Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Katia88

U nas co prawda ja jestem sama z dwojka dzieci przez 3 tygodnie ale jak maz przyjezdza na tydzien do domu to robi sam prawie wszystko, wie ze jest mi ciezko samej bo niemam pomocy od nikogo z rodziny i naszczescie nie musze go prosic..bierze sie sam za robote. Ostatnio mial postoj 250 km od od domu i przyjechal na 1 dzien.. wstal zrobil sniadanie i wzial sie za sprzatanie mimo tego ze byl przeziebiony :-) takze tutaj niemam co na niego narzekac.. ale pewnie jakby pracowal na miejscu to tak kolorowo by nie bylo :-)

Moja mala tez sie tak czasem wygina w rozek i jest bardzo nerwowa.. jak nie spala w dzien tak nie spi nawet juz na dworze.. 20 minut i po spaniu. Ale ja narazie nie panikuje bo z synem mialam to samo.. poorostu jak to mowi moj maz mamy nadpobudliwe dzieci u juz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas to samo, po prostu Radziu 2 xD ciekawe czy jak dorosną to będą dalej tacy podobni. Bo Radziu przez te 4 lata bardzo się zmienił i teraz jak na niego patrzymy to nie jest podobny ani do mnie ani do męża - jakaś taka dziwna mieszanka naszych cech wyszła.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslalam ze jak bedzie corka to ze chociaz troche bedzie do mnie podobna a tu guzik! Syn i cora skora zdjeta z tatusia-jak narazie. Ale przynajmniej sie nie wyprze :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękna księżniczka :) u nas od samego początku mówią że Maciek to cały tata. Ja się śmieję że nie ma sprawiedliwości na świecie, męczyłam się 9 miesięcy a wszystko przypisują tatusiowi :D wczoraj młodego ważyliśmy, na golasa ma 7,3 kg... Chyba pobijamy rekordy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mój mały też się czasem tak wygnie i też się waham czy szukać fizjoterapety czy jeszcze nie panikowac. Nie robi tego często, nie płacze przy tym... wydaje mi się że córka też tak robiła i samo przeszło... A czy te maluchy z lipca czy z początku sierpnia już próbują łapać zabawki? Mój w ogóle, chyba że nogami i nie wiem kiedy powinien zacząć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas z 03.08 już zaczyba łapać, Np. Te co wiszą od maty edukacyjnej chwyta, łapie za sznureczki i bierze do buzi. W sensie stara się trafić (" Jak grzechotke jej dam, to trzyma, Ale nie jakoś szczególnie długo.

A ja mam pytanie, czy jak Wasze dzieciaczki leżą na brzuszku, to podpierają się obiema rączkami z przodu? W sensie piastkami? U nas jedna rączka zostaje z tylu, prawie wzdłuż tlowia. Próbuje podkładać rogalowa poduszka pod paszki, żeby jakoś zablokowac te rączki, Ale ciężko. Boję sie, że potem będzie miała problem z unoszeniem się..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bławatek, mój przy porodzie miał 3860g a najniższa waga to 3600g :)
Mój utrzymuje chwilę w rączce grzechotkę jak mu włożę ale trzaska się nią po głowie :) chętnie bawi się tetra jak mu położę na brzuszek. A co do podpierania się to nam fizjoterapeuta kazał to ćwiczyć. Zauważyłam że lewa rączke umie utrzymać podpartą a prawa mu ciągle ucieka w bok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój z 23.08 i też nie trzyma zabawek w rączce , zaczęłam mu sama wkładać , ale pomacha raz i wyrzuca ,jak leży na macie ale w łóżku to uderza w zabawki piąstkami , a w łóżku ma maskotkę Pandę która uwielbia :D to tylko ja targa i chwyta co chwilę

Inome mój ma 2 piąstki z przodu , ale on tak średnio ta głowę na brzuchu podnosi , za to jak leży na plecach to potrafi unieść bardzo wysoko i jak jest w pozycji pionowej to też trzyma sztywno
Mój nie wygina pleców , ale za to strasznie dużo macha rękami i też nie wiem czy to normalne

Dziewczyny a macie problem z zimnymi rączkami u maluchów ?On mało kiedy ma ciepłe , a czasami aż lody ,zimno mu nie jest , bo leży pod kocykiem i na karku cieplutki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koza1 a jak macie ćwiczyć to popieranie?

U nas też mała bardzo ruchliwa, macha rączkami, nóżkami, wygina sie, zgina do przodu jakby chciała usiąść, czasami podnosi nóżki do góry i mocno uderza nim o podłoże, aż huknie.

Rączki miewa zimne. Ale głównie wtedy gdy nie są przykryte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuję w z tymi facetami. Ja mam (wg mnie) męża na medal ☺️ we wszystkim pomoże, niema czegoś, czego nie zrobi. Chociaż wróć, kibelka nie myje :D
Jak już jest to zawsze. Pomaga, choć często go nie ma. Teraz jest a rybach, ale nie zamierzam mi tego odbierać ☺️ niech też odpocznie trochę od pracy.
Moj mały też waży już ponad 6kg :D rosną nam te dzieciaczki. Pięknie trzyma główkę jak leży na brzuszku dosłownie od wczoraj. Wcześniej jeszcze się chwiał. Wczoraj pierwszy raz zrobił to pięknie bez żadnego zachwania. Niestety mata nadal go nie interesuje i i ezko go czymś zająć. Ale mam nadzieję że i to z dnia na dzień się zmieni ☺️


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałam Was trochę nadrobić. Czytam i muszę zacząć doceniać teho mojego męża. Do teraz mamy podział obowiązków i nie twierdzi, że coś jest tylko moim obowiązkiem, bo on pracuje. Bez problemu wieczory są dla niego i synka, kąpie zawsze razem ze mną małego, pracuje od 6-14, a wstaje 4:30, wiec nie budzę go na karmienie, ale w weekendy to on w nocy wstaje. I przy małym zrobi dosłownie wszystko i zawsze powtarza, że współpraca w małżeństwie jest najważniejsza i zawsze wszystko szybciej się zrobi i lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, że niestety wszystko trzeba wypracować i przegadać. Z facetami to tak jest - jeden bardziej się garnie inny mniej ale na spokojnie i z czasem wszystko da się się jednak zrobić. U nas jak u MamaRadzia przy pierwszej córce kryzys był (głównie mój oczywiście bo sama z dzieckiem całe dnie, rodzina daleko itp) ale teraz jest super - i ugotuje i zakupy zrobi i przy starszej zrobi wszystko. Także da się - głowa do góry dziewczyny i cierpliwości.

Moja mała Gwiazda jest z końca lipca i głowę trzyma w pionie już całkiem dobrze chociaż po południu potrafi robić jeszcze dzięcioła w moje ramię :P Na macie mało ją kładę bo jej się jeszcze ulewa - nawet godzinę po karmieniu - więc jak tylko minie ta godzina i akurat nie śpi to wtedy leży trochę. To nawet zainteresowanie jest ale zabawek jeszcze nie chwyta.Grzechotkę chwilę w ręce potrzyma ale tylko chwilę. Za to moje ręce łapie i pieluchę/kocyk jak na brzuchu leży i wpycha sobie do buzi. Smoczek próbuje piąstką podepchnąć jak jej wyleci trochę itp Nic spektakularnego ale każde dziecko w swoim czasie wszystko zaczyna robić - jedne szybko drugie wolniej więc się nie stresuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale! Prawie wszystko mówię co ma zrobić :) I nie słyszałam jeszcze, aby mężczyźni się domyślali co i jak. Oni tacy są i trzeba się z tym pogodzić poprostu. A rozmowy to podstawa. Ja z moim jestem już 10 lat i jak pierwszy raz zamieszkaliśmy wspólnie to iskry szły. Wszystko na mojej głowie było, a gdzie myśl o rodzinie. Włożyłam dużo pracy w ten związek, mnóstwo rozmów i tłumaczenia. Aż dotarło i proszę! :) Tak wiec kochane rozmawiajcie i tłumaczcie, nerwy i ciche dni w niczym nie pomoga. Trzymam kciuki za Was :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Katia88 A ile twoja przybrała,ile waży bo tylko 9 dni od nas młodsze? Mój moje ręce, pieluchy, kocyki chwyta i trzyma, ale grzechotki nie chce, od razu puszcza. Na macie chwilę położy to nogami kopie w zabawki wiszące i się cieszy. Na brzuchu znów od kilku tygodni nie lubi. Prostuje ręce i się podnosi. Głowa się wtedy chwieje bo za wysoko podnosi. Ale robi to raczej w złości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana
W srode bylam z nia w przychodni to wazyla 5080. Moja na brzuchu nie nawidzi lezec, ale glowe juz wysoko trzyma. Ale jak ja rano poloze jak jest wyspana po nocy bo pozniej juz marudzi i nie chce jej sie. Ja juz niewiem jak mam ja nauczyc tego spania w dzien.. nie chce i juz. Chyba ze na moich rekach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mój śpi w dzień tylko na moich rękach, ewentualnie na spacerze w wózku ok 20-30 min.
Oglądałam teraz filmiki i widzę co mój źle robi leżąc na brzuchu. Muszę nad tym popracować. Dowiedziałam się też że powinien już trzymać główkę w pozycji pionowej A nie bardzo mu to wychodzi. Najwyżej kilka sekund. A chwytanie zabawek to dopiero za miesiąc więc luz :)
To podobnie ważą. Czyli przytyla troszkę ponad 2 kg od urodzenia jak mój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Po wpisach o uwagach innych maluszków troszkę się zawachalam czy nie za mało przybiera, ale też już sprawdziłam że podwoić wagę urodzeniowa powinien w 5 miesiącu, albo między 4 a 6 miesiącem. No to już teraz ja podwoił więc się nie martwię ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...