Skocz do zawartości
Forum

Lipiec 2010


Rekomendowane odpowiedzi

hej :) ja na szybko ,bo jednak jutro jadę .Zmiana planów w piatek cała rodzina nad jezioro jedzie i biorą mnie więc wyjazd wcześniej .Dobrze ,ze mogłam wolne wziąść i jedziemy i dwa dni więcej na szaleństwo:)

***Adria
udało się wysłąc smsa ,ale teraz zmieniłam na stary tel ,ciekawe czy też pójdzie.
***Bettyy
tak wyciągłam drzazge ,ale mi ulzyło bo go bolało . Aloes na noc okład i wyciągło.
***Mamaola
o szlejecie miłego pobytu :)
***Annaz
dzięki pogoda w lublinie piękna :) ..kotek był śliczny to fakt:( brakuje mi go ale brak czasu pośpiech pomaga ... ja też nie mogę filmów ogladać:/
--spadam bo czasu brak i jeszcze musze odpocząć przed wyjazdem ,bo tam nie bedzie czasu :)

Odnośnik do komentarza

Hej

Nasze forum ma wakacje :) dziewczyny sie porozjezdzaly to tutaj cisza.

My dosc intensywnie wypoczywamy, maz ma urlop to korzystamy jak sie da.
Wczoraj bylismy u LiMonii i jej cudownej rodzinki (napisze o tym wiecej jak tylko znajde chwile) a dzis szalenstwa w przydomowym basenie, ale sie dzialo :)))
Na jutro tez wodne plany, oj niech ten upal trwa :)))))))))) jest cudnie !!!

Dobrej nocy, bo padam na pyszczek !

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Hej,

Widzę, ze nie tylko my korzystamy z ciepła :)

Wróciliśmy w piatek o 22. Ale wczoraj jeszcze imprezka na naszym Wirowie, było kilkanaście osób i dziś ja z Lenką odpuszczam. Mąż zabrał Leosia na festiwal Wikingów na Wolinie, ale ja zdecydowałam się z Lenką zostać - mała chyba ma już dość tych upałów i wrażeń. Myślę że dobrze zrobi jej kilka dni rutyny domowej.
Nad morzem było cudnie. Bardzo się cieszę, ze się odważyłam - w ogóle nie czuć było tego upału, a dzieciaczki korzystały z morza i piasku ile się dało. Były momenty trudne - jak np. nagła potrzeba siusiu którą Leoś zgłaszał 2 minuty po rozpakowaniu się na plaży :/ Ale jakoś przetrwaliśmy te gorsze momentu za to wspominac będziemy na pewno te wspaniałe. Dzieci nei chciały znad morza wracać :) Leoś cały ostatni dzień chodził smutny że jedziemy ;)
Masakra - mam 30 stopni w domu :/

Jak pomniejsze zdjęcia to wgram parę - jeśli Lenka jeszcze pośpi to może zaraz.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Odnośnik do komentarza

hej

oj lato;)juz nie pamietam kiedy byly takie wakacje, choc upaly daja mi w kosc ciesze sie ze wkoncu widac ze jest lato;)
my dzis chlodzimy sie w domu caly dzien z zosia bo na dworze jest nie do zniesienia;/ wczoraj bylysmy caly dzien na basenie i zdziwilam sie po powrocie do domu ze jest tak goraco bo nad woda tego nie czuc;)jeszcze niby jutro ma byc tak upalnie. jak dla mnie 25 stopni to juz by wystarczylo zupelnie;)

ja jeszcze tydzien i urlop;) ciesze sie na wyjazd bo podobno pogoda ma byc niezla, oby pogoda dlugoterminiowa sie sprawdzila;)

zosia oglada dore a ja odpoczywam. powiem wam ze nie chce uczyc sie ze mna angielskiego wcale, ale ostatnio sie bawila i co slysze ze ona po angielsku do 7 liczy, ach te bajki.niby sa zle ale zosia chlonie z nich jak nic. pamietam jak adria pisala ze Julcia tez sie uczyla tak i musze przyznac ze sa naprawde fajnie;)

mamaola super ze pojechalas, to swietny pomysl;)czekamy na zdiecia;)

adria maz ma urlop , to fajnie. widze ze dla ciebie upal to sama przyjemnosc;)

betty dobrze ze macie gdzie pojechac sie ochlodzic, teraz bez wody dla dzieci jak bez reki;)

lece do zosi, dzis jest u nas jakis jarmark dla dzieci na 15 ale chyba odpuscimy, jak dla mnie za goraco;/

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Odnośnik do komentarza

Mamaola - super fotki Na hamaku jak zawsze śliczne a zdjęcie śpiących dzieci jest normalnie super jak i reszta
Agatcha - ładnie się Zosia uczy ang Kuba też lepiej uczy się z bajek bo po mnie nie za bardzo chce powtarzać Zresztą jak mu się zwidzi Oby ten tydzień szybko ci minął do upragnionego urlopu

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Odnośnik do komentarza

Hej Kochane

Wreszcie ruch na forum. To lubie.
U nas tez upalnie....rozkosznie upalnie, basen w ciaglym uzyciu. Wrzuce fotki w jakim uzyciu hehe

Mialam napisac Wam o wizycie u Limonii :) otoz jak zwykle bylo cudownie, wspaniale spedzilismy czas, ale jak to Monika napisala: czulam niedosyt jak zawsze. Nie dane nam bylo siedziec do poznych godzin wieczornych, bo upal moim dziewczynkom dal sie we znaki, a raczej dusznosc jaka byla :( byly zmeczone ! W aucie zaraz po ruszeniu natychmiast zasnely. Jula dosc zle znosi upaly, spi 12 godzin w nocy i jeszcze w dzien musi ze 2 czy 3 godziny.
Moze wizyta nasza nie byla dluga, ale intensywna. Dziewczynki wspaniale sie ze soba bawily. Patrzylysmy z Moniką jak juz urosly i jak coraz mniej potrzebuja naszego towarzysta i ingerencji. No i najwazniejsze jak sie dogadują ! Mozna ich wywodow bylo sluchac godzinami. No i te pomysly co chwila nowe zajecie.
No i Laurcia w pewnym momencie tez dolaczyla do zabawy. Tak zalowalam, ze zapomnielismy aparatu, ale licze Monika, ze przeslesz fotki, szkoda by bylo nie miec takiej pamiatki.
Monika oczywiscie na stole postawila same pysznosci :) byl gril, ktory mi nad wyraz przypadl do gustu, bo byla m.in.grilowana cukinia. Ja mam tyle cukini, a na taki pomysl, trafiony w 10-tke nie wpadlam.
Takze z niecierpliwoscia czekam na nastepne spotkanie. A i musze Wam napisac, ze Monika ma przecudowna Mame, ktora ma niesamowite podejscie do dzieci, umiala zajac sie i Julia i Laurką. Taki skarb.

mamaola wspaniale, ze juz jestes :) Tesknilam :) A i Jula pytala o Lenke :) Ciesze sie, ze wyjazd Wam sie udal. Zdjecia cudne, takie letnie ! Dzieciaki widac, ze szczesliwe. Najlepsze spaniowe :) dzieci wymeczone, pewnie mialy dlugi sen.

agatcha oj lubie upaly ,szczegolnie jak jest gdzie wskoczyc sie pokąpac. Swietnie, ze Zosia łapie angielski, takie bajki niby nic, a jednak ucza. A wiadomo w zabawie najlepiej.

Dobrej nocy

A i jeszcze na koniec wklejam link zaleglej obiecanej Calineczki, jeden urywek, zeby Was nie zanudzic, bo nastepne spiewanie-recytowanie ma ok 10 min.

.be

monthly_2013_07/lipiec-2010_2937.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2938.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2939.jpg

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Hej,

Jednak nie siedziałam z Lenką w domu - zrobiło się u nas w domu 30 stopni - pojechałam z przyjaciółką i jej znajomymi do aquaparku. To był Lenki pierwszy raz na basenie. Na początku myślałam, ze nic z tego nie będzie - ze 20 minut siedziała wczepiona we mnie, myślę, ze przytłoczyło ją to wszystko - hałas, ludzie... Ale powolutku zaczęła się interesować, dotykać wody i powolutku, małymi krokami oswajać. Pod koniec już śmiało raczkowała w falach, pływała na plecach podtrzymywana przeze mnie i - przede wszystkim - była szczęśliwa. Siedziała w wodzie 1,5h :)

Wyjaśniam szczepienie, żeby Was nie stresować - szczepiłam Leo drugą dawkę na wzw A. To szczepienie nieobowiązkowe.

aśku - mam nadzieję, ze wrócisz z wakacji równie pozytywnie naładowana co w zeszłym roku! Bawcie się dobrze.

adria - korzstacie ile wlezie :) Aż dzieci już mają dość :) W takie dni fajnie mieć kawałek ziemi przed domem - własny cień i basenik dla dzieci...
Filmików jeszcze nie miałam czasu obejrzeć, natomiast zdjęcia śliczne, Laura taka zainteresowana patyczkiem :) A zdjęcie Juleczki nadaje się na okładkę wakacyjnego katalogu :) No i śliczne zdjęcie Wam zrobiła - z mewą :)
Super, że wyjazd taki udany. Mi też momentami było ciężko samej z dwójką, ale jak patrzyłam na radość Leo, to miałam wtedy najlepszą nagrodę za trudy i wysiłek :)
Super, że i urodzinki takie udane. A nowe osiągnięcia Laurki! Dopiero co ruszyła na czworaka, a tu już stawanie i mówienie!
Zdjęć z wesela jeszcze nie mam. Tzn. mam zdjęcia młodych, ale nie siebie samej ;) Zresztą mało robiłam zdjęć - za dobrze się bawiłam :)

limonia - Twoja córeczka tez urocza :) Szczególnie wersja basenikowa - przesłodka :)
Podziwiam, że Maja wytrwała cały seans w kinie :) Czyli prezent się udał :)
A co to są te bransoletki?

agatcha - a co planujecie na urlop? Nad morze jedziecie? Współczuję Ci pracy na dworze w taki upał!

To tak na szybko. Ciężko nadrobić ;) Ale powinnam już być w miarę na miejscu. Jutro mam z dziećmi wizytę u okulisty. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Odnośnik do komentarza

Witajcie w tym upalnym dniu....i nocy :)

U nas dziś istna patelnia,na poddaszu nie idzie wytrzymać...na szczęście można zejść na dół do rodziców. W nocy śpimy w przeciągu i najgorsze że nic nie czujemy :( Pewnie dzisiejsza noc będzie jeszcze gorsza,bo dach za dnia mocno się zagrzał....

W czwartek mięliśmy gości-Adria z Rodzinką nas odwiedzili :) Było cudnie!!! Ale najgorsze,żę czas tak szybko zleciał,a tu tyle jeszcze tematów nie poruszonych... tyle chciałoby się jeszcze pogawędzić :]
Dorota przyjechała w południe,byliśmy na podwórku bo w domu byśmy nie wytrzymali. Na szczęście nie było takego słońca,jedynie duszno,no i niestety ciężko w powietrzu. Dziewczynki widać bardzo się ucieszyły na to spotkanie-podobnie jak ich rodzice ;] Julcia i Maja na bosaka biegały po podwóreczku,jeździły rowerkami,bawiły się zabawkami,w piaskownicy,malowały kredą,pędzlowały wodą podwórko i pięknie skakały na trampolinie ;]
Tam to dopiero było wesoło,bo pomysły same się rodziły w jednej chwili :) My z kolei przy kawce i grilku rozkoszowaliśmy się rozmową :) Momentami aż się z Dorotą śmiałyśmy,bo nasi mężowie jak się rozgadali,to o dzieciach pozapominali :) ...ale to znak,że i oni dobrze się dogadują :)
Laurcia już taka duża,pięknie rośnie i rozwija się. Jest taka pocieszna i słodka,że aż chciałoby się ją schrupać :) Jest taka bystra i tak mądrze się bawi-twórcza jak jej siostra :) Jak patrzyłyśmy na dziewczynki,jakie już duże,jak pięknie się dogadują,wymyślają nowe zabawy,jedzą,jakie są samodzielne,to aż nie mogłyśmy uwierzyć kiedy ten czas poleciał...
Z Dorotką czas biegnie szybko,miłe rozmowy wnet się skończyły,ale umówiliśmy się już na kolejne spotkanie-może tym razem się nagadamy hehe

Hehe chciałam zrobić wstęp i w przerwie opublikowałam zdjęcia na FB :) jeszcze nie wysłałam do Was posta a Dorotka już opisała zdjęcia :) Zaraz wkleję :)

monthly_2013_07/lipiec-2010_2944.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2945.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2946.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2947.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2948.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2949.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2950.jpg

monthly_2013_07/lipiec-2010_2951.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/127503734f.png
http://www.suwaczek.pl/cache/256b80b20e.png
http://s8.suwaczek.com/200707073338.png

Odnośnik do komentarza

Mamaola Piękne zdjęcia. Lenusia taka uśmiechnięta-rośnie w oczach!! A Leoś i tam zadowolona mina przy lodzie :) słodko!!! A zdjęcie na łóżku :) słodko śpią aniołki :) Widzę,po zdjęciach i minach dzieci że odpoczynek jak najbardziej udany :) I jeszcze aquapark i wikingi - super atrakcje-jak wakacje,to wakacje :)))
Tak,prezencik urodzinowy trafiony :)
Ja robię bransoletki shamballa (pleciony sznurek z kamieniami) jak zrobię zdjęcie to wkleję :) Zawsze mi się takie podobały,ale nie miałam czasu by nauczyć się je pleść-teraz nadrabiam ... po nocach oczywiście,bo muszę się skupić przy robieniu :)
Powodzenia u okulisty-trzymam kciuki!!

Adria Jeszcze raz dziękujemy za miłe odwiedziny!!! Każdy miał swego towarzysza zabaw,którym nie było końca-chwilo trwaj wiecznie!!!!
Zapomniałam Ci powiedzieć,że te filmiki z nad morza słodkie!! Ten konik i dziewczynki super,nie myślałam,że może być przy tym tyle frajdy :)) A zdjęcia cudne!!!!

Agatcha My też odliczamy dni do urlopu :) Wyjeżdżamy z pt na sob. -to chyba jak Wy :) My jedziemy do Ustronia Morskiego :) o Ustce też myśleliśmy-z sentymentu (oświadczyny 7 lat temu :) ale może za rok się uda ). Pogoda długoterminowa zmieniła się na korzyść-oby tak już zostało :)))
A wiesz,Maja też z Dorą uczyła się ang i dzięki tej bajce liczy do 12 po ang i poznała pare słówek,śpiewa z Dorą i odpowiada :) Myślę,że takie bajci więcej pomagają niż szkodzą :)

Betty Wrócił już mąż? Pewnie tęsknicie? Dobrze,że na basenik chodzicie,czas szybciej Wam zleci :)

Aśku Udanego wypoczynku dla Was!!!!

3nik A Wy kiedy wracacie???

A ja Wam się pochwalę,że mam zdolnego męża :) W piątek wstawiał nowe okno -sam i pierwszy raz i super sobie poradził :) Jutro jeszcze ostatnie poprawki i nowe widoki hehe

A jeszcze pochwalę się,że jedziemy na WAKACJE!!!!!
W ostatniej chwili się zdecydowaliśmy i zamówiliśmy tydzień urlopu tuż nad samym morzem w Ustroniu Morskim :) W hotelu mamy tez baseny (duzy i dla dzieci),dwa zabiegi,zabawę barmańską,wieczór z nagrodami i gimnastykę poranną na plaży :))) Na miejscu jest też salka zabaw,więc nawet w przypadku braku pogody będzie co robić :) DO plaży mamy jakieś 60m więc w kapciach będziemy chodzić hehe - już nie mogę się doczekać :))) Maja też chodzi i pyta w kółko kiedy jedziemy. Mnie tylko przeraża wizja jazdy.... raz jechaliśmy nawet 11godzin,brrr... mam nadzieję,że tym razem pójdzie szybciej. Jedziemy w nocy z pt na sobotę 3 sierpnia :)

Jeszcze na koniec Wam napiszę jak byłam dumna z Majci :)
Ostatnio gotuję obiad i mówię do męża zerknij na kuchenkę a ja skoczę na podwórko po pietruszkę. ...na co Maja odpowiada "poczekaj tu mamusiu,ja Ci przywiozę!" i ociekła. Zza okna wyglądam,a ona wsiadła na rower,pojechała na grządkę i zrywa pietruszkę,po czym w rączkach pędzi do mnie i woła "mamusiu,proszę pietruszka do obiadku!" -kochany bąbelek,powiedziałam jej,że jestem z niej dumna,że wiedziała co to pietruszka i gdzie rośnie,a ona mi na to "ja też jestem z siebie dumna" :) Normalnie uściskałam i ucałowałam to moje słodkie dziecię :)))

No nic zmykam pod prysznic,bo 1 dobiega. Miłego tygodnia!!!

http://www.suwaczek.pl/cache/127503734f.png
http://www.suwaczek.pl/cache/256b80b20e.png
http://s8.suwaczek.com/200707073338.png

Odnośnik do komentarza

ło matko jak ja się czuje dziś fatalnie;/jeat tak parno i bedzie burza-odczuwam to dokladnie;/ cisnieie mimo dwoch kaw 90/60 nic tylko polozyc sie i spac;)ale zoska w pelni sil i choc pot splywa jej po buzi siedzi na dworze;/ dalam jej opryskiwacz z woda i sie schaladza i wszystkich wkolo;)
ja dzis szybciej bo o 5 juz wyjechalam zeby w upal nie robic wiec predzej w domu;)

mamaola super pomysl z aquaparkiem;)widzisz Lenka kocha wode, ja tak sie ciesze ze i zosia ja lubi bo nad woda jednak ten upal jest lzejszy;)czekam na foto w kreacji weselnej;)

limonia adria zazdroszcze spotkania (oczywiscie) super ze sie dogadujecie ,noi mezowie;) a dziewczynki?coz to bedzie przyjazn na cale zycie;)

limonia my jedziemy z soboty na piatek, i odliczam dni!!!

ide bo zosia wrocila z babcia bo byla w skrzynce;)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny szalejecie z fotkami ale jak fajnie popatrzec Wasze spotkanie i jak fajnie czas spędzacie i wy i dzieci
Adria - super zabawy w basenie :)
Limonia - mąż ma wrócić za tydzień ,miał przyjechać w niedziele ale się wydłużyło mu :( Ale to nic jak trzeba to trzeba Grilowana cukinia gościła u was na stole Uwielbiam taką też robimy I bakłażany również wybornie smakują grilowane i super jak jeszcze was wakacje czekają
Agatcha -i ja wiecznie mam niskie ciśnienie i chciało by się leżeć a tu nie da rady ...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Odnośnik do komentarza

Hej

Dzis to i mi dogrzalo :( ugotowalam obiad i upieklam karpatke i musialam isc pod prysznic taka bylam mokra.
Laurci chyba pogoda w dzien nie przeszkadza, broi za 5 :) A Julia delikatnie, stonowana :) dzis pol dnia miala kolege, wiec byla zajeta.

LiMonia swietne fotki, a moge Cie prosic, zebys mi je przeslala na e-mail ? Bylabym Ci wdzieczna, to tak w wolnej chwili, bo wiem, ze zyjesz wyjazdem :))))) Ja Wam zycze pogody i pogody i pogody, bo wiem, ze dobre humory juz macie. Brawo dla zdolnego meza :) A wlasnie, zapomnialam napisac, ze co racja to racja, jak nasi mezowie mieli siebie to i zony i dzieci nie potrzebne, tylko...szybkie auto :)

mamaola swietnie, ze Lenka rozkoszowala sie w wodzie, zreszta ona chyba niczego sie nie boi. Przbojowa dziewczynka :) A mialam Ci pisac, moj maz chyba sie wybierze na woodstock, szkoda mu nas zostawiac, ale w czwartek mial imieniny i na prezent mu zasponsoruje wyjazd. Ty kiedys jezdzilas prawda ?

agatcha oj wierze, ze Ci ciezko, nie zazdroszcze, moj maz z moim siostrzencem dzis caly dzien robili u nas przy drzewie, wypili chyba z 10 litrow wody. Dobrze, ze masz mozliwosc szybciej jechac.

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Hej,

U nas dzis miało być chłodniej, ale spadły dwa deszcze i niewiele to zmieniło :/ Jest tak parno! Rano wilgotność była na ponad 80%!

adria - pewnie że jeździłam - do pojawienia się Leosia na świecie byłam na wszystkich prócz pierwszego (byłam za mała wtedy) i jednego w międzyczasie kiedy były powodzie. Bardzo mi tego brakuje... I powiem Ci, że planowaliśmy z Tomkiem pojechać w tym roku - choć na jeden dzień i noc, od nas to niedaleko. Już niby wszystko załatwione - dziećmi mają się zająć teściowie. Ale nie wiem... Po tych wszystkich ostatnich wariacjach (panieński, wesele) Lenka jest taka mamowa! Jak znikam jej z oczu to bardzo to przeżywa i boi się. I tam gryzę się ze sobą - jechać/nie jechać... Boję się, ze tylko jej zaszkodzę... A Twój mąż lubi takie klimaty? Fajnie! A ma z kim jechać? Może trzeba go przygarnąć ;)? Nas będzie dużo (jeśli pojadę...) moja siostra z rodziną, brat z żoną, przyjaciele.... Aż żal by było nie jechać, choć dobro dzieci jest dla mnie ważniejsze... No nie wiem!

A u okulisty spędziliśmy 2h! Masakra, akurat wizyta była w porze Lenki drzemki... Ale na razie jest ok, choć Leoś nadal ma zbyt małą jak na ten wiek nadwzroczność (na poprzednim badaniu też tak było) a Lenka też tendencję do krótkowzroczności... Pewnie po mnie niestety... Ale na razie nic z tym nie robimy, tylko nie puszczamy bajek na kompie...
A calineczka - bezbłędna. Jula ma naprawdę świetną pamięć!

limonia - fotki cudne, taka pierwsza przyjaźń. Niesamowicie to wygląda :)
Masz super pomocnicę w kuchni :)
Gratuluję wakacji :) Brzmi wspaniale, aż zazdroszczę :) Bawcie się dobrze!

Dobrej nocy.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Odnośnik do komentarza

mamaola wybacz mi,ze nie zapytalam o okuliste. Mialam pytac i chyba zmeczenie sprawilo, ze zapomnialam. Czyli o okulisty w miare, oby sie nie pogarszalo w jedna lub druga strone. A kciuki oczywiscie trzymalam :)
Kochana maz jesli pojedzie to z siostry synem chyba, taki maja plan. On uwielbia te klimaty. Byl 7 razy. No wlasnie od Was to niedaleko, wiec moze akuratnie Wam sie uda i spedzicie sobie znow fajnie czas. A te dzieci...tak tak zawsze na pierwszym planie.

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Musze Wam cos napisac. Ostatnio tak sie martwie o Julcie, ona jest ciagle zmeczona i spiaca. Ma taki zmeczony, nieobecny wzrok, do tego spi na potege w nocy, w dzien. Zwalalam to na to, ze zle znosi upal, ale tak sobie mysle, ze po co mam nie spac po nocach i sie martwic. Umowilam ją jutro na badania: zrobie jej krew, mocz. Zobaczymy co pokaza wyniki, bo od tego myslenia chyba zwariuje.

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Hej,

adria - pewnie, po co masz się martwić. Takie badania zawsze warto zrobić. Choć Juleczka to zawsze była śpiochem, więc jestem przekonana, że po prostu jej organizm się tego domaga, tym bardziej w te upały.
No i daj spokój z tym wybaczaniem - za dużo mamy wszystkie na glowie by pamiętać o takich rzeczach. Sama opowiedziałam, bez pytania ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Odnośnik do komentarza

Hej

Najpierw przyjemna wiadomosc, bylam z Laura na rehabilitacji, otoz wszystko w najlepszym porzadku. Raczkowanie pierwsza klasa, stawianie nozek przy chodzeniu tez. Mamy sie pokazac do kontroli jak Laurka zacznie chodzic. Wiec kamien z serca.

A teraz mniej przyjemne, bylam z Julia na badaniach. Zrobilam mocz i krew. Powiedzialam Julci, ze pani jej pobierze szybciutko krew z paluszka, a na miejscu sie okazalo, ze potrzeba z zyly, bo wiecej jest potrzeba. Julia byla bardzo dzielna, nawet za bardzo sie nie przejela, opowiadala pani o tym, kto to jest myszka Miki :)) A ja cala zestresowana przytulilam jej glowke do siebie, druga reka trzymalam jej druga raczke, jedna pani pobierala, a druga jej trzymala reke, a ona nic, zero zainteresowania tematem :) Dla niej najwazniejsze bylo co bedzie potem: lody i samochodzik w sklepie z myszka miki.
Zrobilam jej zelazo i ogolny na krew. Myslalam, ze to moze byc anemia, ze taka zmeczona,
Jak szlam po wyniki to myslalam, ze z nerwow zwariuje. Okazalo sie, ze krew super, hemoglobina piekna, zelazo tez.
Jednak w moczu bakterie i leukocytow za duzo.
Zadzwonilam od razu do lekarza, mam jutro jeszcze raz zaniesc mocz do badania zwyklego i na posiew. I sie z nim po poludniu skonsultowac, a na posiew poczekamy.
Moze zle jej rano pobralam ? Nie wiem.
Jutro jeszcze z powodu mojego roztargnienia musze jej zrobic krew na cukier, bo zapomnialam. U mojego meza wszyscy w rodzinie cukrzycy, wiec moze to oslabienie to z tego, a moze cos z nerkami ?
Jejciu tyle niewiadomych, ze az mnie glowa rozbolala :( A moze w moczu jest ten gronkowiec, ktory wczesniej byl w oczkach ? Tak tez moze byc.

A do tego ta moja Jula taka wrazliwa, pojawil sie znow problem paproszkowy, teraz Jula ma opor nie tylko przed kąpielą, ale tez przed zupa (natka pietruszki=paproszek) herbatą.
W ogole juz nie wiem jak postepowac, nie chce jej zmuszac do kąpieli, zupy, herbaty, ale z drugie jstrony nie chce jej tez popuszczac za bardzo. Tlumacze jej, ze to rozumiem jej lek, ze jestem z nią, ale z drugiej strony probuje przetlumaczyc, ona to rozumie, ale sie boi.
Dzis rozmawialam ze znajoma pania psycholog i powiedziala mi, zebym okolo 18 zadzwonila do niej to sie ze mna umowi.
Jejciu ja nie chce Julci w zaden sposob skrzywic, nie chce by to sie odbilo w przyszlosci. W pelni ją rozumiem, ja okropnie boje sie pajakow, wiem, ze sa mniejsze ode mnie, ale lek jest nie do pokonania. Wiem sama jak mi z tym ciezko, dlatego tak dobrze ją rozumiem.
A z drugiej strony robie rozne rzeczy. Nalewam wody do kuchennej malej miseczki, opowiadam bajki, ze pan pieprz przyszedl sobie nad wode sie poopalac, ale, ze mu bylo goraco to wszedl (wsypalam do wody) i stal sie dla oczu paproszkiem, a dla rozumku pozostal pieprzem. To samo robie z platkami kwiatu. Jula wtedy wszystko rozumie, dotyka, sama sie bawi, CHCE sie BAWIC, ale mimo tego widze w jej oczach przerazenie. Nie wiem jak jej pomoc, bo co mam na miesiac odpuscic podawanie zup ? Jak sie ją karmi, to je, ale sama nie.
Moze ta nieustanna chec spania to chec przespania jedzenia, picia, kąpieli ?
Ostatnio nawet Jula nie chciala wychodzic na dwor, a jesli juz to w skarpetkach, zeby przypadkiem nie pobrudzic nozek i sie nie kąpac.
Jak wiec widzicie to cos kiepski czas mamy...

http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Odnośnik do komentarza

Adria - o rety może ta psycholog pomoże Oby pomogła Ty też masz dobre pomysły na wytłumaczenie tego Myślę że stopniowo ,powoli się z tym wszystkim oswoi
A w te upały u mnie dzieci mają odwrotnie mało śpią Kuba dawno w dzień nie spał a przecież powinny bardziej męczyć
i juz mi płaczą muszę uciekać a dopiero co włączyłam komp.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Odnośnik do komentarza

Hej,

Ja się jednak zdecydowałam pojechać na Woodstock - jutro o 10 ruszamy. Do dzieci przyjeżdżają teściowie. Mam wyrzuty sumienia, ale to ostatni taki wybryk na dłuższy czas, a myślę, ze to i tak wyjdzie większości na dobre...

betty - u mnie też kiepsko ze spaniem - Leo od dawna nie spał w dzień, nawet nad morzem, kiedy tyle czasu na świeżym powietrzu spędzał i w wodzie... A Lence ostatnio to tak 1,5h wystarczy...

adria - moja Kochana, Ty się tak zawsze zamartwiasz... Mam nadzieję, ze jednak wyniki będą ok przy następnym pobraniu, a cukier zbadaj koniecznie, bo on właśnie na senność wpływa i na pragnienie, a Julka dużo przecież pije. Choć myślę, ze jest jeszcze za malutka na cukrzycę. Ale warto mieć pewność.
Co do paproszka, to jak masz możliwość to porozmawiaj z psychologiem. Chociażby dla własnego spokoju. I może podpowie Ci co jeszcze możesz zrobić. Trzymam kciuki.
Super, ze Laurka u ortopedy ok :) My też dziś byliśmy z Leo. Niestety koślawość kolanek nie minęła i od września mamy chodzić w tzw. "trzewikach zdrowotnych"... Mam nadzieję, że to wystarczy i że Leo nie będzie się buntował - on tak lubi boso śmigać.

Dobra, lecę się szykować. Do niedzieli w takim razie.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...