Zakupy i prezenty

Aniball - balonik do przygotowania przedporodowego

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~kataszka

~kataszka

Cześć Dziewczyny,
zaczęłam ćwiczyć na aniballu - dzisiaj pierwszy raz i kurcze nie mogę tego wcale włożyć w siebie :(( dałam tez lubrykant... Lekko podpompowałam żeby był sztywniejszy ale włożyłam tak z pół tej pierwszej końcówki i dalej nie moge wcale upchnąc tego, a w dodatku muszę cały czas podtrzymywać całośc, bo mi wypada.:((
Jak to się robi ?? Jak rozumiem powinna wejść do pochwy cała pierwsza wypustka balonika (ok.7 cm) i się tam trzymać, tak?

madeleiene

madeleiene

Tak, powinna wejść ta pierwsza część. Ile razy podpompowałaś? Czasem trzeba 2-3 razy pompnąć żeby weszlo, poza tym nie bój się trochę na siłę wepchnąć. I przede wszystkim rozluźnij się, spróbuj wsadzić w innej pozycji (mi najepiej wchodzilo w pozycji "w kucki"). Lubrukantem posmaruj wejście do pochwy oraz sam balonik. Ja też musiałam podtrzymywać, jak już włożysz i zaczniesz pompowac to będzie się trzymał. Poza tym po wlożeniu zaciśnij mięśnie kegla, pomogą Ci utrzymać balonik w środku. POWODZENIA wysiłek wart jest zachodu także nie zniechęcaj się!!

51515 madeleiene Kobieta, 38 lat, Wrocław
~kataszka

~kataszka

Dzięki madeleiene za odzew! Właśnie wlożenie balonika jest dla mnie mega wyczynem - pompuje kilka razy tak żeby był sztywniejszy, no i wpycham - nie boję się :) ale już o pozostawieniu go samemu sobie w pochwie (bez podtrzymywania - a raczej wciskania) jest wręcz niemożliwe (no jak narazie;) ... bo poprostu wyslizguje się on ze mnie ;/

Muszę naprawdę mocno przytrzymywać za koncowkę tej gruszki, potem pompuje pompuje, no i wtedy mam coraz większy problem z utrzymaniem balonika w sobie... Na koniec oczywiście nie przytrzymuje juz balonika a on szybciutko się wyślizguje...nie ma mowy o jakimś świadomym wypieraniu...

Po 3 dniach mam obwod 21 cm., nic mnie nie boli i moglabym pompować więcej ale zalożylam, ze będe rozciągać się na spokojnie, po trochu... jestem w 37 na 38 tyg.
Czy ćwicząc w ten sposób tzn. podtrzymując balonik i nie doświadczając jego samoistnej obecności w pochwie a potem świadomego wypychania - coś wyćwiczę ??

madeleiene

madeleiene

Może jednak za płytko wkładasz - mi w takiej sytuacji tez wypadał. Musisz podtrzymać, a gdy jest już w środku - nadal podtrzymując pompujesz. Wtedy nie wypadnie, bo jest już za duży i musisz wypchnąć. Ale musi być odpowiednio głęboko. Myślę że jednak wsadzasz za płytko.

51515 madeleiene Kobieta, 38 lat, Wrocław
~M.a.g.d.a

~M.a.g.d.a

Ja używam od tygodnia ale opornie mi to idzie. Boje sie że przed porodem nie osiągnę tych magicznych 10cm. Od jutra bede ćwiczyła 2razy dziennie i dłużej bo na razie ćwiczę ok 6-8min. Mam motywacje bo nie chce byc nacinana! Trzymajcie kciuki za mnie :) pozdrawiam

~Dudson

~Dudson

~Marttta
Ćwiczyłam tylko przez 2,5 tygodnia a i tak urodziłam bez obrażeń dużą dziewczynkę (3700g).

O Boże, Marttta, jak dobrze, ze to napisałaś, bo ja właśnie z przerażeniem stwierdziłam, że zostało mi właśnie 2,5 tygodnia do terminu, a ja wypycham dopiero 22 cm (tak regularnie to ćwiczę od 4 dni dopiero, wcześniej kilka razy sporadycznie - na próbę). Czyli jest jakiś cień szansy, ze zdążę się przygotować?

Boję się i jestem pełna nadziei zarazem :D
Będę raportować o rezultatach.

~Emelka

~Emelka

Dziewczyny, jakie 22 cm? Aż tyle się da? Główka ma ok 10cm... to po co aż tyle?

~Martata

~Martata

Hej! Czy któraś z dziewczyn, które stosowały balonik mogłaby zrobić poporodowy update? Sama ćwiczę od tygodnia, jak na razie wypycham obwód 21 cm, ale opornie mi to idzie, nie wiem czy zdążę dotrzeć do tych 30 cm, a zostały mi jakieś 2 tygodnie do porodu. Gdzieś czytałam, że im bliżej porodu tym mięśnie krocza bardziej się rozluźniają i ponoć łatwiej się ćwiczy, czy któraś z Was tak miała?

~Emel

~Emel

Jak już umieszczę sobie tę pierwszą kulkę to trochę zaciskam mięśniami tak jak kazali w instrukcji ale zupełnie nie czuję jak to zrobić, żeby balonik wyszedł. Napisane, żeby nie przeć... Podpowiedzcie jak to robicie...