Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe maluszki 2018


goherek

Rekomendowane odpowiedzi

Roksi szybko wykryty może nie być groznym. A lekarz zawsze musi powiedzieć najgorsze bo później tak jak dziewczyny mówią albo pacjent nie wróci albo będzie miał pretensje.
Co do karmienia piersią to.moj mały też odrzuca. Jest mi smutno bo lubiłam nasze noce gdy wszyscy spali a my się cycalismy. Ale cóż miałam założenie karmić dłużej niż pierwszą córkę czyli dłużej niż 3 miesiące wytrwałam prawie 7 jest dobrze.ale szkoda troszkę

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

Odnośnik do komentarza

Słyszałam że każda przeżywa odstawienia dziecka od piersi..mój mąż się ze mnie śmieje bo ja ciągle przeżywam jak sobie poradzę no wiecie nie umiem sobie tego w głowie ułożyć już mam ochotę się nie leczyć tylko jak się nawet myje zwykła woda czuje pieczenie i ból wtedy sobie przypominam że to też ważne ciągle mam nadzieję że mi przejdzie ale taki stan zapalny śluzówki to podobno sam nie minie...ehh nie wiem czy fizycznie dam radę mały często śpi przy cycu w nocy boję się że będę w nocy jak zombie z tymi butelkami latać albo że mały się będzie rozbudzal... wczoraj dałam mu inne mleko ja próbę BEBA to odpowiednik NAN w pl i wypił 30 ml niby mało ale sam fakt że w ogóle to pil to było dobrze bo poprzedniego nie chciał nawet łyczka posmakowal i pluł. Pasternak smakuje mu lepiej niż marchewka. W porównaniu z Wami to my jeszcze na ubogo ;)

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Mój Jaś na początku najbardziej lubił dynię i pasternak właśnie.
Natomiast nadal nie przepada za owocami. Najsmaczniejsze to kaszka i słoiczki z rybką.

Od kilku dni jeździmy już w spacerówce. W gondoli było już za ciasno, poza tym bałam się że młody wypadnie bo nieraz strasznie się wiercił. Dziś podczas spacerku zasnął na siedząco w spacerówce.

Na ostatnim badaniu u neonatologa pytałam o te dysmorfie twarzy i czy nie podejrzewa pani jakiegoś zespołu genetycznego. Bo jednak opinia tamtego kardiologa nieźle mi zamąciła w głowie. Według neonatologa wszystko jest ok i nie ma co wydziwiać. Owszem dla świętego spokoju mogę się zapisać do poradni genetycznej, jednak nie jest to konieczne. Dziecko dobrze się rozwija, chociaż jest chudziutkie. Taki typ urody po prostu.

Śnieg zaczął u nas sypać. Jak ładnie!

Odnośnik do komentarza

Czy Wasze maluchy też tak mają, że jednego dnia zajadają coś ze smakiem, a następnego na to samo płacz? Trochę mi ręce opadają, Alek pasternak dotychczas bardzo lubił, a dziś wrzask. Dodałam do niego co prawda 3 łyżeczki mięsa, ale zwykle 3 łyżeczki mięska dawało radę, przynajmniej w marchewce. U nas owocki zwykle wchodzą bez problemu, to z warzywami mamy kłopot. Owocki dodaję do kaszki, bo sama kaszka też nie przeszła. Ostatnio mały też wypija coraz mniej mleka i przez to że mniej je w ciągu dnia, to potem wcześniej się budzi. Zmieniłam dziś smoczki na większe, zobaczymy, czy to odniesie taki sam efekt jak poprzednio.

Odnośnik do komentarza

Paulina to cieszę się że wszystko ok i mam nadzieję że jesteś spokojniejsza. W internetach wszystko wydaje się być straszniejsze...
Ooska albo nie był głodny albo jednak to połączenie nie wsmak mu. Dzieci chętniej jedzą słodkie. A napisz czy jak zaczęłaś rozszerzać dietę to po jakim czasie dałaś kaszke czy owocka? Ja jeszcze się wstrzymałam bo podobno dzieci potem nie chętnie jedzą warzywka jak dostaną za szybko owocka lub kaszke ale nie wiem czy to prawda?

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Zani ja dałam owoce po jakiś 2-3 tygodniach od włączenia warzyw. Ale mały nawet jak nie znał owoców, to na niektórych warzywach kaprysił, choć fakt, że potem to kapryszenie zdarzało mu się coraz częściej. Kaszkę dałam niedawno, ale samej kaszki od początku nie chciał jeść, więc dodaję kaszkę do owoców, im jej więcej w mieszance, tym mniej chętnie je.
Mały tak naprawdę zjada jedynie marchewkę, marchewkę z ziemniaczkami i pasternak, a dodatek czegokolwiek do nich jest już ryzykowny. Owoce póki co je wszystkie.
Wymiana smoczka niewiele pomogła. Dziewczyny Wy też pisałyście, że Wasze maluchy kapryszą na mleko, przeszło im to już? Mój jest strasznie zainteresowany wszystkim dookoła, może to dlatego.

Odnośnik do komentarza

Myślę że to może być tak że tak jak my mamy preferencje smakowe tak samo dzieci. Mój Starszy lubił zawsze raczej obiadki niż desery, a z młodszym czuje że będzie na odwrót :D
Ooska no moj też jak cyca to wystarczy że brat wejdzie coś zacznie gadać i już po jedzeniu ;)
Smoczka zmieniłam na mniejszy i mleko Hipp wciągnął sporo. Więc chyba Hipp u nas zostanie.
Wodę daje mu z kubka niekapka ale nie umie pić krztusi się ehh spróbuje jak ze starszym z szklanki A jak nie to może kubek ze słomka. Ciężko może być ze słomka Michaś ma silny odruch ssania.

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Ćwiczę biceps. Ostatnio Jasiek odmówił drzemania w łóżeczku. Do łóżeczka idzie tylko na noc. W ciągu dnia ma być fotelik samochodowy i koniec. Więc wsadzam go do tego fotelika, zapinam szczelnie i bujam tym fotelikiem aż mi chyba kręgosłup siądzie niedługo...
Niestety inna opcja spania w ciągu dnia nie wchodzi w grę, bo Jasiek włącza syrenę. I wyje dopóki nie spełnię jego oczekiwań.

Mam nadzieję, że jest to chwilowy kaprys bo jednak Jasiek będzie coraz cięższy...

Odnośnik do komentarza

U nas też jest mały kryzys. Od ponad tygodnia mały mniej jadł i ciągnął się za uszy przy jedzeniu, więc myślałam, że to zęby. Ale od 3 dni ma dużo takiej śluzowej wydzieliny w nosie i kilka razy mu się ta wydzielina spieniła i zaczęła lecieć z nosa, buzi, mały się krztusił i bekał, i oczywiście straszny płacz przy tym jest. Ma też lekko podwyższoną temperaturę, tak 37,9 maks. Nie wiem czy to jeszcze zęby czy już przeziębienie.

Odnośnik do komentarza

Paulina fajnie, że udało się zaszczepić, dobrze, że lekarka rozwiala Twoje wątpliwości co do zdrowia synka. W internecie faktycznie jest wszystko najgorsze. Zresztą sama się po sobie przekonałam, bo po wyniku usg chciałam się zorientować co to może być za guz. A dzisiaj lekarz próbował zrobić biopsje, ale z tego guza tylko mleko leciało na szczęście! Zmniejszył się, ale już mnie nie chciał kolejny raz kluc,mam przyjść do kontroli za 2 tyg. A wykluczalam zastój, bo żadnych objawów nie miałam, a jednak.
Też słyszałam, że przy zębach obniżona odporność.
Za nami pierwsze próby marchewki, nawet smakowała. Dobrze wiedzieć, że czekacie z owocami, bo już mnie banan kusil.

Odnośnik do komentarza

Ja też czesto o Was myślę, dobrze mieć taki kontakt. Chyba się najbardziej rozumiemy, w końcu dzieciaczki na podobnym etapie.
Usg zrobili dobrze, wczoraj onkolog tez t3to guza widzial, nawetsie zwiększył. I w sumie od razu powiedział, że musi być biopsja, bo nie wyglądało to na nic dobrego. Ale się okazało, że to się zrobiła torbiel mleczna, co wygląda na usg jak łagodny nowotwór. Nigdy nie podejrzewalam, że można przy karmieniu mieć takie coś.
Kurcze musiałaś się Paulina denerwować ta gorączka, jak teraz? Spadła?

Odnośnik do komentarza

A ja właśnie o dziwo mam lepsza odpornosc niż przed porodem, bo w domu co chwilę ktoś chory, a ja nie łapie. Co do tej pory zawsze coś miałam albo zatoki, albo angine. Ale może po prostu mniej wychodzę niż zwykle, więc to też swoje robi.
Za to jak nie brałam witamin dla karmiących, to czułam takie mega osłabienie. Teraz już lepiej.

Odnośnik do komentarza

Roksi faktycznie ostatnio olalam witaminy powinnam znowu zacząć je brać ale głupia jestem.
No mi po pierwszym dziecku babka jak robiłam usg prywatnie mówiła żeby nie robić usg nawet rok po kp bo nie będzie miarodajne. W naszym wieku piersi to tkanka pełna gruczołów mlekowych. Ale tak czy siak teraz też mi robił lekarz usg piersi i mówił że wszystko ok że nie ma zastojow.
Kiedyś jak zaczynałam dojrzewać bolały mnie piersi i mama nachylala sie po cos jak lezalam na lozku przypadkowo nadusila dloniom mi na pierś i od tamtej pory mam zgrubienie co przed @ się powiększa A potem maleje i sprawdzałam na usg to gruczoł właśnie już został taki powiększony. Wszystko tam mamy wrażliwe. Biedne kobiety hihi
Co rok robię usg piersi i cytologie w rodzinie kilka osób umarło na nowotwory mam fobie na punkcie kontroli choć teraz jakoś mniej ale miałam okres że nerwicy się nabawilam.

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Dzwoniłam do pediatry to powiedziała że jak jest sama gorączka bez innych objawów to nie tragedia. Jak przekroczy 38 to podawać coś na obniżenie (mam Pedicetamol). Stopniowo powinno się uspokajac, choć podobno u niektórych dzieci ciągnie się to nawet 3 dni po szczepieniu. Jeśli do jutra nie będzie poprawy to mamy przyjść na konsultację.
Na razie 39.1 było rano, a po zbiciu utrzymuje się na 37.5. Pomimo gorączki Jaś jest pełen energii. Tylko apetyt taki sobie ale to normalne przy gorączce. Skubany wody też nie bardzo chce pić.

Odnośnik do komentarza

No u nas mały rozłożył się do reszty. Leci mu z nosa, ma kaszel, wczoraj miał 38,6 stopnia gorączki, na szczęście po paracetamolu spadła i humor mu się znacznie poprawił. Lekarz go dziś oglądał, ma zmienione zapalnie gardło, uszy, pełno wydzieliny spływającej i może już coś w oskrzelach. Dostał antybiotyk, kropelki do inhalacji i tonę innych leków. A że przyspieszyli nam termin operacji, to mały musi się szybko wykurować, bo przed operacją przez 2 tygodnie trzeba być zdrowym.

Paulina, jak patrzę na mojego małego przy temperaturze 38,6, to nawet nie chcę wiedzieć, jak by wyglądał przy prawie 40... Niestety mój też wody nie chce, ale na szczęście nie odmawia mleka. Na czas choroby dałam sobie spokój ze słoiczkami, daję samo mleko, żeby jak najwięcej płynów przyjmował.

Odnośnik do komentarza

Paulina miej Jasia na oku bo taka gorączka po szczepieniu nie często się zdarza a przeciwgoraczkowy dawaj mu regularnie co ileś godzin może? Ja po szczepieniu nawet jak nie miał goraczki to dałam paracetamol w czopku na noc bo tak mi radzila lekarka. I po szczepieniu kupy były luźne i dużo ulewal i to trwało nawet do 5 dni czy tygodnia.

Ooska współczuję malutki się męczy, ze starszym też przechodzilismy antybiotyk i inhalacje dość wcześnie dobrze że tolerowal maseczke. Dobrze robisz mały dostaje papu w mleczku jeszcze nie ma takiego zapotrzebowania na pokarmy stałe. Zdrówka życzę Waszym Bejbisiom!

Dziś Michaś spróbował brokul z ziemniakami i smakował mu tak jak i pasternak zdecydowanie woli te jaśniejsze papki. Ale nie zjada dużo.

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Będzie dobrze Paulina trzymam kciuki żeby przeszło. Ja się czuje beznadziejnie!! Zostawiłam małego ze starszym na dosłownie parę sekund bo ktoś pukal do drzwi i Michaś spadł bo Nikos patrzył w telefon z tych nerwów tak się wydarlam ja starszego ze przesadzilam bo widziałam że się przestraszył też ale mimo wszystko no nakrzyczalam na niego. A Michaś chwilkę poplakal i jak zobaczył że goście to się zaczął cieszyć ale stresa mam

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...