Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Lenka88

Majówki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Mery dobrze ze to nic powazniejszego. U mnie maly na twarzy ma krostki od wkladania raczek do buzi. Jesli chodzi o karmienie to oczywiscie nie umie jesc z lyzeczki to tak smiesznie jezyczkiem kreci. Dzis juz 5 dzien jak zajadamy marchewkę. W miare kolejnych posilkow coraz lepiej mu idzie chociaz strasznie sie brudzi :) musze raczek pilnowac bo miedzy jedna a druga lyzeczka szybko wedruja do buzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wero-Nika to bardzo możliwe, że ząbki idą. A macałaś palcem dziąsełka? Ponoć takie igiełki czuć. Zresztą, wiesz bo już masz starszego dzieciaczka :D Niepewna Milenka też ma krostki na szyji i dekolcie, kilka razy dziennie przebywam jej wacikiem z letnią wodą i smaruję alantanem. Ja wprowadzam marchewkę za ok 2 tyg, też jestem ciekawa jak to będzie :D


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa już ma na dole i czuć je niestety także przy karmieniu... Za każdym razem wyjmuję pierś małej z buzi jak zaczyna kąsać :D. Teraz pewnie górne jedynki idą... Osiwieję. Przysięgam.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mojego Mikołaja też ślina po pas, ręce non stop w buzi, a jak tylko ma okazję to wczepi się w moją rękę i gryzie :-p smaruję mu dziąsła żelem i na trochę pomaga, ale też jest nerwowy przez to tylko u nas zębów ani nie widać ani nie czuć jeszcze :-)

Ja jestem ciekawa jak mały zareaguje na marchewkę mam nadzieję, że chętnie będzie poznawał nowe smaki :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahaha Wero-Nika :D ja już też miałam kilka momentów, że chciałam skakać na główkę z balkonu :D u mnie zębów nie widać, ale to ślinienie się jest bardzo upierdliwe. Zostawię ją na 10 min na macie edukacyjnej i zaraz wszystko obślinione dookoła. Strach się bać co będzie jak faktycznie będą jej zęby iść, choć słyszałam, że dziewczynki ponoć łagodniej to przechodzą niż chłopcy. Dziewczyny, co do wprowadzania stałych pokarmów, to podajecie słoiczki czy robicie same? Zastanawiam się, czy mój blender da radę zmielić marchewkę na gładkie pure.


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mery ja mam już kilkanaście słoiczków, które gdzieś dostałam lub kupiłam okazyjnie, ale ogólnie planuję gotować sama. Mam blender Boscha i przy synku dawał radę. Przy okazji gotowania dla nas po prostu dorzucę trochę więcej warzyw, a że praktycznie nie dosalam posiłków, tylko na końcu doprawiam ziołami itp. to uda mi się uniknąć dodatkowych garów. Mam nadzieję, że uda się szybko ogarnąć BLW, ale zobaczymy. Przede wszystkim mała musi umieć do tego siedzieć.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli gotujesz warzywa do miękkości, ostudzasz, blendujesz i podajesz małej? Planujesz to zrobić od razu jak skończy 6 miesięcy czy kiedy? Też czytałam o BLW, nawet zakupiłam sobie książkę z przepisami :) I już przebieram nóżkami żeby zacząć, ale chcę wytrzymać do 6 miesiąca choć nie wiem czy mi się uda :D


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mery ja zaczynam jakoś w drugim tygodniu października. Póki co dużo czytam na blogu Małgorzaty Jackowskiej, co motywuje mnie do cierpliwości i odczekania tych kilku tygodni :). A z przygotowaniem to tak jak piszesz, ugotowane do miękkości zblenduję i tyle :). Takie są początki :). BLW przy synku uczyło mnie cierpliwości, hehe :D.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, będziemy zaczynać podobnie :) poczytam tego bloga z ciekawości. Zaczynasz od marchewki czy innego warzywa? Zastanawiam się jaką ilość tego zrobić. My w przyszłym tygodniu mamy kolejne szczepienie i już mi słabo bo noc po szczepieniu zazwyczaj jest ciężka. Trochę to forum nam wygasa, ale jak ktoś przeczyta to napiszcie proszę jak śpią wasze maluchy (jak długie drzemki i co ile) i jak często jedzą. Ja jestem trochę na wykończeniu bo mała woła o cyca co 1,5h, w ciągu dnia śpi ze 3 razy tylko po pół godziny a w nocy budzi się co 2,5h-3h ...


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że zacznę od marchewki, potem może brokuł, żeby mała nie przyzwyczaiła się zbytnio do słodkiego smaku... Z ilością to przeważnie ciężko stwierdzić, ile zjedzą. Na początku najlepiej z dwie, trzy łyżeczki i obserwować reakcję. Najważniejsze to się nie spinać, że dziecko musi zjeść określoną ilość czegoś. To my decydujemy, co podamy dziecku, a ono czy i ile tego zje. Przy synku niepotrzebnie się denerwowałam, że za mało je. My też mamy szczepienie w przyszłym tygodniu, mieliśmy mieć w tym, ale przełożyłam z powodu tamtej gorączki.
Pytasz Mery o spanie. U mnie to ciężki temat :D. Mała śpi w nocy względnie dobrze, zasypia między 21.30 a 22 i śpi w łóżeczku tak do 1, potem biorę ją do łóżka bo jestem leniwa :D kładziemy się, dostaje pierś i ja od razu zasypiam, no chyba, że mnie ugryzie hehe ;). Choć teraz przy tych zębach to potrafi np. godzinę w środku nocy nie spać... A w dzień z reguły drzemka po 2h aktywności i bardzo ciężko jest ją odłożyć do łóżeczka, chyba ma jakiś sensor czy coś :D. Jak uda się ją odłożyć to śpi różnie, od 15 minut do godziny nawet. Ale mieszkam przy ruchliwej ulicy wojewódzkiej i wydaje mi się, że ten hałas ją też wybudza, karetki, ciężarówki zaiwaniające z dużym obciążeniem itd. Więc dobrze Cię rozumiem w kwestii zmęczenia. Zwłaszcza teraz, odkąd wychodzą zęby, niektóre dni to istne szaleństwo.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Mikołaj zasypia około 20-21 i śpi do 1-2 potem zje i śpi do 4-5. W ciągu dnia drzemki różnie w zależności jaki ma humor zazwyzaj po godzinie śpi generalnie w dzień marudny. Pije mleko co 3h 120ml czyli nie dużo.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja nie mam co narzekac. Mikolaj ma 4,5 miesiaca. Zasypia 20-21 i spi w lozeczku do 6-7 rano, rzadko sie zdarza zeby obudzil sie szybciej. Jesli chodzi o dzien to jak wstanie o 7 to zje 160-180 ml godzinna aktywnosc i jeszcze pospi to 10-11. Potem je mniej 120-130 co ok 3h. Drzemki w wozku od 1h do 2,5h. Zastanawiam sie czy bedzie spal w lozeczku bo niedlugo to sie do wozka nie zmiesci. Dwa razy dziennie podaje cos ze sloiczka bo duzo nie podaje na raz. Pozniej jak juz brzuszek sie przyzwyczai to bede podawala jeden duzy posilek w ciagu dnia. W tej chwili po sloiczku nie dokarmiam mlekiem bo mial biegunke, staram sie odczekac conajmniej pol godzinki i wtedy podaje mleko wedle potrzeby. Tylko mnie zastanawiaja owoce. Czy mozna je podac np 100g/ml jako posilek?

Poza tym z innej beczki zaczelam znowu haftowac. Maly ma w miare regularny tryb dnia i zbliza sie zima wiec i aktywnosc na powietrzu sie zmniejszy wiec wracam do zajecia ktore powoli staje sie nalogiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam szczerze, że zadroszczę wam w takim razie. Ja jestem już wykończona kp i poważnie zastanawiam się nad przejściem na mm. Milenka od kilku dni znowu jakaś niespokojna, dzisiaj to w ogóle wolała o jedzenie chyba co godzinę. Mam wrażenie, że całymi dniami siadzie tylko z cyckami na wierzchu bo jej się ciągle chce. Myślałam, że kp jest wygodniejsze niż mm, ale jednak się myliłam


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mery, może małą swędzą dziąsła i dlatego jest niespokojna? Na pewno warto się skonsultować z doradcą laktacyjnym jeśli coś Cię martwi. U mnie też bywa, że często karmię, ale już jakoś się przyzwyczaiłam i nie przeszkadza mi to szczególnie. Dzieć szczęśliwy i zdrowy, a to najważniejsze. Z reguły pije z 5 minut i koniec. Jeśli tylko mogę Ci poradzić Mery, to nie rezygnuj jeszcze z kp, dla Milenki to złoto, nie do zastąpienia :). Pewnie znasz bloga Hafija, można tam znaleźć mnóstwo ciekawych rzeczy na temat kp, polecam. Ogarnęłam mieszkanie i akurat Kornelka się obudziła, a że padam to cyk do łóżka i śpimy razem. Dobranoc dziewczyny.
Olandia, hop hop, gdzie jesteś, co u Jaśka?
No i reszta dziewczyn, kamilla, Asiebka...?


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Camilca

Mery Marysia
Mój Borys ma 4 miesiace i 23 dni. Karmie piersią ale też już mam dość. W dzień ok. Karmie co ok 3 godz ale w nocy budzi się co 1-2 godz... a dziś o 4 to już w ogóle nie chcial zasnąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiebka

No hej. My już po drugich szczepieniach i na szczęście wszystko dobrze ;) Szymek ma apetyt za dwóch co mu nie podstawisz tak wszystko zje. Nawet próbuje sam łyżka do dziobka kłaść ;) ale kończy się tym ze wszystko pod okiem zostaje haha;) skonczylismy 4 msc i waga ponad 8 kg. ;) także jest co nosić ;);) a wasze pociechy ile ważą? ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiebka to kawał bobaska masz :D Milenka 5mscy i waży 7kg.
Wero-Nika wiem, że kp jest dla dziecka najlepsze dlatego jeszcze nie zrezygnowałam tylko chcę się umówić najpierw do poradni. Słyszałam coś o Hafiji, zaraz tam zerknę z ciekawości. Wykończona jestem ponieważ mała je co 1-1,5h czasami nawet częściej i wisi na cycu 20-30 min ... W dodatku tylko na wieczór i w nocy daje się nakarmić na leżąco a tak to muszę z nią chodzić i kołysać bo inaczej jest ryk :(


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiebka

Oj tak zgadza się kawał chlopka z Niego ;) mój jest na mm i równiutko co trzy godziny je ;);) ale najchętniej by jadl na siedzco;) co niestety mu nie wychodzi ;);) aa juz tak na nogi się pcha jakby chciał chodzić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miki ma 4,5 miesiaca, wazylam go dwa tyg temu to mial 8kg a teraz to nie wiem ale staram sie jak najmniej na rece nosic bo ciezko a jak sie przyzwyczai to bedzie katastrofa nosic takiego klocka. Szczepienie, trzecie juz, dopiero 4 pazdziernika to musze poczekac zeby sprawdzic wage mojego babelka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas dzisiaj jakiś dobry dzień nastał. Mała w nocy przespała prawie 6h, obudziła się na karmienie dosłownie na 8 min i poszła spać dalej na 3h. Więc mogę powiedzieć, że nawet się wyspałam. Co do karmienia to zauważyłam pewną regularność. Rano, wieczorem i w nocy je ładnie, bez afer. Tak na prawdę tylko od ok 12-18 jest jazda bez trzymanki. Marudzenie, rzucanie się przy cycu. Może ja coś robię nie tak... oczywiście dzwoniłam dzisiaj do poradni jakieś jedyne 20 razy i nie dane mi się było dodzwonić....


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mery a jak dzisiejsza nocka? 6h ciągiem to bardzo dobry wynik :). My od kilku dni mamy problem z odkładaniem do łóżeczka, co ją odkładam to pobudka. Znajoma ma dziecko 3 tygodnie starsze to opowiadała że w dzień prawie wcale nie śpi... Co dziecko to inny egzemplarz. My po 10 zbieramy się na oswajanie z wodą. W zeszłym tygodniu nie byłyśmy przez gorączkę to w tym mamy jedne zajęcia do odrobienia. Może w czwartek uda się odrobić. Ktoś pytał o wagę, wg mnie może mieć ok. 8 kg, ale to zweryfikujemy na jutrzejszym szczepieniu. Nosimy ciuszki 74 lub 80 nawet.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wero-Nika niestety druga nocka już nie była taka kolorowa bo budziła się co 3-4h ale krótko jadła i szła spać dalej także nie narzekam :D miałam podobnie z odkładaniem do kołyski przez dobre 2 tyg jak miała skok rozwojowy. Za cholerę nie szło jej odłożyć bo się budziła, ale na szczęście jej przeszło. Ja z rozmiarami w ogóle nie nadążam, każdy dzieć inny. Moja nosi np. Body rozm 62 bo 68 wiszą jej w kroku, ale np spodnie i śpiochy 68 są jak ulał. Ogólnie ma długie nogi, może dlatego. I kolejny fenomen dnia dzisiejszego. Mała w dzień ma drzemki o długości 20-30 min co ok 4h. Dzisiaj o godz 13 poszła spać, pospała standardowo 30 min po czym obudziła się, zjadła i poszła znowu spać aż na godzinę! Nie nadążam już za nią... co chwila coś innego :D za to udało mi się na czwartek umówić do poradni laltacyjnej, jestem bardzo ciekawa co mi powiedzą. W przypływie niemocy w ciągu ostatnich 3 dni aż 4 razy podałam jej mm bo już nie dawałam rady i dzisiaj zrobiła tak śmierdzącą kupkę, że chyba jednak wolałabym zostać przy kp.


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...