie (albo kombinezon) oraz odpowiednie buty (np. śniegowce) to podstawa.
Zdradliwe w trakcie mrozu bywają wełniane i sztuczne szale nasunięte aż pod sam nos i kominiarki, które gromadzą parę unoszącą się z ust i mogą powodować odmrożenia w okolicach brody malucha.
Dobrze by czapka miała wiązanie lub była tzw. "uszatką" przez co unikniemy zsuwania się jej z uszu i czoła. Fajnie sprawdzają się też kominy (nie rozwiązują się i nie uciskają zbytnio szyi dziecka), oraz nieprzemakalne rękawiczki "na sznurku" (zero obaw, że któraś z rękawiczek zgubi się podczas zabawy).
Dobrze jest również, gdy materiał, z którego wykonane jest ubranie dziecka jest oddychający a jednocześnie nie powodujący zbytniego "oddawania" temperatury na zewnątrz (żeby np. kurtka nie zatrzymywała stale ciepła wydzielanego przez organizm dziecka, co mogłoby utworzyć "atmosferę" jak w szklarni).
Istotne jest też, by dostosować strój wyjściowy do rodzaju aktywności dziecka na dworze w danym momencie. Inaczej ubierzemy dziecko wybierając się z nim na sanki, czy spacer, inaczej dziecko, które ma tylko "przejść z domu do samochodu".
Czasem warto też zaufać dziecku, które mówi, że mu np. za ciepło/za zimno "w tej" czapce i "coś" z tym zrobić ;)
Ale zimowe ubranie, to nie tylko ciuszki. Dobrze jest "ubrać" buzię malucha w krem odpowiedni na zimę oraz posmarować jego usteczka pomadką ochronną.
Tak gotowi, możemy ruszać na podbój zimy.

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70301.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-70299.png

38903 nauzyka Kobieta, 37 lat, sieradz
Daria28

Daria28

My się zimy nie boimy,
w ciepłe rzeczy się stroimy.
Koszuleczke wnet wkładamy,
potem bluzę zakładamy.
By cieplutko było w stopy,
obowiązkiem są rajstopy.
Potem ocieplane spodnie,
by było ciepło i wygodnie.
Ubieramy takie buty,
które znoszą zimy trudy.
Dają ciepło i wygodę,
nie przemokną w zimową pogodę.
Czapka, kurtka i szaliczek,
jeszcze para rękawiczek.
Nie straszna wtedy zimowa pogoda,
liczy się ciepło, no i wygoda!

38577 daria28 Kobieta, 26 lat, Wielkopolska
a beczka AQQ

a beczka AQQ

Moim zdaniem najwazniejsze w ubraniu dziecka zima jest to aby nie krempowalo ubranie ruchów dziecka. Wszystkie kombinezony, kurtki SA fajne ale bardzo ograniczają możliwość swobodnych ruchów. Gdy dziecko jest male to jest mu chłodniej wiec ubieramy zawsze ciepła bieliznę oraz rajstopki, które ocieplaja dodatkowo nóżki smyka. Podczas zabawy na śniegu nóżki SA szczególnie narażone na odmrożenia poprzez kontakt z mokra odzieżą dlatego warto zaopatrzec się w cos ciepłego na nóżki. Wygodna czapka- ja jestem za kominiarkami przez co omija nas juz zmuszanie malucha do noszenia szala.

41847 a-beczka-aqq Kobieta, 29 lat, Naklo nad Notecia
zgreda

zgreda

Majteczki wygodne i kolorowe
Yyy bo modnym być trzeba o każdej porze :D

Spodnie cieplutkie i komfortowe
I ważne by były na śnieg odlotowe!
"Ęforia" towarzyszy podczas zabawy,

Zimno jest lecz to nie utrudni sprawy.
Istnieją przecież kombinezony
Mogące chronić w wybrane sezony!
Yeti spotkamy i mu pokażemy

Nosimy rajtuzki więc nie zmarzniemy.
I na głowach czapki, a na nogach buciczki
Elegancki szalik i rękawiczki.

Brzuszek sweterkiem ciepłym okryty
Odśnieżone drogi więc problem jest zmyty,
Idziemy na zimową niezłą zabawę
Mądrze odziani także w odwagę!!!
Y parenting pozdrawiamy! :*:*:*

41960 zgreda Kobieta, 23 lata, Jasło
slonko2802

slonko2802

Dla mnie najważniejsze podczas zimowych spacerów jest to, by było odpowiednio ciepło, wygodnie i sucho, dlatego:
- ubranie nie może krępować ruchów, bo wtedy spacer nie ma nic wspólnego z przyjemnością,
- zwracam uwagę na to, by odzież wykonana była z nieprzemakalnych materiałów,
- kombinezon - jestem zwolenniczką jednoczęściowych, bo dzięki nim śnieg (wiatr) nie ma się jak dostać do naszych pociech. Podczas zimowych szaleństw i gdy pada śnieg, świetnie sprawdzają się te z kapturami,
- buty – najlepsze jak najwyższe i dobrze dopasowane, tak żeby śnieg nie miał się jak dostać do środka, lepsze są ciut większe, bo żeby było ciepło w stópki, ubieramy rajstopki, a na to skarpetki,
- bielizna – najlepiej termoaktywna, taka która zapobiega zarówno przegrzaniu jak i wyziębieniu. Młodsze dzieciaczki ubieram w body, starsze w dłuższe koszulki, oczywiście obowiązkowo wygodne rajstopki,
- bluzy – ja wybieram te z polaru, bo są wygodne i ciepłe,
- czapka – koniecznie zakrywająca uszy, najlepiej wiązana,
- szalik – żeby śnieg nie dostał się za kołnierz, ważne żeby nie zakrywać nim buzi, bo możemy tylko zaszkodzić
- rękawiczki – wygodne i nieprzemakalne, w przeciwnym razie kilka par na zmianę

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hrpuolg3r.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkanli9cf3r2dw.png[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e2ipfdwq5.png

12549 slonko2802 Kobieta, 35 lat, Śląsk
exarol

exarol

Ja przede wszystkim kładę nacisk na jakość odzieży, oraz na to jak daną odzież się zakłada, ponieważ nawet najspokojniejszy bobas nie wytrzyma zakładania mu bucików przez 5 minut. Kupując ubranka na zimę dla mojej córeczki staram się wybierać wysokiej jakości produkty wykonane z naturalnych surowców, króluje u nas bawełna i wełna ( na szczęście moja córeczka dobrze ją znosi). Ważne jest również to aby ubranka były ładne i kolorowe, moje dziecko mimo tego, że ma zaledwie pół roku widzi już co nosi i zdecydowanie bardziej interesują ją stroje w wesołych barwach ( tzn szybciej próbuje brać je do buzi :) ). Staram się również wybierać produkty polskie, ponieważ gwarantują nam one, że nie znajdą się w nich np szkodliwe dla malucha barwniki, a ponadto mam pełne zaufanie do polskiej bawełny która według mnie jest najlepsza :)

43060 exarol Kobieta, 33 lata, Groblice