Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Olaaa34

Październikowe 2019

Rekomendowane odpowiedzi

To i ja zajrzałam, żeby podejrzeć co u Was słychać dziewczyny :)

Natalia3g współczuje bardzo kochana, że tak się męczycie, ale to minie, z każdym tygodniem będzie lepiej :) co do charczenia, to może być spowodowana wieloma rzeczami, albo to sapka, albo zbyt suche powietrze, albo coś jej tam zalega. Musisz obserwować. Co do nieodkladalnosci, to ja polecam chustę/nosidło. Malutka będzie opatulona przy Tobie, a Ty będziesz mieć wolne ręce na zrobienie czegoś, lub chociażby zjedzenie śniadania :)
Ja tez jestem sama z dwójka, w dodatku zaprowadzam i przeprowadzam mojego starszaka do szkoły, wiec mam spacery przymusowe 2 razy dziennie ;) nie jest lekko, ale na szczęście Ninka ładnie śpi, nie daje popalić, wiec mam tez trochę czasu dla siebie i oby tak zostało :)
Emilka jak u Was? Jak się czujecie?

Ninka jutro kończy miesiąc... kiedy to zleciało, a dopiero niedawno narzekałam ty, że w ciąży będę chodzić do świąt :D


Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, wcześniej zaglądałam na forum, ale jak nikt nie pisał to przestałam, dzisiaj z ciekawości zajrzałam.
U mnie podobnie jak u Natalii, Lilka po szpitalu zrobiła się taką przylepa, ze jak coś boli to zaraz chce na ręce, nawet czasem nie wiem czy boli, po prostu chce na ręce, myślę że czuje się wtedy bezpiecznie, bo w szpitalu po każdym pobieraniu krwi czy zakładaniu wenflonu tulilam ją żeby się uspokoila. A może faktycznie coś w tym jest, ze po długim porodzie chce bliskości, w sumie rodziłam od 23 a po 9 zrobili cc. Najgorsze jest to, że lila chce być u mnie a nie u kogokolwiek innego. Często śniadanie jem po południu a obiad po 19 jak wróci narzeczony. Na dodatek ma kolki, że już od zmysłów odchodzę. 6 grudnia kończy 3 miesiące, więc mam nadzieję że zacznie to przechodzić. Co do takiego charczenia to Lilka też tak ma, gdy ma katarek. W sypialni mam oczyszczacz powietrza z nawilzaczem sharpa, myślę że lepiej się wtedy oddycha. Z dobrych wiadomości to raz w tygodniu mam robić badanie ogólne moczu i raz w miesiącu posiew, więc robiłam już 2 razy i jest dobry:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

Emilka, ale urocza ta Twoja córcia! Do schrupania :))) a minki robi podobne jak nasza Helusia z tym żeby Lilki to już na pewno świadome są :)
Doskonale Cię rozumiem z jedzeniem, u nas to samo, podobnie jak z noszeniem na recach :( a karmisz Lille piersią?

Queen, zastanawiałam się w pierwszym momencie jakim cudem u Was już miesiąc, jak przecież u nas za moment 4 tygodnie :o leci ten czas niesamowicie... Chuste mam, zamówiłam z Lidla :D tylko zastanawiam się od kiedyś można ją stosować i jak wiązać żeby małej krzywdy nie zrobic...

Ktoś z Was ma chustę?

KasiaAsia, dzięki, dziś dla odmiany był super dzień, jakby mi ktoś dziecko podmienił. Miła odmiana :) a co u Was?

Madzia, nie pocieszyło, dobiło ;) :P widać jaki ze mnie materiał na matkę...
Matko, jak to się stało?! Biedny Filipek, jak on się czuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emilka ale Lila ma wielkie oczyska :)
Natalia w chuscie można od urodzenia, my mamy nosidełko z regulowanym panelem też od urodzenia, nie noszę dużo ale jak potrzebuje wolne ręce lub teraz wyjść gdzieś to Filipek w wózku jedzie z tą swoją rączka a mały w nosidle
W szpitalu też jak byliśmy to w nosidle, był w nim 4 godziny i cały czas spał także obyło się bez afer.
A Filipek leżakowalcw dzień, wypadł mu smoczek i przeszedł Góra przez szczebelki, nie wiem co go opetalo bo nigdy nawet nie próbował tak robić, spadł na rączkę, myślałam że stiuki kość albo skręcił nadgarstek, bo nie płakał za bardzo, zawinelam w bandaż i nawet się bawił, tańczył i śmiał, ale napisałam do dr smsa czy jechać przeswietlic czy skoro nie płacze to nie trzeba. Kazała jechać na szczęście bo się okazało że złamana w poprzek na całej szerokości, szczęście że bez przesunięcia. Na szczęście dobrze to wszystko znosi, jest spokojny i ładnie śpi mimo gipsu, a nawet przeciwbólowych żadnych nie dostaje.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, a u nas czas szybko leci, nawet nie wiem kiedy minęły te dwa miesiące. Borykamy się z problemami brzuszkowymi, chociaż nie codziennie. Dzisiaj np po południu było ciężko troszkę poplakala, poprezyla i jak nigdy od urodzenia zrobiła 2 kupki. Dość sporo też ulewa, ale postanowiliśmy, że nie będziemy zageszczac mleka tylko damy jej po prostu ulewac, przybiera na wadze, a to jest najważniejsze. Jednak pralka chodzi praktycznie cały czas, pieluchy tetrowe są w ciągłym użytku. I największe zmartwienie mała nie chce w ogóle podnosić główki. Co ja położę na brzuszku to od razu płacze i to aż się zanosi. Jak ja ciagniemy za rączki gdy leży na plecach to w ogóle jest katastrofa, martwię się tym, 11.12 idziemy prywatnie do pediatry zobaczymy co powie. Pozdrawiam Was cieplutko trzymajcie się, dużo siły i cierpliwości.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv09le0jr2j9d830.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

KasiaAsia, ale śliczna laleczka :) u nas nie bardzo jest kiedy kłaść ja na brzuszku, bo albo po jedzeniu albo śpi, albo płacze :/ nie wiem kiedy to robić.

Madzia, oj to się nacierpi biedaczek :( a do kiedy ma gips.

Dziewczyny może mi coś podpowiecie, mąż zaczął się zastanawiać nad elwktroniczna niania z kamerki a wiem że któreś z Was takie mają. Ja nigdy się w to nie zagłębiałam więc chciała. Podpytać co macie (jakie modele) i czy się sprawdza. Będę wdzięczna za podpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 grudnia ściągają, a już jest lepiej bo zaczął chwytać paluszkami tej rączki, wcześniej w ogóle nią nie pracował bo wtedy bolało.
Na brzuszku kładę po jedzeniu ale najpierw odbijamy, potem leży na macie na plecach z pół godziny i dopiero na brzuszek.
A nianie mam dla obu, polecam philips avent mam model scd630 czy jakoś tak, cena wysoka ale warta swojej ceny. Dla Kamila mam tama mała pierwsza nianie Filipka ale szwankuje coś i chce kupić z lionelo za 300 zł jest a opinie ma świetne, nie wiem jaki to model ale ma duży wyświetlacz to dla mnie ważne bo na patrzę czy oddychają tzn czy się brzuszki ruszają hehe


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

Jej, biedny Filipek, dobrze że już w przyszłym tygodniu mu to zdejmą :/ :(

O widzisz, ja po jedzeniu nie kładłam. Dziś ją trochę położyłam, udało się, nawet w miarę to zniosła :) w ogóle ostatnio udaje nam się stosować metodę: karmienie, przewijanie (czasem odwrotnie), dokarmianie jak jest potrzeba i spać do łóżeczka. Do tego smoczek i o dziwo leży spokojnie nawet jak od razu nie zaśnie. Dziś udało mi się pierwszy raz po porodzie odkurzyć (no bo wcześniej albo ja karmiłam, albo tulilam, albo spała) i umyć podłogi! Jak ja bym chciała, żeby tak już zostało!

Dzięki za namiary na nianie. Ta z lionelo faktycznie spoko się wydaje. Ta druga raczej odpada że względu na cenę ale faktycznie fajna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę w przyszłym tygodniu ja zamawiać to dam znać czy fajna.
U nas za to masakra, mały ma taki refluks że aż kwasem mu zarzucalo. Idziemy w piątek do alergologa bo może trzeba zmienić mleko, ma też wysypkę na buzi wyglądająca na alergiczna, wczoraj i dziś dałam na własną rękę po 1/8 tabletki maaloxu, żeby te kwasy zneutralizowac, tak płakał biedny ze masakra, ma wielka chrypke więc cały przelyk mocno podrazniony. Po maaloxie śpi spokojnie, tylko że to jest rozwiązanie na chwilę, nie mogę go podawać stale. Ciekawe co lekarz powie na to wszystko.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

Ojej, biedny Kamilek :( to masz powtórkę z "rozrywki". Wiem co on czuje, zgaga mnie przez pół ciąży męczyła :/ ciekawe co Wam jutro lekarz powie.
U nas dziś Helenka ma gorszy dzień, ja zresztą też.
A jak to jest z odbiciem u dziecka po jedzeniu? Moja mi czasem zasypia i przyznam że nie chodzę z nią wtedy na siłę i nie odbijam tylko kładę. Dziś tak było kilka azy no a potem widziałam, że jej się cofa aż się w końcu ulalo no i potem jakoś udało mi się żeby się jej odbiło. Nie wiem jak z tym postępować, nosić mimo wszy aż się odbije czy można kłaść. Nie wiem co lepsze, jak się jej odbije, czy jak ją położę. Gdy ja długo noszę to ona też już się marudna robi bo wiem że zmęczona jest :/
W ogóle krostki jej się pojawiają na rączkach i nie wiem co to. Wysyłka raczej byłaby wszędzie a znów potówki też raczej nie bo ręce to ona akurat zawsze ma odkryte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to cofanie czy ulanie jej przeszkadza to nosić do oporu, Filipka nosilismu i po 30-40 minut, insczejcpredzej czy później budził się bo mu cofalo i też miał wzdecia, jak odbije to nie ma gazów więc i wzdec. Nie miał kolek, może to dzięki temu?
A wysypka gdzie? Jak z tyłu na ramionach to może rogowacenie naskórka? Filooek to ma i całe ramiona z tyłu obsypane, ma to chyba po mnie bo i ja mam takie krostki, jest na to maść, jak się smaruje znikają a jak się nie smaruje to znow są. Alergiczna to raczej na policzkach w pierwszej kolejności. No albo potowka może być ale to za uszkami, na pleckach, brzuszku, na raczkach to chyba rzadziej bo jednak się tzk nie grzeją.
Lekrza uprosiłam i wczoraj nas przyjął bo mały strasznie cierpiał. Tak jak myślałam zmiana mleka na naocate czyli czyste aminokwasy, glukoza i oleje, organizm nie musi nic trawic i nie powinna wystąpić reakcja bo białka są rozbite, cukier również. Lekarz powiedział że jak nie będzie poprawy to raczej nie alergia a po prostu refluks niezależny od rodzaju mleka, wtedy nie wiem co bo nie pytałam, najpierw testujemy mleko. Dziś dopiero odebralismy bo to na zamówienie, nie ma ot tak w aptekach. Zjadł je dopiero raz, później trochę mu cofalo ale nie na tyle żeby płakał, czyli cofalo mleko ale nie kwasy, to już poprawa. Trzeba pewnie poczekać kilka dni aż się uspokoi i zmniejszy ilość kwasów w brzuszku. Bo jemu nie cofa zaraz po jedzeniu jak w refluksie fizjologicznym tylko 2-3 godziny po, gdy już strawi i organizm wydzieli kwasy to tymi kwasami go dlawi i pali. Oby była poprawa.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

I jak Kamilek po tych kilku dniach? Lepiej?

U nas gorszy czas. Krostki nadal są i to coraz więcej i tak jak myślałam to uczulenie. Na co? Na oliwkę jak się okazuje... To co znalazłam w necie jeszcze mnie w tym utwierdziło, sporo mam o tym pisało. Mieliśmy jechać do lekarza ale stwierdziliśmy, że jak mamy jechać z krostkami a wrócić z choroba to sobie darujemy. Póki co testujemy kąpiel w krochmalu. I koniec smarowania czymkolwiek po kąpieli (oliwka była codziennie, tak mnie teściowa nauczyła i myślałam że tak trzeba). Wrócimy do czegokolwiek może za kilka, kilkanaście tygodni...
Na dodatek zaczęłam jeść więcej innych rzeczy no o niestety małej zaszkodziło... Znów ten sam płacz co na początku :( wracam do dawnego nijakiego jedzenia, byle tylko z nią było ok. Niby nie istnieje dieta mamy karmiącej ale jak to wytłumaczyć, że dziecko reaguje bólem brzuszka i brakiem kupy jak wcześniej było ok :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

Czy szczepionkę na rotawirusy można dać już teraz czy lepiej nie łączyć to z tymi teraz po 6 tygodniach? Chcemy wziąć te 6w1 i nie wiem czy ta na rotawirusy to już dołączyć czy poczekać trochę i dać kiedy indziej... Ja się tak boje tych szczepionek... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja szczepiłam 6w1 i chciałam połączyć ją z Rota, ale akurat były braki w hurtowni, więc zaszczepię ją 18.12 razem z pneumo.
Nie ma co się bać szczepionek, nie taki diabeł straszny, jak go antyszczepionkowcy malują. Niemowlęta karmione piersią lepiej znoszą szczepienia, tzn.rzadziej gorączkują. Miej paracetamol w czopkach w zapasie, termometr pod ręką i alantan na ewentualny obrzęk. Szczepionki są dla dobra dziecka, Warszawa wprowadziła zakaz przyjmowania dzieci nieszczepionych do przedszkoli i bardzo dobrze, szerzy się fala emigrantów z Ukrainy, a u nich ze szczepieniami bardzo różnie.


03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natalia nie trzeba niczym smarować malucha a jak już to prędzej jakiś balsam niż oliwka, która zatyka pory i natłuszcza a nie nawilża, dawniej się tak robiło ale już się od tego odchodzi. Ja dane płyn do kapania i nie smaruje niczym i jest ok.
Kamil ma się lepiej, nie ma już refluksu za to smierdzace baki go męczą, może musi się przyzwyczaić do tego mleka albo to jakaś namiastka kolek choć płacze tylko jak Bąk zaatakuje a taak to jest spokojny tylko popołudniu się wybudza co chwilę przez to i śpi tylko na mnie. Czekam na tel od alergologa może rzuci światło na sprawę tych bakow.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia3g

Kasia, my czekamy właśnie na szczepionki. Bierzemy 6w1 i rota. Trochę się tego boje... Mam nadzieję, że będzie ok.
P.S. Nasze dziewczynki dzięki równy miesiąc :) nasza dziś skończyła 6 tygodni :)

Madzia, cieszę się, że jest lepiej. U nas w sumie podobnie, Helenka jest marudna jak ma problem z kupa, ewentualnie jak jest zmęczona a nadal nie śpi.

Zaglada tu ktoś kto karmi piersia? Kurcze tyle się mówi że nie ma diety matki karmiącej a u mnie się to nie sprawdza. W poprzedni weekend przyszlalalam z jedzeniem (trochę czekolady, schab, dewolaj czyli coś zwyczajnego dla wielu) i okazało się, że Helenka miała przez to problemy :( bolał ją brzuszek, miała problem z kupa. I tak przez 3 czy 4 dni. Koleżanka z klatki obok ma synka z września, je wszystko, w tym kebaby a ja mam już dość mojego monotonnego menu. Plus tego taki (i KP), że szybko wróciłam do swojej wagi, a nawet ważę trochę mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacza88

Witam, chciałam poradzić się odnośnie karmienia córeczki. Jesteśmy na mm odkąd skończyła 2,5 tyg. Teraz ma prawie 7 tygodni. Staram się podawać o ustalonych porach jedzenie ponieważ chodzimy na rehabilitację 2 razy w tygodniu. Musimy mieć jakąś organizacje. I są to godziny 6,9,12,15,18,21 (plus minus pół h) później wstaje okolo 1-2 zjeść i śpi do 5-6. Ale jeśli zje np o 12, zaśnie dopiero po 2 h czuwania to mam ją budzić po godzinie żeby zjadła mimo tego że słodko śpi? A jakiś tryb musismy mieć bo trzeba wychodzić z domu na umówione godziny. Proszę o pomoc, jak to u was wyglada/wyglądało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacza88

Witam, chciałam poradzić się odnośnie karmienia córeczki. Jesteśmy na mm odkąd skończyła 2,5 tyg. Teraz ma prawie 7 tygodni. Staram się podawać o ustalonych porach jedzenie ponieważ chodzimy na rehabilitację 2 razy w tygodniu. Musimy mieć jakąś organizacje. I są to godziny 6,9,12,15,18,21 (plus minus godzina) później wstaje okolo 1-2 zjeść i śpi do 5-6. Ale jeśli zje np o 12, zaśnie dopiero po 2 h czuwania to mam ją budzić po godzinie żeby zjadła mimo tego że słodko śpi? A jakiś tryb musismy mieć bo trzeba wychodzić z domu na umówione godziny. Proszę o pomoc, jak to u was wyglada/wyglądało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, my się karmimy mm i też staram się podawać o określonych godzinach, ale jeśli wiem, że mamy jakieś wyjście, a wypada ono w godzinach jedzenia to daje Ali nadprogramowe mleko, ile zje tyle zje, ale nie będzie później głodna. I niestety jesteśmy uwiazani tymi jedzeniami, więc nic nie możemy zrobić na spokojnie, bo trzeba lecieć do domu jeść. Tylko, że my już mamy 12 tygodni i mała w nocy przesypia nam 7 godzin i nie budzimy jej na siłę. W dzień daje jej wtedy więcej.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv09le0jr2j9d830.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacza88

Dzięki za odpowiedź. Ok, dajesz nadprogramowe ale napisz mi na przykładzie (jak krowie na rowie że tak powiem haha) jak to wygląda w praktyce? Zanim mala zje, odbije itd to musiałabym chyba dać jej pół godziny po poprzednim jedzeniu następne :p załóżmy że zje o 12 a na 14 mamy gdzieś być i wiem że do 15 nie zdążymy wrócić, ani nakarmić jej na miejscu? Kurcze naprawdę może dla wielu to jest proste ale mnie czasem to przerasta. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacza88

Swoją drogą kiedy zaczęła Wam tak ładnie spać? Moja mała mnie dziś w nocy zaskoczyła. Nie wstała po 4 godzinach tylko zjadła o 21:30, zasnęła o 22 z minutami i wstała o 3.30 dopiero :) oczywiście ja zamiast spać to patrzyłam kiedy się obudzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...